dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Przecież szczeniak to psie dziecko, ludzkie też większość czasu śpi. Małemu nie trzeba przeszkadzać, niech śpi ile chce, on potrzebuje dużo snu, jak się wyśpi to się pobawi. Ciesz się, że śpi a nie rozrabia i niszczy otoczenie. I jak śpi nie należy mu przeszkadzać i gwałtownie budzić bo wtedy może nawet ugryźć zaskoczony we śnie. I ma do tego prawo, to instynktowna obrona.
-
Wiele lat temu moje i nie tylko moje rottweilery grały w Teatrze Wielkim w operze reżyserowanej przez holendra, bylo kilka przedstawień, nie mówiąc o wielu próbach ze śpiewakami, tancerzami i statystami. Psy sprawowały się świetnie mimo, że było spore stado nie zawsze znających się psów i suk. Jak widać rottweilery dobrze ułożone nie są takie straszne jak je malują. I ciekawe, że po paru miesiącach wznowiono przedstawienia a psy prawie bez prób weszły w przedstawienie jak zawodowcy. A warunki były trudne, mnóstwo otworów w podłodze, strzały, tancerze, orkiestra, śpiew. Potem moja rottka zagrała w "Poranku kojota " Machulskiego i też sprawiła się dobrze choć miała już 5 lat i nigdy wcześniej nie widziała kamery i całej otoczki filmowej.
-
Mała była w okresie lękowym, jak widzisz wystarczyła przerwa w wychodzeniu i sunia się zmieniła. Nagradzanie za lęk nie jest wskazane bo ten lęk umacnia. Ja adoptowałam 5-letniego psa, którego pocieszano jak się bał burzy i strzałów i na początku u mnie wpadał w histerię i panikę na dźwięk strzałów czy grzmotu, teraz a jest u mnie ponad rok, w domu są jeszcze dwie suki, które w czasie burzy śpią i do psa dotarło, że to nie jest takie straszne, ja go nie pocieszam, przeciwnie za histerię go lekko karciłam i teraz na grzmot reaguje jeszcze próbą schowania się w ciemny kąt ale po minucie wychodzi i zachowuje się normalnie. Nie nakleży psa utwierdzać w lęku, po prostu nie reagować na straszne rzeczy i pies przekonuje się, że skoro pan/i się nie boi to nie jest to takie straszne.
-
Masz rację ockermanko. Jak można tak golić psa długowłosego, może go to narazić na udar a nie ochłodę nie mówiąc, że szpeci. Jak się nie chce pielęgnować sierści to się bierze psa krótkowłosego a nie goli długowłosego.
-
Trochę się dziwię, że pies nie toleruje szczeniaka aż tak. Ja od kilkudziesięciu lat mam psy i nigdy nie miałam takich problemów a miałam i ONki i 32 lata rottweilery. I mimo, że miałam zawsze kilka, do psa dochodziły i suki szczeniaki i suka 4,5 letnia, potem do starszych suk dochodziły też i szczeniaki i dorosłe psy i suki zawsze te starsze akceptowały nowe, szczeniaki wychowywały, dorosłe się dogadywały a całe życie mieszkam w b mieszkaniach w bloku, w osiedlu i nie tylko nie miałam problemów w domu ale również na spacerach moje psy, szkolone wszystkie na obronne policyjnie nie sportowo nie stanowiły i nie stanowią zagrożenia ani dla ludzi anoi dla wszelkiej maści i wielkości psów i suk, nawet atakowane nie reagują agresywnie. Ale Ryss ma rację, musisz być silniejsza psychicznie od psów bo to jest najważniejsze. Ja jestem mała, ważyłam niewiele więcej od swoich rottweilerów, szczególnie samców a mimo to zawsze nad nimi panowałam nie używając siły fizycznej. To ty rządzisz i ustawiasz hierarchię a nie pies. Bo może się skończyć jak u mnie t.zn,. adoptowałam 5-letniego puinczera średniego, który pogryzł dorosłą dziewczynę, do dziś nie wiadomo co ona mu zrobiła, a u mnie pies jest już ponad rok, ma towarzystwo dwóch suk - rottki i pinczerki średniej i ja jeszcze nie usłyszałam jego warknięcia a mogę zrobić z nim wszystko. A stado żyje w zgodzie.
-
Śliczny był i możliwe, że miał coś ze szpica.
-
O rany, a co za idiota wydaje 3-tyg. szczenię, czy ono nie miało matki? Od matki zabiera się najwcześniej 6-ciotyg. Chyba, że nie ma matki to faktycznie problem, mam nadzieję że uda się go utrzymać przy życiu.
-
Przede wszystkim odstaw kurczaka i wieprzowinę, kurczak często uczula psy choć moich akurat nie ale już znajome psy tak. A wieprzowina nie juest wogóle wskazana psom. No i radzę jednak pójść do dobrego weta, może ohn znajdzie inną przyczynę świądu. Dziwne, że boi się swoich bąków, nigdy się z tym nie spotkałam.
-
Mimo wszystko radzę to pokazać dobremu wetowi bo lepiej dmuchać na zimne niż potem żałować. Mam nadzieję, że to nic poważnego ale lepiej się upewnić.
-
3 cyfry przed literą ma Kraków, może to stamtąd. Bo ja mam pinczerkę średnią z Krakowa i ma taki tatuaż. Bo u mnie w Warszawie jest najpierw litera a potem numer.
-
Jak czytam te posty o agresji kilkutygodniowych czy nawet kilkumiesięcznych szczeniąt to śmiech mnie ogarnia. Każdy szczeniak jest psim dzieckiem i tak jak dziecko ma ząbki młode i ostre i w przeciwieństwie do dziecka nie ma rąk więc łapie ząbkami. A jak zmienia zęby to musi gryźć i trzeba mu dawać twarde gryzaki, kości itp. Poza tym szczeniak potrzebuje zainteresowania i zabawy, od człowieka zależy jak ta zabawa ma wyglądać. Najgorszą rzeczą jest okazywanie strachu, to nakręca szczeniaka. Potwierdzam mądre rady marako i marona86.
-
Też jestem przeciwniczką suchych karm a już royala w szczególności. Najgorsze co może być. Moje psy nie tyją choć mają mało ruchu i jedzą normalnie mięso surowe lub gotowane z dodatkami warzyw i nieco płatków czy ryżu tyle, że w rozsądnych ilościach i podzielone na dwa razy dziennie. Mam 9-letnią wysterylizowaną sukę rasy skłonnej do tycia a mimo to wygląda jak młódka nie mówiąć o tym, że nie ma siwego włoska i ma białe zęby bez żadnego nalotu. Całe życie karmię psy mięsem, teraz to nazywa się BARF choć ja jeszcze wtedy nie wiedziałam o tym, psy są zdrowe, żadnych alergii, biegunek i otyłości.
-
Jak długo może wytrzymać 6-mc piesek?jakie macie doświadczenia?
dwbem replied to dzodzo's topic in Nauka czystosci
Szczenię w tym wieku musi wychodzić częściej, ma prawo nie wytrzymywać długo. W nocy śpi i się nie rusza to wytrzymuje ale w dzień w ruchu, je, pije to i sika. Niestety takie są kłopoty jak się ma szczeniaka, tylko cierpliwość. Dobrze, że przeważnie jednak proszą o wyjście bo moje szczeniaki nie wszystkie to robiły tylko sikały w domu. Parę dywanów w życiu już wymieniłam. Jeszcze trochę i będzie lepiej a teraz cierpliwość i niestety częste bieganie. -
Ludzie, pies jest zwierzęciem mięsożernym, ja przez całe życie dawałam swoim psom od trzeciego tygodnia życia surowe mięso, żadnych śmierdzących żołądków nie dawałam, mięso każde oprócz wieprzowego, poza tym ser, jajka, mleko i oczywiście dodatki czyli makaron, ryż, warzywa i nigdy nie miałam problemów, żadnych alergii, teraz tak modnych, żadnych boiegunek. Dawałam również od małego kości cielęce. A miasłam i psy nierasowe i super rasowe. Te wszystkie problemy z żywieniem psów zaczęły się od kiedy dla wygody zaczęto psy karmić wszelkiej maści karmami suchymi. Ja suchą daję tylko od czasu do czasu jako przekąskę, żeby w razie dalszych wyjazdów chciały ją jeść ale daję karmę bez zbóż bo uważam, że pies to nie kura i pszenicy jeść nie musi. Więc nie przesadzajcie z ta ostrożnością z mięsem, ja BARF stosowałam, kiedy jeszcze nikt nie wiedział, że to się tak nazywa.
-
Kto to wymyślił, że od piłek zęby się ścierają. Mam 47 lat psy i nawet jak umierają mają zdrowe, białe zęby. Ścierać się mogą od kamieni, cegieł lub twardych patyków choć od nicht nie bardzo. Ja mam mniejszy problem bo też lubią tenisowe piłki tyle, że wystarczają na 10 minut i są rozdrabniane na kawałki. Nie kupuję żadnych drogich zabawek bo szkoda mi na nie pieniędzy skoro wytrzymują kilka lub kilkanaście minut. I to wszystkie trzy moje psy wszystko rozszarpują. Więc daję piłki tenisowe bo tanie ew. butelki po wodzie mineralnej bo też nie szkoda. Tylko to co służyło do szkolenia było używane w czasie szkolenia i chowane bo nawet duży drewniany aport w domu był obgryzany.
-
Dawaj takie zabawki, których połknięcie mu nie zaszkodzi. Poza tym pies nie ma rąk więc łapie ząbkami a jak ma mleczaki to nie rozumie, że jego chwyt boli. To nie jest agresja, ludzie, w każdym gryzieniu szczeniaka już widzicie agresję. Ja ponad 32 lata mam i hodowałam rottweilery i żaden nie wyrósł na oagresora choć je potem szkoliłam na obronne. Ale jako małe szczeniaki nie raz ugryzływ zabawie, przy mlecznych nie raz do krwi, trudno, taki los. Trzeba wtedy pisnąć, że boli, szczeniaki między sobą tak się uczą delikatniejszego chwytu w zabawie, może on za wcześnie był zabrany od matki i rodzeństwa. A zostawania ucz powoli - wychodź najpier na chwilę, wracając daj smakołyk, pochwal jeżeli był cicho. Wyjuścia za drzwi stopniowo przedłużaj aż zrozumie, że zawsze do niego wracasz. A kong ze smakołykami to też niezły sposób. A poza tym szczeniaka karm naturalnie, mięsem, warzywami, jak chce owoce to też może jeść, do tego ryż, makaron. Poza tym biały ser, jajka, urozmaicaj mu jedzenie. Byle jaką karmą go nie wyżywisz. Nie dziwię mu się, chciałabyś jeść od urodzenia do śmierci papkę. Dawaj mu cielęce kości do gryzienia, szczególnie w czasie zmiany zębów i przede wszystkim miej cierpliwość, to jest psie dziecko. Ludzkie nawet starsze niż niemowlę tłumaczyłabyś jak coś zbroi, że to jeszcze dziecko i nie rozumie a od szczeniaka wymagasz ludzkiego, dorosłego rozumu? Naucz się rozumieć psa to on bedzie rozumiał ciebie.
-
A ile on ma miesięcy? I mam jedną uwagę, jak pies śpi to mu się nie przeszkadza bo gwałtownie obudzony może nawet ugryźć, to jest reakcja obronna. Wiele psów nie lubi również brania na ręce, odrywania od podłoża, trzeba to uszanować i przyzwyczajać go do tego spokojnie i powoli, jak nabierze zaufania to może przestanie tak reagować. Jak długo go masz, w jakim jest wieku bo to ma również znaczenie. Jak bedę miała więcej informacji to postaram się pomóc.
-
I tu się zgadzam, nie chodzi o te kilkadziesiąt złotych ale o to, że płacimy podatki kilkakrotnie a zarabiamy raz i jesteśmy okradani przez fiskus przy każdej okazji.
-
Gotowanie i rozgniecione ziemniaki nie szkodzą, są lepsze od zbóż i kaszy więc spokojnie można je psu dawać, oczywiście nie stale ale takie z obiadu to czemu nie. Moje psy chętnie jedzą ziemniaki z obiadu, szczególnie z sosem mięsnym lub masłem.
-
No też bym chyba padła ze strachu ale ile on może mieć lat? Bo jak już starszy pan to mógł bardzo twardo zasnąć ale to może przyprawić o zawał. Niestety zdjęcia są zablokowane więc nie widziałam jak wygląda.
-
Super, uwielbiam rottki, mam je od 33 lat ale już ostatnia dożywa swoich lat, ma 9, ale ja już jestem za stara na następne, niestety. Przerzuciłam się na pinczery średnie, moja rottka sobie wychowała sunię a psa adoptowałam bo chciano go uśpić.
-
Ja pcheł nigdy nie miałam, boję się kleszczy ale od lat moje psy noszą obroże Bayernu -najpier Kiltix teraz lepsze Foresto i od lat nie widziałam na psach ani kleszczy ani pcheł. Ale faktycznie z pchłami jest trudniej bo one się zagnieżdżają w domu - w posłaniu, szparach podłogi i innych miejscach i trudno jest się ich pozbyć ale cierpliwie można.
-
Pies nigdy nie jest złośliwy, to ludzka cecha. Ponieważ on chce wymuszać na tobie to czego chce to faktycznie nie możesz się pozwolić terroryzować, dobrze robisz, że nie pozwalasz na fanaberie i potrząsasz go za kark, można go też przytrzymać do poddania się ale nie bić. Niestety szczeniak mając mleczne ząbki może skaleczyć choć tego nie chce. Ja podejrzewam, że został odebrany z gniazda za wcześnie, przy matce i rodzeństwie nauczyłby się właściwego zachowania i siły ząbków i teraz to ty musisz mu zastąpić matkę i rodzeństwo i uzbroić się w cierpliwość. Można używać rękawiczek, żeby szpileczki nie kaleczyły rąk ale nie nastawiaj się, że mały jest złośliwy, on po prostu walczy o swoje a twoją rolą jest przekonać go co mu wolno a czego nie ale spokojnie, łagodnie. Do szczeniaka trzeba serca a nie teorii o dominacji, na szczęście już madrale odchodzą od niej.
-
A dlaczego 10 kg to za dużo, ja mam średnią pinczerkę, która waży ok.15 kg i mimo, że jestem już starszą panią z uszkodzoną ręką potrafiłam ją nawet wziąć na ręce jak sobie zrobiła krzywdę i nie mogła przez chwilę chodzić. A pies poniżej 10 kg do małych dzieci a szczególnie mały szczeniak to nieszczęście. Jak do mnie przychodzili ludzie zainteresowani szczeniakiem i to rottweilerem i mówili, że chcą pieska dla dziecka to odsyłałam ich do sklepu z zabawkami po pieska z pluszu. Bo żywy pies to nie zabawka dla dziecka a rzadko widziałam ludzi, którzy umieli dziecko nauczyć empatii i delikatności w stosunku do psa a jak pies z bólu się odgryzł to oczywiście on był winien bo przecież to dziecko i nie rozumie. A skoro nie rozumie, ze nie wolno krzywdzić małego psa to nie musi go mieć.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: