Agnieszka(Visenna) Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 A ja dwiema rękami i dodatkowo dorzucam dwie nogi :razz: Quote
gallegro Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Dla wytrwałych mam dobre wieści :multi:. Pod koniec tygodnia Wedelek pojedzie do Qroqiet. Wspólnie z mężem zdecydowali, że są gotowi podjąć to wyzwanie. Jeśli Wedelek będzie u nich szczęśliwy, zostanie na zawsze. Gdyby jednak (tfu, tfu, tfu) nie byli w stanie stworzyć mu odpowiednich warunków, potraktujemy to jako super-tymczas. Osobiście wierzę, że psiak znajdzie w tym wspaniałym domku, swoje upragnione szczęście. W związku z tym, że Qroqiet nie dysponuje autem przez najbliższe dwa tygodnie, proszę w Jej imieniu o pomoc w tym względzie. Potrzebny transport Warszawa-Kraków w najbliższy weekend. Najlepszym terminem byłoby piątkowe popołudnie... domownicy mieliby dużo czasu na zapoznanie z Wedelkiem. Jeśli do czwartku nikt nie zaproponuje okazyjnego transportu, w piątek po południu osobiście zawiozę Wedelka do Krakowa. Qroqiet pytała jeszcze o kontrolę przed adopcyjną. Myślę jednak, że w przypadku kiedy Psiaka zawiezie ktoś z wolontariuszy, nie ma takiej potrzeby... chyba, że ktoś ma inne zdanie na ten temat... Quote
GreenEvil Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 I to jest ogólnie słuszna koncepcja :loveu: brawo Qroqiet :multi: :multi: :multi: Wedelku, pakuj się!:loveu: Quote
modliszka84 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 jak sie cieszę! Qroqiet dziekujemy w imieniu Wedelka! :loveu: Quote
Tweety Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 ja tez tak uwazam: koncepcja ogólnie jest słuszna :loveu: brawo Qroqiet :multi: Wedelku, pakuj miski!:loveu: Quote
batmani Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 :klacz: Kamień z serca mi spadł :klacz: Trzymam kciuki !!! Quote
auraa Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 jest to wspaniała wiadomość, ale co z pozostałymi psami? Co z Vanilką? Co z Idą i Dianą? Czy są jakieś fundusze żeby je umieścić w hoteliku lub tymczasach. Może płatnych? :roll: Quote
gallegro Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Po kilku minutach od mojego wpisu, otrzymałem pierwszą propozycję transportu. Niestety, jest to propozycja "na raty", dlatego od razu chciałbym coś wyjaśnić. Czekam na propozycję transportu Warszawa-Kraków, bez "przesiadki" :razz:. Osobiście od dawna planuje podróż z Siedlec do Radomia, więc wystarczyłoby tylko wydłużyć nieco trasę i po kłopocie ;). Nie bez znaczenia jest fakt, że z przyjemnością poznam lepiej nowych opiekunów Wedelka. Przy okazji rzuciłbym okiem tu i ówdzie :cool3: :evil_lol:. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Brawo, wspaniale.Dziękujemy w imieniu Wedelka Qroqiet. Odnośnie pozostałych piesków - szczególnie ten tymczas jest awaryjny w przypadku Vanilki - z jakich względów, już wspomniałam. Powodzenia i.. pomocy :placz: Quote
Tweety Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Brawo, wspaniale.Dziękujemy w imieniu Wedelka Qroqiet. Odnośnie pozostałych piesków - szczególnie ten tymczas jest awaryjny w przypadku Vanilki - z jakich względów, już wspomniałam. Powodzenia i.. pomocy :placz: Vanilka nie może trafic do schronu. Ona jest chora i pewnie nikt jej stamtąd nie weźmie.Co ją czeka? Strach pomyśleć Quote
Olesia.b Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 Vanilka nie trafi do schronu. Nie pozwolimy na to. Jeszcze nie wiem, co zrobić, ale wiem, że damy radę znaleźć dla niej dom. Wierzę w to. Qroqiet, powiem tylko: DZIĘKUJĘ. Masz wielkie serce. Jeśli będziesz potrzebować pomocy, możesz liczyć na nas (myślę, że mogę się tu wypowiadać za społeczność dogomanii) Quote
Anashar Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 No skoro Wedelek zamieszka w Krakowie, to moze bede mial przyjemnosc go poznac :cool3: Teraz musimy skombinowac cos aby uchronic Vanilke przed schroniskowym losem... Quote
GoniaP Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Vanilka, szukaj domku!!!!!!!!!!!!!!!!! Wedelek już go ma :multi::multi::multi: Quote
Asior Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 przyjaciel_koni napisał(a): Informuję, że pełną wypowiedź Pana Janusza Orzechowskiego można przeczytać na stronie "Kundel Polski", ten fragment wybrałam, by przybliżyć niektórym "niedowierzającym", lub wiedzącym lepiej (Asior - to o Tobie) jaka jest alternatywa dla psiaków z Psiego Losu i jak wiele mają czasu na znalezienie domu. noo i popatrz, no...szukasz..cały cas szukasz żeby mnie sprowokować!!!!!!!!!! powiem Ci delikatnie!! odpimpaj sie od Asiora, co?? Ja mówiłam (o psiakach z zielonki, więc zupełnie bez związku z Wedelkiem) DOKŁADNIE TO CO MI POWIEDZIAŁ PAN JANUSZ!!! SŁOWO W SŁOWO!!!!!! To do niego miej pretensje a nie do mnie!!!! Ciekawe, czy jemu powiedziała byś to co mi???? kończe juz tę "dyskusję" której wogóle nie powinnam była z Toba zaczynać, gdyż od poczatku była na "niskim" poziomie, ale bardzo cię prosze nie wypowiadaj się na mój temat w związku z PL, ok?? Ja byłam tylko "łącznikiem" i przekazywałam jedynie słowa "drugiej strony" no, to tyle ........... Quote
Asior Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 [quote name='gallegro'] Czekam na propozycję transportu Warszawa-Kraków, bez "przesiadki" :razz:. gallegro, jesli jestescie zdecydowani na sto procent (tylko naprawde na sto) to w sobotę będzie jechała z warszawy do krakowa pewna grupa osób z fretkorum na wystawe do Krakowa, i mysle, ze dało by się załatwić zabranie Wedelka autem. Ale musiecie decydowac się JUŻ żebym zdążyła się z nimi ugadać!!!!! Dajcie znac na pw jutro czy się zgadzacie na transport w tą sobotę. Quote
KWL Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Yupi, ale się cieszę, dzięki Qroqiet ! Będzie dobrze, dacie radę a Wedelek też się przystosuje, to młody i ciekawy świata pies, więc będzie współpracował. Co do pozostałych psów to są aukcje, są plakaty jeśli ktoś ma jakiś pomysł to proszę się nie krempować :-) Proszę tez zacząć intensywnie myśleć co robimy jeśli nikt ich nie adoptuje i pan Janusz powie fora ze dwora, zabierać stadko... Czarny scenariusz ale trzeba się przygotować. Co do transportu zaraz w pracy rozpytam, bo chyba ktoś wraca samochodem do Krakowa w Piątek, jak coś się wyjaśni to dam znać. Quote
gallegro Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 [quote name='KWL']...Proszę tez zacząć intensywnie myśleć co robimy jeśli nikt ich nie adoptuje i pan Janusz powie fora ze dwora, zabierać stadko... Czarny scenariusz ale trzeba się przygotować... Moim skromnym zdaniem, w najgorszej sytuacji jest Diana. Na prośbę Przyjaciel koni wklejam Jej apel z wątku suni: "Bardzo prosimy o pomoc !!!! Diana przed 20 lutego musi opuścić Klinikę !!!! To pilna sprawa - potrzebna jej i nam Wasza pomoc !!!! Jeśli nie możecie dać jej DT lub domu, pomóżcie finansować hotelik dla psinki !!! Wpłaty na AFN. Będziemy bardzo wdzięczni w imieniu Diany i własnym !!!!!" Od siebie dodam, że czynione są konkretne starania w celu umieszczenia Diany w hoteliku. Mam nadzieję, że uda się to zorganizować przed godziną "zero". Wpłaty na ten cel mile widziane. Quote
Aga76 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Jedno nieszczęście mniej Jedno szczęście więcej :Rose: Quote
paros Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Nie wiem, który już raz pytam, czy Vanilka ma ogłoszenia i allegro :cool3: Bo czas ucieka :razz: Quote
ulvhedinn Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Jeżeli, w najgorszym wypadku, Wanilka nie znajdzie nic innego, to w absolutnej ostateczności, może trafić na tymczas do mojej cioci.... nie bardzo chcę jej pakować następnego psiaka, ale na pewno nie pozwolę, żeby Wanilka trafiła do schronu:shake: Tylko będzie potrzebne wsparcie na jedzonko i ew. weta.... Quote
quasimodo Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Naprawdę tak strasznie cieszymy się z domku dla Wedelka!:multi: Dziękujemy za wielkie serce Qroqiet! Trzymamy teraz mocno kciuki żebyście sie w sobie zakochali! Quote
gallegro Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Wedelek dotrze do Krakowa w piątek po południu. Od Radomia będzie nam towarzyszyła Ania-tygrysiczka. Nie chciałem, żeby psiak całą drogę spędził w kontenerze :shake:. >Paros, wiele razy wystawiałem Vanilkę na Allegro... raz było blisko adopcji... niestety :shake:. Za chwilę ponowię aukcję. >Ulv, dzięki... dobrze wiedzieć, że w przypadku kataklizmu Vanilka znajdzie choć tymczas. Ile juz "wpakowałaś" Cioci schroniskowców do chwili obecnej? :razz:. W razie czego możesz liczyć na pomoc we wspomnianym zakresie. Quote
ulvhedinn Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 gallegro napisał(a):Wedelek dotrze do Krakowa w piątek po południu. Od Radomia będzie nam towarzyszyła Ania-tygrysiczka. Nie chciałem, żeby psiak całą drogę spędzić w kontenerze :shake:. >Paros, wiele razy wystawiałem Vanilkę na Allegro... raz było blisko adopcji... niestety :shake:. Za chwilę ponowię aukcję. >Ulv, dzięki... dobrze wiedzieć, że w przypadku kataklizmu Vanilka znajdzie choć tymczas. Ile juz "wpakowałaś" Cioci schroniskowców do chwili obecnej? :razz:. W razie czego możesz liczyć na pomoc we wspomnianym zakresie. Nie mogłabym znieść myśli, że starsza, chora sunieczka trafi do schronu:shake: spać bym chyba nie mogła... Hmm... ile? Z dogo: Łyska(na stałe), Kasia-Misia, Nela... poza tym bassetka-staruszka Matylda, Bunia (chihuahua 17 lat), ślepy, stary, połamany Matołek, Zuzia z nowotworem... a to nie wszystkie:evil_lol: Quote
qroqiet Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 A u nas od jutra wielkie przygotowania:lol: Cała wyprawka do przygotowania:cool3: Mam nadzieję, że nasz dom nie będzie postrzegany wyłącznie jako lepsza alternatywa niż schronisko. Zrobimy wszystko, żeby Wedelek czuł się u nas kochany i wyjątkowy. Już teraz wnioskuję o wsparcie w postaci wszelkich uwag i rad, jakie Wam się nasuną:evil_lol: Nie ukrywam, że trochę się boję tego wyzwania, więc trzymajcie mnie za rękę:lol: Mam wielką nadzieję, że pozostałe pieski znajdą domy! Quote
quasimodo Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 qroqiet napisał(a):A u nas od jutra wielkie przygotowania:lol: Cała wyprawka do przygotowania:cool3: Mam nadzieję, że nasz dom nie będzie postrzegany wyłącznie jako lepsza alternatywa niż schronisko. Zrobimy wszystko, żeby Wedelek czuł się u nas kochany i wyjątkowy. Już teraz wnioskuję o wsparcie w postaci wszelkich uwag i rad, jakie Wam się nasuną:evil_lol: Nie ukrywam, że trochę się boję tego wyzwania, więc trzymajcie mnie za rękę:lol: Mam wielką nadzieję, że pozostałe pieski znajdą domy! Sądząc po tym, jak piszesz o Wedelku, będzie miał u Was cudowny dom. Trzymamy kciuki za to, żeby było Wam ze sobą wspaniale. :loveu: :iloveyou: :Rose: :calus: Jeśli będzie potrzebna jakaś pomoc (np. finansowa), to piszcie koniecznie. Już nie możemy się doczekać zdjęć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.