Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/20/20 in all areas

  1. czytałam dzisiaj ten post...dosłownie jakbym sama go napisała....:) :) dobrze...trzeba odetchnąć, bo od tego myslenia umre.... ps. może faktycznie tak to zabrzmiało, że lepiej by pies pojechał do radys niż umierał samotnie w męce w rowie....ale...no chyba tak myśle, jednak w radysach miałby co najmniej 3/4 szansy na przeżycie (tzn za niedawnych czasów z opcją wyciągnięcia)....a w tym rowie...hmmm...w zależności kto by go wypatrzył czyli szansa jeden na sto? ja też prowadze gminne przytulisko:) nie wiem czy obserwujesz nas na fb? od 3 lat jestem tam zkolezanką codziennie wymiennie :) nasz gmina jest mała, ok. 20- max 30 zgłoszeń rocznie, 6 kojców, 1 pracownik który boi się większości psów i nawet nie wejdzie do kojca ;) przed naszym wolo psy były....albo wydawane byle gdzie (niektóre wracały do nas w stanie tragicznym) inne...były inaczej załatwiane sprawy...Teraz mamy pełen respekt w gminie :) nawet dostałyśmy dyplom w tym roku :D taka prywata ;)
    7 points
  2. Mam bardzo dobrą wiadomość - koteczka Blue, którą nam podrzucono i która jest teraz w hoteliku u szafirki, ma już dom - zostaje u Hani i Piotra:). To chyba przeznaczenie, że tak to się wszystko potoczyło, ta propozycja Hani, potem znalazł się transport.. Bardzo się cieszę, bo koteczka ma wspaniały charakter, to taka dobrotka i dobrze, ze nie musi po raz kolejny zmieniać miejsca:). Bardzo dziękuję szafirkom za całość
    6 points
  3. Jutro jadę po Szantę. Nocuję w pobliżu Szczecina i odbieram ją w niedzielę, potem zawożę do Agi. Trzymajcie kciuki. Nie wiem, jak przebiegnie podróż, długa podróż. Pierwszy raz ją zobaczę na żywo. Z radys pojechała prosto do hotelu u Szafirki, nie miałam okazji jej poznać osobiście. Mam nadzieję, że mi zaufa, że poczuje, jak bardzo mi na niej zależy, i jak bardzo chcę jej dobra.
    5 points
  4. Jakże się cieszę jako ten pierwszy w łańcuszku - bez Was wszystkich nic by sie nie udało, bo ja nie miałem pojęcia jak można najlepiej pomóc suni! Dziękuję bardzo i bardzo serdecznie pozdrawiam!
    4 points
  5. Fifi śpi dziś we własnym domku :) Z rodziną już wszystko dograne..., czekają na gwiazdeczkę :) Cudowna, niezastąpiona Fundacjo Bonifacy wieeelkie dzięki :)
    3 points
  6. Fifi pakuje plecaczek :) Szukamy transportu..., na gwałt .) Wizyta przedadopcyjna wypadła pozytywnie - przeprowadzona przez Fundację "Przyjazna Łapa" z Puław. Dziękujemy :) Tyś(ka), wielkie dzięki za pomoc :)
    3 points
  7. Tylko takie Domy dla "naszych" piesków
    2 points
  8. "Zmęczona ale chyba szczęśliwa :) i sunia padła :) po zwiedzaniu domku. I będzie spać z nami"
    2 points
  9. Na zrzutce jest prawie 4500, da radę piesek :)
    2 points
  10. Deszczowo - burzowy dzień u nas, Lala niespokojna i przestraszona. Trochę kropił w w tym czasie deszcz więc tym bardziej nie była zadowolona. Tak więc dziś jest Lala deszczowa
    2 points
  11. Chyba czuła pismo nosem.., trochę niepewna, lekko przestraszona na widok samochodu, kontenerka i Pana Karola. Podpisana umowa adopcyjna przez rodzinę wróci do nas. Fifi pojechała z książeczką zdrowia (wszystkie wpisy z lecznicy z pieczątką i podpisem weta), szarpakiem, puchą i paczuszką suchej karmy..., w obróżce z adresatką (mój numer telefonu), w szeleczkach dla uciekinierów i z nową smyczą. Rodzina dołoży się do transportu. Dziękuję Fundacji Bonifacy :) Bardzo dziękuję Panu Karolowi, że zgodził się nadłożyć drogi i dowieźć Fifi do domu + załatwić do końca papierologię.:) ps:. Rodzina dostała link do wątku Fifi na dogo :)
    2 points
  12. Dziękuję uxmal że czuwasz. :) do mnie wczoraj ktoś dzwonił, nawet dwa telefony, ale jeden telefon był jak mnie operowano, a drugi jak jeszcze spalam po narkozie i byłam pod aparatura. Jeszcze tak przez najbliższe parę dni nie będę mogła odbierać telefonu, więc dziękuję że jesteś, uxmal. Myślę że spokojnie możesz Panu podać numer telefonu do Rafała, tylko zapytaj o to Rafała, on nie ma raczej nic przeciwko temu, ale zapytać o zgodę można... Rafał ma rróżne psiaki, więc może jakiś mu podpasuje. :) Do Chełma z Krasnystawu to rzut beretem, Rafał jest/był inspektoratem chelmskiej straży więc całkiem możliwe, że zaproponuje psiaka z Chełma. Nie chce zaśmiecac wątku, więc tylko podziękuję za kciuki i ciepłe myśli. W czwartek okazało się, że dość mała operacja ma być parogodzinna i to ratująca moje życie, więc i na cięcie całego brzucha. Wyhodowalam w dość krótkim czasie (pół roku) ogromnego guza (większego niż pokazywały badania), wielkości męskiej pięści plus jednego mniejszego po drugiej stronie. Jechałam z myślą najczarniejsza, ale już jest ciut lepiej i jest szansa na to, że w przyszłości będę mieć rodzinę (w co nie wierzyłam w czwartek). Czekam jeszcze na wyniki histopatologiczne i modlę się aby cholerstwo nie było jednak złośliwe. Chcą mnie wypisać w poniedziałek, więc stawiają na nogi raz-dwa :) Dziekuje za wasze wsparcie, jesteście kochani. :)
    2 points
  13. O matko, błyskawiczna akcja, Moli@ jesteś wspaniała ! Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, dzięki którym sunia ma szansę na normalność i dom. Proszę bądźcie jeszcze z Fifi, trzymajcie kciuki za bezpieczną podróż i żeby szybko pokochała swoją nową rodzinę, a oni ją i żeby już nigdy nie zaznała życia w poniewierce, głodu i chłodu. Przed nią długa podróż, stres, wiele zmian...
    2 points
  14. 2 points
  15. Węgrów wydał zakaz budowy Radys 2 w końcu maja. Radysy, to spółka sc Dworakowscy, ale ja się na prawie nie znam.
    2 points
  16. Tycia nie je ze złotych misek, ale wyleguje się na poduszkach, na skórzanej kanapie. Dziś pierwszy raz udało mi się opanować szczek, gdy do domu wszedł mąż. Próbowała zaszczekać, ale powiedziałam spokój i jak zamilkla dałam jej smakol i więcej nie próbowała szczekać. Mówiąc DOBRZE dałam jej jeszcze 2 smakole.
    2 points
  17. Nielegalną amunicję znaleźli to też dowalilo mu.
    1 point
  18. Mam takiego gadającego Tobiego. Na początku myślałam że to trzeba utemperować. Treningi, behawiorystki, zoofarmakognozja itp itd. Ale on taki jest. I teraz to uwielbiam. Mówi do mnie, cieszy się ze wszystkiego, gruchcze. Bajka. Mój Tz mnie przekonywał od początku że on tak okazuje radość, smutek po prostu emocje. No i został już taki jaki jest. Edit : a jego gruuuuu uwielbiam :))
    1 point
  19. Zuzia :) super! Niech ta dobra passa trwa dla Gucia i Dianki, i Julci. Ogłoszenia Zuzi i Fifi zdejme jak będę w domu
    1 point
  20. Same dobre wiadomości. I oby tak dalej...
    1 point
  21. I jeszcze ostatnie zdjęcie Freda vel Maxa, też zabrany przez Agnieszkę z zamojskiego schronu. Domu nadal nie ma, ale Max o tym nie wiem i ciszy się życiem szczęśliwego psa:). Mordka coraz bardziej siwa, chore stawy; lata lecą...
    1 point
  22. No i kolejna radosna informacja - kudłacz już poza schroniskiem, dostałam od Agnieszki pierwsze zdjęcie tuż po przyjeżdzie . Zmęczony, sierść w opłakanym stanie, ale teraz będzie już tylko lepiej. Gotowy do drogi po nowe życie
    1 point
  23. Też żeby Cię Tysiu nie męczyć tylko powtórzę za uxmal (jeśli pozwoli) - uważaj na siebie.
    1 point
  24. Jeju Tysiu :)) to tak tylko krótko żeby Cię nie meczyć :) odpoczywaj I uwazaj na siebie bo ze szpitala to teraz za szybko wypisują.
    1 point
  25. Trzymam kciuki za sunieczkę. Mam nadzieję, że będą wieści z DS
    1 point
  26. Wszystko zadziało się błyskawicznie i niespodziewanie ,) ale zdążyłyśmy pobiec na długi spacer :)
    1 point
  27. Dzień dobry dziewczyny Nie ma żadnej budowy Radsysy II. Obiekt powstawał nielegalnie i jest już nakaz rozbiórki tego co zbudowano. Zdementuje tez inne nieprawdziwe informacje, które się pojawiały: nie było żadnego przecieku przed internwecją. Przeprosiła za to kłamstwo wczoraj jedna z inspektorek na swoim profilu na terenie Radys rozkopywano teren bo miały być tam pogrzebane szczątki zwierząt (niektórzy pisali że zakopywanych żywcem)- niczego takiego nie znaleziono Czy jest na tej grupie ktoś kto mieszka na terenie gminy która do dnia interewncji wywoziła psy do radys???? Jeśli tak prosze się ujawnić. Moe warto skupić się konstruktywnie i pomóc..bo gmina na pewno nie będzie mieć pomysłu gdzie przenieść te swoje"balastu"...może uda się chociaż kilka istnień uratować, moze uda sie podpowiedziec gminom gdzie można podpisać umowy, jak psy zabezpieczyć. Sa tu dziewczyny które przerabialy podobne tematy... nie można podchodzić, że urzędnicy mają dać rade i to już nas nie obchodzi. dzis przeczytałam kometarze, że powinni postawić kojce i sami w nich sprzątać to się nauczą...moje doświadczenie z gminnymi przechowalniami znacie..są to miejsca poza wszelkim nadzorem, na granicy prawa, bez wolontariatu bedą umieralniami...Dzis też przeczytałam, że lepiej dla psó z podległych gmin by umierały na wolności niż jakby miałt jechać do radys....To poyślcie..taka Bunia moja umierająca na łąke, Resio umierający w rowie, Kubuś umierający przy łancuhu...i moge mnożyć?? to nie jest konstryktywna pomoc...cel sam w sobie- zamknąć radysy...i hura...:(
    1 point
  28. Tak stosowały dumping Radysy https://www.facebook.com/groups/1520228207990173/permalink/3261183063894670/
    1 point
  29. tak jak pisałam wyżej, mamy Panią zainteresowaną adopcją Tonika. Jej kandydatura jest powazna i rozsądna :) sprawa jest w toku, proszę o kciuki bo jest szansa że Tonik zmieni tymczas na DS :)
    1 point
  30. wszędzie na fb o tym piszą...juz nie znajde teraz źródła... taka jest decyzja ps. może to czas tych wszystkich krzykaczek facebookowo./ klawiaturowych, by zakasaly rękawy i zajęły się psami ze swojego terenu, które latami jechały do mordowni....teraz jest czas, by rozmawiać z gminami o budowie małych międzygminnych przytulisk z dobrym wolontariatem...Teraz los psów jest już dosłownie w Waszych rękach
    1 point
  31. A kto wydał ten nakaz. Bo coś mi się wydaje że... Jeśli Radysy jako firma nie została zawieszona, zamknięta, wykreslona z rejestru to umowa obowiązuje. Dopiero jak sprawa w sądzie się rozpoczpocznie można wydawać postanowienia z klauzulą wykonalnosci. Gminy musiałby chyba same rozwiązać umowę i zabrać psy. Jeśli tego nie zrobią to psy pozostają w radysach. Być może w tym czasie Sąd może wydawać postanowienie o przekazaniu psów pod opiekę Fundacji X pod warunkiem że gminy wyrażą zgodę?
    1 point
  32. Rozumiem chęć rozmowy z córką. :) może pan nie dawał rady z tamtym psiakiem .... też trzymam za Tysię
    1 point
  33. Dzwonił dzisiaj starszy Pan z pytaniem o Amika. Pan mieszka sam w domku, ma szklarnie, obok mieszka siostra i sąsiadka :) Amik mieszkałby w domu. Pan szuka pieska bo córka zabrała ze sobą jego pieska (nie wiem dokładnie dlaczego...) W domu dzieci nie ma ale na wakacje ma przyjechać rodzina z dziećmi. Pan szuka pieska do towarzystwa i żeby zaszczekał kiedy ktoś będzie przy drzwiach a on w szklarni. Pan wydawał się miły, chciałby przyjechać do hoteliku i poznać Amika. Pan mieszka w Chełmie.Na wakacje nie wyjeżdża jeśli wyjeżdża do sklepu lub gdzieś dalej bierze ze sobą psa. Pan prosił o Adres do hotelu. Ankietę wypełni, teraz nie ma internetu ale w poniedziałek powinien mieć. Na wizytę przed adopcyjna też się godzi Ponieważ opowiedziałam historię Amika to się zaczął wycofywać i zapytał czy może innego pieska mam. Pytał o szczeniaka :(((( To nie jest dom dla Amika ale nie jestem pewna czy dla innego starszego pieska też. Chętnie porozmawialabym z córką co o tym pomyśle myśli ale nie wiem czy nie przeginam.
    1 point
  34. Udało się kupić surowicę, jutro jadę po nią do Krakowa. Uffff
    1 point
  35. Faktycznie sytuacja finansowa trudna. Dobrze , że Murka ma SERCE. Wpłacę 5 dyszek. Jakie konto ?
    1 point
  36. Ja już też bardzo długo jestem z Argusiem. Chyba także od 2010 r.
    1 point
  37. Mam bardzo dobrą wiadomość - w sobotę schronisko opuści psiak z ostatniego boksu, o którym pisałam przy okazji zabierania Mukiego, że jest dla niego szansa. Jedzie do Warszawy pod opiekę Agnieszki, która jakiś czas temu zabrała zamojskiego owczusia Freda. Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję Prosimy o kciuki. Pisio dzisiaj - jest już przeniesiony do oddzielnego boksu
    1 point
  38. rekomendacja dla"nowej" dogomanki ważna !!!
    1 point
×
×
  • Create New...