Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/09/21 in all areas
-
4 points
-
Na ogrodzie też można zgłodnieć!2 points
-
No, Sonia to wcale nie taka subtelna panienka Waży niewiele mniej, bo prawie 12 kg, co dla niskopodłogowej suni sporo za dużo i jesteśmy właśnie w trakcie odchudzania Nie idzie nam to zbyt dobrze, bo wzrok Soni potrafi złamać największe postanowienia, ale przynajmniej staramy się choć trochu schudnąć. Sonia dostaje na śniadanie nieco mniej ryżu ( posłuchałam się Ciebie limonko80 ) a w to miejsce więcej marchewki. Konserwy tyle co dotychczas, bo musi mieć jakąś siłę napędową A Ninek wcale nie wygląda na 10-cio letniego pieska. I jest śliczny2 points
-
Sporo zamieszania dzisiaj: - stary, schorowany bezdomny Bruno miał operację (czekam na wieści dostałam informację tylko, że dobrze), nie przedłuży mu to wiele życia (ma przerzuty w kościach i narzadach), ale uratowało życie na już, - łapany był mały z mamą, potem dziewczyny jeździły do tej miejscowości (20km w jedną stronę), aby zobaczyć jak mamusie się miewają, bo było zgłaszane, że wariują, - trzeba było zorganizować na szybko dla nich miejsce i transport (będzie łączony, pod Krakowem odbiera je anecik, szczegóły podam jutro albo Dogomanki, które Rodzince pomagają ♡, ja obiecałam że na transport anecikowy wpłacę ze spadku po Myszce 216zł, mam nadzieję, że ta kwota wystarczy), - uszykować do drogi koteczkę (musi przed 4 rano dojechać jutro do Tomaszowa, a to jest 50km drogi,tam odbiera ją Pani która wiezie do Poznania), - uszykować Majlo (jest w Bilgoraju), mamusię że szczeniorkiem i mamusie Niebieskooka (ta trójka jest 20km od Biłgoraja, w innych miejscach), dopiąć odbiory! Te psiaki do Wieliczki (autostrada) wiezie Kasia, czyli znajoma Marty, z którą działają w Biłgoraju. Oby tylko do jej małego samochodu zmieściło się tyle klatek i psiaki za bardzo nie wariowały. I jeszcze toczy się sprawa adopcji dla dużej suni mix cane corso z labradorem, która jest w DT u dziewczyn. Dzielne są, mocno!2 points
-
Maluchy mają rewelacyjne warunki u złotej kobiety, pani Marzenki. Wielkie podziękowania za opiekę nad nimi i Dianką.2 points
-
Ninek jest u nas od 27 września. To mały +/- dziesięcioletni kundelek, który przesiedział w pobliskim schronisku prawie 6 lat. Na jego ogłoszenie, trafiłam przypadkiem na fb i oboje z mężem, po wzajemnej dyskusji, postanowiliśmy dać mu dom. Wszystko wskazuje na to, że była to dobra decyzja2 points
-
Jeszcze moment się wstrzymajmy... Rozmawiałam z p. Anetą z tego hoteliku pod Chełmem, ale to spory koszt no i jednak kojec, a ja tak bardzo chciałabym dla niej domowego zacisza... Szorstka jest średniej wielkości, taka do kolan. Jest łagodna, p. Wiesławowi daje się dotykać, ale od razu przywiera do ziemi, widać to na zdjęciach; podobnie zachowywała się, jak podszedł z czytnikiem. Wydaje mi się, że obrożę da sobie założyć, ale nie wiem, czy chodzi na smyczy. W poniedziałek jadę do schroniska, wszystkiego spróbuję się dowiedzieć. Powinna być wysterylizowana, ale po historii z Shilą muszę to sprawdzić. Mazowszanka13 - nie zasnę dzisiaj...1 point
-
Luka bardzo, ale to bardzo potrzebuje bliskości. najchętniej kładzie się na człowieku, żeby go mocniej czuć. Przy jej strachach, to aż dziwne, ale zdjęcia mówią same za siebie. Lukiś jest przyklejona do Jacka albo do mnie. Tylko ja nie mam z nią zdjęć, bo Jacek nie ma takiego świra jak ja i nie pstryka co chwila aparatem:) Nosi dziewczynkę bardzo, na spacerze coraz trudniej utrzymać ją na smyczy, ale trzymamy konsekwentnie, bo to bardzo ważne, żeby łapka się zrosła i nie bolała potem.1 point
-
Cudniaste :) Sasza urósł:)1 point
-
A tutaj od lewej mniejszy piesek to suczka dzika, która siedziała w stodole z Niebieskooką. Nie miała jeszcze szczeniąt. Nadal na wolności. A po prawej nowy pies, przybłęda, samiec. Oby to nie zwiastowało cieczki Bo jeszcze ta sunia, jedna nowa z miotem (zgłoszona w piatek) i mama Majlo, Alexa i Benia wraz z dwojgiem szczeniąt są jeszcze do uratowania1 point
-
Gacuś tydzień temu pojechał do domu z Oławie do 70 letniej Pani która jest głóną opiekunką i jej siostrzenicy która mieszka w pobliżu i jest opiekunem pomocniczym :) Gwiazdka wczoraj pojechała do domu do znanej nam rodziny z okolicy :) Także można zdjąć ogłoszenia jeśli ktoś robił. Mamy juz dwa nowe psy zgłoszone tylko na razie nie mozna ich zlokalizować, więc puste kojce zbyt długo puste nie będą.... W przytulisku obecnie Czokuś, Heban, Atma i Kajtuś.1 point
-
1 point
-
Fuks dziś o 5 rano był głodny! Dreptał w kółko, zaglądał mi w oczy z każdej strony! Szybko przygotowałam jedzenie kotom i musiałam to samo zrobić dla psów. Ares i Lala w tym czasie spokojnie spały. Fuksio wymiótł miskę w swoim (kosmicznym) tempie, wymaszerował na dwór (wcześniej, kiedy wychodził Ares nie miał na to ochoty) i spokojnie ułożył się do dalszego snu.1 point
-
1 point
-
Jej opiekunowie też bardzo dzielni :) Kciuków nie puszczam.1 point
-
1 point
-
Nie do końca . Sonia, to subtelna panienka, a Ninek w schronisku po kastracji, przytył 4 kg ( w sumie, waży 14!!), ale na szczęście spacerki i dieta chyba działają, bo optycznie jest szczuplejszy. Za jakiś czas, go zważymy i okaże się, jak jest. Ale masz rację, mówiąc, że są podobni do siebie i może dlatego, wpadł mi w oko1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Maluchy wczoraj wieczorem :)1 point
-
Maluchy mają się dobrze :) Ząbki je swędzą mocno, gryzą wszystko: drzewka, rośliny, meble i niestety mamusię, kiedy ich karmi. Gryzą też ludzkie pęciny ;) Karmę jedzą z apetytem, mleko mamine też, podkładów schodzi ciut mniej, bo w dzień częściej wychodzą na ogród. Chociaż nadal sikają dużo i wszędzie, to z koo poooooowooooli wynoszą się na zewnątrz. Kochają człowieka, przytulać się, rozdawać całusy:) Dropsik i Argo są duzi, niektóre z suniek drobniejsze. Ale wszystkie podobno cudne, przekochane. Drzwi na zewnątrz są w nocy otwarte, ale zasłonięte deską i grubym kocem, aby nocą wychodziła tylko Dianka. No i przez noc świeci się im lampka, gdyby bały sie ciemności:). Trzymam kciuki za odzew z ogłoszeń.1 point
-
Zapraszam na obiecany bazarek dla Agusi :))1 point