Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/31/21 in all areas
-
Przy młodziutkiej "pielęgniarce" Tinusi wszystkie młodnieją :) Oczka im wylizuje, do zabawy zaprasza, nie pozwala spać cały dzień dziadeczkom Czuje się tak, jak wygląda czyli dziarsko i młodo, jak na swój wiek oczywiście. Staram się po tym "kręgosłupowym incydencie" znosić go po schodach, choć on zdecydowanie woli samodzielność Prawie nie kaszle, sporadycznie tylko. Ma zwyczaj kłaść się w miejscu, gdzie najczęściej przechodzę (w przejściu pomiędzy meblami a zlewozmywakiem lub na samym środeczku kuchni! ;)) muszę uważać, bo mój kręgosłup od Kubuniowego nie lepszy, więc upadek mógłby źle się skończyć, a naprawdę trzeba uważać, żeby Kubunia nie nadepnąć. Często go biorę na ręce i zanoszę na posłanko, ale rzadko tam zostaje obaj z Milusiem są zazdrośni o pieszczoty, jak głaskam Kubunia i coś mówię, Miluś natychmiast zmierza w te stronę, zadziera główkę i nasłuchuje, ma coraz większe problemy z orientacją, ale słuch ma znakomity Kubuś z kolei zerka leżąc na środku - głaskają Milusia? Start! Ja też chcę! Kochane zamojszczaki moje dwa, oni najstarsi z całego towarzystwa.4 points
-
Bardzo się cieszę z waszej decyzji, nie mogła być inna. I rozumiem, że nie chcesz pomocy, ja mam tak samo, zawsze mówiłam, że ja mogę popijać herbatą suchy chleb ale moje psy mają wszystko czego im potrzeba, całe zycie karmię swoje psy mięsem, są leczone jak tego potrzebują, mają mnóstwo drogich smakołyków a ja jakoś mimo emerytury nie głoiduję. I jak trzeba staram się pomagać jakimś biedakom na ile mogę.4 points
-
Domku, nie widać, telefon milczy..Pan Mateusz już się nie odzywa.... Nie wiem, nie pojmuję, dlaczego Runo nadal bez domu... Taki biedny ten mój Runo, nie tylko bezdomny ale i bez kasy... Pożaliłam się koleżance w pracy, że mam takiego psiaka, który czeka na swoją rodzinkę, ale szczęścia nie ma i że potrzebne są fundusze na jego utrzymanie... Koleżnka ma dwie córki, wrażliwe, kochające zwierzęta..Aby pomóc mojemu Runo wpadły na pomysł i zorganizowały kiermasz. Zebrały 320zł!!!Kwotę tą w całości przekazały na mojego podopiecznego!! Dzięki temu mam za co opłacić hotel za październik.. Kochana Gabi79 obiecała bazarek na Runo.3 points
-
już odpowiadam, jakoś ciagle czasu brak. Pan Krzysztof opiekuje się Rudzikiem, prosił, by nie ogłaszać go. Czarna suczka z kojca obok wydana przez urząd gminy, ponoć właścicielowi. Nas zajmuje opieka nad czarnym kocim maleństwem, Karo (znaleziony we wsi Karolewo, stąd imię kota). Wczoraj miał operację nóżki, gwoździowanie, nastawienie. Za 3 tyg wyjęcie drutów. Koszt to 700 zł :(. Już podleczony z kociego kataru, już nie tak dramatycznie chudy. Jest u nas w łazience i dogadzam maluszkowi, jak mogę. Najważniejsze, ze właśnie zrobił kupkę, i to ładną, bez biegunki, pierwszą po operacji. I że załatwia się do kuwetki, choć wcześniej lał na podłogę. Taki był pierwszego dnia, nawet nie mógł ustać na łapkach3 points
-
Dwie malutkie sunie, dwie porzucone psie istotki, które połączył kojec dla szczeniaków w zamojskim schronisku. Jaśniejsza to jeszcze psie dziecko, nie bardzo rozumie, gdzie jest i co się stało, z ufnością wita każdego podchodzącego do siatki, płacze, prosi o pomoc. Druga, szorstki rudzielec, do schroniska trafiła ze szczeniakami, ktoś prawdopodobnie wyrzucił całą rodzinkę na ulicę. Maluchów już nie ma, zostały wydane, a ona nie jest tak ufna jak młodsza koleżanka, nie potrafi skakać i prosić całą sobą o pomoc, więc tylko stoi i delikatnie macha ogonkiem. Bardzo chciałabym uchronić je obie przed schroniskiem, przed przeniesieniem do boksów ogólnych, przed zimą w betonowym boksie. Sama nie dam rady, dlatego poprosiłam o pomoc na wątku zamojskim i trudu tego podjęła się elik, której bardzo dziękuję, bo wiem, że w tym momencie pojawia się szansa dla suczek. Elu, pięknie dziękuję Jest miejsce w hoteliku u szafirki, Hania może przyjąć obie suczki. Koszt pobytu to 10 zł/doba + karma (karmę zakupi ZEA) od każdej suczki. Ale dojdą jeszcze wizyty w lecznicy i szczepienia, odrabaczanie, dla jaśniejszej zabieg sterylizacji, więc koszty będą spore. Dlatego bardzo prosimy o pomoc, bo jest jeszcze szansa na uratowanie tych maleństw. Skarbnikiem dziewczynek jest Elik2 points
-
Tak na szybko garść informacji: 1. Wyżeł Brownie pojechał do cudownego ds w Radomiu 2. Szczeniory u mnie na dt? No cóż, najpierw jeden chłopak dostał babeszji, weekend i leczenie w "klinice" w Radomiu, bo tylko tam otwarte, chcieli go zostawić na noc za 1400zl Wiadomość do Fundacji Judyta i szczenior trafił do nich najszybciej jak to możliwe, tam go wyleczyli i będzie od nich szukał domku. Dziewczynka znalazła swój domek w Kielcach, ma jak w raju Pozostała dwójka u mnie nadal na tymczasie, szukam domków2 points
-
Post rozliczeniowy Deklaracje stałe: 20,00 zł - Nesiowata wpłacone: XI-XII.2021 I- 20,00 zł - wiolhelm170 wpłacone: XI-XII.2021 50,00 zł - MikAga wpłacone: XI-XII.2021 I- 20,00 zł - Poker 5 m-cy wpłacone: XI-XII.2021 I-III 20,00 zł - b-b wpłacone: XI-XII.2021 60,00 zł - Karen116 wpłacone: XI-XII.2021 I- =:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:= 190,00 zł - potrzeba 600,00 / 620 zł/m-c + wet Deklaracje jednorazowe: 100,00 zł - kado wpłacone: 3.11.2021 Inna pomoc: bazarki: Poker wpłacone 307,00 zł 12.11.2021 elik wpłacone 220,00 zł 23.11.2021 Wpłaty: 100,00 - hamam - 3.11.2021 r. 20,00 - Nesiowata XI - 3.11. 120,00 - kado - 3.11. 50,00 - MikAga XI - 4.11. 100,00 - Poker - 8.11. 307,00 - Poker z bazarku - 12.11. 20,00 - kado - 12.11. 60,00 - Karen116 XI - 15.11. 20,00 - b-b XI - 15.11. 169,85 - elik część majątku Bingusia (ma już DS) - 22.11. 220,00 - elik z bazarku imiennego - 23.11. 40,00 - wiolhelm170 XI-XII - 29.11. 50,00 - MikAga XII - 29.11. 20,00 - Nesiowata XII - 3.12. 60,00 - Karen116 XII - 13.12. 20,00 - kado I.2022 - 13.12. 20,00 - b-b XII - 20.12. 50,00 - MikAga I.2022 - 31.12. 510,00 - elik z bazarku - 2.01.2022 r. 20,00 - Nesiowata I - 7.01. 60,00 - Karen116 I - 13.01. = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = 2.036,85 zł Wypłaty: 72,30 - lek na wątrobę Hepatiale Forta (zam. przel. i f-ra) - 15.11.2021 r. 150,00 - lek na parwowirozę (potwierdzenie otrzymania) - 22.11. 902,85 - Bea, Kofi i szczeniaki hotel XI.2021 r. (f-ry + przelew) - 16.01.2022 r. 603,00 - Bea i Kofi hotel XII.2021 r. (f-ra + przelew) - 16.01. = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = 1.788,15zł Saldo: . .1.976,85 zł. .-. .1.788,15 zł = = = = = = = = 248,70 zł Kwota 248,70 zł została wpłacona w dniu 19.01.2022 r. na konto Fundacji ZEA Wszystkim ofiarodawcom bardzo serdecznie dziękujemy !!!2 points
-
2 points
-
Lilek fotogeniczny. Niestety, psychika do bani. Wczoraj dał popis. https://images92.fotosik.pl/550/ae165ec7846a4f89gen.jpg https://images90.fotosik.pl/548/6138f4e9bea8b237gen.jpg2 points
-
We wtorek się doczeka : )2 points
-
Szczęściarz kotek trafił do wspaniałego miejsca to i szybciutko odzyskuje siły. Zdrowia zwierzakom i wszystkiego, co najlepsze ich wspaniałym Opiekunom życzę !1 point
-
nawet takie cudne maleństwa w schronisku ????? Jak on zimę przeżyje? To nie ten sam pies, który tak niedawno skakał na siatkę za wszelką cenę próbując zwrócić na siebie uwagę.... teraz mizerny i zrezygnowany .... chciałam wziąć jego i Pręguska na BDT, ale niestety życie napisało inny scenariusz, zostały mi tylko łzy1 point
-
Piękne zdjęcia, Czetka też piękna Podmieniłam zdjęcia w OLX. Dzisiaj miałam zapytanie o wiek suni, z Poznania, takie niezobowiązujące zapytanie. A wczoraj rozmawiałam z p.Aldoną z Torunia, która ponad rok temu adoptowała zamojską Fibi, to pierwszy zamojski pies w Toruniu. Opowiadałam o Czetce i o tym, że suczka też szuka domu w Toruniu - cała rodzina Fibi trzyma kciuki, będą też pytać wśród znajomych.1 point
-
Małgoś, może niestety leki.. Dla niego to też jest bardzo trudne i męczące. O Was nie wspominam nawet..1 point
-
No, no, no coś w tym jest. Obie nazwałyśmy JĄ kochaną Marynią, co prawda w innych okolicznościach, ale w zasadzie z tego samego powodu - Jej wielkiej miłości do psiaków. Ja na wątku Reaktywacja Starsze psy...1 point
-
Koszt to 700 zł, część wzięła na siebie dr Magda, 200 zł nasza gmina, resztę my. Chyba zaryzykuję post na fb z maleńką prośbą o grosik...1 point
-
Dlatego wyróżniłam wczoraj.1 point
-
1 point
-
1 point
-
kolejna bida.... a Rudzik to szczesciarz dzieki za info1 point
-
1 point
-
1 point
-
Uffinka jednak widzieć nie będzie. W trakcie kociego kataru oczy popękały, zarosły błoną spojówkową, a potem drugą powieką. Nic już się nie da zrobić. Mimo tego jest najcudowniejszą i najdzielniejszą kocinką. Znowu w drodze spokojna, rozmruczana i śpiąca na kolanach. W gabinecie tak cierpliwa, mimo, że grzebano jej w oczkach, że szczęka opada. No i radzi sobie doskonale. W hoteliku zna już wszystko, cały rozkład kociarni i kocich kumpli. Ktoś, kto da jej dom wygra los na loterii. A kiedy zbiórka na Toffika? Nie pytałam Marty, Tysiu wiesz coś?1 point
-
Podliczę jak to wygląda na dzień 01.11 ok. 02 ma do nowego domu pojechać też tri1 point
-
1 point
-
Ok, więc tak się sprawy mają: 1. Jeden z wyżłów (Czoko) pojechał do ds do Warszawy- nie do myśliwego, dom sprawdzony. Tam go odżywią, zrobią pełną diagnostykę. Ludzie bardzo fajni, mają podejście do zwierząt. Mają Labka- rezydenta, bardzo przyjaznego, nie ma między nimi jakiś akcji, na razie się chłopaki poznają Ale w domu Czoko jest bardzo grzeczny, ładnie śpi całą noc. Będzie dobrze. 2. Dzisiaj przywiezione do Punktu kolejne psy: dorosły samiec, ale raczej młody... I 4 szczeniąt- 3 chłopców i 1 dziewczyna 6-7 tygodni. U mnie na awaryjnym dt, bo brak miejsc w kojcach, a szczeniąt nie umieścimy z dorosłym samcem.... Zarobaczone, bo brzuchy mało co nie pękną, pełne pcheł i trochę kleszczy Dziś odrobaczone, popsikane od pcheł. Teraz najedzone śpią w klatce w ogrzewanym garażu1 point