dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Ludzie, przecież świat psa to świat węchowy, jak wychodzi na spacer to ma prawo nie tylko się załatwić czy posikać ale również sprawdzić nosem ślady innych psów, zwierząt, odpisać na wyniuchane wiadomości, to jest psi świat. Jak wam się to nie podoba to po co wam pies - do szpanowania na spacerach przed innymi? Ja mam psy 48 lat, każdy był inny, miałam i mam i psy i suki, były wychowywane i szkolone ale na spacerach dla nich miały prawo zachowywać się jak psy - wąchać ślady, spotykać i bawić się z innymi psami, po prostu żyć po psiemu. Co nie znaczy, że nie musiały słuchać kiedy wymagałam szybszego ruchu przy nodze czy przychodzenia na wołanie.Ale jak wychodzę ze swoimi to pozwalam im zatrzymywać się, wąchać, posikiwać bo nawet jedna suczka sika częściej jak pies, starsza sika raz a dobrze.
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Z tym chrapaniem też mam tak samo - jak mąż chrapał to dostawałam szału po paru sekundach a jak mi psy chrapią, czasem nawet chórem (mam trzy) to mi wcale nie przeszkadza. Niech Semik jeszcze dlugo wam chrapie. -
Jestem wrogiem Royal Canin i wielu innych karm, w których jest przede wszystkim pszenica i kukurydza a mięso to jakieś odpady bezwartościowe. Nie lepiej karmić psa naturalnie czyli mięsem z dodatkiem warzyw, ryżu czy płatków. Mięso jest dużo tańsze a pies przyswaja wszystko bo jest mięsożercą. Karmy bezzbożowe takie jak Orijen, Acana czy Taste of the Wild są dobre ale drogie. A ja mięso dla psów - czysta wołowina lub indyk kupuję po 2,60 czy 3,50 i mam szczęśliwe i zdrowe psy. A mam trzy i emeryturę i jakoś mnie stać. I nie wiem co to alergie, dolegliwości żołądkowe i inne problemy.
-
Spokojnie, próbować uczyć wystawiania na smakołyk, to można na wystawie. Poza tym może na początek nie łapać go siłą za pysk i ogon tylko trzymać na smyczce i zainteresować go czymś lub kimś stojącym naprzeciw. A tak ogólnie w klasie szczeniąt sędziowie są bardziej wyrozumiali więc się nie przejmuj i nie męcz szczeniaka na siłę.
-
No właśnie, dwumiesięczny szczeniak ma prawo sikać często i nie zawsze tam gdzie nam się to podoba. Dziecko leje w pieluchy i do dwóch lat i uważamy, że to normalne ale szczeniak - fe, jak on może, powinien być od razu dorosły, rozumieć ludzką mowę i trzymać wiele godzin. Niestety ja miałam niejeden zasikany dywan i jakoś to przeżyłam bo kocham psy i rozumiem ich potrzeby. No i nie uważam, że psie dziecko ma być od razu jak dorosły człowiek tylko staram się rozumieć jego możliwości i potrzeby. Wychowanie psa to co najmniej 1,5 roku ciężkiej pracy, cierpliwości i choć trochę wiedzy.
-
Fajne zdjęcia, dziękuję, chociaż tak mogę sobie pooglądać ładne psiaki bo już na wystawy nie jeżdżę.
-
Super zdjęcia, uwielbiam przyrodę ale tak fotografować jej nie potrafię, dobrze że mogę chociaż pooglądać z przyjemnością.
-
Moja Fabia za miesiąc skończy 10 lat i mam nadzieję, że mi jeszcze pożyje bo na razie jest w dobrej formie ale przeżyłam odejścia moich poprzednich psów i rozumiem wszystkich, którzy boją się tych chwil kiedy przyjaciel odchodzi. Moje psy w większości zabijał rak, nawet 3,5 letnią sunię, wiem jak to boli ale ja zawsze miałam co najmniej dwa a "w porywach" nawet cztery psy więc trochę łatwiej było przeżyć śmierć jednego bo te pozostałe potrafiły pocieszyć no i nie bylo takiej pustki w domu.
-
Wieprzowinę odradzam, jest szkodliwa dla psów. Indyk, jagnięcina, wołowina i ew. kurczak jeżeli nie ma na niego uczulenia, moje nie mają, znajomej suka ma. Karma rzeczywiście jest przydatna na wyjazdy i awaryjnie więc radzę Orijen, Acanę czy tańszy Taste of the Wild. Są bezzbożowe i nie powinny uczulać.
-
Jestem starą hodowczynią. Ja wybralabym starszego psa na pierwsze krycie młodej suki, wg mnie roczny pies jest za młody, nie jest w pełni rozwinięty ani fizycznie ani psychicznie. A starszy pies skoro jest sprawny, kryje dobrze, daje doskonałe potomstwo jest pewniejszy. Też miałam reproduktora, pierwszy raz krył w wieku 18 m-cy na życzenie właścicielki suki ale suka była z kolei starsza od psa i doświadczona no i pies miał jednak więcej niż rok.
-
A nie lepiej zamiast poszukiwać dobrej karmy bo takiej tak naprawdę nie ma karmić psa naturalnie czyli przede wszystkim mięsem wołowym i ew. jarzynami i np. makaronem jeżeli ryż jest be choć trudno mi w to uwierzyć.
-
Super stadko, ja też ma trzy psiaki ale inne. Choć też słodkie jak te jamniorki.
-
Ja lubię i kawę i herbaty wszelkie. I też mogę pić kawę nawet o północy i na mnie nie działa.
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
dwbem replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
W tej chwili Foresto jest njlepsze. Moje psy też noszą te obroże przez caly rok, sa świetne, od lat nie widziałam kleszcza. Ale jeśli mogę doradzić - nie należy szczepić psa jednocześnie przeciw wściekliźnie i na te ogólne ochronne. To jest zdanie mojego weta a ja mu wierzę bo mam go już kilkadziesiąt lat czyli od 1985 roku. Jest bardzo dobry, cały czas się uczy, mie zasklepia się i nie twierdzi, że na wszystkim zna się najlepiej ale tak naprawdę zna się doskonale, jest też świetnym chirurgiem. A przede wszystkim kocha zwierzęta i nie boi się psów a już 33 lata mam rottweilery róznie reagujące na działania weta. -
Terier nie, raczej coś z pasterskich niedużych, entlebucher już bardziej, może corgi, cattle dog czy coś w tym typie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A nie sądzisz, że najlepszą karmą dla szczeniaka jest mięso? Hoduję ponad 30 lat rottweilery, nigdy szczeniakom nie dawałam żadnej, nawet podobno najlepszej karmy, dostawały mięso, mleko, jajka, ser, ryby z dodatkiem ryżu, makaronu, płatków i nigdy nie miałam problemów z za szybkim rośnięciem nadmiarem masy, kłopotami rozwojowymi. I nie wiem co to alergie, biegunki i inne kłopoty. Pies jest zwierzęciem mięsożernym i mięso jest najlepszym pokarmem. Najlepiej wołowe, czasem indyk, jagnięcina, kurczak. Karmy są dla leniwych ludzi, może uszczęśliwiają właścicieli ale wątpię, żeby uszczęśliwialy psa.
-
Moje psy biegają luzem tam gdzie mogą< uważam że psy też mają prawo do swobodnego ruchu. Są jednk doskonale zsocjalizowane i przyjazne światu Mam kolo siebie wiele osob biegających sobie dla sportu i moje psy nawet do nich nie podchodza nie mowiac o gonieniu i oszczekiwaniu Poza tym sa odwoływalne. Nie zaczepiają ani ludzi ani psow chyba, że sa to znajomi i znajome psy. Bardzo rzadko trafiają się ludzie bojący ale w takim wypadku po prostu psy odwołuję i spokojnie rozmawiam. A na nietykalnych histerykow, ktorzy uważają, że są pępkiem świata staram sie nie reagować choc czasem mam ochotę sama gryźć. Mialam w okolicy taką jedną ruską chodzącą z kijem i bojącą się nawet chihuahua ale z uporem chodzącą ścieżką, ktorą chodzili ludzie z psami choć miala bardzo szeroki chodnik z dala od tej ścieżki choć po tej samej stronie ulicy. Po wielu awanturach z rożnymi ludźmi dała sobie spokoj i przestała tędy chodzić a jak szła to grzecznie prosiła o przytrzymanie psa i dziękowala za to. Jak widac i takich można wychować. A włlaścicielom psów radzę po prostu tak je wychowywać, żeby nie stanowiły zagrożenia dla otoczenia i żeby wzbudzaly u innych przyjazne komentarze a nie wrogość. Ja mam 33 lata rottweillery i całe życie otoczenie je kochało i nie bało się bo były przyjazne, karne, dobrze wychowane i bezpieczne.
-
A może zamiast zmuszać psa do jedzenia suchej karmy, nawet nie wiadomo jak reklamowanej dać psu to co mu się najbardziej należy czyli mięso, warzywa, ryż lub makaron bo przypominam - pies jest zwierzęciem mięsożernym, ma do tego przystosowany przewód pokarmowy a nie do papki bez wartości. NIe dziwię się, że nie chce tego jeść, ma instynkt samozachowawczy. Ja swoje psy karmię kilkadziesiąt lat naturalnie i nie wiem co to alergie, problemy żołądkowe i wszelkie inne świństwa. Psy są zdrowe, jedzą z apetytem, mają urozmaicenie bo oprócz mięsa dostają mleko, ser, jajka oczywiście dodatkowo, niedużo, jako smakołyki i są szczęśliwe. Nawet jak pracowałam zawsze miałam czas przygotować psom jedzenie, zresztą dawniej nie było suchych karm dla leniwych i dobrze.
-
Nie odradzam amstaffa z dobrej hodowli, sama też znam świetną hodowlę amstaffów, normalnych, nieagresywnych. Raczej zastanawiam się, czy masz na tyle wiedzy i doświadczenia, żeby umieć takiego psa wychować, zsocjalizować tak, żeby wyrósł na psa nie zagrażającego otoczeniu bo to jest najważniejsze. Sama mam ponad 33 lata te "straszne" rottweilery, wszystkie szkolone na obronne i to na serio nie sportowo a mimo to wszystkie mogły chodzić ze mną na spacery bez smyczy i kagańca, oczywiście tam gdzie mogły i nigdy nie stanowiły zagrożenia ani dla dorosłych ani dla dzieci ani dla wszelkich dużych i małych zwierząt. Ale takie wychowanie wymaga dużo pracy, poświęcenia się wychowywaniu psów, a miałam je kiedy pracowałam, mimo to miałam czas na szkolenie, wystawianie, czasem hodowlę, w domu nie w kojcu na podwórku bo zawsze mieszkałam w mieście, w osiedlu, w bloku. Więc nie rasa jest najważniejsza tylko umiejętność postępowania z psem danej rasy. A staffiki też polecam, może nie są tańsze ale o niebo łatwiejsze do wychowania bo w nich jest zero agresji, w amstafach nieumiejętnie wychowywanych może się ona jednak pojawić.
-
Ja miałam sukę, która uwielbiała winogrona choć podobno dla psów są niewskazane. Ale jej nie szkodziły, oczywiście nie jadła ich codziennie kilogramami. A wiele lat wcześniej miałam ONkę, która kochała ogorki kwaszone, jadła porzeczki i wiśnie czyli kwasne owoce. Wszystko można byle umiarkowanie. A ziemniaki nie sa szkodliwe, chyba że surowe, napewno lepsze od zbóż, których sa pełne różne kamy.
-
Jesteś wspaniałym fotografem przyrody i zwierząt, aż ci zazdroszczę. Zdjęcia są przepiękne, gratuluję umiejętności.
-
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
dwbem replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Cudowna wiadomość, oby psiak już nigdy nie przeżywał takiej traumy a pierwszego właściciela też bym chętnie wystawiła pod pręgierzem za taką bezduszność. Boję się, że jak rasowy nie zostanie championem to też wyląduje w schronisku, oby nie. -
9 miesięczny terrier zjada swoje kupy...Dlaczego?
dwbem replied to Kocurkotka's topic in Weterynaria
Szczeniakowi brakuje flory bakteryjnej ułatwiającej trawienie. Radzę dawać mu mięso, które np. przez dwa trzy dni leżało w lodówce i skruszało. Wiele lat temu miałam też ten problem, koleżanka poradziła mi "daj jej śmierdziela" czyli właśnie takie przeleżałe mięso i faktycznie problem zniknął. A oczywiście dodawanie do jedzenia preparatu witaminowego też nie zaszkodzi. Ja swoim daję CanVit zielony i jest dobrze. -
Kuń cudny, obok psów najbardziej kocham konie, szkoda że nie można ich mieć w mieście, w bloku. A to na końcu to co bo nie bardzo się znam na ozdobnych.