Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/14/22 in all areas
-
Mam nadzieję, że Nukusia się przyzwyczai. Miałam kilka tymczasowiczów. Za każdym razem w nowym domu szybko się przyzwyczajały. Wyjątkiem był Misiu. Może niektórzy z Was pamiętają. Miał jechać do BDT za kilkanaście dni. To był dziaraski staruszek, który zupełnie nie radził sobie w schronisku. Wzięłam go na te kilkanaście dni, by u mnie czekał na wyjazd do DT. Do tamtego DT zawoziła go Anecik, nigdy nie zapomnę miny Misia, gdy się zorientował, że odjeżdża beze mnie. W nowym DT szalał, szczekał wył, nie pozwolił do siebie podejść. Więc... wrócił do mnie. Gdy wysiadł na parkingu nie mógł uwierzyć, we własne szczęście, szybko się załatwił i pociągnął do klatki schodowej. Tak pędził, że wywalił się na schodach. I został u mnie. Był cudownym, bezproblemowym, kochanym psiakiem. Od tamtej pory wszystkie tymczasy (w liczbie 2) zostały na stałe. Przepraszam, tak mi się zebrało na wspominki.9 points
-
Mazowszanki nad morzem, bez netu, więc ja spieszę z wiadomościami Gosia nie pisała wcześniej, ale trwały rozmowy o adopcji Blakiego. Pani z Legionowa, chciała psiaka na "dopsienie" dla labradorki, też z "odzysku". W niedzielę była mojej koleżanki z Legionowa wizyta pa i .... Pani pracuje zdalnie, ma działeczkę za Legionowem, za domem teren do spacerów. Młoda, energiczna, empatyczna, optująca za kastracją i czipowaniem (i tak to jest w naszej umowie adopcyjnej). Dziś przyjechała z koleżanką po Blakiego. Umowa, wskazówki, 1000 przykazań i pojechał chłopak "na swoje"...6 points
-
3 points
-
Z jednej strony super wieści, a z drugiej - tak, jak Krysia - od razu pomyślałam o braciszku.. Kto się będzie bawił teraz?2 points
-
Szkoda, że piękny czas wakacji już minął... Pańcia mówi na mnie "Ty świetny pływaku mój" - to chyba dobrze? Noszę jej kijka z wody. Bo rzuci i się patrzy i "szukaj, szukaj", to ja szukam, bo lubię :) Czasem śpię sama, bo już dorosła jestem. Ale te moje człowieki to jednak muszę pilnować, żeby się nie ruszali, jak nie trzeba się ruszać :)2 points
-
Ale superowe te wspominki Oczami wyobraźni widziałam tę scenę powrotu. Nuukusia jest chyba troszkę inna, radzi sobie w nowym miejscu, oby było jak najlepiej. Chociaż na pewno Limonka jest jej największą miłością, to potrafi docenić i polubić i innych. Mnie na przykład też polubiła - podgryzała mi dłoń jak jechałyśmy samochodem1 point
-
W takim razie dom do kitu i maluchowi grozi śmierć pod kołami.1 point
-
powodzenia czarnulku.1 point
-
Wybaczcie ale zgadzam się z elik, ta baba to prymityw i nie brońcie jej bo sami wiecie ile jest głupich ludzi, którzy psy traktują jak pluszowe zabawki dla małych dzieci. Skoro ona uważa, że po co psa leczyć i pies ma być cierpliwy w stosunku do tak malych dzieci to dla mnie jest to glupi potwór a nie człowiek. Też jestem przeciwniczką dawania psów do małych dzieci bo bardzo rzadko trafiają się ludzie naprawdę lubiący i rozumiejący psy. Jak do mnie ktoś przychodził po szczeniaka i mówił, że dla dziecka to odsylałam do sklepu z zabawkami po pluszowego. A Odiś wymaga szczególnej troski i opieki a nie traktowania jak zabawki dla rocznego dziecka.1 point
-
Wspaniale ♡ Ogloszeniena Blakusia usuwam. Wierzę, że niedługo i Lakuś znajdzie swoją Rodzinę, a Mazowszance będzie lżej.1 point
-
Ale super! Biedny Luki, został sam, bez braciszka . Pewnie będzie płakał....1 point
-
Dobrze, że on jest dżentelmenem i uszanował babcię.1 point
-
Jagusiu jak dobrze cud że zabraliscie malentasia Witaj Kreciku cudny witaj1 point
-
Szkoda, bo ślicznie razem wyglądają1 point
-
Trzeba wytłumaczyć Odisiowi, że nie ma co składać reklamacji, bo we dwójkę zawsze raźniej1 point
-
Powinno się udać, Basia obiecała pomóc :) Odiś wczoraj dostał nowe posłanko, niestety pewna uparta starsza pani wpakowała mu się bez pytania Tak by to ze zdjęć wynikało, bo mina Odisia raczej smutna, ale zauważyłam, że on nie lubi zdjęć z bliska, żeby nie wiem jak był wesoły, natychmiast staje się "sztywny" i smutny, chyba boi się aparatu trochę. Boi się też podniesionych głosów, okrzyków, które czasem dobiegają z ulicy, nie wpada w panikę, ale widać po nim, że jest niespokojny Majeczka dość szybko wróciła do siebie, bo wiercipięta radośnie się kręcił, wybrała więc tzw. "święty spokój"1 point
-
Wieści i zdjęcia z Maxiowego domciu Dzień dobry! Max był bardzo grzeczny, pojechaliśmy na prawie 3 dni. Bardzo dużo chodziliśmy, wchodził do jeziora, rzeki, strumyka, biegał też luzem u znajomych w ogródku i obudziły się w nim psie zachowania, których przedniej nie było, m.in. zaczął kopać dołki w ziemi. Całkiem sporo szczekał, ale nasi znajomi są obeznani z psami i nie bali się tego szczekania, więc po chwili odpuszczał i wracał do biegania lub spania Przez tydzień po powrocie był niesamowicie spokojny i wyciszony jak nigdy, I coraz bardziej lubi jeździć samochodem, więc dwugodzinna podróż nie była dla niego wyzwaniem. W drodze powrotnej i przez cały następny dzień odsypiał wrażenia.1 point
-
I wzajemnie. Wreszcie ktoś się odezwał.1 point
-
Uważam, że Blaki wyszedł świetnie. Kocham czarne pieski.1 point
-
1 point