Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/24/21 in all areas
-
To niebywałe... Bucky po spacerze wrócił do domu, zawinął się w kłębek i poszedł spać:) Jest kochany, ma doskonały nastrój i zachowuje się tak, jakby mieszkał tam od dawna. Apetyt dopisuje, dobry nastrój też, czego chcieć więcej? Bardzo cieszę się z tej adopcji.6 points
-
5 points
-
4 points
-
Sunia chodzi już niemal cały czas na luźnej smyczy, nawet wyjście z boksu jest spokojniejsze. Tylko krąży koło mnie jak satelita i muszę cały czas przekładać smycz w rękach. Próbuję ją uczyć, żeby szła po jednej stronie nogi, ale jest bardzo wrażliwa i szarpnięcie smyczą powoduje, że się wycofuje. Jedyne co pomaga to bardzo krótka smycz. Muszę pomyśleć nad psim towarzystwem dla niej, może pokaże jej do czego służy spacer.3 points
-
Ja w takim momencie pytam samą siebie, czy bym chciała mieć takie życie, jak mój pies teraz, czy bym wolała bezboleśnie zasnąć, obok kogoś, kogo kocham. Jak jest "tylko" choroba, można z nią walczyć. Jak choroby wynikają ze starości, to niestety, ze starością, walczyć się nie da :(((. Jest silniejsza od nas i zawsze na koniec wygrywa....3 points
-
Moje ogłoszenie na wzór z informacjami: Nowego kochającego domu poszukuje 4 miesięczna suczka MARGO. Będzie średniej wielkości psiakiem, jest maluchem po przejściach, przyjechała ze schroniska na Ukrainie. Musiała pokonać niesamowicie długą drogę, żeby dostać szansę na nowe życie. Aktualnie przebywa w Domu Tymczasowym. jest zadbana, wykąpana. Margo jest żywiołową, wszędobylską, ciekawą świata suczką. Szuka aktywnej rodziny. Jest bardzo pogodnym, kontaktowym maluchem. Dopiero poznaje życie w domu i z człowiekiem. Ze względu na jej komfort nie zostanie wyadoptowana do domu z małymi dziećmi. Może zamieszkać z innym psem lub kotem. Wymaga treningu czystości. Jest zaszczepiona, zachipowana, odrobaczona, posiada paszport. Osoby zainteresowane adopcją Margo prosze o kontakt WYŁĄCZNIE tel.: 660124623. Jesli nie moge odebrać telefonu, oddzwonię. Nie odpowiadam na komentarze. Ogłoszenie ma na celu znalezienie dla sunijak najlepszej rodziny, nie obowiązuje więc zasada "kto pierwszy, ten lepszy". Osobom zainteresowanym adopcją zostanie przesłana ankieta przedadopcyjna. Później ewentualnie nastapi spotkanie w potencjalnym nowym miejscu zamieszkania. Dom ma być dla Margo, a nie odwrotnie, prosze wiec o wyrozumiałość, bo na wyadoptowującym spoczywa odpowiedzialność za całe jej przyszłe życie i pod tym właśnie kątem zostanie wybrany nowy dom. Margo zostanie przekazana po podpisaniu umowy adopcyjnej z fundacją i zobowiązaniu sie do wykonania w przyszłości sterylizacji suni. Suczka przebywa w Jarząbkowicach, woj. śląskie. Za okazane serce Margo odwdzięczy się tym, co ma najcenniejsze - swoją miłością i bezgranicznym oddaniem2 points
-
Jak dobrze, ze ma szansę na normalność, serce, super warunki, nawet jesli to ostatek życia...2 points
-
2 points
-
Wychodzi na to, że Ares to pies idealny. Miła odmiana po wymuszaczu Ptysiu 2 :)2 points
-
Przyznaję, bardzo dzielny Kubuś jest. Słabiutki, jak się otrzepuje, to się przewraca, ale wstaje i idzie dalej. Schody pokonuje bez problemu, no po prostu stara się chłopak żyć pełnią życia....na ile mu słabiutki organizm pozwala. Dzisiaj przy czesaniu położył się, bo nie miał pewnie siły stać, ale widać, że mu się podobało. U weterynarza też zawsze grzeczny, a ten jego krzywy uśmiech jest przesłodki :)2 points
-
2 points
-
1 point
-
Jak widzicie Lolek entuzjastycznie powitał nową rodzinkę. Kiedy szliśmy do samochodu nawet na mnie nie spojrzał. Przy samochodzie poznał jeszcze Tatę pani Ani, pozwolił się wpakować i ani się obejrzał. Ja wiem, że to lepiej, ale serce lekko drgnęło:) Zdaję sobie sprawę, że przez pierwsze dni będzie tak jak u mnie bardzo czujny, ale on się błyskawicznie przyzwyczai. Mam obiecane zdjęcia i relacje, a wybiorę się do niego za jakiś miesiąc, kiedy już na pewno zaaklimatyzuje się w nowej rodzinie. Państwo dostali całą rozpiskę jak jadł u nas, kiedy były spacery, żeby powoli wdrożyć swoje zwyczaje. Spisałam wszystkie ważne informacje, jeszcze raz uczuliłam na pilnowanie szwów, nie pozwalanie na skakanie i na mniej wyczerpujące spacery przez co najmniej tydzień jeszcze. Będzie dobrze, jestem pewna. W domu zrobiło się nagle cicho. Sunieczki przybiegły po moim powrocie do mnie, wskoczyły na kanapę i z obu stron tuliły się do mnie. Im zdecydowanie ulżyło po wyprowadzce Buckiego, ja mam mieszane uczucia, ale wiem, że to była dobra decyzja. Pani Ania dala mi 150 zł. zaraz wrzucę w rozliczenie. Dopłacę Lolkowi 50 zł z funduszy otrzymanych od mojego kolegi Rafała i jego żony i sama uzupełnię resztę, żeby maluch wyszedł na zero.1 point
-
Dzięki, że o tym pomyślałaś, malagos Na razie daję radę. Chyba, że behawiorysta będzie potrzebny, a to spora kasa. Jak już pisałam Pogotowie się na nas wypięło. Póki co robię bazarek na zamojszczaki. Dzisiaj koniec. https://www.dogomania.com/forum/topic/353392-bazarek-spożywczy-suszone-ow1 point
-
On umie jedynie wymuszać zainteresowania swoją osobą. Jak już jest wygłaskany - idzie sobie spać i jest dobrze. Zamówiłam mu w internecie mu preparat, który został zalecony w opisie pooperacyjnym, a którego nie ma. Fakturę wstawię jak przesyłka dojdzie. Wzięłam 2 opakowania (jedno to 45 szt) i jakieś małe przysmaki żeby nie opłacać dostawy. Ten preparat to Vetexpert NeuroSupport .1 point
-
Odwieziony pies do DS czuje się porzucony przez poprzedniego opiekuna. Zabrany z DT lepiej znosi moment rozstania.1 point
-
Dorobiłam Mattiemu olx'a na Opole: https://www.olx.pl/d/oferta/rozkochany-w-ludziach-cudowny-psi-maluszek-CID103-IDHkgNx.html Może ktoś wyróżni skoro jest promocja :) Doczytałam na wątku, że Matti ma ogłoszenia na: Katowice (od kiyoshi), Warszawę (od Jaaga) i ode mnie Bielsko-biała i Opole. Jesli jeszcze gdzieś jest ogłaszany to dajcie znać :)1 point
-
Tak ciociu tak sciskam za wszytko sciskam1 point
-
1 point
-
Ja widziałam swojego kota tylko na zdjęciu i jechałam po niego 600km. Dobre zdjęcia powinny być:) Dziewczyny,jak ktoś dzwoni i mówi,ze musi zabezpieczyć okna/balkon to już nie zadzwoni.bo albo to jego pierwszy kot,albo koty,które miał nie miały takich zabezpieczeń. A swoją drogą profesjonalne zabezpieczenie balkonu w Warszawie kosztuje krocie. Mój syn ma kota,rasowego.Mieszka w segmencie.Zabezpieczone wyjście na ogród(firma robiła).Po roku synowa chciała zadoptować drugiego kota coby Lunce się nie nudziło:)Dzwoniła po róznych fundacjach i żadna nie chciała kota wydać:( Powód,niezabezpieczony ogród. Ręce mi opadły,a im przeszła adopcja.1 point
-
1 point