Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/10/21 in all areas
-
U nas jakoś powoli do przodu. Łatwo z tym cholernym gipsem nie jest, ale jakoś daje bidak radę. Masuję mu łapkę, żeby nie było obrzęków. Siusiu jest :) Będę liczyć dni do końca tego gipsu.4 points
-
Rozmawiałam dzisiaj z Panią z ds Karmelka, ogólnie miłość kwitnie :), Karmelek jak chce żeby go pogłaskać to trąca łapką lub noskiem Panią w nogę. Do domku się już przyzwyczaił, z kotką jest ok. , leżą sobie czasami obok siebie, w ciągu dnia Karmelek śpi. Do obcych podchodzi z dystansem, czasami chowa się za Panią. Uwielbia spacery, poznawanie nowych zapachów i terenów, to taki typ wędrowniczka -nie wyobrażam sobie jak musiał się czuć jak więzień w schronisku, jak mu brakowało ruchu i swobody, pięknie chodzi na smyczy. No i w Karmelku ujawniły się instynkty łowieckie - czyli coś z jamnika w nim jest :) - jak na polach gdzie chodzą na spacerki zaczyna kopać dziurkę to znaczy, że chce złapać biedną myszkę. Jak są gdzieś bażanty to on Panią doprowadzi bezbłędnie i aż podryguje. Bardzo lubi swoją towarzyszkę seterkę - suczkę córki Pani, i mimo różnicy we wzroście spokojnie nadąża za nią, ponoć biega całkiem szybko także to żaden tam dziadek stary piernik :D.4 points
-
Ale my dziś mamy "sikający temat". Tak na poważnie - dobrze, że Wasze psy wracają do zdrowia. Po narkozie są takie problemy z oddawaniem moczu. Widzicie ludzie chcą nie wiadomo czego, a tu czasem wystarczy żeby pies zrobił siku i nie ma większego szczęścia3 points
-
Bardzo przepraszam za milczenie. Wszystkie siły skierowane sa w tej chwili na moją Barsiczkę po operacji. Chciałam tylko napisać że rozliczyłam pobyt Florki w hotelu. Maleńka wyszła na zero dzięki wpłacie od Anonimowego Darczyńcy. Kochana osoba dopłaciła różnicę między tym, co mała miała na koncie, a tym, co jest do zapłacenia. Dzięki wpłacie 65 zł Florka zakończyła poszukiwanie domku z wyzerowanym kontem. Bardzo dziękujemy!!!2 points
-
Rasiu (bernardyn) to teraz prawdziwy bodyguard :) P. Mariola pisze: "Nuka szczeka, Gabi dołącza, Rasiu wsadza swoje 5 gr, chociaż nie wie o co chodzi. Będzie teraz u nas głośno, oj będzie się działo", "Moje Panie są super, Nusia to cudny, żywiołowy pies, a ten jej uśmiech z zębami mnie powala, kopie dziury, przerobiła dokładnie klapka". W związku z tym, że Nuka jest taka kontaktowa, Gabi też zaczęła się rozkręcać. Pierwszego dnia, kiedy Nuka wyszła na ogród, to Gabi ją oprowadzała, było to ewidentnie widoczne. Pani Mariola z ukrycia obserwowała ich spacer. Dziewczyny wariują już ze sobą, wspólnie też oszczekują przechodniów. Ale się suniom trafił dom2 points
-
Niech tak się stanie! Dziś Lala zaczęła szczekanie po 4 więc musiałam wstać, Nesia i Ptyś wyszli sobie, Lala uciekła do brata pod kołdrę. Tym razem musiały poczekać aż porządnie się ubiorę i wyszliśmy,. Neska szybko wróciła do domu a z Ptysiem pochodziliśmy po świeżym śniegu. Był bardzo zadowolony. Chyba dawno nie miał śniegu pod łapami. Po śniadaniu poszedł sobie spać,- przecież już się "napracował".2 points
-
Odezwała się ode mnie p. Diana, ktora prowadzi Owczarkowy Dom Tymczasowy. Jest tez hotelikiem dla psów bezdomnych, głównie dla fundacji, stowarzyszeń. Powiedziała, że ma miejsce i cena to kwestia do dogadania się (w rozmowie tylko trzeba przypomnieć, o jakiego psiaka chodzi). Onaa, może warto zadzwonić. Numer to Pani Diany: 883990191. Ja ją kojarzy z grupy pomocowej LUBLIN DLA ZWIERZĄT, dużo się tam udziela.2 points
-
2 points
-
Dziewczyny. A może jednak pomyślcie o tym kojcu z ocieplana buda u Ani z Brodnicy. To i tak będzie duuuza poprawa dla psa. Będzie miał swoje bezpieczne miejsce bez grizby pogryzienia przez inne psy, z regularnym ciepłymi posiłkami które pozwolą mu nabrać ciała. Hotelik to miejsce bardzo tymczasowe- docelowo przecież chodzi o znalezienie ds, tak też trzeba na to patrzeć. Ta ciepła buda może mu uratować zycie Pisze o tym wracając się Wam bardzo i pewnie zaraz mnie ktoś pogoni ale robię to tylko dlatego bo wiem jak trudno o miejsce dla dużego samca... Mało który hotelik je przyjmuje bez kolejki. Ja znam jeszcze hotelik w Lesznie chyba się nazywa u Teosia? Tam dziewczyny wolontariuszki z sąsiedniej do naszej gminy zawioza psy- różne i starsze i duże i są bardzo zadowolone że współpracy. Ja osobiście nie znam. Tylko że zdjęć i relacji2 points
-
Wysiusiał się!!!!! Sześć razy!! Udało mu się zadrzeć łapkę w gipsie! Mój kochany walczak! ❤ Dziękuję Wam bardzo za dobre słowa i ciepłe myśli - to na pewno pomogło :D2 points
-
Moje bazarki na szcebrzeszyńskie koty i siedem pod moją opieką). Pomogę bazarkami również innym bardzo potrzebującym. Tutaj będą rozliczenia. Osobno kwoty przekazane do Dora1020 Osobno na pół-ślepaczki pod opieką Baltimore Osobno "moja siódemka". Poproszę również o rady co do tej mojej siódemki. "MOJE" Długa i skomplikowana to historia,wynik taki,że główną rodzącą już wysterylizowałam.Ale zostało 6 szt-7 miesiąc im idzie.Półdzikuski,za chwilę zdolne do rozrodu.Reszta w postach. Od 8 lat jestem też BDT1 point
-
Nowa porcja Lemonka i nowe wiadomości. Dzień dobry Pani Elżbieto. Wysyłam kilka zdjęć chłopaków . Mają się świetnie, Lemonek biega sobie już luzem na spacerach które uwielbia. Pilnuje się bardzo nie wiem tylko czy ze względu na mnie czy na Bingusia bardziej :) Niestety choć podchodzi do mnie już bez problemu i nawet siada obok mnie na tapczanie (chyba nie chce być gorszy od Bingo, bo ten to wiecznie by na rękach siedział) dalej nie ma szans aby założyć mu obroże czy smycz. Nie będę robić nic na siłę, w jego przypadku byłby to duży krok w tył i utracenie wypracowanego zaufania Jest mądrym psem, lubi się uczyć, oczywiście smaczki obowiązkowe, ale już ładnie robi siad, czekaj i przybiega na zawołanie :) O głaskaniu jednak mowy nadal nie ma :(1 point
-
Znowu była okazja pobyć na świeżym powietrzu. Oczywiście nie mogło się obyć bez drobnych wędrówek. Szkoda tylko, że śniegu nie było. Oprócz wędrówek bliższych były też dalsze :) Na zdjęciu to akurat pakowanie mokrych psów do samochodu. I zamyślona mina Gajulca na chwilę przed ruszeniem ;) Teraz Gajka z Lepszą Połową w domu, ale jest szansa, że jeszcze uda się na chwilkę ruszyć. Na deser Iguś I oczywiście pozdrowienia dla wszystkich fanów małej mordki :D1 point
-
1 point
-
Amberek jednym słowem jest the best. Cudny, mądry, domowy pies. Powinien go teraz zobaczyć ten kto go porzucił. Chyba, że była inna przyczyna tego że znalazł się w schronisku.1 point
-
Barsa, no całkiem przekręciłam imię, czyli bardzo poważna choroba - rak pęcherza. Prawidłowa diureza jest bardzo istotna. Walczcie Dziewczyny i wiele łez radości że było siusiu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kochani zapraszam do Rudego, ma już coś własnego - swój wątek na Dogomanii :) Rudy zaprasza do siebie KLIK1 point
-
Odświeżyłam ogłoszenie Grzesia na Warszawę: https://www.olx.pl/oferta/uroczy-spokojny-kundelek-o-zlotym-sercu-i-radiowej-urody-CID103-IDGHnCn.html Zmieniłam tytuł i zdjęcie główne1 point
-
czyli taka raczej nie adopcyjna biedulka, "dziecko szczególnej troski" Ci się trafiło...gdyby nie Ty, do końca życia zostałaby w schronisku :(1 point
-
Gratuluję Ewa, Tobie i Barsiczce! Jak ja dziś dokładnie wiem, co czujecie :)1 point
-
Nigdy! :D Właśnie z TZem się zaśmiewaliśmy, że nigdy nie przypuszczaliśmy, że sikanie psa da nam tyle szczęścia! :D1 point
-
Limonko a co dolega Twojemu pieskowi? Oby jak najszybciej wyzdrowial. Kubuś radzi sobie jakoś... Chyba jest tak przyzwyczajony do bólu że za nic się nie podda. Ale niestety brak ostatecznej stabilizacji tych stawów oznacza dla niego wkrótce zesztywnienie stawow i... zero ruchu. Dobra wiadomością dla nas jest to że dr Niedzielski uspokoił nas ze przednie łapki są ok. Wcześniej dr Szczypka miał w planie i przednie operować i nastrzykiwac. Kochana jeśli chodzi o fanty to na fb dobrze sprzedaje się wszystko. W sumie najsłabiej sprzedają się ciuchy, najlepiej chyba książki, kosmetyki, jakieś sprzętu AGD czy rtv... Czy inne gadżety np. jakieś nieudane prezenty. Też rękodzieło dobrze się sprzedaje. Przyznaje że nam naprawdę dużo fanów ale też nie wiem co za ile pójdzie więc wolę mieć zapas. To się nie zmarnuje1 point
-
1 point
-
Mam niespodziankę - chciałam tutaj pokazać Wenę, sunię w typie OH, zabraną w 2016 r z zamojskiego schroniska. Wena była w DT u Marleny w Warszawie, dom stały znalazła u polskiej rodziny w Anglii. Tak szczęśliwie się złożyło, ze niedaleko tej miejscowości mieszka jogi, dawna aktywna dogomaniaczka, na pewno ją pamiętacie, więc nie było problemu z wizytą. Dawno nie miałam z rodzina kontaktu, az tu przyszły zdjęcia:) Nie mogę znaleźć wątku, chyba nie ja go zakładałam, nie pamiętam kto...1 point
-
Jak dobrze widzieć go takiego szczęśliwego:)1 point
-
Dzisiaj postaram się jeszcze uzupełnić finanse Amberka. A tu zdjęcie z dzisiejszego spaceru :)1 point
-
1 point
-
Wpis nie na temat. Właśnie dzisiaj doczytałam, że roślina bardzo podobna do krwawnika (kwiatostan, bo liście inne, właśnie marchewkowe), której pełno na mojej łące to dzika marchew. Ma mnóstwo zastosowań, zarówno korzeń jak i kwiaty i nasiona. W przyszłym roku wystąpi na bazarku.1 point
-
Kochani, nie niepokójcie się o Polę - Sylwestra spędziliśmy razem z nią w malutkiej miejscowości daleko poza Wrocławiem. Strzały przespała w zamkniętej sypialni. Czeka nas niedługo przeprowadzka, bo sąsiedztwo mamy dość nieciekawe i Pola niestety boi się spacerów przy grupie mężczyzn stojących na naszym podwórku :( Trochę szkoda, ale nasze nowe mieszkanko jest w spokojniejszej dzielnicy. Byliśmy już parę razy z Polą na spacerach poza miastem i super odnajduje się na zielonych terenach. Postaram się wrzucić dzisiaj jakieś fotki Poli. Fajnie dogaduje się z naszymi dwoma tymczasikami - bezokim Klusiem i jego kumplem Parkusiem z innej fundacji. Pola śpi z nami już na stałe w łóżku, czasem się trochę nie mieścimy z całą bandą na nas i wokół nas, ale na brak miłości nie można narzekać :) Ktoś wcześniej pisał o fizjoterapii Poli, będziemy się konsultować z wetem, zobaczymy czy zamawiać jej protezę zdalnie, czy jechać na zrobienie wymiarów. Zmieniliśmy też Poli karmę (była na Butchersie, ale średnio go jadła) na mokre Rocco i suchy Purizon, skład jest chyba okej, co myślicie o tych karmach? :)1 point