Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/02/18 in all areas

  1. Dzisiaj maluszek pojedzie do nieocenionej Pani Ireny. Franio się szybko wyprowadził:) i dzięki temu maluszek może tam pobyć do niedzieli. Mam już dla niego od niedzieli bdt za weta więc wszystko jakoś się układa. Po 17 , po wizycie u weta wyruszamy. Ja od trzech dni odwiedzam Panią Irenę jak kukułka z zegara:) Pani Ireno nie wiem jak Pani dziękować:):):)
    4 points
  2. Wreszcie dotarliśmy. Akcja ratunkowa wydłużyła naszą podróż o 5 godzin, ale warto było. Szczeniaczki zabezpieczone, oby szybko znalazły nowy dom. To były dwa owczarki, 3-miesięczne na oko. Chłopiec i dziewczynka. Wybiegły nam przed auto z pobocza, ktoś je musiał niedługo wcześniej wyrzucić. Były chude, zmierzwione, rzepy w sierści, ale pełne energii. W naszym aucie poczuły się bezpiecznie, spały. Za dwa tygodnie będą gotowe do adopcji. Wstawię fotki, gdy je obrobię. Muszę jeszcze pochwalić Jagę, widać było jakieś przeblyski wspomnień, ale dla maluchów była pełna zrozumienia.
    4 points
  3. Wczoraj wieczorem wolontariuszka zabrała małą do siebie do domu na dt. Zobaczyła ją w sobotę na wolontariacie i nie mogła przestać myśleć. Kamień spadł mi z serca. Dzisiaj wizyta u weta żeby sprawdzić co z łapką. Kochana Dziewczyna:):):) Sunia wygląda jak doberman w wersji XXS:)
    3 points
  4. 3 points
  5. Rozmawiałam dzisiaj z panią Basią - z ds Majeczki. Pani nie mogła się jej nachwalić, że jaka mądra, jaka posłuszna, jaka kochana przylepka, mówiła że się bardzo dobrze z Majeczką rozumieją i że Maja jest z nimi coraz bardziej związana :). Bardzo się cieszę że Majeczka znalazła dobry domek. Dostałam też fotki Majeczki ze spacerku :).
    2 points
  6. 08.06.2018 zabralam z Radys dwie sunie: Lajle i Awarie. Lajle nazwalam Leda, Awaria jest w hoteliku w fundacji Czlowiek dla Zwierzat i ma dostac nowe imie:).. Ledusia jest u mnie na bdt, miala stan zapalny ucha, na szczescie juz wyleczony, zostala tez wystarylizowana, a obecnie czeka na dom:).. Okazala sie mala slodka lobuziara, jest pewna siebie, biega jak pocisk, przytula sie, jest ciagle w ruchu, ale klade to na karb mlodego wieku Ledy - wet ocenil ja na 1,5 roku, przy czym prawdopodobnie miala juz wiecej niz raz szczeniaki:(// Oto Ledusia:
    2 points
  7. Fred pozdrawia:) Psiak nadal nie ma domu, ale jest pod doskonałą opieką. Rany po wyciętych kaszakach juz się zagoiły, Fred promienieje i jak piszą dziewczyny - jest kosmiczny:) Tutaj w drodze na szczepienie
    2 points
  8. Dzisiaj przyszła karma od tego pana, co wysyłał dla Misia. Wcześniej zapytał czy Misio jeszcze u nas jest. Napisałam mu, że Misio ma już dom i z karmy korzysta inny psiak ze Szczebrzeszyna. No to zamówił karmę dla Apsika:)
    2 points
  9. Opłacę dziadeczkowi pierwszy miesiąc hotelu. Pod koniec lipca mogę zrobić przelew, ale dzięki temu można już go wyciągać i dozbierać na spokojnie.
    2 points
  10. Piękne zdjęcia Apsika. I pięknie Apsiczkowi w czerwonym kolorze. Ingrid, masz rację. zdjęcie, które wybrałaś, jest prześliczne. Apsik wygląda na nim jak roześmiany szczeniak. I taki szczęśliwy. Nic dziwnego, bo Kira właśnie dała mu buziaka. Albo ma taki zamiar. To teraz kciuki za ogłoszenia z nowymi fotkami... Spokojnego poniedziałku.
    2 points
  11. Dzisiaj Dzień Psa, Dzień Przyjaciela - by żaden z nich nigdy nie był głodny, zapomniany, bezdomny...
    2 points
  12. Nie licząc naprawdę debilnych telefonów mamy dobre wieści. Puma i Wiosenka pojechały dziś do wspólnego domu :))) Wczoraj mieliśmy pozytywną wizytę przedadopcyjną (zabezpieczone okna), dziś Państwo kupili żwirek, karmę, drapaczki półeczki do skakania i dziewczyny pojechały na Nowy Świat :) Wizytę poadopcyjną zrobimy sobie pod koniec lipca. Jestem bardzo zadowolona. Do adopcji czekają Plamka, Gaja i Rambuś. Jutro Gaja idzie na kontrolę po sterylizacji a Plamka na 2 szczepienie. Ogłoszenia dziewczyn można zdjąć, zamiast wstawić Gaję. Wstawię zdjęcia. Dziękuję wszystkim Pomagającym <3
    2 points
  13. Franio już w swoim domu:) Państwo cudni, dałabym im każdego psiaka. Doświadczeni psiarze, mieli nawet pieska z Cushingiem , któremu kupowali Vetoryl. Wiem ,że mało kto leczy psa Vetorylem ze względu na koszt. Franio będzie ich oczkiem w głowie, mam nadzieję,że niczego sam nie zawali(tfu, tfu):)
    2 points
  14. Nie możemy tak często oczekiwać zdjęć Benity, bo Pani moze tej presji nie wytrzymać. Najważniejsze, ze sunia zadowolona i ma już swój własny dom i osobistą panią !
    2 points
  15. Też zaglądam, ale jestem małomówna a raczej małopisemna .. ale jestem i wchodzę.:) Mam nadzieję, że Malwinka nie będzie w ciąży.
    1 point
  16. Maluszek to sunia. Już jest u Pani Ireny.
    1 point
  17. małą chichuaua wpiszę jako Nila :) ostatnio jak nakarmiłam Janka nad ranem to nie miałam już dokąd wracać :D, tak mi się na łóżku rozłożyły ;) Ja Ci wciąż zapominam wysłać tych smyczy i obroży :( tak mi leżą zapakowane w kartoniku i czekają nie wiem na co...muszę się w końcu na tą pocztę wybrać!
    1 point
  18. :))) Dusieńka, kiedy widzi, że się wybieram do wyjścia, siada na swoim fotelu przybierając wygląd "bardzo smutnego chorego psa". Ja tego absolutnie NIE WIDZĘ. I tak ślemy sobie wzajemnie sygnały uspokajające :) Robię swoje, choć w sobie pękam ze śmiechu i najchętniej bym ją utuliła. Oczywiście wcześniej była nauka komendy "na miejsce", bo miałam taniec-opętaniec uniemożliwiający ubieranie w momencie wkładania butów lub kurtki. Na koniec rozkładam w kilku miejscach w domu ziarenka suchego żarcia. Wychodząc mówię tylko "zostań, pilnuj, przyjdę" :))) chyba bardziej sama sobie życząc szczęśliwego powrotu do domku. Bo dla suńki liczy się jedynie stała, konsekwentna sytuacja i melodia tych słów. Działają w każdej sytuacji włączając u Dusieńki spokojny tryb "oczekiwania".
    1 point
  19. ja mam do czynienia z behawiorem :) nawet bardzo bardzo :) i to co ludzie potrafią robić przed wyjściem z domu z psem czasem potrafi przyprawić kilka siwych włosów na głowie :) ale są też i mega zabawne sytuacje :)
    1 point
  20. Teraz dopiero doczytałam o Twoich rybkach, Eliku... Może ktoś doradzi...
    1 point
  21. Misiu, skoro jesteś taka dzielna, to odważnie zaczynamy nowy tydzień. Może zakończysz go na Szafirkowych kolanach... Kto wie... Spokojnego poniedziałku dla wszystkich Przyjaciół Misi.
    1 point
  22. Onusia, no nie wiem... Czy damy lubią szaleć w kałużach? Może psie tak... Mufeczko, czy jesteś damą? Spokojnego i miłego poniedziałku dla Wszystkich. Nawet jeśli będzie z deszczem.
    1 point
  23. Dzięki poczuciu bezpieczeństwa, jakiego wreszcie u Was doznał być może po raz pierwszy w swoim życiu.
    1 point
  24. Bardzo dziękuje za zdjęcia Murko. Te ostatnie , zbliżenia pysia są prześliczne. Teraz poproszę cioteczki o podmianę zdjeć na Olx. :)
    1 point
  25. Widzę, że Pan Starszy (chyba Kofiś) też zachwycony nową panną. Wyraźny przyrost mocy i dynamiki :)))
    1 point
  26. Jest i Frezja wyciszona i skupiona. :-) Zapoznanie z zabawką... ;-)
    1 point
  27. Dodam jeszcze że Plamka jest już w pełni mruczącym i cywilizowanym kotem. Jeszcze trzeba popracować nad braniem na ręce ale głaskana leżąc wywala się do góry prosząc o więcej a przy misce ślicznie podnosi ogonek. Zasługa kochanej Mamusi - ona pokazała dzieciom pozytywne zachowania do człowieka
    1 point
  28. 1 point
  29. Dziękuję za zaproszenie do Seniora Serce boli :( nie starość, sama w sobie wyklucza, ale absolutny brak empatii .... cóż, jestem przekonana, że mama, babcia też wylądują na marginesie życia tych, którym się wydaje być młodym i zdrowym na zawsze. Powodzenia :(
    1 point
  30. U nas deszczowo i pochmurnie. Mufeczka to taka psia dama jest więc pewnie nie jest zadowolona :). Dobrego niedzielnego popołudnia dla wszystkich Mufinkowych :).
    1 point
  31. Misia idzie swoim sposobem ważne że do przodu, ona co jakiś czas robi postęp a potem jakby sobie utrwala nowe zachowania, cieszę się że jest coraz bardziej kontaktowa :). Dziękuję Szafirko za opiekę nad tym uroczym strachulcem :). Dobrego miłego dnia dla Wszystkich zaglądających do Misi :).
    1 point
  32. Po prostu to nie był pies dla nich. Wcześniej mieli psy po lat kilkanaście, czyli "od małego" i wydawało im się, że każdy pies zachowuje się tak samo, czyli: no piesek wprawdzie po przejściach ale natychmiast zapomni o swoich blokadach, bo zrozumie, że my go lubimy/kochamy/troszczymy się i po paru godzinach ufnie pójdzie z nami na spacerek, itd, itp. Wcześniej Kodi miał problem ze spacerami, bał się, a tu jeszcze miasto, schody, uliczny ruch i hałas... strach, odmowa współpracy z ludźmi, których widzi pierwszy raz.. Nie usprawiedliwiam ich ale rozumiem, rozbieżność oczekiwań i realiów, zrezygnowali - powinni zwrócić koszt przejazdów. Kodi powinien wcześniej spotkać się parę razy z potencjalnymi opiekunami, poznawać się wzajemnie, bo to nie pies, któremu wszędzie i z każdym będzie dobrze, natychmiast się dostosuje i jeszcze poda łapę i zachęci do zabawy.
    1 point
  33. Jak ten czas szybko płynie. Pamiętam naszego Kangurka.
    1 point
  34. Ralfik ma przyznaną zapomogę w kwocie 200 zł ze Skarpety. Dorcia, napisz do asikowskiej i podaj numer konta.
    1 point
×
×
  • Create New...