Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/01/21 in all areas

  1. Franeczek w formie, zdrówko i apetyt dopisują, z niego to taki kanapowiec się zrobił, że ciężko go namówić żeby zszedł chociaż do zmiany kocyka. Ja wyjdzie na siusiu to szybciutko biegnie spowrotem żeby tylko kanapa nie zniknęła.
    6 points
  2. Nie wiadomo czy nasza Agunia już nie jest przypadkiem pełnoletnia. :) ale cóż to za osobowość!! -bystra, słodka, rezolutna, całuśna przylepka - szturmem zdobyła wszystkie serca. Brzuszek wygląda dobrze, goi się, na początku nowego tygodnia będziemy jechać na ściąganie zszywek.
    6 points
  3. Nie mam ochoty tracić więcej swojego czasu ani marnować sił i zdrowia na dalsze "szarpanie się" i udowadnianie ,że wiszący dług nie był problemem dla dt. Nie miałam najmniejszego zamiaru nigdzie zabierać Promyczka,ale w obecnych okolicznościach nie widzę możliwości dalszej współpracy z dt.Skarbnik niedobry,ja niedobra,więc zaczęłam szukać rozwiązania z jak najmniejszą szkodą dla Promyczka. Promyk będzie mieć stały dom. Dom nie pojawił się nagle wczoraj, ani kilka dni temu. Rozmowę z Domem miałam w ubiegłym roku.Jednak ze względu na niezbyt wysoką emeryturę Pani ,a wysokimi kosztami leków i drogiej karmy uznaliśmy z Panią,że może sobie nie poradzić finansowo i do adopcji nie doszło. Teraz ja odezwałam się do Pani. Pani jest chętna zaopiekować się Promyczkiem.Zaproponowałam Pani ,że koszty leków i ew. leczenia będę ja pokrywać,a Pani zapewni tylko jedzonko.P.Irenka w miarę możliwości również będzie wspierać,powiadomiłam o zmianach. Domek jest w bloku u Pani po 70-tce.Mieszka sama,ma dwóch synów,którzy mieszkają blisko.Bliziutko Pani jest lecznica,ale na planowane wizyty, kontrolne badania,czy teraz zrobienie ząbków będę chciała zabierać Promyka do naszej lecznicy,do wetki,która prowadziła Promyczka dotychczas, o czym Lekarkę dziś poinformowałam. Promyk lubi przytulanie,głaskanie i tego mu nie zabraknie.Dobrze też radzi z poruszaniem się w nowych miejscach mając człowieka blisko,także myślę,że szybko zaklimatyzuje się w domku i bliskim otoczeniu. Proszę dt o wskazanie dnia i godz.w którym mogę zabrać Promyczka.Mogę przyjechać po niego lub spotkać w Białym,dostosuję się do terminu.
    3 points
  4. Pierwsza rocznica adopcji. Czyli cud, kiedy wydawało się, że sytuacja jest beznadziejna :) Rodzina przesłała zdjęcia wraz z ogromnymi pozdrowieniami i ciepłymi słowami dla elficzkowa, za to, że nie bała się wziąć Boryska do Siebie do czasu aż coś się dla niego znajdzie, wbrew opinii którą Borysek miał oraz dla Stowarzyszenia Tomaszów Adopcje za zaangażowanie i złapanie "dzikuska" ♡
    3 points
  5. Wreszcie jestem - nie mogło mnie zabraknąć na wątku uroczego kudłaczka . Sali biedna, porzucona :(, dobrze że znalazła pomoc. Na prośbę Jagny jej filmik - ale fajne stadko :). Sali schowana za Boryskiem przy bramie. A kudłata kluseczka kradnie serce :).
    2 points
  6. Za pobyt Bemolka Szafirka policzyła 300zł. Ponieważ na koncie psiaczek ma 220zł, dokładam od siebie 80zł. Tym sposobem konto Bemolka jest wyzerowane. Mam nadzieję, że u Bemolka wszystko ok, ale o tym będę wiedziała we środę...Proszę o kciuki i ciepłe myśli...
    2 points
  7. Fiduś to u nas najbardziej niezgłębiona osobowość, z jednej strony, mały nieporadny tuptuś, który potrzebował roku zeby się nauczyć przechodzenia przez klapkę dla piesków. Nie ma "wstecznego biegu" ;) jak dojdzie czasem do ściany to popiskuje żeby go uratować bo nie wie jak się wycofać. Ale z drugiej na strony to nielada rozrabiak nieustraszony, potrafi zaczepić i powalić na łopatki nielubianego przez siebie kolegę, 2-3x wiekszego od siebie. Np Tima. Na szczęście kąsa niegroźnie, ząbków niewiele i tępe. Zdrówko dopisuje. (A buzieczke to on ma takiej dużej myszki)
    2 points
  8. Może tak być, a może po prostu część leku nie dostała się do organizmu, tylko np. igła trafiła w zlep sierści... Podawanie musiało być bardzo szybkie i o precyzji można było zapomnieć. Mam nadzieję, że Sedalin w żelu podziała. Ogólnie to uważam, że Farcik ma potencjał i właściwie jedyny problem to ta niechęć do dotyku przez obce osoby. No i nie może trafić do domu, gdzie jest drób - bardzo go interesują kurczaki sąsiada:)
    2 points
  9. Duszka chwali się kolejnym dyplomem, tym razem ukończyła kurs "Miejski pies", na którym ćwiczyła posłuszeństwo w mieście :) W sierpniu idzie na kolejny - dla średniozaawansowanych:). Brawo Duszka i jej właściciele, jestem dumna z suni:). Na zdjęciu widać, że Duszka też dumna i szczęśliwa:)
    2 points
  10. Wszystko o czym piszesz, problemy Twoich psiaków, ich choroby, smutki i lęki to dla nich ciężkie doświadczenia, ale najgorsze już za nimi. Są bezpieczne z Tobą. Bardzo martwisz się psiakami, tym że tęsknią, tym czego im brak, boli Cię ich krzywda, to co przeżyły i cierpisz tak jak one. Proszę spójrz na to tak jak ja (i pewnie inni też) to widzą - co spotkałoby Bezika, Morellkę, Bigielka i inne psiaki gdyby nie spotkały Ciebie? Chyba nie doceniasz samej siebie, ile te psy dostały, i wciąż od Ciebie dostają, ile troski, opieki, miłości. Ich strasznych przeżyć nikt nie cofnie, ale ważne jest to co teraz, a teraz są bezpieczne. Bardzo lubię Twój wątek, ale ostatnio w Twoich wpisach jest dużo smutku..... proszę nie bądż smutna, wiem że ogrom psiego nieszczęścia przytłacza, ale pomyśl jakiej ogromnej ilości psiego szczęścia jesteś sprawczynią :-))
    2 points
  11. Myślałam o suńce, ale nie mam jak pomóc :( Mogę wesprzeć finansowo, ale ani DT nie jestem w stanie dać, ani nie znam nikogo kto mógłby pomóc. Straszie mi jej szkoda, gdybym miała warunki wzięłabym do siebie... Dla mnie jej łapka nie jest przeszkodą, nie ujmuje jej urody, martwi mnie czy ta łapka jej nie boli. nie powoduje dyskomfortu. Oczywiście rozumiem, że nie jest łatwo znaleźć DT dla kalekiego szczeniaka, zdobyć środki na utrzymanie, a osoby na dogo maja psiaków w nadmiarze. Będę trzymać kciuki za cud dla tej suni, żeby i do niej los się uśmiechnął.
    1 point
  12. Witam, mała fotorelacja z trzech dni spędzonych w urokliwej Gazdówce ulokowanej w samym środku rezerwatu białej wody. Raj dla psów i wszystkich lubiących spacery i nieustający dźwięk krowich dzwonków . Bino na szlaku
    1 point
  13. Dzisiaj zrobiłam ostatni przelew za pobyt Rudego w hoteliku. ;) Pięknie dziękuję wszystkim, którzy wspierali finansowo Rudusia. Dziękuję za Waszą obecność, dobre rady. Dziękuję Dexterce - bez niej nic by się nie udało, pokazała Rudemu co znaczy mieć dom. Taki prawdziwy, z sercem i miłością. Wyprowadziła go z traum i zahamowań. To dziś zupełnie inny psiak. Przede wszystkim jest zdrowy i piękny. Alaskan dziękuję Ci, że podjęłaś się bardzo trudnej dla mnie selekcji DS. Przejęłaś te obowiązki i jak zwykle dałaś z siebie wszystko.
    1 point
  14. Bonusik dziękuje serdecznie za pamięć i wsparcie. Bonus jest w tej chwili największym bystrzakiem w naszym stadku. Ma niebywały słuch, jak tylko słyszy że idę w jego stronę odrazu nadstawia brzusio do głaskania, nawet jak jest w innym pomieszczeniu jak tylko usłyszy dźwieki związane z szykowaniem jedzenia jest już przy nogach. Zawsze chętny do głaskania i przytulania. Z biegiem czasu też poznał wszystkich i wszystkie odgłosy domu co sprawiło, że jest jeszcze bardziej spokojny i wyważony, już nie pamiętam kiedy ostatnio była sytuacja że złapał jakiegoś kolegę zębami. Naprawdę świetny pies.
    1 point
  15. Ares wita wszystkich w słoneczny niedzielny poranek łypiąc jednym okiem - jeszcze nie pora na wstawanie i jedzenie. Trzeba dospać, ile się tylko da.
    1 point
  16. https://www.olx.pl/d/oferta/hektor-a-moze-to-twoj-kot-CID103-IDKMXUh.html https://www.olx.pl/d/oferta/piekna-hebe-wciaz-czeka-CID103-IDKMXTT.html https://www.olx.pl/d/oferta/hanka-czeka-moze-wlasnie-na-ciebie-CID103-IDKMXTt.html https://www.olx.pl/d/oferta/mloda-kicia-szuka-domu-CID103-IDKMXSW.html
    1 point
  17. Wspaniale się to wszystko potoczyło, oby więcej takich akcji. Małgoś - wspaniale, lepiej sunia nie mogła trafić.
    1 point
  18. Plan na najbliższe dni to zabiegi; Dino jest wnętrem, więc będzie bardziej skomplikowany. Poprosiłam Jagę, aby oba zwierzaki miały wcześniej zrobione badanie krwi z biochemią. Zdjęcia Sali z dzisiaj Andrzej wyszedł na parę minut...
    1 point
  19. Eliczkowa Ciociu prosze o num kontuska Twego dla Suzinki Bedzie kilka dyszek z zakonczonego kramku Pozdrawiam lapenki
    1 point
  20. W sprawie Lary, czyli tej koleżanki z przytuliska Myszki miałam dzisiaj zapytanie. Umówiłam się z Panią na rozmowę w poniedziałek (w weekend jestem na wyjeździe), w międzyczasie wyślę Pani ankietę.
    1 point
  21. 1 point
  22. Wieczorem mam rozmawiać z tomaszowskim DT w sprawie opieki nad suczką, może się zgodzi zaopiekować Myszką po sterylce. Dla Bruno też pojawiła się szansa. Proszę o kciuki, bo być może ma DT, dziewczyna ma dać odpowiedź po niedzieli.
    1 point
  23. Krecik w nowej odsłonie. :) Obcięty tyle, ile się dał - to niedotykalski piesek, więc ciężki do współpracy. Rachunku jeszcze nie ma, jak dostaniemy to od razu zwrócę pieniądze anecik.
    1 point
  24. Psiaki dostały prezencik od zaprzyjaźnionych sąsiadów - zewnętrzna klatka / wybieg, wiklinowe legowisko z podusią i schodki (dla maluszków i dziadeczków) bo na kanapę trzeba się jakoś dostać :)
    1 point
  25. Rezolutna kluseczka wypoczywa po podróży. Dotarła szczęśliwie i wygodnie dzięki nieocenionej Pani Martynie. Bardzo dziękujemy.
    1 point
  26. No niestety... Może i Bezik sam ale przynajmniej bezpieczny, już nie zdany na łaskę tamtego człowieka.
    1 point
  27. Jaka ona malutka.. Prawie identycznego pieska usiłowałam złapać pod Włodawą. Ktoś go wyrzucił z samochodu. Niestety nie podchodzi do ludzi. Puszki ani wody nie chciał. Niestety dowiedziałam się o nim w przeddzień wyjazdu.
    1 point
  28. Sesji do ogłoszeń nie udało mi się zrobić, ale są fotki z ogrodu. Oreo mimo kastracji to pies na baby
    1 point
  29. Przepraszam, że wcześniej nie włączyłam się do tematu. Choroba i śmierć moich kolejnych podopiecznych w hotelach oraz moje sprawy zdrowotne spowodowały trudności w ogarnięciu wszystkich spraw. Dunio umarł w dwa dni po przyznaniu mu pomocy i nie przesłałam numeru konta, ponieważ uważałam, że byłoby to z mojej strony nieuczciwe. Timuś w lutym br. otrzymał pomoc ze Skarpety im. Talcott, a w maju był operowany - usunięcie guzów z kanału słuchowego, z lewego boku i kastracja, za co wystawiono fakturę na 960,00 zł (wklejono powyżej). Po 15.06. (z powodu urlopu weta) ma być wystawiona kolejna faktura za badania przed operacją. Pomimo organizowania bazarków co miesiąc, nie jestem w stanie zebrać tak dużej kwoty. Mam pod opieką 5 psiaczków w tym 3 chorych seniorów. Bardzo proszę o ponowne przyznanie Timowi pomocy ze Skarpety im. Talcott. kikou, bardzo serdecznie dziękuję za wsparcie mnie w trudnych dla mnie chwilach i wystąpienie o pomoc dla moich podopiecznych.
    1 point
×
×
  • Create New...