Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/10/21 in Posts

  1. Wiolhelm, jeśli pomożesz i 300 zł stałej podtrzymujesz, to "wieszam rozum na kołku" i bierzemy tego "obijaka" :) Zaraz pomyślę nad jakimś bazarem dla niego, coby dozbierać kasy, a może ktoś jeszcze pomoże? Tolu, zarezerwujesz go w poniedziałek? Kochana Aska zawiezie go razem ze swoją sunią jadąc do Jaagi. I wszystko wskazuje na to, że jeszcze jeden psiul pojedzie do dexterki z nimi, ale o tym to już ktoś inny napisze i zrobi wątek :)
    5 points
  2. Dla białej suni założyłam wątek, serdecznie na niego zapraszam, jeszcze brak jest informacji, b Tola dopiero w poniedziałek będzie w schronisku i wtedy dowie się więcej szczegółów o suni. Kochana Elik poprowadzi finanse, więc proszę na razie nie komentować, bo Elik musi dwa posty pod zdjęciem przeznaczyć na rozliczenie. Chciałabym też zrobić bazarek na imię dla niej. Dopiero się organizuję więc proszę wybaczyć jak coś zrobię nie tak. Ponieważ Misio nie będzie miał wątku i deklaracji, przenoszę swoją deklarację na białą sunię.
    5 points
  3. Edit: Lumi w DS Samotna, stara, duża i bez nadziei na przyszłość siedziała w kojcu w Zamościu. I pewnie by tam została do śmierci. Jednak nigdy nie wiadomo co przyniesie los. Za tęczowy most przedwcześnie odszedł nieodżałowany Feniks, któremu dzięki poświęceniu mari23 przy wsparciu cioć udało się zapewnić godny schyłek życia. Feniksowi już nie dało się pomóc, ale żeby go upamiętnić jego tragiczny los postanowiłyśmy na jego miejsce uratować następne pieski, które zaopiekowane z troską i miłością dożyją swoich lat w domkach. W ten sposób niejako spontanicznie powstał klub Feniksa, bo aż jednocześnie kilka piesków wyjeżdża po nowe życie. Jedną z nich jest właśnie ona - biała sunia. Jednak żeby mogła wyjechać potrzebne są deklaracje, bez nich sunia nie ma szans na wyjazd. Każdy grosik przybliża sunię do wolności Serdecznie prosimy o pomoc 14.04.2021 - Sunia pojechała do hoteliku, jest spokojna, odpoczywa 20.04.2021 - Sunia otrzymała przepiękne imię : Lumi (to słowo po fińsku oznacza śnieg) 01.06.2021 - Lumi pojechała do Wiosny na dalsze szkolenie 28.03.2022 - Lumi zostaje w DS
    3 points
  4. Dziś Marcelek miał dobry dzień i fajnie nam szło.Myślę pójdę nagram Wam co z obróżką nauczyliśmy się. Ćwicząc nigdy się nie śpieszę i jestem bardzo skoncentrowana na tym co sama robię i co on "odpowiada", a tu wpadłam na trochę i chciałam szybko...w ułamku sekundy załapałam swoją gafę.Pierwszy raz zamieniliśmy się z Marcelkiem rolami:) Kontynuację odpuściłam oczywiście, choć tylko troszkę się na mnie obraził. w jednym czasie te 3 filmy nagrywałam,
    3 points
  5. Ciuchy może i miała zmienione,ale o kurtce Pani wspomniała,że w samochodzie psy jeżdżą,psie rzeczy wozi,swoje psy ma i schron może mu się "włączyć". Pod brodą jak najbardziej,nie na skulonej,a na wyprostowanej szyjce kilka razy było. Obroży w ogóle nie próbowałam nakładać.Ciągle wydaje mi się,że jest za wcześnie patrząc na jego reakcję na sam widok przyborów. Inaczej by było gdyby Marcel nie miał do tego urazu,nie miał złych skojarzeń,a tylko mnie bał się,albo innego typu był problem. Widzisz,z dzikusem było łatwiej,bo on nie wiedział co to są szelki ,smycz,nie gryzł bo przez miesiąc troszkę mnie zdążył poznać.Z dobrą godzinę mu Pani zakładała:)...i wiesz,że on wczoraj poznał "złą" Panią? :):)..smaczka nawet nie wziął od Niej,uspokoić nie mogłam jak przez ponad półtorej godziny szczekał widząc ją w kojcu.Był jak nie Moris przy innych ludziach. Natomiast tak jak Marcel zachowywał się we środę,to mnie aż korciło spróbować,ale powstrzymałam się.Kładłam obróżkę na nim,na szyi,pod nosem,na uchu,ciagałam po nim,zapinałam przed noskiem...b.dobrze reagował,ale nie ryzykowałam bo zepsułabym jakieś nasze relacje,które powolutku budujemy.To był pierwszy i jak dotąd jedyny pozytywny odbiór przez niego. Wczoraj rano gorzej znosił moje ćwiczenia z obróżką,smyczą i niektóre odpuściłam w ogóle. Na kawkę tylko wpadłam...wieczorem postaram się...faktura wystawiona na 150zł. Noc ok,nad ranem dziś trochę szczekał,popiskiwał,nie wył,posłanek nie ruszył z rwaniem, natomiast pogryzł smycz i obróżkę,której wcześniej nie ruszał chociaż leżały ostatnie dni,leżała też przy spotkaniu z behawiorystką,brała je,patrzył zezem co robiła. Poza tym boję się chwalić,ale na razie jest dobrze.
    3 points
  6. Straszna tu cisza, nie wiem dlaczego? Napiszę od siebie, byłam dzisiaj na wizycie pa w Bochni (dosyć kawałek ode mnie) dla trikolorki Meli, dom wychodzący w bardzo bezpiecznej i spokojnej okolicy, podpisałam już z panem umowę adopcyjną obowiązującą od 11 kwietnia, bo w niedzielę liczę na transport razem z kotkiem od Guccio, nie mam jeszcze potwierdzone. Jutro wizytę pa w Legionowie dla Mirabelki i Jagódki razem robi Ewa, mały dylemat z powodu lekko dodatniego testu paskowego FelV Jagódki, mimo wysłania 130 zł na PCR, nie został dotychczas pobrany. Bardzo rozsądni i otwarci ludzie, może jakoś damy radę. Mirabelka i Amperek/Franio są ujemne. Organizuję dom tymczasowy we Wrocławiu z dalszą diagnostyką i leczeniem dla czarnego cukrzycowego Rademenesa, namiary dostałam od Guccio i Bgry za co z całego serca dziękuje. Sprawa rozbija się tylko o testy wirusowe, których dotychczas nie miał. A jest to ogromny dom z 5 kotami i testy są konieczne. Jest jeszcze możliwość dobrego domu wychodzącego dla córki Meli, chyba że szukamy jej domu niewychodzącego.
    3 points
  7. I w ten właśnie sposób - Feniks się odrodził....Opiekuj się tymi piesami,Fenisiu.....
    3 points
  8. Zakładam wątek dla zamojskiej, szarej, zapomnianej przez świat i ludzi suni. Szary to bardzo ładny kolor, do wszystkiego pasuje. Tylko ma jedną wadę – jest słabo widoczny. Suńka najprawdopodobniej jest w schronisku od bardzo dawna. Tola pokazywała zdjęcia z 2016 roku i ona tam stała bardzo, bardzo smutna. Nie ma książeczki, nie ma chipa, nie ma imienia, nie ma nic. Tola powiedziała, żebym nadała jej najpiękniejsze imię na świecie, żeby w końcu miała coś swojego. Roboczo nazwę ją SZARI, bo imię nadamy jej na bazarku imiennym. Sunię zawiozę do Jagi, jak tylko ogarnie swoje szczeniory. Koszt pobytu to jak pisze Jaga ok. 360-450 zł. miesięcznie, więc szacunkowo przyjmuję 400,00 zł. Zakładam, że przegląd zerowy po tylu latach w schronie będzie kosztowny i oby nie okazało się, jak w przypadku Fenisia, że jej stan jest bardzo zły. Jak na razie jedyną deklaracją jest moja w kwocie 200,00 zł. miesięcznie, więc bardzo proszę o każdą złotówkę. Deklaracje miesięczne, jednorazowe, bazarki, bonusy, ekstra pensje – wszystko mile widziane : )
    2 points
  9. We wtorek po świętach Irenas zawiozła mnie i Jeżynkę do naszej dr Magdy na usg, stwierdzić, czy sterylizacja na już czy może poczekać, bo terminy zajęte. Spotkałyśmy przez przypadek naszą Krysię konfirm z Lerką i czas oczekiwania w poczekalni nam szybko minął. To konfirm stwierdziła, że suczka podobna jest do jeża, te kłaczki, ten spiczasty nosek, te krótkie łapinki :) USG wykazało, ze nie ma co czekać i już następnego dnia, w środę, dr Magda przyszła wcześniej do pracy, a Tomek zawiózł Jeżynkę na 8.00 rano, i po pracy odebrał. Pani dr ostrzygła małą z większych dredów. Suczka waży 6 kg (po operacji trochę mniej), jest mazowieckim yorkiem, ma około 4 lat. Ranka malutka, goi się ślicznie, bez kubraczka. Sunia nie umie chodzić na smyczy, tak ją smycz deprymuje, że na dworze nie zrobi ani kroku. Więc wychodzimy na "golaska" i biega po ogrodzie. Na koty nie reaguje, na moje suczki powarkuje. Pani mnie wołała? :) i ciągle jest przy mnie....
    2 points
  10. wątku miał nie będzie, bo nie trzeba mu deklaracji - Misio jedzie do mnie na BDT,dołączy do tej gromadki: w zamian ZPP zajmie się biała dużą sunią zamojską - dzisiaj będzie wątek, zdjęcia już wysłałam :) A co do sejmu....kadencja wciąż trwa, jeszcze pewnie nie raz się zdziwimy ... ;) :)Sejm to "niezwykła" instytucja i to za każdej opcji politycznej. Dlatego dla mnie polityka to bagno...i 5 metrów mułu :(
    2 points
  11. Oooooooo! No powiedziałam,że to Feniks się odrodził.....ratując te biedactwa.Jesteście ciocie - wspaniałą ekipą z wielkimi serduchami...Los zawsze oddaje,to co my dajemy... Szacunek. Pokerek sama doczyta,albo ją jutro uświadomię! :)
    2 points
  12. Trochę w nocy.. Zapraszam na bazarek transportowy dla Piesków : Podróż przez jeden uśmiech .:)
    2 points
  13. Nie, nic....po powrocie koc zastałam tak samo zaścielony jak zostawiłam..jakiś kawałek kokosa leżał na podłodze,ale to pewnie jak łaził ,to się wysunął ze spodu. Pytałam majstra czy był jakiś lament,powiedział,że nie słyszał,że raczej spokojnie było. Dziś też dobrze...ani razu nie było wariacji Nie, jeszcze w żadnym razie nie cieszyć....tylko kciuki trzymać. Dziewczyny, piszcie do Poker...może i dla mężów jakieś kulki wynajdzie:):) My po spotkaniu z behawiorystką.Wszyscy żyjemy. Marcelek był bardzo zestresowany na spotkaniu,ale paniki nie było.Jak tylko we dwie weszłyśmy do kojca,to na kocyk poszła kupka i siii :( Nie uciekał,nie próbował wspinać po prętach...siedział w kąciku i mierzył wzrokiem Panią. Bał się. Behawiorystka powiedziała,że Jej zapachy od różnych psów kojarzą mu się ze schronem i gorzej może znosić Jej obecność niż będąc tylko ze mną.I tak było,widziałam,że jest mocno spięty,jedzonka nie brał. Pozwolił jednak Pani dotykać i króciuteńki masażyk zrobić,ale był bardzo czujny. Agresja,na pewno była na tle lękowym.Pani powiedziała,że da się z nim pracować,jednak to potrwa,.. potrzebne jest odbudowanie relacji z człowiekiem i że mi szybciej to pójdzie niż dla Niej,..tak samo z założeniem obroży,jednak dobrze by było,żeby do mnie się nie zraził,bo później będę musiała nadrabiać wcześniej wypracowane jakieś tam już zdobyte jego zaufanie .Z założeniem obroży tylko lekkie próby,ale był zbyt spięty i w dużym stresie. Powiedziałam jak ćwiczymy z Marcelkiem i mam wszystko robić tak dalej,że dobrze. Najgorzej z kolejnym spotkaniem,bo termin odległy :(...przez wirusa Pani musi być w domu z dziećmi ,a popołudnia ma wszystkie na długo zajęte:(..najwcześniej 19.04. o ile przedszkola ruszą. Nagrałam jakieś filmiki,ale pewnie w nocy albo już jutro wstawię.
    2 points
  14. Mam słabość do łaciatych :) I jeszcze to imię! Jak z książki, którą czytałam w dzieciństwie, i nad którą wylałam morze łez. 20 zł stałej.
    1 point
  15. W sumie dzisiaj można tylko latać po nowo zakładanych wątkach:) Tyle się dzieje, że nie ogarniam do końca:)
    1 point
  16. Runo Ja też chcę opuścić schroniskowy, betonowy boks...Runo marzy o domku..Proszę, spełnijmy jego marzenia!! - Psy do adopcji / znalezione - Dogomania
    1 point
  17. Halo, halo. Bardzo proszę o konkretne decyzje deklarowiczów Fenisia. Ustaliłam z Ewą Martą, która wzięła pod opiekę burego Bonusa, że spadek po Feniksie zostanie podzielony na pół między Bonusa i czarnego Uszka, którego przejęłam razem z wątkiem Feniksa. Natomiast deklaracje Fenisiowe miały pozostać dla Uszka. Jeśli ktoś chce inaczej to bardzo proszę o informację na tym wątku. Pamiętajcie - "Wszystkie psy są nasze" : )
    1 point
  18. Nie jest płochliwym strachliwym psem..., przywitał się i spacerował z "ciotkami" :) Niestety deszcz rozgonił towarzystwo :( Kąpiele lecznicze pomogły..., włos na grzbiecie odrasta, łupieżu nie ma.
    1 point
  19. tą starszą dziewczyny zabrały, wiem od Toli, że jest już za TM z powodu guza listwy mlecznej :( nie wiem, jak długo cieszyła się swoim szczęśliwym zyciem. Kolejna niesprawiedliwość losu :( :( Ale pomyślałam, jak bardzo musiało być ciężko tej "naszej", kiedy sama w schronisku została :( :(
    1 point
  20. 1 point
  21. Czy już można? Jeżynka jest rozczulająca, nie rozumiem jak można było ją "zgubić". A może komuś się udało, bo zaciążyła? :(
    1 point
  22. Uśmiałam się bo pomyślałam to samo :)) Że to są koty gorole :))
    1 point
  23. Napisz,ze hanysy,kto to sprawdzi:) Chyba,ze guccio się obrazi.
    1 point
  24. Wróciłam że sklepu, zawsze chodzę o 6, albo przed 23 bo mam Biedronkę i Dino prawie pod domem ;) Gdyby to były koty hanysy to pewnie bym tak zrobiła ;)
    1 point
  25. Sie robi :) Dziękuję za przypomnienie Zamówienie W ramach gratisów zamówiłam 2 paczuszki a 300g smaczków dla psiaczków. Przelew Faktura
    1 point
  26. Tak, fest to mocno, mogłabym z jeszcze większym zachwytem napisać, że koty są gryfne jak pieron ;)
    1 point
  27. 1 point
×
×
  • Create New...