Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/11/18 in Posts
-
To bardzo smutna wiadomość i potrafię sobie wyobrazić,jak się czujesz Martuniu....:( O ile pamiętam,to Vanilka jak trafiła do rodziny to tez zaraz były problemy z biegunką.To bardzo wrażliwa sunia i być może nie odpowiada jej towarzystwo i zachowanie dzieci,które nie zawsze potrafią kontrolować swoje odruchy.Czasami wbrew temu co nam się wydaje,że sunia bardzo żle zniesie to rozstanie,może się okazać,że u Hani problemy żołądkowe znikną.Jeżeli chodzi o powody oddania psiaka to zawsze są one podawane na wyrost i często jeszcze dodane i wymyślone, aby tylko nikt nie zarzucił,że nie mają racji.Podchodzę do tego z wielkim dystansem.....3 points
-
2 points
-
No i guccio przeżywa, bo ma Gucia pod bezpośrednią opieką 24 godziny na dobę.2 points
-
2 points
-
Nie bywałam na bieżąco na wątku, ale sądzę, że ludzie chcieli słodką zabaweczkę, a nie żywą istotę. Jak coś jest nie po ich myśli, oddają, jak przedmiot na gwarancji. Kilka razy przez to przechodziłam: z Zulką, Tofikiem, Figunią i zamojskim Reksiem. Na szczęście za każdym razem ten drugi dom okazywał się strzałem w dziesiątkę. Vanilka też znajdzie Swoich Ludzi!!!2 points
-
Rozmawiałam z p.Beatą i jest zachwycona swoim słoneczkiem :) Dzisiaj była z Nellcią u weta ponieważ coś trzepała uszkami i ma lekki stan zapalny obu uszów.Otrzymała maść na 2 tygodnie.Ma apetyt i zjada wszystko co w misce,a z chodzeniem na smyczy jest różnie ale i do tego się przyzwyczai.Teraz chodzi już nie za córką a za Panią Beatą,która poświęca jej mnóstwo czasu.Na początku nie chciała wchodzić na kanapę ale wczorajszej nocy już się zapakowała na spanie do łóżka swojej Pańci :)2 points
-
Była punkcja w piątek, wet zciągnął ok. 50 ml płynu z tego guza wyżej Dla mnie to wszystko chyba za trudne teraz, żeby o tym pisać, piątkową wizytę i to wszystko bardzo przeżyłam..........2 points
-
Testy z badania kału wyszły negatywne - Dysia jest wolna od pasożytów:) Ja jestem nadal w szpitalu, ale żeby nie generować większych kosztów TZ jutro pojedzie po Dysię. Będziemy się też powoli rozliczać z kliniką, na szczęście nie musimy od razu.2 points
-
Wszystko ustalone z Ulą,podczytuje wątek,niech kasa idzie ma zdrowie :)1 point
-
Kolejna propozycja tym razem domu stałego.Pani mieszka na wsi,ma kastrata pekina i dwie kundlice cud urody po sterylce,w kojcu owczarka kaukaskiego lat 10 ,wychodzącego na psacery,Pani nie pracuje,cały czas w domu. Link do Fb https://www.facebook.com/dagmara.romanowska.1?fb_dtsg_ag=AdyO3Il9mSZ4J3F7V-hNlZaPGdWJFUEVcc3jkpBv8QmMgw%3AAdwUWH5GyuTulqqAuSHWKjaPo8xhQfjVVKzgDR21lgwFSQ nr tel 602 853 092 Mieszka koło Nowej Soli,może podejchać po sunię do Wrocławia,gdyby się taki transport trafił. Oczywiście na wizytę PA wyraża zgodę i ud profilu i nr tel .1 point
-
Dostalam od Bakusiowej 100zl dla szczebrzeszyniakow bardzo dziekuje:) karmą,ktora zamawiam w zooplusie dziele sie z sue ona ma 2 kotki na tymczasie,psiaka z ulicy adoptowanego,kotka adoptowanego i dokarmia zwierzaki nie pracuje, nie jest jej łatwo wykarmić stadko,ale ja zawsze sie z nia podzielę Bakusiowa wysłała sue kontenerek,bardzo dziękuję:)1 point
-
Czytam wątek Vanilki , wpisy i myślę podobnie..To nie był TEN domek.. Jak to mówią "nie ma tego złego.." Vanilka będzie miala cudny domek, taki "szyty na jej miarę" Tolu, jeszcze jedno. sprawa tych biegunek..Myślałam o tym...Wydaje mi się, że dobrze byłoby zrobić test w kierunku ZNT (a może był robiony?) I jeszcze jedno przyszło mi do głowy..Może USG jamy brzusznej? Skoro ona zbiera śmieci na spacerach , to może złapała jakiś kawałek folii czy plastiku i "siedzi' to w jelitach i podrażnia....1 point
-
Witajcie :) Do wód to my zasuwamy co drugi dzień na osiemnastą, przez Czechy mamy pół godziny jazdy, więc Mimi sobie jakoś radzi ;))) Jeśli się kiedyś wybiorę na uzdrawianie stacjonarne lub urlop, to Mimi, jeśli nadal będzie u mnie, znowu będzie musiała spakować manatki i jechać na kolonie, dlatego niech się jej szmal zbiera w sejfie, bo na pewno się przyda, jak nie na kolonie to może do nowego domu na potrzeby wychowawcze. Olenko, nie żałuj kota, żałuj Mimisi, jak już któremuś kotu dokuczy solidnie, to tak spyla po chałupie że nogi gubi, potrafią ją zdrowo ścignąć, akurat z tym kotkiem - Kitusiem, a właściwie to jest kotka, bardzo się lubią. Eliku, zdrowie mam do bani od dziecięctwa, ale inni mają gorzej, więc nie narzekam. -Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy...- :))) Zostawiam rozdarciucha, z zatkaną paszczą, wydłubującą z piłeczki odrobinki mięska, które tam wepchałam.1 point
-
1 point
-
Wszystkim nam jest bardzo smutno, choć należało się spodziewać takich wiadomości, ale Ty najbardziej to odczuwasz, bo jesteś bezpośrednio związana z Guciem.1 point
-
Bazarek na pokrycie kosztów ponoszonych przez ewu i jej pomagierki1 point
-
Trafiło się farciarzowi, ale zasługuje na to bez żadnych ale...1 point
-
1 point
-
Samych tylko spokojnych i szczęśliwych dni psi dżentelmenie.1 point
-
Mimo tych wszystkich złych medycznych wieści - nie dawaj się Guciu, bądź szczęśliwy jak najdłużej.1 point
-
Guciulku, bardzo ciepłe myśli lecą do ciebie i twojej wspaniałej rodziny. Całe nasze stado jest z Wami.1 point
-
Przedłużyłam o tydzień https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dysiapsiszkielet Teraz jest 664 zł, do wypłaty byłoby 624,16 zł - tak mi wyskakuje w okienku wypłat1 point
-
Super !!! Jeżeli nie codziennie to moze co drugi dzień dasz radę. Twoje relacje są swietne !1 point
-
Wpłacam na Dragona ale pieniążki mogą być przeznaczone na potrzeby wszystkich ON-ków.1 point
-
Potrzebna jest praca z trenerem, który zobaczy psicę. .Pani jest z Warszawy zdaje się? Może Tomek Jakubowski przyszedłby do domu i zobaczył sytuację. Naprawdę w domu popełnia się nieświadomie i z najlepszej woli najgorsze błędy. Czy zostało przeprowadzone odczulanie otwierania drzwi tak jak opisywałam? Ale takie odczulanie to zajęcie na trzy dni, po 40 razy w ciągu dnia co najmniej. Wyjście i słuchanie wycia suki przez pół godziny uczy tylko zwierzę, że wyciem w końcu przywoła człowieka. Należy najpierw zobojętnić podchodzenie do drzwi, uczyć posłuszeństwa przy zamkniętych, uchylonych i otwartych drzwiach. a potem zamykać na sekundę i nagradzać bodaj sekundową ciszę. Jeśli zwierzę zawyje zanim upłynie kilka sekund, natychmiast wracamy i głosem karcimy tak, aby zdumione zamilkło i natychmiast wychodzimy znowu i i wracamy, i nagradzamy, gdy jeszcze jest cicho. Ignorowania ludzi uczy się najpierw przy pomocy znajomych - w marszu, potem uczy się ignorowania, gdy ludzie chodzą, a zwierzę siedzi - ale ja tu nie przepiszę całego poradnika szkolenia. Naprawdę konieczny jest kontakt z trenerem i natychmiastowe szkolenie pod kierunkiem fachowca - poczynając od domu. Pozostawania w spokoju uczy trening klatkowy - ale znowu pies MUSI najpierw umieć usiąść na hasło i wytrzymać w tej pozycji parę chwil - kiedy zrozumie, że tylko spokojne siedzenie jest przepustką do wyjścia z klatki, wycie się kończy raz na zawsze.1 point
-
Wyśle Ci fotke Perelka zaciekawiona wyjrzała z klatki:) no jak mozna siedziec w klatce,chować sie,jak ciekawe rzeczy w pokoiku sie dzieją:) nazywaja ja Chinką,bo ma skosne oczka:)1 point
-
Sunia jest cudna, podbiła serca i Ewy i jej córki Weroniki; pomoc w wyprowadzaniu zaoferowała też pani, która zgłosiła suczkę:) Nie damy jej już skrzywdzić.1 point
-
Wysłałam w sobotę pieniazki na wyróżnienie ogłoszeń i wysłałam również PW. Mam nadzieje ze wszystko doszło. :)1 point
-
Pelikan to taki cudowny, słodki psiak....1 point
-
1 point
-
Abi jestem dumna, wcześniej to by było nie do pomyślenia, byś tak szybko dała radę zaakceptować nowe miejsce.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Loluniu ma się dobrze, ale....... przyjechał Michu, już troszkę podrośnięty i nie bardzo to się Lolciowi podoba...... A ja poproszę o głos i udostępnianie :) https://www.herosiprzedsiebiorczosci.pl/project/kajakiem-po-lubuskich-rzekach/1 point
-
zapraszam na kolejny bazarek1 point
-
Pies sam z siebie nie wie, jakie zachowanie nam się nie podoba. Są psy, które nie wdają się w awantury. I są psy, których nie trzeba uczyć spokojnego chodzenia. Oczywiście są zwolennicy poglądu, że obecność właściciela na drugim końcu smyczy ma być przykra dla psa - ale moim zdaniem tacy ludzie nie dorośli do posiadania zwierzęcia. Szkolenie sportowej obrony może bazować na popędzie łupu; pies szkolony łupowo entuzjastycznie wyliże twarz temu samemu pozorantowi, z którym przed chwilą przeciągał się rękawem. Moja wypowiedź jest adresowana do czytających ten wątek - oprócz Sjette, bo z Nią nie zamierzam wymieniać poglądów na jakikolwiek temat.1 point
-
Cudne to tipi :) Specjalnie wytłuściłam czas szycia, i może ktoś uszyje w ciągu 4-5 godz. ale prace mamuśki_Alficzkowej są tak dopieszczone, jak dla mnie arcydzieła, mam ich parę sztuk /oczywiście nie tipi/ i zamówiłabym chętnie coś jeszcze, mamusiu będzie kiedyś zamówieniowy bazarek ? Z cudnymi michami ? Zdolne te dziewczyny z Krakowa. Nowe michy masz cudne w awatarku, dawaj dużą fotkę sobie popatrzymy :)1 point
-
1 point