Ja sie Pani Basi nie obawiam bo to przekochana kobieta, jedynie tego czy u mojego oszoloma cos sie nie odmienilo, bo w domciu juz przygotowania na nowego czlonka rodziny pelna para:-)Tak w duchu wierze ze to tylko formalnosc bo socjalizowalam miska po to by sie ladnie z wszystkimi dogadywal, mam takie czucie ze bedzie dobrze i nam sie rodzinka powiekszy o tego kochanego cudaka. Przeczytalam wszystko kilka razy zeby wiedziec na co sie szykowac i zabezpieczyc odpowiednio mieszkanie zeby sobie nic nie zrobil jak bedzie zwiedzal wyzsze partie:-)Tez trzymam kciuki mocno kciuki i dziekuje za wsparcie