Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/09/19 in all areas
-
3 points
-
Jakieś światełko w tunelu pojawiło się dla Foresta. Zadzwoniła dziś bardzo sympatyczna pani z Biłgoraja. Ma przyjechać do nas w niedzielę lub w czwartek i zobaczyć chłopaka na żywo.2 points
-
Dzięki Wam wszystkim za miłe słowa. Dla nas jest to też ważne, że mogliśmy dac dom choć jednemu Radysiakowi. Pozostałe psiaki są sa tez ze schroniska, ale ze schroniska, które naprawdę dba o swoich podopiecznych, jeździ tam sporo wolontariuszy na spacery itp., szkoły i inne instytucje robią akcje zbiorkowe. W grudniu córka była z klasą i swoim wychowawcą zawieźć rzeczy zebrane przez całą szkołę dla tych psiaków. Wiadomo najbardziej potrzebują własnego domu i miłości, ale warunki bez dwóch zdań mają lepsze... A co do Foxa, rzeczywiście boczy się, musi to przegryzc biedak. Prezes przy nim taki duży i to też pewnie dziala na niekorzyść. Potrzebuje czasu żeby zrozumieć, że wciąż go kochamy tak samo. Co do Prezesa, poczekam w takim razie trochę dłużej. Pojadę do weta jak skończy mi się antybiotyk dla Hektora (zmaga się od czasu schroniska z chorymi łapkami- okazało się ze ma paskudną baterię pałeczkę ropy błękitnej :( Smutno jak się myśli o Śliwce .... bardzo. Ciekawe czy Kormoran się odnajdzie. Oby. Co do Senatora to bardzo chciałabym pomóc. Niestety mam psiaki na utrzymaniu. Koszty Prezesa też nie są małe. Sama kastracja jest liczona drożej jako za duzego psa. Żeby tylko Senator sie doczekał tej pomocy. Postaram się coś symbolicznie dorzucić do transportu dla niego. Jest mi bardzo przykro ze on tam jeszcze siedzi : ( tym bardziej, ze o mały włos byłby u nas. Senator jest wyjątkowo urodziwym psem. Padło na Prezesa, który też jest wspaniałym psem, ale Senator również zasługuje na wszystko co najlepsze... wiem, wiem że każdy bez wyjątku. Tyle tam biduni jest :( ale Senator nsprawde okropnie leży mi na sercu. Zeby tylko tam dotrwal, doczekał pomocy... Odnośnie zdjęć, to było niewiele czasu, bo weterynarz, potem do dzieci musiałam jechać. I tak w biegu robione były. To byl jego pierwszy dzień i perełki zdjęciowe na pewno będą później. Ale wiedziałam jak bardzo Wam zależy żeby zobaczyć Prezesa jak najszybciej, więc się nie ociagalam :)2 points
-
2 points
-
Wczorajszy telefon na początku brzmiał bardzo obiecująco. Państwo z dwójką dzieci 11 i 13 lat, mieszkają niedaleko mnie, pożegnali kilka miesięcy temu suczkę. Dzieci bardzo lubią bawić się z pieskiem... Potem zaczęły się moje pytania: Czy chodzili z sunia na górkę Kazurkę na spacery - Pani mówi, że nie, bo to za daleko. Do górki maja kilkaset metrów, a tam super tereny do biegania. Jak odeszła ich sunia - zginęła pod kołami samochodu. Jak to się stało - wypięła się ze smyczy, na której chodziła zawsze. Nigdy nie była spuszczana. Co Państwo na to, że Figa uwielbia długie spacery, że potrzebuje kontaktu z innymi psami, wybiegania się, nowych bodźców, tras spacerowych - Pani mówi uczciwie, że na dłuższy spacer może liczyć tylko raz góra dwa w tygopdniu w weekendy i to na ogrodzony teren dla psiaków. Pomyślałam o Fidze, o jej żywiołowości, totalnej ciekawości świata, radości z gonitw ze spotkanymi psiakami, węszenia z zaciekawieniem w każdym nowym miejscu i powiedzialam Pani, że to nie jest domek dla niej. Namawiałam, żeby Pani pomyślala o starszej suni, która nie będzie miała już takich potrzeb, ale Pani nie chce starszej suni. Była bardzo miła i na szczęście szczera. Pożegnałyśmy się serdecznie:( A maleńka dzisiaj dostała głupawki na śniegu. Szalała jak nigdy, co chwilę pędząc do mnie, żeby wskoczyć na moje nogi i przytulić się, po czym pędziła znowu przed siebie. Przed wejściem do samochodu musiałam oskubać ją z kulek lodowych, które przyczepiły jej się do łapek. Wczoraj przycinałyśmy sierść na łapkach, ale nadal łapie śnieg. Razem z nią latały też moje sunie, a to był cudowny widok. Zgoda i wspólna zabawa. W domu nie jest już tak różowo. Wczoraj Peruszka ostro pogoniła małą, która chciała zaczepić ją do zabawy. Figuszka jest mądra i szybko załapała, że trzeba odpuścić i przybiegła do mnie z piłeczką. Pięknie bawi się zabawkami, czasami sama je sobie podrzuca i podgryza. I jeszcze musze pochwalić Figuszkę - była super grzeczna, kiedy podcinałam jej sierść na łapkach, a potem obcinałam pazurki. Koniecznie chciała tylko lizać nożyczki i obcążki. Musiałam bardzo pilnować, żeby jej nie skaleczyć pysia.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Może rzeczywiście spróbować u niej tą karmę z insektów? Jesli tyle pieniędzy idzie na walke z alergiami i leczenie, to może taniej bedzie kupić nie uczulającą karmę? Mam klientkę, która próbowała chyba wszystkie karmy u swojego psa i kazda uczulała, a po tej pies zdrowiutki, skończyły się bulgoty w brzuszku, zniknęły zacieki, polepszył się włos, wszystko naraz jak reką odjął. Ja kupuję karmę wegetariańska i dodaję wybrane mieso. To też sposób.1 point
-
Realia są takie, że Miłka mieszka w zewnętrznym kojcu, w budzie. To nie są warunki sprzyjające przy dolegliwościach alergicznych, które Miłka ma. Jeżeli Murka miałaby możliwość przeniesienia Miłki do boksu wewnętrznego, byłoby lepiej. Miłka ze względu na swój wiek, problemy z alergią powinna być w warunkach domowych lub w ogrzewanym boksie. Od tego trzeba zacząć.1 point
-
Teoś przeprowadził się w nowe miejsce. Państwo przeprowadzili się do Mamy Pani Teosia. Zajmują górę domu a Teo początkowo nie chciał wchodzić na piętro ale teraz już nie ma oporów. Chłopak doczekał się towarzyszki suni Mamy Pani. Sunia została przygarnięta ponad 5 lat temu .Była szczenna i prawdopodobnie ktoś pozbył się problemu bo sunia miała szczeniaki całkiem nie w jej typie. W listopadzie na ulicy ktoś podrzucił mają sunię no i małą też wylądowała u Mamy państwa. Jest tam podobno też 5 przygarniętych kotów. Ostatni złapany w kościele. Zwierzaczki lubią na dole w kuchni przy małym piecyku leżeć i się wygrzewać. Psiaki w kuchni przy piecyku.1 point
-
Nasz jest wykastrowany a sunia jeśli nie byłaby by wysterylizowana to z pewnością byśmy to zrobili.1 point
-
1 point
-
Ślicznie w nim wygląda a co najważniejsze zimno i deszcz jej teraz nie zaszkodzi :)1 point
-
Na szczęście zdecydowanie częściej jest Dr Jekyll:) Wyniki Gajulca odebrane i skonsultowane. Wszystko jest OK i nie ma żadnych zaleceń, poza wizytą kontrolną za około dwa miesiące. Czyszczenie zębów mamy umówić 24 stycznia.1 point
-
dwbem...z całym szacunkiem,ale na rynku są karmy naprawde dostosowane do potrzeb psa,kiedyś było inaczej,rzeczywiście były słabe. Przyjechałam do Polski w póżnych latach 90 tych i nieświadoma wartości karmy,karmiłam sunie ...Chappi...Zarówno w puszkach jak i suchą.Plus dodatki warzywno-owocowe.Sunia w dobrym zdrowiu przezyła lat 19 (dziewiętnaście).Przypuszczam,ze wtedy ta karma była bardziej śmieciowa niż dziś... Teraz można wybrać coś całkiem i smacznego i zdrowego,a jeśli pies dostaje jeszcze jakies dodatki (warzywa,owoce),to naprawdę nie trzeba porównywać go do kury,a własciciela do lenia,któremu się nie chce zadbać o pupila.Każdy wybiera formę karmienia dostosowaną do swoich mozliwości i o ile to nie są tylko "resztki z pańskiego stołu" - to jest dobrze.1 point
-
50 proc z kramciku dla psinunia u malagosi 68 zl plus Ceg Zycia 18 zl 35 gr razem Ciociu bede slac ku Tobie 86 zl 35 gr Rozliczam kramcik! dla Rikuni, dla dziadzia ancymonka,dla Zuzi Sciskam sciskam ogromnie za malutenka jeszcze tyroszenke i oswoi i poczuje ze juz krzywdy zadnej niema ze potowry odeszly bideun musial pewnie przechodzic strachy koszmary bez pomocy nie wiadomo gdzie boc nie dowiemy nigdy ale teraz juz coraz lepiej1 point
-
Zaglądamy z poranną kawusią dla chętnych Musicie mi wybaczyć skąpe informacje, ostatnio brak mi czasu na wszystko, ale pomalutku wszystko wraca na swoje tory, więc i czasu powinno być więcej :) Chuliganka ma się dobrze, postaram się w najbliższych dniach pstryknąć jakieś fotki. Co do domku, to wszystko w rękach Tysi, mam do niej zaufanie, że dobrze prześwietli dom na wszystkie strony. Za chwilę mamy rocznicę, a Mimi nadal strachem podszyta. Nowy dom musi sobie zdawać sprawę z tego, że może minąć wiele miesięcy zanim Mimi pozwoli się do siebie zbliżyć z własnej nieprzymuszonej woli. Nowy domek musi chcieć pomóc Mimi, a nie tylko chcieć mieć psa. To wielka różnica. Dobrego dnia wszystkim życzę1 point
-
Na konto Misi wpłynęły pieniążki od werenn (15zł), renatki_s (20zł) i seramarias (10zł) - bardzo dziękujemy :). Na ten nowy rok życzę Misi aby znalazła dobry domek, który pokocha ją taką jaka jest i gdzie będzie czuła się kochana i szczęśliwa.1 point
-
Czy ktoś pamięta jeszcze tego strachliwca?? dostałam filmik świezutki wraz z zyczeniami Now rocznymi :D1 point
-
1 point