Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/04/23 in all areas
-
To cud, że pojechałam wczoraj. Dzisiaj w Łodzi i na A2 masakra. Petycja podpisana.2 points
-
trzymam mocno kciuki za kochanego staruszka. Znam ten ból moja ostatnia rottka odeszła ze starości w wieku 14 lat, jedna z niewielu, której nie zabił rak.1 point
-
Elu, możesz spokojnie usunąć ogłoszenie - były 3 kotki, wszystkie już w swoich domach - czekoladka zamieszkała w Warszawie, a dwa pozostałe - Ciastek i Pralinka dzisiaj w Krakowie. Bardzo dziękuję Tobie i terra za pomoc w ogłaszaniu1 point
-
1 point
-
Hortensja spod Horten ma biegunkę, test na giardię wyszedł pozytywny, ale to się leczy i będzie dobrze Udało się złapać ją w ostatniej chwili bo dziś już paskudna pogoda, co by biedna robiła pod tym sklepem w zaspach Jest niedożywiona, zrudziała sierść itd. to czarnulka z białym krawacikiem. Jadła tam wszystko co jej dawali, jakieś skórki z wędlin, karmę psią, cokolwiek.1 point
-
Loluś siedzi głównie na lewej kości kulszowej ,przy czym tylnie łapki ma wyprostowane i skierowane do przodu. Niestety, ma w tym miejscu na pupie wytarte włoski , ale ciałko smaruję Sudokremem i nic się nie dzieje. Natomiast nie mogę patrzeć jak ta chuda dupina podskakuje po twardej podłodze. Moli@, podziwiam Pikunię, jak sprawnie porusza się na wózku, jak się nim cieszy. Super sunia !1 point
-
Rozliczenie za styczeń: BIANKA, JASIEK,RIKO, VERA, PUSZKA, GRYŹKA, ARCHITEKT I BELLA: Stan konta na 31 grudzień -1265 zł -1860 zł hotelowanie Bianki, Jaśka, Riko, Very i Puszki 1-31.01 -624 zł hotelowanie Gryźki i Architekta 6-31.01 -120 zł hotelowanie Belli 20-31.01 -15 zł odbiór Gryźki i Architekta z Woliny -7 zł przejazdy z Riko na kastrację (1/3 kosztów) +1040 zł bakusiowa (bazarek) +109 zł Tianku (bazarek) +30 zł bakusiowa (bazarek) +200 zł Dora +122 zł Nadziejka (bazarek) +100 zł sue +30 zł ŚWIAT +100 zł DS Very Stan konta na 31 styczeń wynosi -2260 zł CZERNI I SERDUSZKO: -620 zł hotelowanie 1-31.01 -7 zł przejazdy na sterylizację i kastrację (1/3 kosztów) Stan konta na 31 styczeń wynosi -627 zł Wieści z frontu: - Vera pojechała do domku, trafił się jej fantastyczny domek, zwłaszcza, że mimo, że jako jedyna z kociego towarzystwa siedziała w kąciku wystraszona i nie chciała przyjść na głaski, to pani ani przez chwilę się nie wahała, że chce właśnie ją. - Bianka już się trochę ośmieliła i przemieszcza się coraz bardziej po pokoju, raz nawet zaszalała i przy mnie sobie podrapała w drapak Kiedyś ją zastawałam ciągle siedzącą na fotelu, a teraz zawsze jest w innym miejscu i coraz ciekawsze te miejsca (dziś np. rozlała się na wycieraczce przy kuwecie ). Zaczyna też chodzić po pokoju przy mnie. - Bellę wezmę po weekendzie do wetki, ale nie wiem czy ją zaszczepimy, poproszę wpierw o zbadanie, bo jej mruczenie mi się nie podoba (jest ciężkie) i zdarza się jej zakaszleć. Być może podziębiła się w trakcie noszenia z i do samochodu, bo przyjechała dwa dni po sterylce, a to wiadomo spadek odporności. - będę musiała odrobaczyć towarzystwo w jednym pokoju (czyli Puszkę, Riko, Architekta, Czerni i Serduszko), bo któryś z kotków ma glisty. Podejrzewam, że to Architekt, bo przed jego przyjazdem nic nie było. - nie mam jeszcze rachunku od wetki, więc jeszcze nie doliczyłam do kosztów kastracji Riko, Serduszka i sterylizacji Czerni1 point
-
Proszę o pomoc. Kolejna gmina chce przenieść psy do Wojtyszek https://www.petycjeonline.com/w_sprawie_psow_z_gminy_stare_miasto_znajdujcych_si_w_przytulisku_w_brzenie?s=1000450111 point
-
Dziękuję za wiadomość!! No ja dopiero jutro będę mogła podjechać do wet, Lira - sunia,która jest u mnie, jest dramatycznie chuda, do tego ma jakieś odczyny alergiczne, strupy na nosie, w uszach i wyłysienia na ogonie.. :(( Rzuciła się na jedzenie, dostala dwa razy malutkie porcje rozmoczone, bardzo wyglodniala:(( Wykąpałam ja w hexodermie, a odczyny posmarowałam maścią z kortyzolem.. Zobaczymy co dalej..1 point
-
Szykuje się chyba kolejny podopieczny Wprawdzie bezdomniaka, który po sylwestrowej kanonadzie się tam przybłąkał przygarnęli ludzie (ojciec z synem), ale chyba jednak wolałabym, żeby był bezdomny.... pies ciągle na ulicy a o "właścicielach" słyszałam sporo złego,sąsiedzi delikatnie mówią o nich "dziwni". Dzisiaj na rozmowę do nich wysłałam sołtysa, który tam blisko mieszka.1 point
-
Gajulka uśmiecha się też wtedy, gdy chce smaczka, bo żebrak z niej. Teraz mała mordka jest w wersji bez frędzli.1 point
-
Jacyś terroryści pod Odisiową podusię ładunek wybuchowy chyba podłożyli.... na pociechę dostał więc Odi mięciutki, różowy kocyk...kocyki rzadko wybuchają, najwyżej robią się dziurawe słodki, kochany Odiś...dwa "domki" się nim interesowały, ludzie sympatyczni i dobrzy, ale do obu Odiś po prostu nie pasuje swoim "szalonym" zachowaniem. Zdjęcie nr 2.... oj, ryczałam ja, ryczałam.... Atosek w swoim domku oby tylko kotów nie zjadał...1 point
-
1 point