Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/18/21 in all areas

  1. Ktoś wyróżnił ogłoszenie Aleksa, dziękuję A tutaj nowe ogłoszenie Westi: https://www.olx.pl/d/oferta/mala-slodka-westi-2-3letnie-wysterylizowane-cudo-mix-cairn-terrier-CID103-IDMAgUN.html Ma na Kraków, Lublin i Wrocław. Wczoraj po raz pierwszy była w odwiedzinach u Kasi z Biłgoraja, właśnie na zdjęcia i próbę nałożenia szelek. Sunia była naprawdę dzielna! A i jak chwilę została sama to odnaleźli ją w pokoju na fotelu... Oby jak najszybciej mogła codziennie spać w takich miejscach, buda nie jest dla niej.
    4 points
  2. Świetnie, bardzo Ci jestem wdzięczna. Kaukazik pojechał, ma nocleg w Warszawie właśnie u kogoś od kaukazów, a jutro wyrusza w drogę do nowego domu w okolicach Zielonej Góry. Jak będę co wiedziała to dam znać, bo adopcję prowadzą dziewczyny z FB.
    4 points
  3. Oni są ujmujący. Dla mnie to słodkości najwspanialsze. Balus kilka dni temu stanął na Figuszce w windzie. Ona w pisk, więc krzyknęłam "Baloo, uważaj" Nie jakoś ostro, ale głośno. Jak on się zaczął giąć w przeprosinach, uśmiechać tym swoim cudownym uśmiechem... Po wyjściu z windy chciałam go przytrzymać, żeby maluchy weszły pierwsze. On biedny nie załapał, że chcę go tylko przytrzymać, może pomyślał, że dostanie jakiś opiernicz, nie wiem. w każdym razie w chwili kiedy go dotknęłam, ruszył tak gwałtownie, że wygiął mi palec. Od 2 dni robię okłady, bo mam spuchnięty dosyć mocno. A Balutek za każdym razem, kiedy wchodzimy do windy już merda ogonem tak, że go zarzuca i uśmiechając się robi tyle zamieszania wokół siebie, że trudno jechać. Bo on pamięta, że coś zrobił nie tak, tylko biedny nie wie co:) Muszę więc, zwłaszcza o północy łapać go za ogon, bo tak nim wali, że kogoś obudzi:) jest przekochany, dobry i bardzo czuły dla Figuszki. W tej windzie to był wypadek, nie zauważył jej. Dzisiaj byliśmy ponad godzinę na spacerze, bo spotkaliśmy dwie super zabawowe sunie i całe towarzystwo biegało ze sobą. Tylko Peruszka ubrana w chroniące od wiatru ubranko dreptała sobie koło mnie. Po powrocie do domu, jeszcze w garażu wyszedł z naszej klatki sąsiad, który nie lubi psów i boi się ich. Jak nas widzi, to czeka w samochodzie aż wejdziemy, żeby się z nami nie spotkać. Tym razem wyszedł na nas centralnie. Struchlałam myśląc, że Luka wyskoczy ze szczekaniem na niego, ale ona cicho zawarczała i natychmiast dała się odwołać. To naprawdę mądra i dobra sunieczka. Załapuje coraz lepiej co może, a czego nie powinna robić:) Kocham całą czwórkę bardzo mocno
    3 points
  4. Patrząc na nią człowiek ma ochotę serdecznie ją przytulić, a jak widać jej czułości do szczęścia potrzebne wcale nie są, wręcz przeciwnie.... dokładnie taki jest mój "tymczas" kolejny nie tymczasowy niestety - Bezik, nawet pachnącego smakołyka z ręki nie weźmie Suvi jest szczęśliwa w swoim azylu, ma towarzystwo i ludzi, i psów w ilości dokładnie takiej, jak sama sobie tego życzy, kochana "puchatka"
    3 points
  5. Dzisiaj dostaliśmy paczuszkę niespodziankę dla kotów od pani Kasi z Warszawy, która ponad rok temu adoptowała od nas koteczkę Lili. Pani Kasia zrobiła zbiórkę u siebie w pracy na potrzeby kotów w DT. Bardzo dziękujemy
    3 points
  6. Dzisiaj mija pół roku jak Lucusiek jest z Nami w swoim domku ! Przez te 6 miesięcy nastąpiła prawdziwa przemiana w Jego psychice i postępowaniu !Jest wyluzowany,pewny siebie,wesoły i szczęśliwy ! Nabył określonych nawyków w zachowaniu-jest taki "uporządkowany" a zarazem empatyczny.To już nie ten Lucuś bojący się wszystkiego i przestraszony,ale piesio wykazujący inicjatywy w postępowaniu-właśnie objada kostkę giczy z takim zapałem,że aż miło patrzeć-takie "prezenty Mu odpowiadają najbardziej.Jak się "zmęczy" gryzieniem to zakopuje ją w ręcznik na którym chrupie i odpoczywa! Jest bardzo czujny-reaguje na każde odwiedziny Rodzinki-zaraz daje głos -taki tubalny i przekonywujący -mówiący " uwaga -ja tu jestem i pilnuję ! " Całą noc pięknie przesypia na swoim legowisku a obok Niego na fotelu śpi kotka -Pchełka.Zaprzyjażnili się bardzo a On pozwala Pchełce podjadać ze swojej miski !To najwyższy stopień Przyjażni między Kotkiem i Pieskiem - hi,hi,hi !Pomimo,że ma trochę wahania wagi ciała ,to kondycję ma superową-na spacerkach cały czas biegnie truchcikiem bez oznak zmęczenia-ma dziennie 3 podstawowe spacery trwające każdy 1 godzinę 15 minut /taką mamy stałą dłuższą trasę/.Jeszcze pół roku temu jedną czwartą tej trasy robił z 3-4 przystankami ! Powoli zanikają Mu też krostki skórne-codzienne przeglądanie i smarowanie dały efekty-już się nie drapie i nie podgryza ogonka.Na Osiedlu ma swoich "fanów" zarówno wśród dzieci jak i dorosłych-wszyscy zauważają jaki jest uśmiechnięty i stale merdający ogonkiem !Reasumując- jest Naszym Szczęściem i oby zdrówko Mu dopisywało dalej.On czuje ,że jest przez Nas bardzo kochany i rozpieszczany i jak do Niego podchodzimy by Go popieścić to kładzie się na pleckach i chce by smerać Go po brzuszku-taki aparat.,Tyle wieści z okazji 6-cio miesięcznych Adopcinek-pozdrawiamy serdecznie Lucuś z Jurkiem !
    2 points
  7. 2 points
  8. z mojego doświadczenia - i drugi często to nie ten.... jedno jest pewne - TEN telefon w końcu zadzwoni to był wspaniały wyjątek potwierdzający regułę przyłączam się do kciuków !
    2 points
  9. Dziwne rzeczy dzieją się ostatnio. Peruszka, ceni sobie swoją własną przestrzeń i śpi w nocy ze mną w łóżku na poduszce Jacka. Budzę się rano, Peruszki nie ma. Wstaję, mijam ostrożnie śpiącą na posłanku przy łóżku Figuszkę, głaszczę chrapiącą na łóżku Lukę i co widzę? Peruszek kochany śpi razem z Balusiem na posłaniu naprzeciwko łóżka Ma wolne jeszcze jedno duże i wygodne, ale wybrała wspólne spanie. Niewiarygodne Chciałam zrobić zdjęcie śpiochów, ale się obudzili i zaczęli wstawać. Udało się w ostatniej chwili złapać ich razem. Z tego będzie jeszcze fajna przyjaźń:) Rano spotkaliśmy znowu super psią ekipę i Luka, Baloo i Figuszka nabiegały się jak szaleni. Zabawie nie było końca. Peruszkę zapakowałam w ubranko i dreptałyśmy wokół bawiących się psów. Nie mogę się napatrzeć na Lukę bawiącą się radośnie z coraz większą liczbą psów. Jeszcze tylko fajnie byłoby pokonać strach przed dziećmi, rowerzystami i gwarem ulicznym, ale nic na siłę, powolutku dojdziemy do tego. A jak nie dojdziemy, to my musimy zadbać o to, żeby takich spotkań miała jak najmniej. Na szczęście mamy się gdzie ukryć, bo terenów do spacerowania w odległości mniej więcej 10-20 minut jazdy samochodem mamy dużo:)
    2 points
  10. Tak, ludzie myślą, że zwierzęta będą wychowywać dzieci za nich. To samo było z moją Szantą Alex na Warszawę musi być wyróżniony.
    1 point
  11. Zaczeliśmy ćwiczenia z kontenerem. Lilek był wyraźnie speszony moją obecnością i aparatem. Rano, gdy nie miałam telefonu i leżałam dalej od niego to wlazł cały . Z brzegu leżą chrupki, w głębi kocia mokra karma. https://www.youtube.com/watch?v=Njv3Pxq6_Gs https://studio.youtube.com/video/6yXxZD7ERGU/edit
    1 point
  12. Jest coraz gorzej. Szukam też domu dla rocznego goldena, ludzie go wzięli z myślą że będzie terapeutyzował ich dziecko. Zwierzęta są traktowane naprawdę instrumentalnie, za dużo bambinizmu i wiary w bajki Disneya
    1 point
  13. Tak, bez problemu się dogaduje i bawi. Generalnie nie mam problemów w kontaktach z innymi psami, no chyba, ze wyskakują z zębami to wtedy Zew nie odpuści. Pierwszy nigdy nie zaatakował.
    1 point
  14. 1 point
  15. 1 point
  16. Jasne, że najprzystojniejszy i to ( jak widać u na zdjęciu góry;)) przystojniak z każdej strony! także z tej "odwrotnej" :)
    1 point
  17. Ludzie często nie czytają, patrzą na "obrazki" i ewentualnie nr telefonu U mnie skończyło się wyróżnienie, czekam na promocyjną zniżkę, żeby znów wykupić MAXI na wszystkie ogłoszenia. Na Fb miałam pytanie o Białą ( tak ja na początku ogłaszałam na stronie SHA z pięknym tekstem maarit), odpowiedziałam linkiem do ogłoszenia OLX, może akurat....
    1 point
  18. Pieniądze już na moim koncie jest także wpłata od agat21 z bazarku imiennego 615 zł. Bardzo dziękuję.
    1 point
  19. Masz rację, tylko jakoś nie pasowała mi wielkość Balusia, jak na synka takiej malutkiej mamuśki
    1 point
  20. Peruszka uznała, że kolorystycznie pasuje cudowne zdjęcia szczęśliwych psów.... miód na moje znękane serce i antydepresant najlepszy
    1 point
  21. Wczoraj popołudniu dostałam wiadomość od włascicielki Laimy, że prosi o radę i chce dowiedzieć się o jej reakcje u nas, bo Laima juz nie tylko nie akceptuje owczarków niemieckich, ale i reaguje szczekaniem na ludzi i psy na spacerach. Tydzień po adopcji było dobrze, potem stopniowo pogarszało się. Toleruje tylko drobne kobiety. Przestała tolerować większe kobiety i mężczyzn. Jest po spotkaniu z behawiorystą, który orzekł, ze ona (pies odchowany od maleńkości w duzym stadzie), nie potrafi odczytywać sygnałów innych psów (!). Zaproponowałam wizytę u doświadczonego szkoleniowca, bo niestety, ale dla mnie wielu "weekendowych" behawiorystów robi więcej szkody, niż pożytku. Po rozmowie przemyślałam sprawę. Skoro miły, totalnie uległy psiak tak się zachowuje, to albo zdominował sobie opiekunki i nie radzi sobie z rolą przywódcy, albo coś innego jest nie tak. Mąż akurat był w Chorzowie i zaproponowałm, żeby oddały nam Laime. Znowu rozmowa, dziewczyna płakała, ale powiedziałam jej, że to dla dobra Laimy i zgodziły sie ją dowieźć do Chorzowa. Martwiły się, czy torba z matą węchowa, szarpakami, zabawkami i smaczkami będzie dobrym pomysłem, czy Laima nie będzie tęsknić. Rzeczywiście, prowadzona na spotkanie z Andrzejem z daleka go owarczała, ale jak poznała to już było ok. Na torbę swoich rzeczy Laima nawet nie spojrzy. Po przyjeździe stanęła na ławce, objęła mnie za szyję łapami, wylizała twarz, potem wtuliła głowę w zaglębienie szyi. Objełam ją i tak stałyśmy długo. Laima chodzi znowu za mną krok w krok. Miała w nowym domu zmienione imie, ale na swoje reaguje od razu. Jest tak jak wczesniej miłym, łagodnym, uległym psiakiem. Raczej nie dam rady kolejny raz jej unieszczęśliwić. To nie tak, że dom był zły. Wróciła błyszcząca, zadbana, z torba wyprawki. Dziewczyny starały się, robiły wspólne spacery z innymi psami, spotkanie z behawiorystą. Jednak zamiast wypasionych smaczków i zabawek tylko dla siebie, ona woli być z nami i innymi psami.
    1 point
  22. może bazarek imienny ? finanse ulegną poprawie a sunieczka dostanie piękne imię Przelałam przed chwilą 50 zł dla nie, choć tyle. Ciągle myślę o jej towarzyszu, który siedzi odizolowany w ciemnym pomieszczeniu
    1 point
  23. Bazarek w 50 % dla Gai z maluchami https://www.dogomania.com/forum/topic/354525-mikołaj-dla-dzieci-u-progu-na-pomoc-psim-dzieciom-do-2311-g22-będę-dodawać/
    1 point
  24. Dzisiaj mija 4 lata naszej wspólnej przygody z tym ziomem. Kiedyś bity pies alkoholika-menela, teraz Pan Pies Brugo. Oby dalej w zdrowiu przez kolejne lata!
    1 point
  25. Pańcia Argo ma Covid, cala rodzina na kwarantannie. Od dzisiaj pomagamy z Dorotką w wyprowadzaniu Argusia. Jutro zrobię zdjęcia, mam dyżur rannego wyprowadzenia
    1 point
  26. Wiem od Bogdana, że dom dla kaukazia sprawdzony i fundacja trzyma rękę na pulsie.
    1 point
  27. Po prostu kocham zwierzaki,i jest mi ich bardzo szkoda,że marzną,że głoduja,chorują,więc pomagam jak mogę ale i Dogomaniaczki nie zostawiają mnie z tym problemem,wspierają jak mogą i czym mogą,za co jestem im bardzo wdzięczna do nich równiez malgos się zaliczasz:) zabrałaś odemnie dwie koteczki, a Musia była moją kochaną kicia,która karmiłam przez może? 10lat bardzo martwił mnie jej los,że marznie,ze choruje,a to takie kochane kocisko zawsze będę Ci wdzięczna,ze jej pomogłaś:)
    1 point
  28. Jak przyjechałam to wyglądała zaciekawiona, ale jak chciałam się przywitać to zwiała. Zostawiłam przy budzie suszone szyje indycze i jak myślała, że nikt jej nie widzi to chrupała, aż echo się niosło : )
    1 point
×
×
  • Create New...