Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/07/22 in all areas
-
4 points
-
Bardzo dziękujemy Wszystko jest na dobrej drodze do adopcji. Pan zrobił już zakupy pod kątem Micha i pewnie tak jak my, czeka na sobotę.3 points
-
Dzisiaj przyszła paczka od p. Anity, pańci Czetki - piękne, szyte przez siostrę pani Anity kocyki wypełnione ociepliną, przepikowane dobre do prania rozmiar około 70 / 100 cm i 3 paczki karmy do naszego DT z kotami. Kocyki są mięciutkie, kolorowe, część przepikowana, część na zamek w formie poszewek, jest 8 sztuk. Część dam do p. Małgosi, gdzie teraz jest 19 kotów, a resztę podzielę i przy okazji wyjazdu zwierzaków podam d ok hotelików. Bardzo dziękuję za tak wspaniałą paczkę mikołajkową3 points
-
Oczywiście, że jeśli ktoś będzie takim sadystą , ze przypnie mu smycz w domu i wyciagnie na niej na spacer, to będzie się załatwiać na zewnątrz. Ja nie mam sumienia go budzić To najbardziej wzruszajacy pies, jakiego mamy, a jego próby bycia pluszakiem przy jego rozmiarach są ujmujące. Corka nie wypakowała do końca kartonu z ciuszkami, jakie dostały i zastałam taki widok. 45 kg zwinięte w kartonie, a że nie bardzo się zmieścił, to sobie go dopasował; troche nadgryzł i poszerzył. Jak się nie wzruszać tak pomysłowym i inteligentnym psem.2 points
-
Psiaki będą na pewną czyjąś radością, ale póki co potrzebują czasu. Zaczynają ufać, Franek z rozpędu dzisiaj skakał na mnie jak niosłam kolację, ale jak się pochyliłam przy nim, to odskoczył. Puszek do tej pory nie chce bym go pogłaskała, ale pewnie się przełamie. Na dwór nie chcą wychodzić, jak już w końcu wyjdą, to nie chcą wracać. Do innych psiaków są przyjazne, na koty szczekają, gonią, chociaż myślę, że nie zrobiłyby krzywdy.2 points
-
Cudowna wiadomość. Po tych wszystkich perypetiach, przed nadejściem zimy Miszko znalazł swoją rodzinę. Jakież to będą piękne święta po tych wszystkich przeżyciach. Powodzenia i wszystkiego dobrego Michu...2 points
-
Bardzo rozczuliły mnie zdjęcia Brysi Pani Ola tak cieplutko mówi o suni, o jej chorobie, leczeniu. Sunia ma zdiagnozowaną chorobę uszka, państwo robili jej tomograf aby wszystko wykluczyć. Dlatego Brysia tak przekrzywia główkę. Sunia została uratowana z koszmarnych warunków, zaadoptowana z Fundacji Centaurus. Kochają ja bardzo. Jeszcze takie zdjęcia z zapoznania dostałam2 points
-
2 points
-
U mnie ptactwo z całego osiedla też czeka aż się obudzimy Oprócz wyżej wymienionego (sikorki i drobnica, gołębie) czekają na nas wrony. Dwie od lat mają gniazdo naprzeciw domu, reszta przylatuje z okolicy. Uwielbiają kocią suchą karmę. Czasem rzucam im na trawnik całe orzech włoskie w łupinach. Bez szemrania wszystkie zabierają w mig Jeśli wybiorę się na spacer bez niczego dla nich potrafią się upomnieć łapiąc pazurkami za włosy lub czapkę lub trącając w ramię. Są genialne2 points
-
2 points
-
To przecież od razu zrobi wizytę przed adopcyjną.2 points
-
aż podskoczyłam na krześle z radości :) szczęścia, Micholu!!!2 points
-
1 point
-
U mnie wiszą takie 2 plus z orzechami włoskimi. Ale kupiliśmy jeszcze teraz 2 takie bo mają więcej wejść . Do tego 2 z mieszanką dla wróbli. U nas napełniane są codziennie rano a czasami i popołudniu. Mieszkamy blisko lasu i sikorek czasami jest b.dużo . Są i modre. To takie urocze niebieskie maleństwa :)) U nas dostają tylko w łupinie . Nie wybrzydzają. Może w mieście bardziej rozpuszczone są ;)) My łupane orzechy wsypujemy im do specjalnego pojemnika- karmnika i sobie przez otwory wydzióbują. Pan na włościach całą gębą :))1 point
-
O.K:) TZ traktuje Lukiego jak synka zmarłej Luki, bo tak jest do niej podobny ( w awatarku). Ale z ogłoszeniem decyzji poczekajmy jeszcze do końca grudnia tak jak się umawialiśmy z ewentualnym domem.1 point
-
Myśli czy ją jeszcze pamiętamy1 point
-
Masz rację Marysiu, niejednej ta myśl przyszła do głowy. Ja jestem szczęśliwa, że ona jest tak daleko i nie poznałam jej, bo chyba bym jej nie wypuściła. Alaskan też biła się z myślami o jej adopcji. Obie jednak stwierdziłyśmy, że oddamy pole młodszym od nas mimo, że obie jeszcze przed emeryturą jesteśmy.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tez myślę że to dobry pomysł, zwłaszcza że już Lilu państwa poznała. A o to chodzi w wizytach.1 point
-
Maleńki grosik poleciał na jedzonko dla Aresa. Sorry, że tak niewiele.1 point
-
Jakby to do mnie było trafne i słuszne! Dokładnie tym kieruję się oddając młode psiaki do adopcji, wbrew chęciom i łamiąc swoje serce. Tym sposobem posiadam geriatrię prawie, jak u kikou, ale w razie mojego ewentualnego "walnięcia w kalendarz" tylko Tinka będzie "do zagospodarowania" na dłużej Tak to już jest na dogo, że dla nas są te stare, chore, kalekie, a te "rarytasy" idą do adopcji robiąc miejsce kolejnym. Patrząc na przecudną Isię nie dziwię się rozi i myślę, że niejednej z nas taka myśl w głowie zagościła. Czyli Beżus też ma domek? Czy wizyta będzie dopiero? Oby i on święta spędził ze swoją rodziną! Lepsze te "sprzedajne", niż te prawie wyskakujące przez tylną szybę odjeżdżającego samochodu....i radość z adopcji topi się we łzach...1 point
-
1 point
-
Dzisiaj przyszła paczka od p. Anity, pańci Czetki - piękne, szyte przez siostrę pani Anity kocyki wypełnione ociepliną, przepikowane dobre do prania rozmiar około 70 / 100 cm i 3 paczki karmy do naszego DT z kotami. Kocyki są mięciutkie, kolorowe, część przepikowana, część na zamek w formie poszewek, jest 8 sztuk. Część dam do p. Małgosi, gdzie teraz jest 19 kotów, a resztę podzielę i przy okazji wyjazdu zwierzaków podam d ok hotelików. Bardzo dziękuję za tak wspaniałą paczkę mikołajkową1 point
-
1 point
-
Może nie dokładnie orientujesz się w sytuacji Micha, ale on jest właśnie w sytuacji podbramkowej. Stary, z krótka sierścią mieszka w zewnętrznym kojcu. Dla niego to ratunek.1 point
-
Dzwoniłam do Pana. On by już go dawno brał, ale musi się liczyć z uczuciami córki. Jesteśmy umówieni na czwartek na decyzję. Jak będzie pozytywna to w sobotę bym go zawiozła.1 point
-
No i wykrakała Domek, który bierzemy pod uwagę nie mógłby przyjechać w odwiedziny do Isi w tym tygodniu, a dzisiaj pojawił się dom z Dąbrowy Górniczej, który bije na głowę dwa wybrane Po śmierci przygarniętej suni (jednej z dwóch) Państwo chcą dać dom kolejnej suni w potrzebie. Ich suczka jest delikatna, nieśmiała i poszukują suczki wesołej, ale nieagresywnej. W domu jest jeszcze przygarnięty kot i dodatkowo drugi przychodzący na dokarmianie. Rozmowa przebiegła wspaniale, Rodzina jest większa, więc i rąk do głaskania byłoby więcej, a na tym Isi zależy bardzo. Sprawdzimy więc ten dom, bo cos nam mówi, że to właśnie ten najlepszy1 point
-
1 point
-
Wszystkie siły sprzysięgły się, żeby Luki u Was został1 point
-
1 point
-
Ares jest przystojniakiem, jaki on tam zwyczajny Ogłoszę, kiedy będzie już gotowy do adopcji.1 point
-
Taki wstępny zarys, reszta po konkretnych informacjach z hotelu Co potrafi nowa nadzieja. Agat. Ten piękny pies tkwił w kącie boksu schroniskowego, zgięty wpół, wyglądał, jakby za chwilę miał się poddać. Albo biegał wokół boksu, krzycząc… Zabrany do hoteliku pozbierał myśli, odżył. Na nowo zaufał człowiekowi. Tu nie boi się współtowarzyszy, bawi z nimi.1 point