Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/05/19 in all areas

  1. Psiaki też spały smacznie, dzisiaj już wypoczęte mogły pozytywniej spojrzeć na świat. Freska przestraszona bardzo, nie ma w niej agresji, ale chciałaby się zapaść pod ziemię, gdy ją dotykam, to czuję jak napinają jej się mięśnie - drętwieje. Florka wszędzie pełno, wszystko wącha, wszystko obsikuje, na dworze nie zwraca uwagi na człowieka, nie reaguje na mój głos - szał. Berek to taki dreptający słodziak, gdzie ja, tam on za mną.
    4 points
  2. Ja już po wizycie:) Rano dojechałam do Brzegu pociągiem, Pan już na mnie czekał. Nie chcę zapeszać ale dom wspaniały:) Wróciłam autem z Panem i Córką a Milka już jedzie do domu, w którym poza Panią czeka na nią piękny owczarek Borys. Borys jest u Państwa od 4 lat, to pies po strasznych przejściach, odebrany dewiantowi. Piękny , zadbany , bardzo szczęśliwy. Dom z ogrodem , Pan biega , obok cudne tereny spacerowe:) Powodzenia moja śliczna. Wyślę potem fotki na maila- jak ktoś się zgodzi bo nie mam sumienia dręczyć non stop naszej kochanej elik:)
    4 points
  3. Psiaki też spały smacznie. Nowy dzień przyniósł trochę optymizmu, bo trawka zielona, jedzonko podstawione pod nosek, ręce do głaskania, kocyki mięciutkie. Atila - terierka - wywąchała wszystko, obejrzała dokładnie płot, czy aby nie ma gdzieś jakiegoś przejścia. Luscy nie tylko pokazał łapki, ale też brzucholek i wyraził wielkie zadowolenie z czochrania. Timi to szczęśliwy, beztroski przytulas, który uśmiechnięty rozdaje buziaki.
    3 points
  4. Kolejne slicznoty. Pysio Florka mnie najbardziej urzeka...Ale wszystkie cudne, wszystkie zasługują na wspaniałe domy i szczesliwe zycie, czego calym sercem Im zycze!
    2 points
  5. On może nie rozumieć, czego oczekujesz - nie skojarzył brzmienia słowa z czynnością, jakiej oczekuje człowiek. A nawet jeśli kiedyś uczono go co znaczy siad - to pies uzależnia się od sytuacji. Jeśli umiał siadać na placu, to i tak siadania w domu czy na ulicy musi się od nowa uczyć. A nawet jak się tego nauczy, to starczy, że powiesz "siad" odwrócona tyłem do psa i znowu w pierwszej chwili nie zrozumie o co chodzi. To normalne - bo dla psa ważniejsza jest sytuacja, która go otacza, niż brzmienie słowa. Dopiero po wielu codziennych ćwiczeniach w najrozmaitszych sytuacjach pies zrozumie, że słowo "siad" oznacza przyjęcie pozycji "pupa na podłożu, przednie łapy wyprostowane". Niezależnie od tego, czy to podłoże jest kanapą, trawą czy chodnikiem.
    2 points
  6. Dziękuję wszystkim za świąteczne życzenia. Goście moi kochani wczoraj pojechali i mogę się na stole rozłożyć z laptopem ;-). W telefonie to żadne pisanie. Lolo od wczoraj w nowej Foresto. Inwazja kleszczy u mnie w ogrodzie. Po wnusiu moim gad łaził ( po szyi) i z Igi dwa zdjęłam i z Lolusia . Koszmar jakiś.
    2 points
  7. Widać w zabawie z Jackiem ,że sama go zaczepia, że ciągle jej mało :D Filmik po powrocie...No Ewa nie musisz się po takim powitaniu myć ;) Cała Wasza Trójeczka urocza :D
    1 point
  8. Spamuj Figuniu, spamuj, czytam z zainteresowaniem, to też o psim życiu, i jeszcze o przemijaniu.
    1 point
  9. Ja dopiero teraz przybiegłam podziwiać wszystkie Pięknoty i nie mogę się napatrzeć - każdy psiak inny, każdy cudny:) A gdy wrócą ze SPA, to jak to będzie;)
    1 point
  10. Bardzo piękne psiaczki! Nawet jeszcze przed doprowadzeniem do pełnego porządku :)
    1 point
  11. Lula od dzisiaj jest mieszkanką Ursusa. Pierwsze chwile były dla niej stresujące. Nagle zabrałam ja z miejsca, które pokochala, w którym miala zawsze mase psiaków do zabawy. Ale w nowym domu czekała na nia 4-letnia Dosia. Przyjęła ja bardzo przyjaźnie,. Dodatkowo Lula oniemiała widząc króliki i świnki morskie w klatkach. Zwierzaki zadbane, maja czysto i pod kontrolą sa wypuszczane w mieszkaniu. Lula od razu chętnie przytulala sie do nowej rodziny, poznala też yorka córki Państwa. Od razu się zaprzyjaźniły. Lula jeszcze przy mnie zjadła kolację, nie było z tym problemu. Maleńka dostała porcjowane jedzenie na 3 dni, zabrałam też jej smaczki, pieczone ciasteczka, ulubione zabawki i gryzaki. Dorzuciłam też puszkę moich suniek, gdyby nie chciała jeść nowego jedzonka. Będzie jej tam dobrze, będzie bardzo kochana i będzie miała towarzystwo bardzo miłej suni. Rozliczyłam dzisiaj do ko nca pobyt w DT. Marta płacze bardzo za Lulą, bo Lulę pokochała bardzo, ale nie zdecydowała się z różnych powodow na adopcję.
    1 point
  12. Wieści super, psiaki super, cóż więcej chcieć!!!I takie perełki tkwią w schonisku...ech....
    1 point
  13. Elu, kupy są już normalne. Jest w dobrej kondycji. Jakichś super postępów u niego raczej nie ma się co spodziewać. Czasem chodzi nawet na smyczy ładnie, czasem się miota. U niego różnie to bywa. Najszczęśliwszy był, jak był ładny dzień, to spędził go w większości w ogrodzie, nawet rozwalił się na boku na trawie i zasnął. W taką pogodę jak dziś, to kręci się tam i z powrotem. Stale chce wyjść, żeby sprawdzić, czy na dworze nie zrobiło się akurat ładniej. Na razie z dziewczynami z Ukrainy, jak w końcu uda się im dotrzeć, to i tak nie będzie mieć kontaktu. Muszą parę dni spędzić na kwarantannie osobno. Potem pewnie już schroniskowy zapach zmniejszy się, to może będzie lepiej, niż przy Florce i Nadii.
    1 point
  14. Faduś pewnie całkiem fajnie się miewa, Jaaga biedna czeka na suńki z Ukrainy cała w nerwach. Oby dojechały jak najszybciej i żeby Faduś ładnie się z nimi przywitał, może już tak się nie boi nowych psiaków, może zrozumiał, że jego życie zmieniło się już na stałe na lepsze.
    1 point
  15. Lepiej aby deklaracje już wpłynęły za maj.Bedzie wiadomo ile maluszek ma na swoim koncie. Deklaruję 20,00zl stałej deklaracji od maja.W tytule podam staruszek zamojski,jak będzie już nadane imię to zmienię.Czy tak może być?
    1 point
  16. Witaj Olena, cieszę się,że pod Twoimi skrzydłami jest chłopaczek-dziękuję. Mam nadzieję,że już wkrótce opóści Zamość i zagości u Murki. Proszę o nr konta, pozdrawiam,Agnieszka i Mikuśka.
    1 point
  17. Proponuję Gingofar Forte.Nie zaszkodzi a może pomoże.
    1 point
  18. Dokładnie na tym powinno polegać szkolenie:-) - na nauczeniu właściciela odmiennego sposobu komunikowania się z psem niż z ludźmi. Przy okazji - polecenie "idź leżeć" jest niepojęte dla najinteligentniejszego psa. Chyba że pies został nauczony, że słowo "idź" oznacza konkretne miejsce, na przykład legowisko. I dopiero gdy doszedłby na legowisko, powinien usłyszeć "leżeć". Ale wtedy "idź" nie mogłoby dla psa oznaczać ruchu w innym kierunku niż na to jedno legowisko... Często na szkoleniu ktoś przekonywał mnie, że pies rozumie, co znaczy "siad" i "waruj", bo zwierzak reagował na polecenia wydawane w pozycji stojącej z twarzą do psa z odległości 10 metrów. No to prosiłam, aby ten ktoś odwrócił się tyłem i jeszcze opadł na czworaki... I pies był kompletnie zdezorientowany - albo oblizywał się nerwowo, albo podbiegał do człowieka. Oczywiście po chwili zwierzak zaczynał uczyć się nowej sytuacji - ale nie od razu.
    1 point
  19. Szczęściara. ewu, jesteś niezwykle dzielna i oddana psom. Ale pewnie niczego nowego nie powiedziałam.
    1 point
  20. Dobrze,że dla wszystkich skończyła się szczęśliwie :)
    1 point
  21. Każdy dzień przyniesie nowe wieści. Trzymam kciuki aby psiaki szybko poczuły się bezpieczne i dobrze pojęły nowe zasady życia w stadzie z człowiekiem :)
    1 point
  22. ...się trzymamy... Przymrozku nie było, dzisiaj. Wczoraj wtachałam wszystkie donice do spiżarki i do domu, pelaśki, fuksje i inne, zapomniałam tylko nakryć wiaderkiem karczocha, dzisiaj nie zapomnę i wieczorem dostanie kapelusz z wiadra. U nas centralne ustawione na 21st, więc zimno nie jest, ale może dzisiaj wrzucimy kilka polan do kominka. Wszyscy się lenimy i odpoczywamy, Połówek i wszystkie zwierzory po spacerku śpią, tylko Mimi zrobiła sajgon w chałupie i dopiero padła, a mnie czeka sprzątanie jak skończę kawę. Cóż, pogoda paskudna, ale przecież ruda musi gdzieś upuścić energii bo inaczej pęknie od nadmiaru jak balon. Udanej ciepłej niedzieli, choćby pod kocykiem. ...bendziem sie lać...
    1 point
  23. Witamy w niedzielny pochmurny i zimny poranek. Jednak coś tam dotarło w tej paczuszce wysłanej przez Elik. Niewiele, ale trochę jednak popadało. ale zimno mnie przeraża. Jeszcze wczoraj było chłodno, ale dziś to prawdziwa zimnica. Psy niezbyt chętnie wyszły na dwór a po powrocie od razu poszły spać. Lalka od razu zakopała się pod kołdrą i nawet nie chce jeść. Trzymajcie się zdrowo, bo teraz tak łatwo się przeziębić. Już przekonałam się na własnej skórze. Trudno się tego pozbyć. I odpocznijcie po tylu dniach świąt.
    1 point
  24. pozdrowionka wszytkim lapeczkom Beniutka sliczniosci caluskie szczescie szczescie ze psinunio juz na powrot w domku
    1 point
  25. Anuko wyczyściłam tekst z tego fajnego zdjęcia i będzie można wykorzystać w ogłoszeniach :)
    1 point
  26. 1 point
  27. Może warto by było jeszcze kilka dni odczekać, ale napisze ... bo wydaje się, że wszystko będzie dobrze i że Fruzia znalazła swoją bezpieczną przystań. Adopcja Fruzi jest dla mnie zaskoczeniem jak dla Was. Wczoraj do Kasi przyjechała rodzina obejrzeć całkiem inną sunie...jednak wymagania co do psiaczka adopcyjnego były dośc konkretne: bardzo łagodny pies, delikatny w kontaktach z mała dziewczynką, spokojny, ułożony, Pan dodatkowo marzył o psiaku w typie ast... No i Fruzia po prostu wpasowała się w ten obraz idealnie. Wczoraj jeszcze pisałam z Panem, który własnie mówił mi, że najbardziej marzył o psie w typie TTB, ale rodzina nie chciała i gdy pojawiła sie Fruzia to po prostu było to. Jest, zdaniem Pana, mocno w typie dla niego a jednocześnie z charakterem o którym marzyła cała rodzina. Po zapoznaniu z Fruzią i podjęciu decyzji, Kasia odwiozła Fruzie do nowego domu, od razu robią krótką wizyte PA. Fruzia zamieszkała w Bielsku, w bloku. Dosyc dobrze sobie radzi. Spaceruje po mieście bez problemu. Ruch uliczny zupełnie jej nie stresuje, w domu też ok, jedynie bardzo boi się korytarzy i schodów. Wczoraj Pan musiał ja nosić, ale poradziłam jak powolutku ją przyuczać i wieczorkiem juz sama zeszła z 1 pietra po schodach (z powrotem na rękach, ale to i tak postęp). Na razie czekam na rozwój sytuacji. Mam nadzieje, że rodzina pokocha Fruzie bezwarunkowo i z wzajemnością. Mam też nadzieje, że sunia do której Państwo przyjechali (Złotka)...znajdzie szybciutko swój dom na zawsze. Z jednej strony ciesze się z Fruzi, z drugiej- mam nadzieje, że nikt nie będzie miał za złe, że "podebrałam dom"....nie miałam takiego założenia nigdy...
    1 point
  28. Witaj Czarnulku w kolejny świąteczny dzień. Coś nie widać tego Twojego domku. Kiepsko, żadnych widoków na lepsze jutro. I to jest bardzo, bardzo dołujące.
    1 point
  29. Dziś Dzień Flagi, więc Pelikanek jest w patriotycznym nastroju i na galowo.
    1 point
  30. Dobrej majówki Pelisiowi i całemu towarzystwu :) Pelisiu, wybacz prywatę: Nesiowata, czy zaczęło padać w Warszawie wreszcie? Jestem 300 kilosów od domu, tutaj przyjemnie, chociaż zroszona ziemia, a jak u nas?
    1 point
  31. Zaczęłam z Panią temat sterylizacji Dosi i Pani przyjęła moje argumenty. Powiedziała, że chce ją wysterylizować:)
    1 point
  32. Grzesiu - niech te kolejne święta (a zwłaszcza wesoły zajączek) przyniosą Ci najwspanialszy w świecie dom, na który czekasz już tak długo. Może właśnie teraz ktoś odpowiedni wypatrzy Cię w tłumie innych psiaków potrzebujących ?
    1 point
×
×
  • Create New...