Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/06/23 in all areas
-
3 points
-
Po Świętach byliśmy z Łatusiem u jego pani doktor, na kontroli, i badaniach krwi i moczu. Niestety nie wszystko jest dobrze. W badaniu krwi wyszły bardzo podniesione parametry wątrobowe w porównaniu do poprzednich wyników. Będziemy konsultować z doktorem ortopedą dalsze leczenie p/zapalne i p/bólowe - (jest możliwość rozwinięcia się jatrogennego zespołu Cushinga), pani doktor zasugerowała też inny lek Librelle. Zmartwiło mnie to bo Łatuś obecnie naprawdę ładnie funkcjonuje i uważam że ma dobry komfort życia, widać to po nim, i fizycznie i psychicznie odżył, i zrobił się żywotny, pełen energii - jak na starszego pieska i radości, chęci do życia, wydaje mi się że w jego przypadku Encorton bardzo mu pomógł no ale jak każdy lek ma i skutki uboczne a Łatek miał bardzo zabiedzony organizm, na granicy życia i nie wiadomo jak długo i jakie to spustoszenie uczyniło, nadal np jest bardzo szczupły. Więc i mocne leki zwłaszcza sterydy mogą być dla niego trudniejsze w skutkach ubocznych. A tak się już cieszyłam że będzie mieć radosne komfortowe życie. Wklejam filmik z Łatusiem Nie wiem tylko nad czym Łatuś tak pracuje hm fa 2_12_2022.pdf karta wizyty 27122022 kontrola badanie krwi i moczu.pdf3 points
-
Nic nie pisałam ale wiedziałam że z kotami nie będzie dobrze. Kira to jest pies do polowań na drobną zwierzynę i nic nie pomoże żadna praca z psem. Jest taki mój wątek o terierce Małej. Dostawała wręcz szału na widok kota bo to była psinka myśliwska. Kiedy założyłam jej wątek to pierwszym chętnym na nią był myśliwy. Znalazłam jej wspaniały dom ale trwało to czternaście miesięcy. Przez ten czas była na dt u osoby która była kiedyś na dogomanii. Z osobistymi małymi psami nie bardzo się lubiła ale za to zaprzyjaźniła się ze starym malamutem. Zdjęcie Małej z przyjacielem3 points
-
Za to nasz mały bandyta je za 3,a chudy jak przecinak,bo też w ciągłym ruchu jest2 points
-
Dzisiaj kolejny sukces !!! Dziękujemy dr Tomkowi Po 15 minutach ganiania Lilka "dookoło stołu" udało się go złapać, zaszczepić na wściekliznę i obciąć długaśne pazury. Obeszło się bez Sedalinu i pokąsania. Co prawda zeskakuje z łóżka na mój widok, ale nadal podchodzi po przysmak do ręki.2 points
-
2 points
-
Stąd mój głos rozsądku. Mam nadzieje, że jak będzie jakaś podbramkowa sytuacja to znajdzie się miejsce dla tymczasa.2 points
-
Jak to nie pokazała książeczki zdrowia Łatki? To na jakiej podstawie została uznana za jej właścicielkę??? Jeśli dobrze pamiętam, to na wątku było napisane, że pokazała książeczkę. To w końcu pokazała tą książeczkę, czy nie?2 points
-
2 points
-
Nie wiem dlaczego,ale patrząc na to zdjęcie od razu skojarzył mi się Kubuś Puchatek i Prosiaczek1 point
-
1 point
-
1 point
-
O rany, jakie kochane biedactwa. Jeśli ktoś je wyciągnie zrobię bazarek, bo jakoś ostatnio nie mogę się zmobilizować.1 point
-
Zakładałam, że te spacery to było coś więcej niż tylko drep-drep z Panem na smyczy - czyli właśnie co najmniej piłeczka. A piłeczka też potrafi nakręcić... Masz rację, zabawy węchowe byłyby świetne. W domu zresztą też je można z powodzeniem uprawiać. Jakiś mocno odosobniony kąt do wyciszenia też by się przydał... No, ale to takie pisanie w ciemno, bez dokładnej wiedzy, jak to tam było. Mam nadzieję, że i psica, i Państwo, trafią niebawem na swoje właściwe "dopełnienia".1 point
-
1 point
-
Praca na spacerach... Mojej suki nie sposób zmęczyć tak, żeby w domu padła na dłużej, niż kwadrans. Rezultat dał dopiero kategoryczny zakaz aktywności w domu. Całkowity, żadnych zabawek, gryzaków, nic. W domu ma być spokój, się je i śpi, ewentualnie leży i gapi i przytula. Jakikolwiek bodziec stawia ją na nogi w sekundę, choćby kilka godzin szalała dopiero co. Tego łatwo nauczyć. Moim zdaniem. To jest prostsze, niż stawanie na głowie, żeby zmęczyć.1 point
-
U nas podobnie było z Bliss i..... mielibyśmy cudownego psa1 point
-
Tym razem to ja byłam głosem rozsądku, a TZ serca.1 point
-
Robiłam bazarki na Na Kirę i Łatkę. Sprawdzę ich finanse, ale one chyba nie potrzebują kasy, więc dziadek by dostał trochę ode mnie.1 point
-
Starszy, niewidomy piesek, który wczoraj miał zabieg usunięcia dużej przepukliny, już u p. Joanny w domu tymczasowym, bardzo dziękujemy za pomoc Staruszek nie ma jeszcze imienia. Jest nadal wychudzony, wg książeczki ma 13 lat, bardzo zniszczone zęby, wiele z nich do usunięcia, problemy z sercem, chore nerki. Jest słabiutki, na razie ma być na karmie intestinal, potem trzeba będzie przejść na dietę dla psów z problemami nerkowymi. Jeśli ktoś chciałby pomóc będziemy bardzo wdzięczni, za każdą pomoc bardzo dziękujemy.1 point
-
Brakuje mi tylko jednej wpłaty, zakładam sama tę brakującą wpłatę i przelewam 240 zł z bazarku imiennego. Ewa Marta dokłada swoje 30 zł i jest 270 zł z bazarku imiennego. Pięknie dziękuję wszystkim biorącym udział Ewo, potwierdź proszę, jak dotrze na Twoje konto.1 point
-
To trzeba się zabrać za organizacje, które działają ponad prawem i wyciągać w stosunku do nich konsekwencje, a nie wylewać dziecko z kąpielą i likwidować jedyną tak naprawdę drogę pomocy katowanym zwierzętom. Idąc tym tropem - zamknijmy wszystkie kościoły, bo w niektórych pracują pedofile.1 point
-
Sowo, gdzie jest ta "piątka dla zwierząt"? No gdzie? Liczyłam na nią bardzo. Ale wystarczyło, że oprawcy norek i lisów poszli ze skargą do pewnego faceta z Torunia. I przepadło. Więc nie jest to powód do chwały. Raczej przeciwnie. A to, że kilka organizacji działało przestępczo to nie jest powód, żeby zabraniać działania wszystkim. W ten sposób żadne instytucje nie miałyby racji bytu. Moja wypowiedź biorąc pod uwagę to, co się dzieje w kraju - ze zwierzętami i przyrodą szczególnie - była bardzo ale to bardzo elegancka. Jeśli straciłaś dla mnie szacunek, przykro mi, ale nie umiem udawać, że coś jest w porządku, jeśli jest zwykłym bandytyzmem i chodzi o to, żeby sobie kupić dodatkowe głosy przed wyborami kosztem cierpienia tysięcy zwierząt, którym teraz już nikt nie pomoże. Dziwię się, że tego nie widzisz. I jeszcze jedno - interwencje organizacji zawsze musiały być w asyście policji. Nikt sam sobie nie wchodził na cudze posesje czy do mieszkań. Więc nie możesz sobie założyć organizacji broniącej kanarków i wchodzić samej do sąsiadów, żeby sprawdzić czym kanarki karmią.1 point
-
Pani właścicielka napisała dziewczynom że Stowarzyszenia sms, że dla niej temat jest zamknięty. Łatka ma bardzo dobre warunki, a ona może ją odwiedzać. Kobieta też pomaga zwierzętom, mówili o tym w gminie. Nie wiem czy będzie gotowa kiedykolwiek na przekazanie Łatki. Tak czy siak, myślę że poczekamy jeszcze do 31.01. i wtedt przekażemy pieniądze z wątku. Ja też chcę być w porządku wobec darczyńców z FB. Juz dziś zaproponuję ewentualny podział, żeby też każdy mógł się zapoznać i wypowiedzieć. 100zł zgodnie z wolą Ellig do Maszy, pozostałe 545zł - do Pusi i Puszka, które po śmierci opiekuna też zamieszkały w ganku, karmiła je sąsiadka. Pochodzą z okolic Łatki, teraz pod opieką Anuli i Bogusik, nie mają deklaracji poza deklaracjami Opiekunek, a Pusie czeka sterylizacja i operacja oczek: Chyba, że ktoś będzie chciał, żeby zwrócić mu pieniądze.1 point
-
Będę podsyłać go tak długo aż znajdzie swoją rodzinę:). Fajny psiulek z niego.1 point
-
1 point