Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/22/23 in all areas

  1. Kiedy jest śnieg, to największą frajdą jest pierwsze poranne wyjście. Kaj znalazl świeże kretowisko, wiec Mela czeka kiedy straci nim zainteresowanie i zaczną się gonić i wygłupiać. Ciągle są razem i zachowują się jak oposy z Epoki Lodowcowej.
    4 points
  2. Wszystkie psy szaleja na śniegu, a Drugi z budy kontroluje i dziwi się pewnie jak im się chce. Kiedy reszta się uspokoi, wtedy on sobie wyjdzie na obchód calego ogrodu. Poza deszczem porusza się tak doskonale, jakby widział. Nauczył się juz jednak podchodzić pod dom, kiedy zaczyna padać, żeby go zabrać, bo błądzi.
    2 points
  3. Nuusia dostała wczoraj drugą dawkę preparatu krwiotwórczego, za tydzień powtórzymy badania. Malutka w dobrej formie, na spacerach pełna energii i wigoru, w domu w dalszym ciągu zadaje się tylko z wybranymi psami, na resztę patrzy z góry Kupiłam jej karmę suchą i mokrą - mała ma super apetyt któremu dziwiła się moja wetka, i dziwi się aktualnie zajmująca się Nuukcia pani doktor. Podobno psy i koty z chorobami nerek nie maja apetytu, ciężko je nakłonić do jedzenia, a malutka wciąga w momencie każdy posiłek, nie ma problemów trawiennych i utrzymuje stałą wagę 10,5 kg. karma dla Nuusi.pdf
    1 point
  4. Ostatnio coś miał słabsze dni, był mniej energiczny, chętny na spacerowanie. I zaczął więcej podsikiwać i niestety mocz ma brzydki zapach. Wczoraj byliśmy na badaniu moczu , wstępne wyniki , bo na posiew czeka się około tygodnia, wykazały stan zapalny więc dostał antybiotyk. Pani wet nie ma pewności co jest powodem , to jak i gorsze wyniki parametrów wątrobowych mogą być skutkiem ubocznym podawania sterydu , też ze względu na to że organizm Łatusia jest słabszy wyniszczony i starszy. Sugeruje Librele. Nie wiem na co i jak działa ta Librela. Koszt jest spory. Czy podanie kilku zastrzyków wystarczy na dłużej czy to kuracja do powtarzania co jakiś czas? Pani wet sugeruje też kastrację chemiczną, wszczepienie implantu, z tego co zrozumiałam na około pół roku , koszt 300zl. Zastanawiam się nad tym , bo to by pomogło na problemy z prostatą, zwłaszcza że on ma tam też jakiegoś guzka. Narazie jesteśmy umówieni na powtórną biopsję pęcherza za dwa tygodnie. Jeśli chodzi o jego szczupłość to Łatek powinien jeść karmę wysokoenergetyczną, przez pewien czas , bo być może tej nie przyswaja w odpowiedni sposób skoro ma apetyt i je dużo. Dolina Noteci podobno była dobra kiedyś , teraz najlepsza byłaby Wiejska zagroda czy Farmina ale nie ukrywam że koszty takiej karmy są spore. Natomiast jeśli chodzi o konsultację kontrolę u ortopedy to pan doktor jest za kontynuacją leczenia Encortonem , kontrola wątroby w połowie lutego i wtedy on zdecyduje co dalej . Na wątrobę poleca jak najbardziej Hepaxan , koszt miesięczny ,jedno opakowanie bo Łatek ma dwie tabletki dziennie , to około 100zł. I wątroba powinna się trochę zregenerować. Także jak widzicie trochę są rozbieżne zdania , i mam mętlik jeśli chodzi o leczenie Latka. I Łatuś w sobotę.
    1 point
  5. W imieniu themagda bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na prośbę o pomoc Jej siostrze w spłacie należności za pomoc weterynaryjną dla suczki potrąconej przez samochód. Kwota do zebrania była duża, ale Wasze Serca jeszcze większe i prawie cała kwota została zwrócona siostrze themagda.
    1 point
  6. Fajnie się bawią :))) Lilek już umie być psem wesołym, tylko patrzeć jak strachy pójdą precz!
    1 point
  7. Myślę ze dlugo nie będziemy czekały na oglaszenie chlopaka. Na kastrację za mlody, wiec pójdzie na warunkach wykonania zabiegu przez DS. Poznamy zachowanie, Anecik przyuczy do chodzenia na smyczy i fruuu do domku!!
    1 point
  8. Sonia jest na etapie przygotowań do sterylki tzn. jeszcze trzeba ją zaszczepić (czwartek)i za dwa tygodnie na zabieg.Bardzo fajna jest, główkę mniej przekrzywia ale jednak... Sue zadecyduje co z główką.Ona ogarnia koszty wet.ja karmię i dbam żeby w pupę było ciepło.....
    1 point
  9. Juz jest okej, dziękuję. Prowadzisz rzetelnie, poprosiłam Cię, bo osoby z Fejsbuka nie znają obyczajów dogomaniackich i większość osób, które wsparły Łatkę jest dla mnie nieznajoma.
    1 point
  10. Tak, to nasi dwaj gospodarze. Nawet zgodnie dzielą się rolą, choć chyba dzieki Szymka dobrej roli, bo odkąd jest Kret, to odpuścił. Kret za to jest jak miniaturowy czolg; pruje przed siebie i realizuje, co zaplanuje. Nie wiem skąd w starym psie tyle siły i energii.
    1 point
  11. Maluszek powoli się otwiera. U Anecik jest psiak terapeuta, który natychmiast zajął się biedakiem i calym sobą pokazuje, że wszystko będzie dobrze. Maluszek nie chodzi na smyczy, stoi jak beton i probuje ją gryźć. Powolutku nauczy się.
    1 point
  12. Dla zainteresowanych historią Malutka - Malutek żyje i ma zamiar nadal żyć. Ponad dwie doby antybiotyków i kroplówki w ogrzewanym - jak by to nazwać - małym kennelu i Malutek wrócił do domu. Ogrzewanie było konieczne - on już się zapadał i tracił ciepło ciała. Lecznica Bajeczna w Krakowie wyciągnęła go piąty raz na świat. Gdyby Malutek był kotem i miał 7 żyć (jak podobno mają polskie koty) to jeszcze zostały mu dwa. dla
    1 point
  13. Tak. Zmężniał. Widać piękne mięśnie. Szaman ma regularny ruch, biega, chodzą po górkach, spotyka się z innymi psiakami. Cudny dom mu się trafił
    1 point
  14. Elik, chodzi tylko o to, że chyba trochę zbyt pochopnie oceniłaś Pana na podstawie bardzo skąpych informacji. Zgadzam się z Tobą, że żeby przeprowadzić dobrą adopcję trzeba mieć informacje o adoptującym, ale żeby je mieć trzeba zapytać. A w tym wypadku anica nie dopytywała. Może Pan jest bardzo związany z Tatą, radził się go w sprawie adopcji i ten odradził suczkę, może Tata często przebywa u Pana albo Pan z psem u Taty i stąd jego udział w decyzji itd. Sytuacja, że Pan kłamie i ukrywa obecność innych domowników to tylko jeden z możliwych scenariuszy. Dlatego myślę, że nie warto oceniać tak kategorycznie na podstawie takich skąpych informacji To cudownie, że piesek znalazł dom u Pana, biorąc pod uwagę sytuację na pewno bardzo tego domu potrzebował A dlaczego anico było Ci wstyd?
    1 point
  15. Zapraszam sredecznie na bazarek na pokrycie długu po leczeniu Franusia: Szybki bazarek cegiełkowy z przepisami na pokrycie kosztów leczenia Franka. Biedak za TM, a dług ponad 600 zł pozostał. Do 27.01.22 godz. 20.00
    1 point
  16. Dojechal. Caly i zdrowy. Z calym swoim dobytkiem..kocykiem, zabawkami, pluszakami.. Na razie wystraszony. Piesuniu kochany. Znajdziemy ci super domek, nie martw się
    1 point
  17. Pani Monika napisała, że Fąfel powoli przekonuje się do spacerow z mężem i synem. Pracują nad tym. Cudny chodzi na spotkania z innymi psiakami, zapoznanymi i wspólnie szaleją na wybiegu.
    1 point
  18. Iskierka była dziś na kontroli. Dopiero teraz uwidoczniła się czarna maź w uchu. Wetka oglądała materiał pod mikroskopem, ale na szczęście nie stwierdziła niczego niepokojącego. Zleciła płukanie ucha i stosowanie maści przez 7 - 10 dni. O tyle jest lepiej, że ucho nie jest gorące i sunia nie trzepie głową. Jutro będę dzwonić do przyszłego DS, żeby przesunąć termin przekazania Iskry na kolejny weekend. Nie chcemy z koleżanką, żeby zaczynała pobyt w swoim domku od leczenia ucha.
    1 point
  19. Nie pomyliłaś, byłam na wizycie. Właśnie wróciłam. Miałam przez całe miasto w jedną stronę 20 km. Iskra będzie miała rodzinkę: mama, tato i dwóch chłopców 9 i 7 lat. Bardzo ułożone i kulturalne dzieciaki. Rodzice mieli w domach rodzinnych psy. Decyzja o przyjęciu psa rodziła się przez 2 lata, aż chłopcy urośli do odpowiedniego wieku. Cała rodzinka bardzo zainteresowana Iskierką. Opowiadałam im jaka ona jest, że trochę rozrabia. Pytali o różne rzeczy, ustalaliśmy co, kiedy i jak. Państwo chcą pojechać po sunię popołudniu w niedzielę, bo w sobotę mają gości i nie chcą narażać jej na zamieszanie w domu. Chętni mają taką pracę, że Iskierka będzie mało sama w domu. Na wakacje będą ją zabierać ze sobą albo zostawiać u znajomych, już wszystko ustalili. Nie ukrywam, że obie z koleżanką mocno przeżywamy adopcję Iskierki, bo zapadła nam w serducha.
    1 point
  20. zapraszam https://www.dogomania.com/forum/topic/358684-wspierajmy-dzikuski-kupując-drobiazgi-filmy-i-ciuszki-dla-melci-do-20-stycznia-do-godz-2100/
    1 point
  21. Lepiej, żeby nie zmarzła. Piękny widok był u Was. Wnusio mógł chociaż skorzystać ze śniegu, bo u niego pewnie nie ma.
    1 point
  22. Na dupince podwójna pielucha, co by się Księciunio nie podziębił i nie poobcierał. A śniegu u nas było co niemiara. I mrozik ściskał. Tak mi przed Świętami brama wjazdowa zamarzła że przez 2 dni nie mogliśmy się ruszyć z domu.Żadna gorąca woda i działania siłowe nie pomogły. Wnusio. Tydzień przed Świętami.
    1 point
×
×
  • Create New...