Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/27/21 in all areas
-
Zgapiłam 4 grudnia minęły 2 lata jak Pikusia jest z nami Jak ten czas szybko leci ;(2 points
-
Jaka Diana jest subtelna! Całą sobą pokazuje, że bardzo jej miło w gościach i za nic nie chciałaby sprawić kłopotu. A Pani Marzena ma dla niej tyle serca! Aż ciepło się robi .2 points
-
Mam dla Was niespodziankę. Dianka dzisiaj po raz pierwszy odwiedziła dom, spotkała się z rezydentkami bezpośrednio, w tym szefową, czyli półślepą staruszką labradorką, która nie toleruje innych psów (prawdopodobnie całe życie rodziła szczeniaki w pseudo). I z tego zapoznania mam filmiki2 points
-
2 points
-
Agnieszka, która prowadzi DT SZCZENIACZKOWO ADOPCJE STARY SĄCZ przyjmie szczeniaczkę. Trzeba tylko dowieźć do Starego Sącza i przypilnować, aby nie przywiozła parwo. Kto śledzi wątek biłgorajski, ten kojarzy ten DT Na fejsbuku też można podejrzeć działania tej Osoby. https://m.facebook.com/pages/category/Community/Szczeniaczkowo-Adopcje-Stary-Sącz-262782884544009/?locale2=pl_PL Toli podesłałam numer telefonu do DT.2 points
-
Można wpłacić na leczenie Zdzisia. Kopiuję z fb Zdzisio jest już po następnej wizycie, dostał antybiotyk oraz zastrzyk na odporność, kaszel jest odrobinę lżejszy niż był wczoraj. Leszenie potrwa ok 2 tygodnie, także jesteśmy dobrej myśli. Jutro kolejna wizyta i kolejne zastrzyki. Staruszek się nacierpi, ale będzie warto Trzymajcie za niego kciuki Jeśli chcesz wesprzeć nasze zwierzaki prosimy o wpłatę na konto: Kudłaty Przyjaciel 24187010452078107084000001 NEST BANK Tytuł przelewu: Darowizna - Zdzisio Dziękujemy2 points
-
Rajka i Sonia zabrane prosto ze schroniska do cudownego domu w Lublinie w 2012 r - historia jak z bajki i dom tez jak z bajki. Rodzina wybrała Rajkę (ta biala sunia), ale zobaczyli na zdjęciach ze schroniska, że obok Rajki wciąż stoi jedna i ta sama sunia no i zabrali obie, bo uznali, że to przyjaciółki. Dom znajduje się w centrum Lublina, a jest tak pięknie ukryty wśród drzew, że jak się tam wchodzi to jak do domu w lesie. Piękne miejsce, piękni ludzie, cały ten czas p. Ewa utrzymuje ze mną kontakt, jej mąż zmarł 3 lata temu. Sonia na obecnie ok. 13 lat i niestety zaczyna chorować. Tutaj dawny wątek dziewczynek WĄTEK2 points
-
Potencjał na bohatera memów1 point
-
Dziękuję, przy okazji kupię tablety na kleszcze Odpukać, odpukać..., Pikunia miewa się świetnie. Zimę lubi..., mróz/ śnieg - niestraszny. Nie ma dużo śniegu, ziemia zamarznięta może śmigać. Pikunia jest bardzo żywiołowa..., dziś brałam na ręce a małpiszon odbiła się od podłogi i łapałam wijące się 20kg w locie ,). Nóżki niesprawne a mała na sprężynie - szatan nie pies Tak wesołego, pogodnego psa u nas nie było...1 point
-
Pani Kasia tak napisała o naszym Cymusiu: Jest super fajnym psem, proludzkim choć jeszcze wylękniony. Potrzebuje tylko fryzjera i dobrej suplementacji, bo to pies wyczerpany fizycznie, sama skóra i kości, a sierść w stanie skrajnego zaniedbania, tylko pozlepiane dredy, chyba trzeba go będzie bardzo krótko obciąć, najlepiej wygolić, ale teraz nie można bo zbyt zimno. Moim zdaniem jest mocno niedożywiony, leci z niego jeszcze od czasu do czasu śmierdząca maź. Odrobaczyłam go, powycinałam dredy te najbardziej skołtunione. Myślę, że jak tylko trochę się go doprowadzi do porządku to ładne zdjęcia i do domku Jest przemiłym i bezproblemowym psem, tylko kochać. I taki psiaczek siedział za kratami kilka lat Biedaczysko Proszę doradźcie co mu kupić, jaką karmę, żeby go odżywić, ewentualnie jakie suplementy. Poproszę o badanie krwi, żeby było wiadomo, czego mu potrzeba i jak się mają jego organy wewnętrzne.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Liczę że nie tylko ten worek :-))1 point
-
Sunia musi mieć choć parę groszy na koncie :-)) A jak się miewa Pikusia? Lubi zimę ?1 point
-
Dzisiaj po pracy zamówię, już ustaliłam z p. Marzenką, jakie puchy.1 point
-
Mam 50% zniżki na OLX, wypromowałam ogłoszenie Dianki https://www.olx.pl/d/oferta/dianka-spokojna-sunia-do-adopcji-CID103-IDMgve8.html1 point
-
Na jakie konto przelać pieniądze na karmę dla Diany?1 point
-
dobrego dnia, dobrego tygodnia1 point
-
1 point
-
Martuniu przytulam, myślami jestem z Tobą w tych ciężkich chwilach. Niestety te nasze ukochane zwierzaczki żyją krócej niż my i zawsze nadchodzi ta chwila, w której musimy się z nimi pożegnać. Dzięki Wam Zulcia była szczęśliwa. Daliście Jej ogrom miłości i poczucia bezpieczeństwa, to co psiakom jest najbardziej potrzebne. Choć wiemy, że TA chwila nastąpi, że się zbliża, nigdy nie jesteśmy na to gotowi, ale musimy się trzymać. Dla nich i dla ich następców. Trzymaj się Martusiu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Już jest w porządku. Dzwoniła wczoraj z podziekowaniami. Córka pokazała jej zdjęcia Zdzisia na fb,zrozumiała,że ktoś chce pomóc psiakowi ,a nie przerobić na smalec jak twierdziła wcześniej. Niestety taka mentalność niektórych,brak zrozumienia,że ktoś chce leczyć i opiekować sie starym psiakiem. Chociaż Zdzisio nie jest taki stary,tylko zmęczony życiem:( tułaczym wet określił jego wiek na 10lat-11 Psiak był okropie zapchlony/ Kudłaty wstawił zdjęcia na fb/ został wykąpany,brud kapał z niego razem z krwią,tak go te pchły gryzły,nie ma zębów,i ten okropny,męczący kaszel /zapalenie płuc/ tej zimy by nie przeżył jestem bardzo,ale to bardzo wdzięczna Kudłatemu Przyjacielowi za pom oc Zdzisiowi uratoali życie Zdzisiowi okazał si e psem aniołem, pozytywny stosunek do wszystkich,do psiaków,kotów dziewczyny z Kudłatego napisały na fb Zdzisio jest już po następnej wizycie, dostał antybiotyk oraz zastrzyk na odporność, kaszel jest odrobinę lżejszy niż był wczoraj. Leszenie potrwa ok 2 tygodnie, także jesteśmy dobrej myśli. Jutro kolejna wizyta i kolejne zastrzyki. Staruszek się nacierpi, ale będzie warto Trzymajcie za niego kciuki1 point
-
Myślę, że może tak zostać A Pani Iwona z hotelu tak określiła naszego Micha: Misiek nie wykazuje żadnych niewłaściwych zachowań do psów, raczej nie wchodzi w konflikty. Pani Iwona nie zgadza się z żadną depresją, zachowuje się poprawnie, cieszy na Jej widok, chętnie wychodzi, na spacerach zainteresowany otoczeniem, lubi dotyk człowieka. Niedożywiony. Tak więc po agresorze nie pozostał choćby ślad1 point
-
Ale ta nasza śliczna to naprawdę taka kaczka dziwaczka. Na smyczy nie chodzi, nie ma mowy, wyrywa się, dotyk człowieka ją stresuje, a nie cieszy(na szczęście przysmaki z ręki uprzejmie weźmie), jest bardzo lękliwa, nawet jak obok pies zaszczeka z powodu nie związanego z nią, kilka metrów dalej to cała się wzdryga. Ale wychodzi na siusiu tak jakby faktycznie miała kiedyś dom. Pierwsze dwa dni nabiegałam się za nią w kółko po ogrodzie, obiegła cały teren, próbowała wspinać się, przeciskać, obejrzała cały płot czy nie ma jakiegoś otworu. Sprytnie biegała wokół drzew i nie dawała się ani złapać ani zachęcić do powrotu. Dzisiaj jednak był mały przełom bo niunia sama kilka razy wyszła z domu i s a m a wróciła. Nawet tak się ośmieliła, że ściągnęła talerz w kuchni na podłogę. A kiedy spadl to uciekła jak strzała. Może częściej zdarzało jej sie gdzieś tak zdobywać samodzielnie jedzonko? Apetyt przedni i kupka już czysta (znaczy bez sublokatorów)1 point
-
Nie jestem 'z tamtych lat',ale również,przed 2 miesiącami, odeszła moja miłość.Po 10 latach.Także rozumiem i bardzo wspolczuję...Trzymaj się.1 point
-
[*] przytulam i cieple mysli posylam...1 point
-
jest jest ktoś z tamtych lat. Dobrze że spokojnie odeszła. Piękny wiek. Trzymaj się.1 point
-
Info z domku Rudego vel Tofika Dzień dobry Pani Joasiu :-) U nas nic nowego chyba poza tym, że Tofik został moim dobrym kolegą w szczególności podczas jedzenia (oczywiście mojego:-) Łasuch z niego okropny i wszystkiego chce choć spróbować. Na spacerach jest bardzo grzeczny. Żona spuszcza go nawet na porannym spacerze ze smyczy po drugiej stronie bloku, gdzie nie jeżdzą samochody. Tofik bardzo chętnie wraca do domu, wystarczy powiedzieć idziemy do domku i już pedzi w stronę klatki. Poza tym jest bardzo wesołym, radosnym psiakiem a jednocześnie bardzo posłusznym. Bardzo to dziwne, że spędził tyle czasu w schronisku, nie rozumiem tego i chyba tak już pozostanie. Fifi to kochany przytulak bo uwielbia głaskanie. Jako, że prawdopodobnie ma już swoje kilka latek czego wogóle nie widać i większość swojego psiego biednego życia spędził w schroniskowych niewygodach kupiliśmy mu nowe spanko z ortopedycznym materacem. Oj, spasowało mu ono bardzo bo uwielbia się w nim wylegiwać a rano wcale mu nie spieszno z niego schodzić:-) W ciągu dnia cały czas biega za żoną ale też sam przychodzi do mnie oczywiście na pieszczoty he,he. Co jeszcze hmm..... podtuczyliśmy troszkę Tofika ale z umiarem czyli do wagi jaką powiniem mieć. Nie mogłem patrzeć na tą jego wychudzoną dupkę bo była aż nieproporcjonalna w stosunku do wielkości klatki piersiowej. W miedzyczasie byliśmy na "przeglądzie technicznym" u naszej Pani Moniki - weterynarz. Przeszedł przegląd na 5+ czyli wszystko jest ok. W załączeniu przesyłam kilka zdjęć z ostatniego wyjazdu na wieś kiedy było jeszcze dosyć przyjemnie ciepło (końcówka września) oraz zdjęcie spanka zaraz po zakupie. Pozdrawiam serdecznie Tofik, Beata i Jacek1 point