Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/17/22 in all areas
-
5 points
-
Zadzwoniłam tam zaraz po poście Tianku, wielkie dzięki wszystkim za pomoc jeszcze nie wiedzą kiedy wyjazd, bo ustalają z osobą odbierającą od nich koty. Ale znalazłam transport Zamość-Gorzów bezpośrednio i koszt pokryje DS, już jest ustalone wszystko i jeśli nic się tym razem nie wywali, Rudi pojedzie w sobotę rano. Proooosto do domu bez przesiadek i w klatce transportowej.4 points
-
Wczoraj widziałam się z Bunią. Sunia schudła 3 kg . Jest bardzo łagodna. Zrobiłam jej sporo zdjęć i już ma ogłoszenie na OLX na Wrocław. Czekam na zatwierdzenie. Mam nadzieję, że ewu nad nią tez czuwa i znajdzie super domek. Może któraś mogłaby dorobić np. na Jelenią Górę, Zieloną Górę , Opole. Wkleję zdjęcia inne niż są w ogłoszeniu, więc będzie można wybrać. 1.wykorzystane 2.Wykorzystane 3.Wykorzystane 4.wykorzystane 5. wykorzystane3 points
-
Co on rob w łóżku ...., centralnie na miejscu opiekunki? ;( To proszenie się o problemy..., ech życie3 points
-
Przepraszam za nieobecność, ostatnie dni miałam dramatyczne U piesków nic złego się nie wydarzyło, Majeczka już "pogodzona" ze zmianą miejsca, ze spaceru wraca do mojej furtki, choć patrzy w dal z postawionymi uszkami. Każdy napotkany mężczyzna powoduje u niedowidzącej staruszki ogromną chęć podejścia....zadziera malutką główeczkę, patrzy w górę, wącha....to nie Pan.... Moi sąsiedzi jakiś czas temu pożegnali swoją staruszkę Sabę, pomyślałam, żeby im adopcję Majeczki zaproponować, żeby była jedynaczką, ale to 3 piętro bez windy, wysokie piętra, stary przedwojenny budynek, a Majcia już na ostatnich schodkach u mnie męczy się i sapie.... Ostatnio tyle się na mnie zwaliło, że aż boję się napisać: jest dobrze... ale jeśli chodzi o pieski, to tak jest2 points
-
Ada z Gromkiem szaleją. Mało co chałupy nie rozniosą. Nasze psy polubiły jakoś naszą sypialnię, aby nie mieć kontaktu z młodzieżą.2 points
-
Elu, Bożenko, ja również bardzo Wam dziękuję, że w imieniu nas wszystkich pożegnałyście Basię. Dostałam nowe zdjęcia pieska Freda, którego rodzina dogomaniackiej Florci adoptowała za pośrednictwem Basi. Zawsze od razu przesyłałam Basi zdjęcia i informacje, tak bardzo się cieszyła, a teraz..... Serce boli, łzy lecą.............2 points
-
2 points
-
Pożegnałyśmy Basię .... Pożegnałyśmy Ją od wszystkich nas - dogomaniaków dla których był Kimś wyjątkowym. Patrzyłam na Jej czarno-białe zdjęcie stojace obok urny i myślałam tylko o tym, że już więcej się nie zobaczymy, już nie porozmawiamy, nigdy nie zadzwoni do mnie i nie powie podekscytowanym głosem - " jest super dom do sprawdzenia, jedziemy " już nigdy nie dostanę mandatu za przekroczenie szybkości zawożąc szczeniaka do nowego domu, już nigdy nie prześle mi zdjęć psów którym znalazła dom, a które mają teraz szczęśliwe życie ..... Dużo tych nigdy, których tak będzie brakować .... Bardzo dziękuję, że tu jesteście, Wasze wsparcie dużo znaczy ..... Bardzo dziękuję Eli, za to że była tam wczoraj ze mną, myślałam że to ja będę tą silniejszą, ale było odwrotnie.... Elu, z Tobą było dużo, dużo łatwiej, dziękuję .....2 points
-
Maro byl dzis na wizycie i badaniach w Pawłowicach i podobno niezłe szaleństwo było. Z trudem lekarce udało się podać mu druga dawkę Osurni do uszu. Może już jutro będą wyniki z badań.1 point
-
Aktualnie jest dobrze. Nie wiem czy to skutek leków czy feromonów, ale z sikaniem jest już chyba całkiem ok. Feromony na pewno działają, bo kotka już po 2-3 dni po ich podłączeniu zaczęła się bawić jak tak jak wcześniej tego nie robiła (jakimś sznureczkiem, śmietkiem, raz nawet strąciła ze stołu kartkę papieru i zaczęła odgryzać jej kawałki). Ogólnie ożywiła się i zrobiła bardziej aktywna, ciekawska.1 point
-
Kupiłam dla suni kolejny Neoplasmoxan, koszt 214 zł: Sunia czuje się dobrze. Wróciła już prawie całkowicie do stanu sprzed udaru. Została jej jedynie lekko przekrzywiona główka i wyraźniej niż wcześniej ma tendencje do skręcania w tę stronę. Trochę mniej też je, ale to akurat dobrze. Tzn. teraz wydaje się, że je normalnie, bo wcześniej apetyt miała zdecydowanie za duży.1 point
-
Info od Pani Karoliny : "Brego nie ma pasożytów w kupce - jest czysty" To wyniki badań po powtórnym podaniu aniprazolu.1 point
-
Grunt, to zgodny zespół1 point
-
Dwójka ciągnie mnie a ja ciągnę Aresa. Jakoś to idzie.1 point
-
1 point
-
Dziękuję Tyśka:) Przynosisz szczęście, więc pewnie się uda tym razem.1 point
-
1 point
-
Przekonałam się,że ludzie którzy dzwonią w sprawie psa, przedstawiają się , witają się, dobrze wróżą .1 point
-
Nagrałam się na sekretarce prosząc o telefon. Nie tylko malagos dziś na szpilakach. Korzystając z dobrego nastroju pochwalę się moim mazowieckim Maine Coonem z naciskiem na ostatni człon nazwy. https://images91.fotosik.pl/565/18eaa83e4a34b37fgen.jpg1 point
-
Pewnie myśli, że Pan tam na nią czeka .....1 point
-
A dom Pana niedaleko... Tym trudniej jej się z tym pogodzić.1 point
-
Od wczoraj aklimatyzacja ruszyła z kopyta. Ada już wychodzi na teren bez smyczy i pierwsza wraca. Szczekaniem zaczepia Lilka do zabawy. On kłapie na nią zębami, a ona uważa, że to świetna zabawa i dalej go zaczepia. Podobnie zachowywał się w stosunku do Lilka kot. Ady kot nie zaczepia, czasami podejdzie ją powąchać. Było parę sików na zewnątrz, ale w domu też są.Teraz jak chodzi bez smyczy, to będę ją wypuszczałą częściej. Na zewnątrz wychodzi na smyczy, ale jak wszystkie tymczasy, wracając, do furtki pędzi jak strzała.1 point
-
Nie wrzucę fotek Shili w legowisku, bo ona uwielbia swoją miejscówkę w kennelu. To jej azyl i jak jest zamknięty to dobija się do niego i panikuje. Sunia czuje się dobrze, ożywiła się i chętnie spaceruje. Główka lekko przechylona i znosi ją trochę na tę stronę, ale poza tym ok. Dostała co prawda biegunki, ale to z pewnością po mokrej karmie. Dziś już jej nie dawałam i wieczorem była już poprawa. Poza tym zjadła trochę suchej karmy.1 point
-
1 point