Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/04/23 in all areas

  1. Wszystko w porządku, jednak pańcia pieszczoszka z niej. Dzisiaj wyjście tylko higieniczne i do domu, bo tu ziąb. Blat w kuchni okazał się nie tak wysoki, bo zniknął mielony. Jeszcze raz uczuliłam, żeby nie zostawiać jedzenia na wierzchu.
    3 points
  2. To cud, że pojechałam wczoraj. Dzisiaj w Łodzi i na A2 masakra. Petycja podpisana.
    2 points
  3. trzymam mocno kciuki za kochanego staruszka. Znam ten ból moja ostatnia rottka odeszła ze starości w wieku 14 lat, jedna z niewielu, której nie zabił rak.
    1 point
  4. 1 point
  5. 1 point
  6. Bardzo biedna. Wszystko złe co przeszła widać w jej oczach i na pysiu:(. Mam nadzieje, że teraz zacznie się wreszcie ten lepszy czas. Denerwuję się bardzo tym zabiegiem, ale musimy to przetrwać.
    1 point
  7. Elu, możesz spokojnie usunąć ogłoszenie - były 3 kotki, wszystkie już w swoich domach - czekoladka zamieszkała w Warszawie, a dwa pozostałe - Ciastek i Pralinka dzisiaj w Krakowie. Bardzo dziękuję Tobie i terra za pomoc w ogłaszaniu
    1 point
  8. Dostałam od Murki info, że rodzina z Krakowa przyjechała - Pralinka i Ciastek pojechały.
    1 point
  9. Jak będziecie go ogłaszać, to zmieńcie proszę kontakt na Tolę i wiek, bo ludzie mówią, że jest za stary na podawane 5-6 lat. Myślę, ze lepiej podawać 7-8, bo tyle widac po nim.
    1 point
  10. Podobnie jak u nas, ten najmłodszy jest najmniej zdyscyplinowany. https://www.youtube.com/shorts/w0-yzlTB_fw https://images92.fotosik.pl/646/ff458f3a90108e8fgen.jpg
    1 point
  11. Hortensja spod Horten ma biegunkę, test na giardię wyszedł pozytywny, ale to się leczy i będzie dobrze Udało się złapać ją w ostatniej chwili bo dziś już paskudna pogoda, co by biedna robiła pod tym sklepem w zaspach Jest niedożywiona, zrudziała sierść itd. to czarnulka z białym krawacikiem. Jadła tam wszystko co jej dawali, jakieś skórki z wędlin, karmę psią, cokolwiek.
    1 point
  12. Tak, dotarła. Przepraszam, bo teraz Puszkę "wrzuciłam" już do reszty kotków i nie wyszczególniłam osobno jej rozliczenia. W każdym razie za grudzień jest zapłacone.
    1 point
  13. Loluś siedzi głównie na lewej kości kulszowej ,przy czym tylnie łapki ma wyprostowane i skierowane do przodu. Niestety, ma w tym miejscu na pupie wytarte włoski , ale ciałko smaruję Sudokremem i nic się nie dzieje. Natomiast nie mogę patrzeć jak ta chuda dupina podskakuje po twardej podłodze. Moli@, podziwiam Pikunię, jak sprawnie porusza się na wózku, jak się nim cieszy. Super sunia !
    1 point
  14. 1 point
  15. Rozliczenie za styczeń: BIANKA, JASIEK,RIKO, VERA, PUSZKA, GRYŹKA, ARCHITEKT I BELLA: Stan konta na 31 grudzień -1265 zł -1860 zł hotelowanie Bianki, Jaśka, Riko, Very i Puszki 1-31.01 -624 zł hotelowanie Gryźki i Architekta 6-31.01 -120 zł hotelowanie Belli 20-31.01 -15 zł odbiór Gryźki i Architekta z Woliny -7 zł przejazdy z Riko na kastrację (1/3 kosztów) +1040 zł bakusiowa (bazarek) +109 zł Tianku (bazarek) +30 zł bakusiowa (bazarek) +200 zł Dora +122 zł Nadziejka (bazarek) +100 zł sue +30 zł ŚWIAT +100 zł DS Very Stan konta na 31 styczeń wynosi -2260 zł CZERNI I SERDUSZKO: -620 zł hotelowanie 1-31.01 -7 zł przejazdy na sterylizację i kastrację (1/3 kosztów) Stan konta na 31 styczeń wynosi -627 zł Wieści z frontu: - Vera pojechała do domku, trafił się jej fantastyczny domek, zwłaszcza, że mimo, że jako jedyna z kociego towarzystwa siedziała w kąciku wystraszona i nie chciała przyjść na głaski, to pani ani przez chwilę się nie wahała, że chce właśnie ją. - Bianka już się trochę ośmieliła i przemieszcza się coraz bardziej po pokoju, raz nawet zaszalała i przy mnie sobie podrapała w drapak Kiedyś ją zastawałam ciągle siedzącą na fotelu, a teraz zawsze jest w innym miejscu i coraz ciekawsze te miejsca (dziś np. rozlała się na wycieraczce przy kuwecie ). Zaczyna też chodzić po pokoju przy mnie. - Bellę wezmę po weekendzie do wetki, ale nie wiem czy ją zaszczepimy, poproszę wpierw o zbadanie, bo jej mruczenie mi się nie podoba (jest ciężkie) i zdarza się jej zakaszleć. Być może podziębiła się w trakcie noszenia z i do samochodu, bo przyjechała dwa dni po sterylce, a to wiadomo spadek odporności. - będę musiała odrobaczyć towarzystwo w jednym pokoju (czyli Puszkę, Riko, Architekta, Czerni i Serduszko), bo któryś z kotków ma glisty. Podejrzewam, że to Architekt, bo przed jego przyjazdem nic nie było. - nie mam jeszcze rachunku od wetki, więc jeszcze nie doliczyłam do kosztów kastracji Riko, Serduszka i sterylizacji Czerni
    1 point
  16. Proszę o pomoc. Kolejna gmina chce przenieść psy do Wojtyszek https://www.petycjeonline.com/w_sprawie_psow_z_gminy_stare_miasto_znajdujcych_si_w_przytulisku_w_brzenie?s=100045011
    1 point
  17. Dziewczyny przełamują lody, bo już pilnują razem bramy. Wróciły jak bałwanki, obie chętnie poddały się odśnieżeniu. Teraz padły i śpią.
    1 point
  18. Vercia pojechała. Pani sama przyjechała po nią. Zostawiła dla kotków 100zł. Nie dosyć ,że adoptowała,to jeszcze zostawiła pieniądze dla pozostałych kotków. Bardzo dziekujemy
    1 point
  19. Dziękuję za wiadomość!! No ja dopiero jutro będę mogła podjechać do wet, Lira - sunia,która jest u mnie, jest dramatycznie chuda, do tego ma jakieś odczyny alergiczne, strupy na nosie, w uszach i wyłysienia na ogonie.. :(( Rzuciła się na jedzenie, dostala dwa razy malutkie porcje rozmoczone, bardzo wyglodniala:(( Wykąpałam ja w hexodermie, a odczyny posmarowałam maścią z kortyzolem.. Zobaczymy co dalej..
    1 point
  20. Szykuje się chyba kolejny podopieczny Wprawdzie bezdomniaka, który po sylwestrowej kanonadzie się tam przybłąkał przygarnęli ludzie (ojciec z synem), ale chyba jednak wolałabym, żeby był bezdomny.... pies ciągle na ulicy a o "właścicielach" słyszałam sporo złego,sąsiedzi delikatnie mówią o nich "dziwni". Dzisiaj na rozmowę do nich wysłałam sołtysa, który tam blisko mieszka.
    1 point
  21. Gajulka uśmiecha się też wtedy, gdy chce smaczka, bo żebrak z niej. Teraz mała mordka jest w wersji bez frędzli.
    1 point
  22. Jacyś terroryści pod Odisiową podusię ładunek wybuchowy chyba podłożyli.... na pociechę dostał więc Odi mięciutki, różowy kocyk...kocyki rzadko wybuchają, najwyżej robią się dziurawe słodki, kochany Odiś...dwa "domki" się nim interesowały, ludzie sympatyczni i dobrzy, ale do obu Odiś po prostu nie pasuje swoim "szalonym" zachowaniem. Zdjęcie nr 2.... oj, ryczałam ja, ryczałam.... Atosek w swoim domku oby tylko kotów nie zjadał...
    1 point
  23. Też myślę, że może on nigdy nie miał takiego życia? Może wisiał gdzieś na łańcuchu przy budzie albo spał gdzieś w szopie i teraz chce się "wygrzać" i najeść za wszystkie czasy?
    1 point
  24. Chłopaki zamojszczaki przesyłają najlepsze życzenia noworoczne i wspominali że nie są tłustawi tylko dobrze zbudowani Tam z tyłu śpi też kotek ale to byla sytuacja w pełni kontrolowana, ja siedziałam tam kolo Bonuska
    1 point
×
×
  • Create New...