Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Dziwne, że miesiąc dłużej w hodowli spowodował, że pies jest lękliwy. Powinno być raczej odwrotnie bo dobry hodowca im dłużej ma szczeniaka tym ma szansę lepiej go socjalizować. Myślałam, że ta hodowla jes dobra i dba o dobry socjal szczeniąt. Ode mnie jak odchodziły nawet 3-4 mies. szczeniaki to były normalne, bardzo towarzyskie, garnęły się do ludzi. Dobrze, że trafił w twoje ręce i potrafiłaś z nim postępować, jest szansa że powoli zacznie mieć więcej zaufania do obcych.
  2. Nie chwalę się ale faktycznie mialam domową hodowlę tych cudownych psiakow, wszystkie były socjalizowane, kochane, dobrze odkarmione i z większością moich dzieci miałam kontakt, czasem do ich śmierci. Cieszę się, że byłaś zadowolona z mojej suni. Starałam się tak je wychowywać, żeby przyszli właściciele nie mieli z nimi większych kłopotów. Pozdrawiam również.
  3. Beatrix dlaczego tak straszysz rottkami. Ja mam je 35 lat, zawsze mieszkałam w osiedlu, w bloku a więc wokół zawsze miałam i mam dużo ludzi, dzieci i zwierząt. Poza ostatnią wszystkie szkoliłam na obronne i to policyjnie nie sportowo ale po to, żeby nad nimi panować. Nigdy nie wymagaly szkolenia siłowego, karania, one za dobre serce i miłość zrobią wszystko. Wszystkie były doskonale zsocjalizowane, bezpieczne dla otoczenia, łagodne, opiekuńcze w stosunku do slabszych stworzeń, nawet na agresję mniejszych psów nie reagowały agresją. Ostatnia rottka nie była szkolona na obronną bo jest okazem łagodności, kocha cały świat i zalizałaby każdego a male psy mogą ją zjeść. I wszystkie moje rottki mogły ze mną chodzić bez smyczy i kagańca i nigdy nikomu nie zrobiły krzywdy. Dzieci mogły je zagłaskać, były w stosunku do nich delikatne. Ale ktoś kto się decyduje na rottka faktycznie musi wiedzieć jak je wychowywać od szczeniaka, jak je socjalizować tak, żeby były bezpieczne dla całego otoczenia. Trochę je kiedyś hodowałam, miałam prawie ze wszystkimi nabywcami szczeniąt kontakt i wszyscy byli bardzo zadowoleni z moich szczeniąt bo nie mieli żadnych problemów.
  4. Royal to przereklamowane świństwo. Jeżeli już musisz dawać karmę a nie mięso to kup jakąś lepszą, bezzbożową choć ja uważam, że dla rosnącego szczeniaka najlepsze jest mięso. Dla dorosłego tez. Ja tak swoje karmię już blisko 50 lat a mam zawsze kilka psow i to dużych - ONki i rottweilery i jakoś daję radę nawet teraz na emeryturze. A wcześniej pracowałam, miałam w porywach 4 psy i też jakoś dawałam radę karmić je naturalnie a nie sypać bobków jak kurom ziarna.
  5. No ja też jestem emerytką i mam trzy psy i już więcej nie mogę, szczególnie że mieszkam w bloku. Ale też jak widze tyle biednyvh psow to serce mi peka, że nie mogę wszystkim pomóc. A radzę spróbować gotować psom nie ryż a makaron-ryż. Jest taki do kupienia. Moje stado bardzo go lubi choć prawdziwy ryż też je z apetytem.
  6. Po pierwsze kundel to też pies i ma takie same potrzeby życiowe jak rasowy. Mam rasowe ale kundelki też szanuję. I uważam, że najzdrowszą i najlepszą a przy tym tanią karmą jest to co się mięsożercy należy czyli mięso. Oczywiście nie samo ale jako baza. Szczególnie dla rosnącego, rozwijającego się szczeniaka. A karmy są dla leniwych ale tacy nie powinni brać sobie żywych psów tylko pluszowe ze sklepu z zabawkami.
  7. Po jakiej korekcie? I o co ci w takim razie chodzi - o uległość czy agresję?
  8. Powinno być dobrze ale uważaj. Ja wyprowadzam psy dopiero po trzecim szczepieniu. Ale polecam szczepionkę Nobivac DHPPiL, jest najlepsza i najbezpieczniejsza.
  9. Pies prawdopodobnie nie był prawidłowo socjalizowany od szczeniaka ale to jest do wypracowania przez znajomego. Na początku trzeba go ostroznie wprowadzić do nowego domu i rodziny a potem stopniowo przyzwyczajać go do tolerowania obcych ludzi, ktorych właściciel wpuszcza do domu. Bo przy właścicielu pies powinien spokojnie traktować obcych, sam w domu ma prawo go bronić. jeeli znajomy ma jakieś pojęcie o psach, ich psychice i postępowaniu z nimi to może go wziąć, jeżeli nie bardzo to lepiej poszukać innego rottweilera. Ja bym sobie z nim poradziła ale mam rottweilery blisko 35 lat.
  10. Rottweilery to cudowna rasa, cenię je za inteligencję, spokój, opiekuńczość w stosunku do slabszych, myślenie i ocenianie sytuacji i reagowanie obronnie wyłącznie w przypadku autentycznego zagrożenia ze strony silnego przeciwnika. Moje nigdy nie reagowaly agresywnie na agresję dużo mniejszych psów, to nie przeciwnik do bicia. Najwyżej bardzo zawzięte pacyfikowały przyciskając do ziemi ale bez używania zębów. I nigdy nie dały się poszczuć bez potrzeby, to nie owczarki niemieckie, które mają wykonywać rozkazy bez względu na ich sens. Ale to są psy tak jak mowisz dla prawdziwych miłośnikow i znawców rasy bo źle prowadzone, nie socjalizowane mogą być zagrożeniem. Ja się przestawiłam na pinczery średnie bo to rasa mało modna a więc nie zdegenerowana ani fizycznie ani psychicznie ale to nie rottki choć też madre i kochane.
  11. Hiro jest coraz piękniejszy. Szkoda, że już nie mogę mieć nowego rottka ale jeszcze mam ostatnią sunię, ma ponad 11 lat, mimo sterylki nie utyła, świetnie się trzyma, postronni dają jej najwyżej 6 lat bo jeszcze się ładnie rusza, nie ma siwych włosów i ma bialutkie zęby do samych dziąseł mimo, że nigdy ich nie czyściłam u weta. Ale to już ostatnia bo jestem już za stara, z niesprawną ręką i sama. Ale chociaż sobie pooglądam cudne zdjęcia Hiro. On faktycznie pięknie pozuje.
  12. Faktycznie średniaki są normalniejsze bo to pierwotna rasa, wyjściowa do dobermanów i miniatur, poza tym jakoś mało modna co służy rasie bo mają te psy w większości prawdziwi miłośnicy, nie są hodowane masowo dla pieniędzy więc nie są zdegenerowane ani fizycznie ani psychicznie. Oczywiście jak wszędzie są wyjątki, jest jedna hodowla średniaków uważająca się za super a niestety jest to hodowla dla sławy i pieniędzy natomiast szczenięta hodowane są w kojcu i nie socjalizowane, nabywcy mają potem kłopoty z doprowadzeniem psow do normalności. Ale na szczęście jest to jedna hodowla, inne są prowadzone przez osoby kochające psy, dbające o nie i często utrzymujące kontakt z nabywcami szczeniąt. Ja mam kontakt do dzisiaj z hodowczynią mojej suczki a ma ona już 6 lat.
  13. Kurcze, dziwne to zachowanie pinczera. I nieładnie, że hodowczyni nie interesuje się tym przypadkiem. Znam hodowczynię miniatur ale normalną, interesującą się swoimi psami, poza tym psy wychodzące od niej są normalne, urocze, przyjazne do ludzi i psów. Ja osobiście mam pinczery średnie i te są cudowne, nawet adoptowany przeze mnie 5-letni pies, którego chciano uspić podobno za agresję. U mnie jest już ponad 3 lata i jeszcze nie słyszałam od niego nawet warknięcia, do psów też spokojny ale on też jest z przyzwoitej hodowli tylko miał pecha w życiu bo pogryzł córkę włascicielki, dorosłą, która nie przyznała się do dzisiaj co mu zrobiła, że ją zaatakował. A o dziwo nie ma pretensji do psa więc naprawdę pies chyba nie jest tak bardzo winny.
  14. O rany, to chyba pseudohodowla bo normalne nie mają takich ilości. Sprawdź i lepiej poszukaj przyzwoitej, zarejestrowanej hodowli.
  15. Zgadzam się z dziewczynami. Myślenie o pdie jsko przede wszystkim obrona to zły pomysł. Pies tej rasy ale inne też powinien być od malego socjalizowany z ludźmi, dziećmi i innymi psami i ma być w stosunku do otoczenia spokojny i przyjazny. O szkoleniu obronnym można myśleć jak pies ukończy co najmniej 1,5 roku i to po szkoleniu podstawowym. Pies dorosły i dobrze wyszkolony alw wcześniej dobrze zsocjaslizowany będzie reagował obronnie wylącznie w przypadku prawdzxiwego zagrożenia. Wiem co mowię, prawie 35 laat mam rottweilery, szkolone na obronne i to policyjnie nie sportowo a mimo to wszystkie byly spokojne, zrównoważone i przyjazne do otoczenia. Nigdy nie stanowiły zagrożenia choć zawsze mieszkałam w normalnym bloku, w osiedłu a więc wokól bylo móstwo ludzi, dzieci i psów a moje psy chodziły bez smyczy i kagańca. Ale mnie nie imponoało nigdy, że moje psy są groźne, że każdemu dadzą radę jak mawial pewien spotykany facet, mnie imponowało to, że nikt poza prawdziwymi bandytami nie musiał się ich bać.
  16. Cudna parka. I oby Skipek żył jak najdłużej, zdrówka mu życzę.
  17. Ile wam Pedigree zapłaciło za reklamowanie karmy? Bo tej formy to mogą być przysmaki typu denta Sticks, Rodeo i tym podobne ale żywić psa a już szczególnie szczeniaka to należy jak przystało drapieżnikowi przede wszystkim mięsem, oczywiście z dodatkami. Karma i to lepsza od Pedigree może być stosowana awaryjnie ale nie od urodzenia do przedwczesnej śmierci psa.
  18. Żaden szczeniak nie może task długo zostawać sam w domu, szczenię tak jak ludzkie niemowlę wymagga dużej opieki i czasu. Więc na razie nie radzę brać szczeniaka bo niestety takie małe stworzenie siusia, robi kupki i niszczy a zostawianie go na tyle godzin w klatce nie jest najlepszy rozwiązaniem dla psa. Poza tym akurat te rasy o ktorych mówisz nie nadają się do trzymania godzinami w domu i to nie tylko szczeniąt ale i dorosłych. To, że są ładne i miłe to niestety nie jest najważniejsze - to są rasy wymagające dużo ruchu i pracy inaczej zdemolują dom. Radzę się jeszcze mocno zastanowić czy nie poczekać z braniem psa teraz bo ważne jest nie tylko to, że go chcesz ale również to czy zapewnisz mu szczęśliwe życie. I poczytać trochę o innych rasach, które bardziej nadają się do domu, są nieduże i nie wymagające ciągłej pracy i zajęcia.
  19. Jeżeli boli tylko przy dotknięciu w tym miejscu to może gdzieś się mocno uderzył, kiedy tego nie widziałaś. siniaka nie widać ale może być. Bo skoro daje sobie tą łapą ruszać i nie kuleje to może być bolący mięsień. Ale na wszelki wypadek warto jednak zapytać w poniedziałek weterynarza.
  20. Przeczytała, całą historię Misiam bardzo szkoda, że nie może pozostać u Gabi bo boję się, że on u kogoś innego nawet najlepszego będzie nieszczęśliwy, Gabi uratowała go od schroniska, pokochał ją całym swym małym serduszkiem i tylko u niej czuje się bezpieczny i szczęśliwy. Rozumiem, że Gabi nie ma warunków na takie stado, sama mam 3 psy w mieszkaniu i 75 lat, jakoś daję radę ale nie każdy tak może. Ale może byśmy się wszyscy zadeklarowałi z jakąś stałą zrzutką na utrzymanie Misia, nie wiem, tylko tak głośno myślę. Jestem emerytką ale poproszę o numer konta, postaram się wpłacić choć parę groszy dla maluszka.
  21. Cudna grubaska i fajny dom jej się trafił.
  22. Zgadzam się z Zarką i pozostałymi. 4 m-ce to za mało na wytrzzymywanie 10 godzin. Ludzkie dziecko sika w pieluchy czsto do 2 lat i nikt nie ma o to pretensji a psie dziecko ma wytrzymywać 10 godzin. Często dorośli ludzie tyle nie wytrzymują. Niestety jak się bierze szczeniaka do domu to trzeba być prxygotowanym na częste spacery i częste sprzątanie a jak się tego nie chce to można wziąć dorosłego psa ze schroniska, jest większa szansa, że trzy cztery spacery mu wystarczą.
  23. Ja tu też rzadziej zaglądam ale zaglądam. Też nie rozumiem dlaczego takie wspaniałe, prawie rodzinne fora umierają na rzecz fb, ktory jest dla mnie bazarem i maglem dla głupich. Biedna Tarunia, mam nadzieję, że jednak wszystko się wreszcie dobrze skończy i sunia będzie mogła w pełni korzystać z normalnego życia. Dobrze, że trafiła do takiego wspaniałego domu, zyczę wam wszystkim dużo zdrowia i miłości.
  24. Dobrze, że Hiro nabrał masy ale nie przesadzaj z tym tuczeniem. Wydaje mi się, że kilo mięsa plus Orijen to za dużo. Ja miałam psa 68 cm wzrostu, masywny a ważył tylko 50 kg choć ludzie dawali mu 60. Ja bym dawała najwyżej 75 dkg mięsa i trochę Orijenu lub zamiast suchej karmy warzywa i ryż, też nie za dużo. Szczególnie po kastracji trzeba będzie uważać bo masa tak ale otyłość to już niezdrowo. Moja bardzo duża rottka dostaje pół kilo mięsa z dodatkami i mimo sterylki nie tyje, pies pinczer średni wielki żarłok mimo kastracji też nie tyje a suczka średnia pinczerka po sterylce zaczęła mi tyć i muszę uważać z dawkowaniem jedzenia. Jak widać psy tak jak ludzie mają różne spalanie.
×
×
  • Create New...