Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/15/19 in Posts

  1. Dosłownie kilka minut po powrocie dziewczyn z lecznicy, wysiadl nam prąd, dlatego tak późno ten dzisiejszy update. Nie ma pogorszenia u żadnej z maluszków. W lecznicy nie było ani wymitów ani biegunki. Mini miała trochę odruchów wymiotnych i jest obawa, że w nocy może pojawić się biegunka ( bardzo jej się przelewało w brzuszku). Za to po powrocie zjadła małą porcyjkę i nawet nawarczała na Kenyę. Kenya na razie nie je ale oczy jej się same zamykają. Mini zresztą teraz już też. Pieluchy póki co suche. Gaszę dziewczynom światło i znikam, żeby sobie pospały parę godzin.
    8 points
  2. Czekałam na Jo37, ale nie wiem, czy ma możliwość napisać, więc ja zdradzę rąbek tajemnicy ;) Mimi nieoczekiwanie zainteresowała się sympatyczna pani z Czeladzi, której zmarła na raka taka sama sunia. Pani wypatrzyła Mimi w ogłoszeniu na Opole. Ze względu na poczucie straty, pani bardzo zależało na szybkiej adopcji. Dlatego już dziś Andrzej pojechał zawieźć moją mamę na wizytę PA, która wypadła pomyślnie. Jeszcze Jo37 ma rozmawiać z moją mamą i podjąć ostateczną decyzję, ale myslę, ze chyba Mimi szykuje się dom i to taki, na jaki czekała: dom z ogrodem, na uboczu z troskliwą pańcią i "dziadkiem" piętro wyżej. Jeżeli Jo37 podejmie decyzję o adopcji, to Mimi może jechać już w poniedziałek.
    4 points
  3. Rozmawiałam z Panią Hanią i jest wszystko dobrze :) Nie płakał,swobodnie poruszał się po domu i przykleił się do Pani,chodząc za nią krok w krok.Pochłonął suchą karmę z ugotowanym indykiem i zadowolony położył się i zasną.Pana przywitał bardzo radośnie,jakby znał go od dawna :)Była tylko jedna wpadka z sioo,która jest jak najbardziej zrozumiała, bo przecież to pełen nowych zmian i emocji dla chłopaka.Jutro będę dzwonić i zobaczymy jak minie mu pierwsza noc w nowym domku...
    3 points
  4. De facto nie mamy pogorszenia, ale z optymizmem ja się jeszcze wstrzymuje. Wieczorem obie panny zrobiły po jednej kupie ze śluzem, ale od tego czasu pieluchy są OK. Obie piją wodę, łazikują, wieczorem się intensywnie bawiły. Kenya zjadła kolację. Mini nie ma apetytu, liźnie raz i kręci nosem.
    3 points
  5. Od Bębenek dostałam sms że z Bosikiem (czyli Bosmankiem) chyba lepiej :)) I dwa filmiki z miziajacym się przecudnie Bosmankiem. Ale nie umiem wstawić. Może ten trzeci antybiotyk zaczął działać. "Nasza" wetka powiedziała że u Bosmanka z powodu z powodu białaczki leki działają słabiej i trzeba dłużej czekać na poprawę. Trzymamy mocno kciuki za Bosika :)) I żeby zaczął jeść :))
    2 points
  6. To jest jedno z miejsc jakie Czester wybrał do polegiwania,jak mu jest za gorąco
    2 points
  7. Ukradłam z facebooka, ale wiem, że się ucieszycie:) Kędziorek juz w DT, LUBI SE PRZYTULAC (miałyście racje :))
    2 points
  8. Byłam dzisiaj w dt u pani Ewy, poznać Nortonka, jaki to słodki psiaczek :D. Niestety ciężko było zrobić jakiś dobre zdjęcie bo całe towarzystwo chciało się przywitać, polizać, dać buziaka :).
    2 points
  9. Cały czas trzymam za Was kciuki , oby ten koszmar ,ta ciągła niepewność co przyniesie jutro, ba ,co przyniosą następne godziny wreszcie się skończył. DT-Karmelki podziwiam Twoją determinację i ogromne poświęcenie w walce o maluszki. Po prostu jesteś wielka, chylę przed Tobą czoło
    2 points
  10. Jeżeli wizyta wypadła dobrze, to ja nie mam żadnych powodów aby Migotka nie jechała. Trzymam kciuki za nowy dom. Pani obiecała pracować nad sunią razem z psim psychologiem.
    2 points
  11. Wow jaki krol :) suuper bardzo bardzo sie ciesze juz wiem.po tych zdjeciach ze to strzal w dziesiatke- bedzie piesek szczesliwy :) dziekuje ze mu pomoglyscie
    2 points
  12. Wszyscy żyjemy biednymi szczeniaczkami, ale chcę choć trochę optymizmu Wam przekazać. Czester dzisiaj pojechał do nowego domu. Czekała na niego Pani z nowymi miseczkami, obrożą, smyczą, szelkami i adresówką. Z Czesterem został kołnierz na wypadek, gdyby lizał ranę, dałam też suchą karmę, która pomoże przetrwać zmianę. Wygląda na to, że nasz Czestuś będzie wyspacerowany, wygłaskany i przede wszystkim szanowany.
    2 points
  13. 2 points
  14. Alutka w DS w Krakowie - z rezydentem Kleksikiem coraz lepiej....
    2 points
  15. Szerokiej drogi Czesterku.Czesterek o godz.11 ma być już w Poznaniu.Trochę się martwię jak przyjmie nowy dom,nowe warunki.Zostanie zostawiony tam przez szafirka.Czesterek nie odstępował Hani na krok.Wszystko to jakieś ciężkie jest dla mnie.Bogusik będzie dzwonić wieczorem po wiadomości.
    2 points
  16. Patti (dawna Sonia) pozdrawia i trzyma kciuki za domek dla Perełki. Jakby się wszystko powiodło, to zapraszamy do nas po sąsiedzku na Stegny mamy fajny plac zabaw dla psów (w sumie nawet dwa:)). Ewę też zawsze zapraszamy:)
    2 points
  17. Misio wesolutki, śpi pod pachą pani w hoteliku, potem sobie idzie bo mu za gorąco, jak kotki mają spięcie wbiega między nimi i robi porządek a potem oczekuje pochwał;). Jak sie zrobi cieplej odwiedzę Misia. Tam jest dużo biedaków i starszych, jakieś smaczki pojada do wszystkich.
    2 points
  18. Smoku cieplutenko serduchem pozdrawiam za wszystko najmocniej sciskam
    1 point
  19. A włoski nortonkowe są tak śliczne i mięciutkie, że chyba nie spotkałam do tej pory psiaczka, któremu natura dała by takie cudne futerko. Nic tylko głaskać i miziać, co on bardzo lubi i od razy wywala się brzusiem do góry :D. A w poniedziałek wielki dzień dla Nortonka - wielki i trudny. Proszę więc o dobre myśli dla niego!
    1 point
  20. Zawsze mi się wydawało, że Pelikanek to taki już staruszek a dzisiaj zobaczyłam całkiem żwawego zaciekawionego kto przyszedł słodziaka :). Przyszedł się przywitać, jak się zorientował, że mam smaczki to sam wyciągał pycholek do ręki, on jest uroczy :). Trudno było zrobić jakieś ładne zdjęcia przy takiej ciekawskiej gromadce, gdzie prawie każdy oprócz wystraszonej Randuni, chciał się przywitać, sprawdzić kto przyszedł i co ciekawego ma ;). Te fotki poniżej to z krótkich chwil spokoju :).
    1 point
  21. Gabi, czyżby telefon z czasów, kiedy moje ogłoszenie dla Perełki było na Warszawę??? Mocno zaciskam za najlepszy doek dla ślicznotki.
    1 point
  22. Elu kontakt mam, ale Państwo postanowili poszukać suni bliżej miejsca zamieszkania, żeby ją wcześniej poznać. Wczoraj dzwoniła do mnie żona tego Pana. Poza tym nie chcę przykładać ręki do adopcji, gdzie oferowana jest buda. Nie ważne jaki to psiak. Może ktoś powie, że lepszy taki dom niż schronisko, może i tak.... Dla mnie wszystkie psiaki muszą mieć szansę na bycie kanapowcem. Pewna osoba z Dogo (nie wiem, czy chciałaby, abym pisała o kogo chodzi, więc nie piszę) ma teraz pod opieką ogromnego przekochanego psiaka, który całe życie mieszkał na działce, nie dojadał, był zaniedbany i schorowany. Teraz wyleguje się na kanapach. A propos domu w Warszawie, niedawno Pan do mnie dzwonił, przestraszyłam się, że rezygnuje, ale wręcz przeciwnie. Pan rozmawiał z Kasią, odebrał Kasię, jako sympatyczną osobę bardzo oddaną psiakom ( tak właśnie jest!!!), rozmowa z Kasią upewniła Pana, że chce ( on i reszta rodziny, czyli żona i 3 nastoletnie córki ) tylko i wyłącznie Perełkę. Pan bardzo się ucieszył, gdy mu powiedziałam, że dzisiaj wieczorem będzie do niego dzwonić osoba robiąca wizytę.
    1 point
  23. Tyska dziękuję. Już znalazłam sprawdzoną hodowle:)
    1 point
  24. Dziękuję Wam kochani za pilnowanie wątku Grzesia, Nesiowatej należy się główna nagroda (najlepiej w postaci Grzesia...)
    1 point
  25. u nas podobnie ja i syn juz wszystko bralismy na katar najlepiej teraz podzialala woda morska w sprayu do nosa i inhalacja lyzka soli, lyzeczka sody,4 krople olejku herbacianego i 4 kr. olejku tymiankowego plus na odpornosc bierzemy kapsulki z watroby rekina ECOMER 2 x2. bralismy to 2 dni i jestesmy w szoku tak dobrze sie czujemy :) znaczna,znaczna poprawa...w koncu uff zabralam z watku ,,banerek" w podpis i trzymam kciuki za Maluszki
    1 point
  26. Poker Balbinka na mailu. To wspaniała sunia. Bardzo mądra, grzeczna, przesympatyczna. Podłe życie za nią. Własciciel wywalił ją i Dianę , zostawił tylko jednego młodego psa. Niewiarygodne jak mimo wszystko obie są pozytywne. Diana jest w hoteliku bo przeszła ciężką operację a Balbinka siedzi w schronisku i czeka z nadzieją ,że ktoś ją pokocha. Jest wyjątkowa.
    1 point
  27. Rozalko dzieciateczko .. o matuniu dziuniu kokana aby sie los odmienil Zosienko Rikunia cudna zdrowieje maliniateczka kochana Najlepszego spokojnego cieplutkiego Wam i wszytkim lapucinkom samotnym na swiecie
    1 point
  28. Bazarusiek dla dziadziuniow i babunieczek Nadziejkowy jeszcze trwa bedzie pieniazeczkow wiecej narazie mam z kramku u siebie 30 zl Cegielenki ale moze jeszcze Dobreduszenki cos kupia kochane a ja mam zaszczyt wielki dzis poznac nasza nulke07 u ktorej przecudowna Ulenka alez radosci na serce nasze alez cudenka
    1 point
  29. Każde info nt. Jagusi i fota powodują, że chce mi się skakać pod sufit z radości!!! To było przeznaczenie - jeden telefon od razu od TYCH WŁAŚCIWYCH, CUDOWNYCH LUDZI!!! Kamma, nie masz pojęcia jak bardzo jestem Wam wdzięczna za to, że właśnie Jagusię wybraliście!!! A Jagusia dobrze wie, że ma najwspanialszą Rodzinę na świecie i to docenia!!!
    1 point
  30. Jakie to dla niej szczęście - taka budka, jedzenie, opieka człowieka, bezpieczeństwo :)))
    1 point
  31. Ja od dawna nie mogę w pełni cieszyć się życiem, bo ciągle mam gdzieś z tyłu głowy świadomość ogromu cierpień zwierząt w schroniskach, przy budach, w pseudohodowlach, u okrutnych opiekunów.... I od lat zastanawiam się co można i jak byłoby zrobić, żeby zmienić los tych cierpiących zwierząt. Usiłuję pomagać, ale mam świadomość, że do kropla w oceanie potrzeb, że nie tędy droga. Ale nie mogę nie pomóc choćby tej jednej istotce. Ciągle mam nadzieję, że znajdzie się grupka osób, do której natychmiast przystąpię, a która podejmie się walki o zmianę ustawy, o nowe przepisy o ochronie zwierząt, uniemożliwiające komercyjne prowadzenie schronisk, wprowadzi całkowity zakaz trzymania psów przy budach, wprowadzi obowiązek sterylizacji zwierząt domowych.... Na dogo jest sporo osób z różnych dziedzin. Może znajdzie się grupka pasjonatów, którzy podejmą się tego zadania.
    1 point
  32. Jakąś dziwną wiosnę mamy tej zimy. Korzystaj Grzesiu z możliwości ruchu na świeżym powietrzu.
    1 point
  33. Kciuki wciąż mocno zaciśnięte za dobre wyniki Mysi ,taka słodycz zasługuje tylko na heppy end
    1 point
  34. Kochany Misiulek - zadomowił się na całego :)
    1 point
  35. Miłka ma niedoczynność tarczycy, ale na Euthyroxie wszystko się pięknie unormowało, robimy kontrolę co 3 miesiące. Cały czas przyjmuje na wątrobę Esseliv Forte (to to samo co Essentiale Forte, tylko tańsze). Dzisiaj przyszła karma zakupiona przez agat21. W samą porę:) Miłka na razie podeszła z rezerwą do nowości, ale ona generalnie nie jest z tych wszystko- i zawsze- jedzących:) Trochę fotek; Na łebku są nadal braki w sierści, ale to pozostałości po ranach z lata - nie zarosły:(
    1 point
  36. Karma doszła w piątek. Prawdopodobnie jutro będzie wet, to wtedy pobierzemy krew Miłce. U nas sporo śniegu, fotki z wczoraj, kiedy było go mniej:
    1 point
×
×
  • Create New...