Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Raju, biedne dziecko. A co lekarze na to, leczą jakoś? Czy czekają aż samo przejdzie.
  2. Właśnie najpierw weterynarz. Te preparaty są niezłe, może być jeszcze Collaflex ale dawkowanie tak małemu psu powinien zalecić wet. Ja mam rottkę to mi łatwiej. Bo też ma ponad 11 lat i trochę kuleje, daję jej specjalny preparat dla seniorów LUPOcox-GRA aale to tylko w zooplusie i jest dosyć drogie.
  3. Sowa ma rację. poza tym kto kąpie wogóle a tak często szczególnie tak małego szczeniaka. Nie dziwię się, że protestuje. Wystarczy dobrze wytrzeć i wyczesać. No i do wszystkiego trzeba malucha przyzwyczajać powoli, cierpliwie. Niestety szczeniak to psie dziecko, od ludzkiego nie wymagałabyś rozumu i zachowań dorosłego a od szczeniaka wszyscy oczekują, że od urodzenia będzie jak dobrze nakręcona zabawka bez w łasnego wkladu i wysiłku w wychowanie.
  4. A czy maluchy mają masowane brzuszki przez matkę bo jeżeli nie to musisz robić to sama. Jeżeli jest weterynarz to powinien coś poradzić, może mały czymś się zakaziły. I jakie mleko sztuczne podajesz bo jeżeli takie dla ludzkich niemowląt to należy je dawać dwa razy tyle proszku na miarkę wody co dla dzieci. Małe potrzebują takiego mocniejszego. Wiem bo raz też doksrmiałam szczeniaki jak suka miała za malo pokarmu a szczeniąt było dużo ale moje nie chorowały i przeżyły. Mam dobrego weta, którego się trzymam już 36 lat.
  5. Cudnie, że Nesca ma dom. Ja i mój wet też jesteśmy przeciwni zbyt wczesnej sterylizacji. Najlepiej po trzeciej cieczce jak sunia już dojrzeje ale jeśli wcześniej to po drugiej. Hormony są potrzebne do pełnego rozwoju suki.
  6. Ja też jak czytam i oglądam te wszystkie biedne zwierzaki to chętnie bym przygarnęła je wszystkie ale to niemożliwe. Jestem starą emerytką i mam trzy psy w tym jednego adoptowanego bo ratowałam go przed uśpieniem. Natomiast nie rozumiem ludzi, którzy mają duże psy i nie potrafią ich wychować i socjalizować tak, żeby nie stanowiły zagrożenia dla otoczenia. Sama mam od 35 lat rottweilery, mieszkam w mieście, w bloku w osiedlu, psy szkoliłam na obronne a mimo to nigdy nie stanowiły zagrożenia ani dla ludzi ani dla innych psów. Poza tym zawsze uczyłam je, że mniejszego i słabszego się nie rusza nawet jak atakuje, przeważnie ze strachu. Bo to nie przeciwnik a mnie nigdy nie imponowało jak niektórym, że mój pies każdemu da radę. Mnie raczej imponowało, że moje psy mimo złej opinii rasy są łagodne, przyjazne, bezpieczne. A moja ostatnia rottka to już uosobienie łagodności - kocha cały świat i nikt i nic nie jest w stanie jej sprowokować. Zero agresji, jezeli gryzie to tylko kości. I w mojej okolicy nikt nie musi się jej bać ani o dzieci ani o psy duże i małe i to mnie cieszy. Bo udowadniam, że rottweiler dobrze wychowany to kochany misiaczek a nie morderca.
  7. Pierwszy raz słyszę o takich praktykach hodowcy - różne ceny za tego samego szceniaka w zaleności od zamiarów kupującego. Różne ceny zależne od jakości szczenięcia to tak bo pies z mała, nie przeszkadzającą psu w życiu wadą ale nie nadający się na wystawy jest tańszy od takiego rokujące na wystawowego. Choć czasem i tak bywa różnie bo piękny szczeniak po zmioanie zębów nagle olaże się, że wyjdzie tyłozgryz a mały, wolniej się rozwijający wyrośnie w nowym domu na pięknego, wystawowego. Ale to już albo pech albo szczęście kupującego bo z naturą jeszcze nikt nie wygrał. Ale takie praktyki hodowcy jak te omawiane to absurd i radzę zmienić hodowlę na normalniejszą.
  8. Dopiero dziś zajrzałam do Iwa i poryczałam się bo task blisko było do polepszenia jego losu. To schronisko powinni zamknąć bo to nie schronisko ale mordownia. Dziewczyny, wy nie jesteście winne, trudno, stalo się. Trzeba pomóc innej biedzie, Iwo już wolny choć nie tak mialo być.
  9. Jeżeli pije mleko i rosołek to dobrze, możesz jej to dawać bez rozcieńczania wodą. Oprócz kurczaka dawałabym jej mięso wołowe a zamiast kaszy ryż lub makaron lub płatki blyskawiczne rózne.Może w schronisku dostawała wodę zbyt zimną lub szybko się brudziła i dlatego nie chce pić wody ale to tylko przypuszczenia.
  10. Ludzie co wy robicie z tymi psami. Mam kilkadziesiąt lat psy i to duże, ras obronnych i nigdy nie miałam takich problemów. Owszem, niektóre jako szczeniaki niszczyły mi różne meble czy dywany jak to szczeniaki bo zostawały same na dosyć długo (pracowaliśmy) ale takich psychicznych problemów z załatwianiem się czy wychodzeniem na spacery nigdy nie miałam. Nie mówiąc już o jakiejkolwiek agresji do ludzi i psów choć były to owczarki niemieckie a potem rottweilery. I nie mieszkałam wwe własnym domu z ogrodem tylko w bloku, w osiedlu wśród ludzi, dzieci i psów. Chyba musisz poprosić o pomoc jakiegoś dobrego behawiorystę czy szkoleniowcaa bo tak na odległość nie widząc psa nie pomogę.
  11. O raju, współczuję. Ale być może anica ma rację, może sunia zjadła jakąś truciznę, teraz jest sporo oszołomów trujących psy. Szkoda, że nawet na zrobienie jakichś konkretnych badań nie było czasu. Przykra taka nagła strata.
  12. Tylko się cieszyć. To ludzie wymyślili, że psy i koty się nie lubią. Jeżeli mieszkają razem i człowiek nie szczuje psa na kota to najczęściej się zaprzyjaźniają i chyba powinieneś być zadowolony. Dużo ludzi ma psy i koty żyjące w idealnej zgodzie i raczej ich to cieszy a nie martwi, że to nienormalne.
  13. Wprawdzie już przelałam trochę na inną sunię a emerytura nie jest wielka ale dajcie konto to coś dorzucę choć nie dam rady zbyt dużo przelać bo jestem sama i mam trzy psy na utrzymaniu. Ale jak widze te biedy to serce się kraje.
  14. Szkoda, uważam, że albo forum albo hodowla, FB to dla mnie bazar i magiel dla ekshibicjonistów. I zabija fora, które są najwłaściwszym miejscem do kontaktow prawdziwych miłosników psow i ras.
  15. Fakt, dziewczyna prosi o pomoc więc nie można jej tak ostro oceniać. Ale w tej sytuacji tylko dobry trener może pomóc albo zmiana właciciela. Też adoptowałam psa, którego chciano uśpić z powodu jednorazowej agresji i to jak podejrzewam była to agresja z bólu. U mnie jest już 3,5 roku a ja nie usłyszałam przez ten czas nawet warknięcia. Mogę z nim zrobić wszystko ale ja mam psy i to duże obronne kilkadziesiąt lat i umiem sobie z nimi radzić. A tu potrzebny jest fachowiec bo faktycznie inaczej może się to skończyć uśpieniem psa co mogłoby dla niego lepsze niż życie w takiej izolacji.
  16. Wzruszające, też uroniłam łzy. Ja już w swoim życiu pożegnałam sporo swoich przyjaciól ale pamiętam o wszystkich i nadal mam je w sercu. A w domu trójka w tym jeden adoptowany. A jedna najukochańsza ma ponad 11 lat i cały czas drżę, że coraz bliżej do rozstania.
  17. Prawdopodobne, że po zastrzyku. Postaraj się rozmasować. Ale po co takiego malucha szczepiłeś przeciw wściekliźnie. Najpierw szczepi się szczeniaka na wszystkie ochronne i to kilka razy a wściekliznę jak najpóźniej. Moj wet a jest naprawdę dobry i kochajacy psy zaleca szczepienie wścieklizny jak się da to nawet w 9 miesiącu albo i później. Chyba, że się akurat wyjeżdża gdzieś na tereny zagrożone np. las w lecie.
  18. Właśnie.
  19. Jak zwykle piesy śliczne, dobrze że Hiro schudł, dużo lepiej wygląda. A jesień też piękna i zdjęcia też.
  20. Rany, współczuję. Tacy "mężczyźni" bohaterscy tylko w stosunku do słabszych i to jeszcze policjant? Faktycznie pogadaj z dzielnicowym może będzie normalny. Ja mam 35 lat rottweilery w bloku, zmieniałam mieszkanie ale nie z powodu konfliktów z sąsiadami, tego nigdy nie miałam. Psy są wychowane i zsocjalizowane i sąsiedzi przekonali się, że nie są groźne bo nawet małe dzieci nie muszą się ich bać. Tylko raz mi się trafił jakiś nowy słoik, który parę razy się czepiał, że pies z listy groźnych i on sobie życzy, żeby chodził w kagańcu. Suka ma ponad 11 lat i kocha caly świat, poza tym tego faceta spotkałam dwa razy w życiu ale widocznie inni sąsiedzi go podszkolili bo już się nie czepia.
  21. Też się nim nie zachwycam. Znam doskonałą hodowlę chihuahua krotko i długowłosych. Są piękne, mają doskonałą psychikę, cen nie znam ale być może nie aż taka choć tego nie wiem. Znam hodowlę i hodowców oraz pieski z tej hodowli. Zaznaczam, że nie hoduję i nie mam tej rasy więc nie mam w tym żadnego interesu, polecam bo hodowla domowa i pieski normalnie chowane, napewno nie jak króliki w klatkach. Jeśli cię to zainteresuje daj znac na PW to dam namiary na hodowlę.
  22. Ja postaram się dołożyć parę groszy ale dopiero po pierwszym bo jestem na gigantycznym minusie na koncie i nie dam już rady dać coś teraz. Ale poproszę o konto to coś przeleję dla biednej czarnulki.
  23. Po pierwsze kto oddaje tak wcześnie szczeniaka. Powinien być przy matce co najmniej 7 a nawet więcej tygodni. Po drugie takiego malucha należy karmić kilka razy dziennie i lepiej naturalnie - mięso, mleko, ser, jajka a do tego gotowane jarzyny i ryż lub drobny makaron. Mokrą karmę z puszki można dawać, najlepiej taką dla juniora jako jeden z kilku posiłków. Suchą karmę odradzam. W miarę dobra jest droga a i tak nie zastąpi mięsa.
  24. Ludzie co wy z tą suchą karmą. Już nawet specjalista występujący w tv w Mój pies i inne zwierzaki wrócil do zalecania naturalnego żywienia. Szczegolnie szczeniaka ale i dorosłe napewno wolałyby to co lubią wszystkie zwierzęta mięsożerne czyli mięso a nie papka z suchej karmy bo taka się robi w żołądku. Nic dziwnego, że często żywione suchą od urodzenia psy jako dorosłe nie potrafią pogryźć kawałka mięsa a już nie daj Boże kosci. Całe życie karmię swoje psy mięsem, oczywiście z dodatkami i nie wiem co to alergie, biegunki i inne przypadlości. Psy mają lśniącą sierść, białe zęby bez czyszczenia u weta a koszt duuużo mniejszy niż w miarę dobra sucha karma.
  25. No skoro tak zachowuje się hodowca to faktycznie lepiej zrezygnować bo na nic dobrego to nie wskazuje.
×
×
  • Create New...