Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/20/22 in all areas
-
Na ten moment Nuukunia zastaje z nami, chyba żeby zdarzył się jakiś cud i cudownie ozdrowieje, wtedy będę jej szukać hoteliku lub DT. Teraz nie umiałabym jej oddać w obce ręce wiedząc, że jej stan i życie zależy od bezwzględnego przestrzegania diety, częstych wizyt u weterynarza i dużej uważności w obserwowaniu maleńkiej, a nie będąc pewna, że tam gdzie trafi, wszystkie te warunki będą spełnione.9 points
-
Wczoraj Koleś do południa został w domu z naszymi suczkami. Jedna kupa, jedno siku i nadgryziona listwa przy schodku. Wielka radość z mojego powrotu! Do miski nadal boi się podejść w obecności człowieka - stawiam jedzenie i odchodzę kilka kroków. Po smaczek z ręki też albo podejdzie, albo nie - chwyci ząbkami i ucieka. Po południu musiał zostać na 3 godziny w kojcu. A potem otworzyłam kojec i Koleś... biegał przy mnie, dał się pogłaskać, bawił się z Bezią i wszyscy razem weszliśmy do domu! Jeszcze nie zdejmuję tej taśmy przypiętej do obroży, ale niedługo tak zrobię. W nocy idealnie - cichutko i czyściutko. Otworzyłam rano drzwi i wszystkie psiaki wyszły do ogrodu. Za chwilę wróciły drzwiami od tarasu i czekały na śniadanie Teraz to inny pies! Jak opowiadam Ani, to nie chce wierzyć! Drzwi do ogrodu otwarte, Koleś wchodzi i wychodzi kiedy chce, a że gorąco, kładzie się pod stołem w salonie na gołej podłodze. Nad dworze biega swobodnie i co jakis czas przychodzi do mnie, przytula się do nogi i można go pogłaskać (!) Takie to zmiany u nas!5 points
-
Dziewczyny, proszę się nie boksować. Ja wiem, że wszystkie jesteśmy najmądrzejsze, ale jeśli klepanie w klawiaturę ma na celu wzajemne złośliwości to czas założyć wąteķ "nagadamy sobie". Wyluzujcie, bo zawsze powtarzam, że trzeba sobie pomagać. I ponieważ jak widać bardzo się różnimy, to skupmy się na psach nie na sobie. Nie ukrywam, że z wieloma osobami na dogo też mi nie po drodze, ale nie dla nich tu jestem, choć szlag czasem trafia.5 points
-
Natka została w swoim własnym domu! Ma do dyspozycji piękny 2000 metrowy dobrze ogrodzony teren. W przyszłości spacery. Państwo pełni zrozumienia dla jej przerażenia. Psiak już chciał się z nią bawić, ale to jeszcze dla Natki za wcześnie. Wskoczyła na kanapę, potem ułożyła się na kocyku przywiezionym przez Anetę z ich domu. Będzie dobrze, ale chwilę to potrwa, bo Natka jest wyjątkowo wrażliwą sunieczką. Nie mogę w to nadal uwierzyć, ale ta adopcja stała się faktem...3 points
-
3 points
-
3 points
-
Robimy co możemy dla naszych zwierzaków - weci też popełniają czasem błędy w najlepszej wierze. A potem wraca ostatni dzień upiorną pamięcią, że można było inaczej, że zwierzę jeszcze mogło żyć. Łatwiej, jeśli potrafi się pamiętać nie odchodzenie psa, ale jego dobre życie. Czasem wymaga to wielu lat, aż wspomnienia zbłękitnieją. Limonka odmieniła życie suni, i odmienia je dalej. Na najlepsze.2 points
-
2 points
-
Sezon ogórkowy, to szukają sensacji. W gruncie rzeczy to chyba dobra wiadomość, że nic się nie dzieje na tyle, żeby odgrzewać stary kotlet w nowym sensacyjnym sosie. Nie reaguja na imiona podane w artykule. I skąd autor niby je znał skoro nie były podane w schronisku i w ich dokumentacji? Juz mnie nawet nie wkurza, tylko śmieszy, ze najwięcej do powiedzenia mają eksperci, którzy tych psów nawet na oczy nie widzieli. Najchętniej zrobiłabym filmik pokazujący, jak "morderca " Zew reaguje; jak leży, pelza i ciora się pokazując brzuch, bo tak dobrze byl dotad traktowany przez ludzi. Jak przypada do ziemi pod furtką wybiegu, bo boi się iść. Jesli temat tych dwóch psów ma być okazją do kolejnego wymądrzania się na forum, to kiepsko, polecam jednak przepracowanie tematu poczucia własnej wartości ze specjalistą. Tym psom nie pomoże jałowe pisanie. Ani ja ani Asia nie jesteśmy śliniacymi się przygłupami i wiemy, co robimy.2 points
-
Leczę u niej psy od 7-8 lat, ona nie jest raczej typem lekarza który czuje się urażony pytaniami, czy sugestiami, wzięła też Nukę ,,z drogi" bez wcześniejszego zapisywania się w kolejce i czekania na termin, rano zadzwoniłam i poprosiłam o przejrzenie wyników, a po południu Nuuka była już w gabinecie, choć poczekalnia była pełna ... Moim zdaniem myśli o niej ,,głeboko" , jest zaangażowana, pisała do mnie i dzwoniła podczas swojego urlopu. Porozmawiam jutro o konsultacji z nefrologiem, ale mam zaufanie do tej lekarki i myślę, że gdyby uważała że to zwiększa jej szansę na życie sama by to zaproponowała.2 points
-
Aśku Twoje serce jest jeszcze pojemniejsze, niż Twoje auto.... Ja ostatnio czuję się bezsilna, niewiele mogę pomóc Pozdrawia Was najstarszy ze staruszków moich - Miluś pod troskliwą opieką Tinusi2 points
-
Do zabrania jest sporo zwierzaków, wspomniałam już, że Szafirek może wyjechać do Opola po psy, możemy zrobić bazarek transportowy na ten cel. Do Jagny: 6 szczeniaków, kociak z Zamościa kociak od Dory Do szafirki: 2 suczki ze schroniska Czaruś od sue Marisa - mamcia 6 szczeniaków z podzamojskiek wsi Do Tarnowa: kudłacz ze schroniska Pręgusek ze schroniska2 points
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wydaje się, że Natunia czekała właśnie na tych państwa. Miałam kiedyś, sporo lat temu, podobny przypadek. Prawie trzy miesiące próbowałam oswoić sunię, którą ktoś porzucił nad Rabą. Sunia trzymała się tego miejsca - czekała na swojego oprawcę. Dwa razy dziennie chodziłam do niej, żeby ją nakarmić. Miejsce było odludne, w pobliży żadnego domu. Niestety sunia cały czas była nieufna, nie dała się zbliżyć do siebie. Podchodziła do jedzenia dopiero, gdy ja sporo się oddaliłam. Zbliżała się jesień i czas naszego powrotu do Krakowa. W końcu złapałam ją do klatki łapki. Po wyjęciu z klatki, sunia nie ta sama. Przylepa, ale tylko do mnie. Mężowi nie pozwoliła się dotykać, uciekała. Nikt nie mógł jej dotknąć. Już myślałam, że będę miała 4 psiaki. W tamtym czasie miałam swoich 3. Już wróciliśmy do Krakowa. Pewnego dnia przyjechali do nas państwo, żeby podpisać umowę adopcyjną na cocker spaniela, który był w hotelu. Mieli jechać po niego z podpisaną umową. Dom w Krakowie oczywiście sprawdziłam wcześniej. Jak zobaczyli Dorunię, to zrezygnowali z adopcji cocker spaniela i chcieli ją adoptować. Powiedziałam, że to niemożliwe, bo sunia nie pozwala się do siebie zbliżyć. Pani powiedziała, że spróbuje Wyciągnęła do suni rękę, a ta zamiast wycofać się, jak to robiła dotychczas, podeszła i zaczęła wąchać rękę. Potem pozwoliła się pogłaskać... No i zamiast cocker spaniela, adoptowali kundelka Sunia najwyraźniej czekała na człowieka, któremu od razu zaufała i pokochała. Mieszka w Krakowie w domu z ogrodem i ma koleżankę, sunię rodziców państwa. Nie pamiętam czy od razy, czy po jakimś czasie, utrzymywaliśmy długo kontakt, powiedzieli, że Dorunię znali, zanim zobaczyli ją u mnie w domu. Bywali na dogomanii, podczytywali wątki, ale nie mogli pisać postów, bo nie byli zalogowani. Wątek Doruni śledzili z zainteresowaniem i gdy zobaczyli ją u mnie natychmiast zapragnęli ją adoptować. Natusia też pewnie czekała na tego właśnie człowieka. EDIT Ale mi się elaborat napisał1 point
-
Najmocniej pozdrawiam Mazowszaneczkowo doslalam pieniazki z baz zakonczonego Zdrowka zdrowka i zdrowenka spokojnosci i chlodziku zasylam1 point
-
Tycka jest u nas ponad 2 lata i ciągle się boi wyciągniętej ręki. Do mojej podejdzie tylko na spacerze, a do pancia w domu Zawsze ze strachem w oczach.1 point
-
Dajcie spokój, jakby ktoś go nagle włączył1 point
-
Zapraszam serdecznie na kramik drugi dla uroczych maluteczkow1 point
-
Nie przejmuj się Sowa Na dogo jest kilka osób, które wiedzę innych pojmują, jako zagrożenie dla własnego autorytetu i jeśli nie mogą zabłysnąć własną wiedzą, to usiłują w różny sposób zniechęcić tę osobę do wypowiadania się. Włącz ignorowanie i nadal dziel się swoją wiedzą nie tylko z zakresu szkolenia psów. Dzięki Ci za to.1 point
-
Wyniki w porównaniu do pierwszych i tak są lepsze. Przy przewlekłej niewydolności nerek zawsze jest anemia. Nie wiem dlaczego Nuuka nie dostaje leków krwiotwórczych. Jej szpik jest niewydolny i nie ma cudów , by sam sobie poradził. Transfuzja krwi nie powoduje lepszej pracy szpiku i nie zwiększa produkcji krwinek. Wysokie monocyty świadczą o stanie zapalnym, może wskazane byłyby leki odkażające drogi moczowe. Czy ona miała posiew moczu? Sterydy też by były pomocne. Jeżeli Nuuka ma chorobę immunologiczną, to sterydy zmniejszają stan zapalny no i pobudzają szpik do pracy. A jak z jej wagą?1 point
-
Kama już też chwilami odpuszcza prześladowanie mnie i śpi na fotelu ale ciągle jest słodką pieszczochą.1 point
-
Lajków brak, zostały na bazarku, ale podpisuję się pod tym obiema rencami1 point
-
1 point
-
ROZLICZENIA WPŁATY: 20.07. Anna GR - 200,- 20.07. Konfirm31 - 20,- 20.07. Nesiowata -10,- 21.07 Mari - 40,- 21.07 Ellig - 100,- 22.07 Limonka80 - 540,- W TYM: Nesiowata -10zł, Dwbem -10zł, Figunia -30zł, pieniądze po Rudym (*) - 490 zł, = 540,- 22.07 Keyuta - 200,- (VII, VIII+ wet) 22.07 Jo 37 - 60,- (VII-XII) 23.07 Agat21 40,-(VII-VlII) 26.07 Kiyoshi 20,- 28.07 Tianku 10,- 29.07 Magenka1 20,- 01.08 Aldrumka 40,- (VII,VIII) 01.08 Sue 20,-(VII,VIII) 01.08 Mruczka 50,- (VIII) 02.08. Elficzkowa 20,- (VIII) 04.08. WiosnaA 50,- (VIII-XII) 05.08. Mari 10,- 09.08 Konfirm31 20,- 25.08. bazarek imienny Agat21 520,- 26.08. Kiyoshi 20,- 29.08. Agat21 90,- IX ( w tym 50,- z bazarku z Mazowszczanką ) 01.09 Keyuta 50,- IX 01.09 Mruczka 50,- IX 02.09 Tianku 20,- Vlll, lX 05.09 Mari23 10,- 05.09 Elficzkowa 20,- lX 14.09 Aldrumka 20,- IX 14.09 Nesiowata 10,- IX 14.09 Dwbem 10,- IX, 14.09 Konfirm31 20,- IX 26.09 Kiyoshi 20,- 27.09 Bazarek Nadziejka76,- 04.10 Sue 10,- IX 04.10 Mruczka 100,- IX, X 05.10 Mari23 10,- 05.10 Elficzkowa 20,- X 05.10 Tianku 10,- X 06.10 Aldrumka 20,- X 06.10 Keyuta 50,- X 07.10 Nesiowata 10,- 11.10 Konfirm31 20,- X 26.10 Kiyoshi 20,- 02.11 Tianku XI. 10,- 03.11 Elficzkowa XI 20,- 04.11 Mruczka XI 50,- 04.11 Keyuta XI 50,- 07.11 Aldrumka X 20,- 07.11 Nesiowata 10,- 07.11 Mari23. 10,- 17.11 Konfirm31 XI 20,- 28.11 Kiyoshi 20,- 02.12 Elficzkowa 20,- XII 05.12 Mari 10,- 05.12 Tianku10,- 06.12 Aldrumka 20,- 06.12 Nesiowata 20,- 07.12. Mruczka 50,- 13.12 Konfirm31 20,- XII 16.12. Keyuta 50,- XII 27.12 Kiyoshi 20,- 03.01.23 Elficzkowa 20,- I 05.01.23 Mari23 10,- I 05.01.23 Tianku 10,- I 06.01.23 Aldrumka 20,- 10.01.23 Nesiowata 20,- 11.01.23 Mruczka 50,- I 16.01.23 Konfirm31 20,- I 17.01.23 Keyuta 50,-. I 26.01 Kiyoshi 20,- 01.02 Keyuta 50,-. II 02.02. Elficzkowa 20,- II 03.02. Tianku 10,- II 06.02. Aldrumka 20,- 06.02 Mari 10,- 06.02 Nesiowata 20,- 08.02. Mruczka 50,- II 15.02. Konfirm31 20,- II 23.02. Dulska 20,-, 02.03. Elficzkowa 20,- 02.03. Tianku 10,- 03.03. Nesiowata 20,-, 03.03. Mruczka 50,- 06.03. Aldrumka 20,- 06.02. Mari23 10,- 09.03. Keyuta 50,- 13.03 Konfirm31 20,- III 23.03. Dulska 20,- 04.04 Elficzkowa 20,- IV 04.04. Mruczka 50,-. IV 05.04. Mari23 10,- IV 06.04 Aldrumka 20,- IV 07.04. Keyuta 50,-. IV 11.04. Nesiowata 20,-,. IV 13.04. Tianku 10,- IV 14.04 Konfirm31 20,- IV 24.04. Dulska 20,-, 25.04. Agat21 70,-, 05.05. Mruczka 50,-, 05.05 Mari 23 10,-, 06.05 Aldrumka 20,-, 11.05 Tianku 10,-, 12.05 Nesiowata 20,- 19.05 Agat21 20,-, 23.05. Dulska 20,-, 02.06 Elficzkowa 40,-V i VI 05.06 Mari23 10,-, 06.06 Aldrumka 20,-, 09.06 Nesiowata 10,-, 12.06 Konfirm31 20,- 14.06. Mruczka 50,-, 20.06 Tianku 10,-, 23.06. Dulska 20,-, Razem - 4386,- WYPŁATY: 05.08.22 - obroża Foresto 104,34 31.08. pobyt 27.07. do 31.08 540,- 13.09 64,-gryzaczki, płucka 08.10.22 450,- pobyt wrzesień 2022, 01.11.22 465,- pobyt październik, 18.11.22 101,- gryzaki zooplus 01.12. 450,- pobyt XI 02.01.2023 465,-pobyt XII, 01.02. 23 465,- pobyt 01.23, 01.03.2023 420,- pobyt 02.23, pobyt 03.23 zostal oplacony przez fundację ZEA 450,-pobyt 04.23 pobyt. 05.23 fundacja ZEA, 01.06 131,- obroża Foresto Wydatki razem: 4105,- ================ STAN na 27.06 2023r -284,- zl1 point
-
Zostawmy ogłoszenia jeszcze chwilkę... Pan Krzysztof obiecał informacje na bieżąco. Odetchniemy jak sunia pojedzie. To trudna adopcja...Natka to "wyjątkowa" sunia, pod każdym względem. Dlatego rodzina też musiała być "wyjątkowa". Czy podołają? Czas pokaże..Ja myślę pozytywnie. Adopcja Natki to adopcja roku!! Trzymajcie proszę kciuki za tą śliczną ale jakże skrzywdzoną sunieczkę. Oby w miarę szybko zrozumiała i zaakceptowała zmianę. Mam nadzieję, że piesek rezydent chociaż trochę jej pomoże w szybszej aklimatyzacji.1 point