Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/22/19 in all areas

  1. Są Rodziny,które w sposób wyjątkowy kochają adoptowanego psiaka...:) Dzisiaj otrzymałam filmik i wiadomość od tak wyjątkowej Rodziny,jaką jest właśnie Aleksa :):):) Takie domy i takich ludzi można by klonować bez końca! Witam Pani Bogusiu Dokładnie rok temu dzięki Paniom odmieniło się psie życie Aleks opuścił schronisko i rozpoczął nowe życie Dziękujemy w imieniu Aleksa i swoim To wszystko dzięki Paniom :)
    4 points
  2. Taka oto wiadomosc napisala Marzena M dzis z rana :)) ,,Wczoraj Bożenka zawiozła Belle do domu który czekał na nią od tygodni. Oprócz Belli państwo mają inne adoptowane pieski. Jesteśmy pewne że to jest dom Belli na zawsze. dziękujemy ,, Bardzo dziekuje wszystkim za pomoc dla Belli.
    3 points
  3. Kopiuję z wątku mojej Zulci: W piątek Zulka miała usuwany ząb, w który ostatnio robił się stan zapalny; antybiotyk pomógł na krótki czas. Wczesnij miała echo serca, usg - badanie wykazało powiększenie aorty płucnej, nowy guzek, tym razem na nadnerczu. Najpierw nie brano pod uwagę zabiegu, ale po konsultacji kardiolog zdecydował się jednak na bardzo delikatną narkozę wziewną. Przeżyliśmy ciężkie chwile, stres był ogromny, ale zabieg udał się i mój babulinek zniósł go bardzo dobrze, chciał na własnych łapkach opuścić lecznicę, a wieczorem zaatakował sporo większą sukę sąsiadów (konflikt trwa od czasów Toli) Zulce usunięto jeden ten najgorszy ząbek, wyczyszczono z kamienia resztę. Mamy tez leki na chore serduszko, które sunia będzie musiała już brać do końca życia. Mój ukochany babulinek
    2 points
  4. Witam wszystkich bardzo serdecznie, jestem Ania i mam ogromna nadzieje ze wszystko przebiegnie pomyslnie i bede mogla dac domek Koriemu. Zakochalam sie od pierwszego wejrzenia i zdania o nim i strasznie sie stresuje przed jutrzejsza wizyta Pani Basi. Wierze w mojego lobuza i w to ze w domku tez kocha wszystkie piesely tak jak na dworze:-) Z tego stresu przeczytalam nie wiem ktory juz raz caly watek zeby mi nic na temat Korusia nie umknelo:-)Pozdrawiam wszystkich serdecznie, jutro juz wszystko sie wyjasni
    2 points
  5. Jaga miała wakacje życia :) Byliśmy w ośrodku nad jeziorem, było tam sporo psów, więc puściłam Jagę luzem, żeby sobie sami ustalili relacje. Jaga zaprzyjaźniła się z Dropsem, jamnikiem tybetańskim, co jest o tyle niezwykłe, że Drops miał 4 miesiące, a Jagę szczeniaki irytują, bo zwykle są zbyt nachalne. No ale z Dropsem się dogadali, Jaga często chodziła do niego w odwiedziny. Oczywiście z czasem zaczęła coraz swobodniej korzystać z wolności i buszować coraz dalej. Zawsze jednak wracała na zawołanie. To jej buszowanie zaowocowało szeregiem znajomości - potem jak gdzieś z nią szłam, to obcy ludzie ją rozpoznawali - wołali "chodź na kiełbasę" albo śmiali się, że wyjadała ich psom ;) Miała zwyczaj kłaść się strategicznie na środku drogi, żeby nic nie umknęło jej uwadze. Okazała się doskonałym kompanem wycieczek rowerowych - trzymała się blisko i raczej nie właziła pod koła. Byliśmy też u "dziadków", gdzie zawsze mogła liczyć na pieszczoty i smakołyki.
    2 points
  6. Belcia, kochana sunieczko żyj długo i szczęśliwie, kochaj i bądź kochana. Wielkie dzięki Opiekunom za ich wrażliwe serca.
    2 points
  7. Cebulek grubulek ;-) bardzo dziękuje za jedzonko.
    2 points
  8. 1 point
  9. Ja sie Pani Basi nie obawiam bo to przekochana kobieta, jedynie tego czy u mojego oszoloma cos sie nie odmienilo, bo w domciu juz przygotowania na nowego czlonka rodziny pelna para:-)Tak w duchu wierze ze to tylko formalnosc bo socjalizowalam miska po to by sie ladnie z wszystkimi dogadywal, mam takie czucie ze bedzie dobrze i nam sie rodzinka powiekszy o tego kochanego cudaka. Przeczytalam wszystko kilka razy zeby wiedziec na co sie szykowac i zabezpieczyc odpowiednio mieszkanie zeby sobie nic nie zrobil jak bedzie zwiedzal wyzsze partie:-)Tez trzymam kciuki mocno kciuki i dziekuje za wsparcie
    1 point
  10. Jak mi bardzo miło, że jest Pani z nami :) dobrze, że przeczytała Pani wątek- bo już Pani wie, że życie Korcia troszkę było "pokręcone"....proszę się nie bać Pani Basi :) ani jutrzejszego dnia. NIgdy na 100% nie ma przełożenia, że każdy pies każdego psa zaakceptuje. Nawet jak na wizycie PA ten test wypadnie średnio to będziemy myśleć, ale wazne, żeby i Pani zobaczyła jak to może być. Ja jestem dobrej myśli. I trzymam kciuki z całych sił. Do napisania jutro :)
    1 point
  11. Żegnaj Zegnaj piękna sunieczko. Zostawilas po sobie wiele cieplych wspomnień i smutek,ze tak szybko odeszlaś...
    1 point
  12. Kajmak też pozdrawia z nowego warszawskiego domu
    1 point
  13. Ano ;). Fb ma swoje zalety, ale dogo jest tylko jedno. Szkoda, że jest nas tu coraz mniej.....
    1 point
  14. Wspaniala wiadomość ! Bella dlugo czekała na domek ale sie doczekała. Sunieczko bądź w nim szczęśliwa i kochana !
    1 point
  15. Niestety - nic innego nie można zrobić, trzeba godzić się z tym co przynosi natura.
    1 point
  16. Odwiedzam Fabię w niedzielny ranek ,przesyłam suni głaski i życzę wszystkim miłego dnia
    1 point
  17. Jesień już do drzwi puka i jutro ją przywitamy czy tego chcemy czy nie a póki co życzę udanego ,ostatniego letniego dnia. Mizianko dla Pelisia :))
    1 point
  18. Dziś jestem rano. Po wczorajszej podróży spałam i spałam. I pewnie w ciągu dnia też jeszcze pozwolę sobie na drzemkę. Może Jaguska znajdzie chwilę aby wpaść na wątek? Bo z niecierpliwością czekamy na wieści o ślicznym, pomysłowym rudzielcu. Z pewnością nazbierało się sporo jej "super" pomysłów, o których nie mamy pojęcia.
    1 point
  19. Witaj Blondynku - podobno u Ciebie piękna pogoda? Niestety - ja nie mogłam cieszyć się taką.Buro i ponuro. Może jutro będzie lepiej?
    1 point
  20. Fajnie ,że przestałą się bać większych psiaków. Teraz mała ma swojego ochroniarza! :)))))
    1 point
  21. Dopiero znalazłam chwilę aby zaktualizować informacje o tym co działo się ostatnio w życiu Tobiego :) Tobiś pojechał na dwa dni do psiego hoteliku, który prowadzi fan page na facebook pod nazwą PAN ŻELEK Podjęliśmy taką decyzję aby sprawdzić jak odnajdzie się w nowych warunkach bez znanych sobie opiekunów i na dodatek w towarzystwie innego pieseła :) poczytajcie :) https://www.facebook.com/panzelislaw/ UDOSTĘPNIAJCIE <3 Moi Drodzy. Do czego to dojszło... Jezd u mnie taki jeden. Tobiś siem zwie. Jakby któren z Was nie skumał, to ten z lewej, bardziej puchaty. No i on na co dzień mieszka w domu tymczasowym, a do mnie przyjechał na piżama party. Jednak nie zabrał żadnych pantalonów, że o szlafmycy nie wspomnę. Najbardziej to nie lubię prowizorki, więc z imprezki nici :( Tak to jezd siem z kolegą umawiać. Ale nie to jezd najgorsze! Ociec mówi do niego SYNU, a madka głaszcze go po pluszowym ciele! Jak żyć?! Jak to znieść? W jaki sposób godność zachować?! Proszę pomóżcie znaleźć mu dom, bo nie wiem jak długo utrzymiem nerwy na wodzy. Musita tilko wiedzieć, że Tobiś kiedyś wiele przeszedł, ale teraz sobie spokojnie drepcze i jezd bezproblemowy. Powinien mieszkać na parterze albo w budynku z windą. Najlepiej to siem czuje u mnie w ogródku. Nie drze siem (choć ja uważam, że czasem warto siem odszczeknąć). Na smyczy chodzi jakby sam z tego lekcji udzielał. Ogólnie lubi podlizywać siem człekowi, przychodzi na każde wezwanie, lubi chodzić za swym ludziem i nie wiem, jakie jeszcze rzeczy o nim napisać, ale starzy go strasznie wychwalają. POMOŻECIE?? (Wasz biedny, niekochany, porzucony na pastwę okrutnego losu Żelipapek). koszt pobytu Tobiego w psim hotelu wyniósł 160zł za dwie doby
    1 point
  22. Myszka w DT u Rity. Leżą sobie z Kulfonem :) Z tyłu widać posłanie Myszki, ale z Kulfonem jest zdecydowanie ciekawiej. Zdj. Rita
    1 point
  23. Szkoda każdego odchodzącego życia... Sunieczko biegaj szczęśliwa za TM
    1 point
  24. Biedactwo. Psy, jak ludzie umierają - nagle i niespodziewanie. Po tamtej stronie bądź szczęśliwą sunieczko.
    1 point
  25. Żegnaj sunieczko :( Biegaj szczęśliwa po łąkach za Tęczowym Mostem i pozdrów od nas nasze zwierzaki, które odeszły tam wcześniej.
    1 point
  26. Śliczna szylcia. Moja pierwsza kotka jest szylkretką, dużo słyszałam o ich specyficznym charakterku. U mojej się nie sprawdza może dlatego że to bura szylcia, a nie czarna ;) Marlenka to wzór wszelkich kocich cnót i ostoja spokoju. Niestety też duża miłośniczka jedzonka, dlatego odchudzamy się troszkę. Mi zawsze bardzo podobały się szylkretki i czarne koty, ale tak naprawdę w każdym kolorze futerka tym pięknym istotkom do twarzy, a właściwie do pyszczka ;)
    1 point
  27. Dobrego dnia Blondynku. Trzymaj się zdrowo, pilnuj ciepłego miejsca i chroń łapki przed nadmierna wilgocią.
    1 point
  28. Wczoraj tj. 18.09. na koncie Saruni pojawiła się kwota 200,00 zł. To wielka pomoc dla tej starszej suni. Bardzo serdecznie dziękujemy EDIT Przepraszam za "pomyłkę w druku". Oczywiście na konto Sarci wpłynęła kwota 200,00 a nie 20,00 zł.
    1 point
  29. Znów powtórka z wczorajszej pogody, nawet jeszcze chłodniej. Nie wiem jak Ty, ale moje psy nawet nie chciały podejść do progu. Czekają przynajmniej na jasność dnia. Siedź w ciepełku Blondynku, jeszcze będzie cieplej. Teraz wyjście z domu to konieczność a nie przyjemność.
    1 point
×
×
  • Create New...