Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/06/18 in all areas

  1. Przywitamy się z Beniuśką i całym jej Fanklubem. Wiosna teraz już nie zniknie na dłuższy okres czasu. Moja Nesiula ma wszędzie pełno zielonych ździebeł trawy, nie musi grzebać w sianie. Jest bardzo szczęśliwa z tego powodu, korzysta na każdym kroku i dokarmia się dokładnie. Ona z rodziny królikowatych lub kozowatych.
    3 points
  2. Ja bym je zostawiła tu, gdzie są. Zwłaszcza, jezeli Pan jest zainteresowany wsparciem i polepszeniem warunków psiaków. Może udałoby się jakoś zabezpieczyć teren, aby psiak nie zwiewał? Psy są ze sobą zżyte, mają już 12lat. Skoro są szczęśliwe to szkoda im tego odbierać.
    3 points
  3. Przepraszam za zwłokę ale właśnie tak u mnie z czasem krucho. Miski w produkcji. Pojawiły sie tez baranki. Jak juz skoncze to się skontaktuje w sprawie bazarku. Kompletnie nie ogarniam tego dogo juz....
    3 points
  4. Miałam dzisiaj krótkie, ale przemiłe spotkanie. Modelka nie za bardzo chciała pozować, bo spieszno jej było na kanapę:) Ale dała się wygłaskać:)
    2 points
  5. Na razie ciężko mi coś powiedzieć na temat Abi. Zakwaterowaliśmy sunię dopiero niedawno, bo TZ był dziś w Warszawie psiowozem i dopiero jak wrócił mogliśmy odebrać Abi z lecznicy. Klatkę wstawiliśmy do boksu i tam sunia sobie wyszła. W lecznicy trochę majstrowała przy klatce, więc na wszelki wypadek ulokowaliśmy ją w boksie zasiatkowanym od góry. Sunia jest spokojna, chodzi po boksie, nie zaszywa się w kącie ani w budzie. Na człowieka nie zwraca większej uwagi, ale też nie ma panicznego lęku. Parę razy podeszła do ręki włożonej przez ogrodzenie, powąchała i odeszła. Na wchodzącego człowieka nie reaguje agresją. Na razie nic nie próbowaliśmy przy niej robić, niech sobie odsapnie. Poprosiłam weta, aby przy okazji uśpienia suni, założył jej obrożę. Szelki i obroża, które przyjechały z sunią, czekają aż się sunia nieco ogarnie. Nie są dobre do nauki chodzenia na smyczy, bo obroża może się rozpiąć jak pies szarpnie. Myślę, że na razie nie będę próbować nawet jej wyprowadzać. Zobaczę jak będzie reagować na mnie, na smaczki, na próbę dotyku/pogłaskania. Jeśli sunia sobie nie pozwoli, to uszu nie będę zakrapiać na razie, wet jej te uszy umył dwa razy, sunia dostała Stronghold, więc powinno być ok.
    2 points
  6. Vanilka to bardzo delikatna sunia, przywitała mnie dotykiem mokrego noska, chętnie pozwoliła się wygłaskać. Wszędzie się rozgląda, mimo, że wydaje się spokojna, to jest bardzo czujna. No i jest pięęęęęękna :)
    2 points
  7. Teraz już nie ma co roztrząsać tematu.Dla Bobika trzeba szukać innego domku w innym składzie.Bobik potrzebuje człowieka aby więcej z nim przebywać.Dziwnie czułam tylko nie pisałam,że Bobik jest miłośnikiem ludzi,nie żyje w swoim światem i człowieka stawia na pierwszym miejscu. Rozmawiałam przez chwilkę z szafirkiem,powiedział,że Bobik jest wspaniałym psem dla tego kto poświęca mu maksimum czasu.Zawsze podsuwał się pod rękę szafirka i chciał być jak najbliżej niego.Gdy wychodził chwilkę popiszczał i dawał sobie spokój.Szafirek określił go jako przylepkę. Bobikowi w moim odczuciu potrzeba ciepłego domu,być może z innym zwierzakiem i większej rodziny tj.pełnej aby był w kręgu zainteresowania i dzielił swoją miłość do człowieka na większą ilość osób.
    2 points
  8. Szafirek odjechał z psiaczkami.Mona jest największą sunią.Jest przesympatyczna,przyjazna,machała ogonkiem.Capri polizała mnie po ręce a więc nie jest źle. Całość pieniążków przekazana za transport.
    2 points
  9. A dzisiaj ja jestem pierwsza u szczęśliwej Mufki. Dobrego wiosennego piątku d;a Wszystkich.
    2 points
  10. W nowym domu Bobik musi być od pierwszego dnia przyzwyczajany do krótkich, w różnych porach, okresów samotności. Poczynając nawet od minuty. Otaczanie bezustanną opieką i ustawicznymi czułościami na dzień dobry nie służy żadnemu psu. Bobik prawdopodobnie zrozumiał, że tak będzie na zawsze - i stąd panika. Naprawdę lepiej na dzień dobry okazywać tylko spokojną, chłodną aprobatę i od razu wprowadzać nowe zasady - a potem, w miarę przywykania przez psa do nowych zasad, dawać coraz więcej serdeczności.
    2 points
  11. Tak, to na pewno opiekuńcze serduszko chodzące na czterech łapkach, a nie sęp na jedzenie :)
    2 points
  12. 05.04. Toficzek już w hoteliku PsiArek u Anecik Znowu się zarzekałam, że muszę odpocząć od Dogo, że nie będę zakładać wątków. Po raz kolejny serce zwyciężyło nad rozumem. Czemu akurat Tofik, nie wiem, przecież nawet nie jest w moim typie. Tofik nie ma nic oprócz nadziei. Na Toficzka czeka miejsce w hoteliku PsiArek ( u Anecik), miesięczny koszt utrzymania to 10,- zł doba Do tego koszty weterynaryjne i fryzjer. Jak zawsze będę ogromnie wdzięczna za każdą formę pomocy: deklaracje stałe i jednorazowe, bazarki, fanty na bazarek, ogłoszenia, wsparcie duchowe i obecność na wątku. Oto Toficzek, na wątku Maleństw zwany Bingo
    1 point
  13. Jesteśmy od godziny w domu,ale nie chciałam zostawiać suni samej na dole, a potem komp mi sie zawieszał. Pysia zniosła operację dobrze. Doktor jest niesamowity. Zoperował WSZYSTKO. Łatwo nie było. Najgorszy był tłuszczak w pachwinie, bo rozrastał się w głąb tkanek i tłuszczak na żebrach.Ten wrastał między żebra. Myślał ,że dojdzie do odmy płucnej i już naszykował ssaki ,ale dał radę. Na macicy i jajnikach były cysty. Tłuszczak na brzuchu wypreparował ,żeby nie wycinać skóry , bo by jej zabrakło. Guz na wardze usunął laserem. Obciął pazury. Z zębami niczego nie robił , bo ona nie ma kamienia tylko bardzo połamane. Dr uważa ,że sunia ma ponad 12 lat. Zapłaciłam 1000 zł , co uważam za niewygórowany koszt biorąc pod uwagę czego dokonał. Mam jej podać 2 razy antybiotyk co 72. godziny i oczywiście lek przeciwbólowy. Jestem tak zmęczona psychicznie , jakby moje dziecko było operowane. Dziękuję ,że jesteście z nami.To bardzo pomaga .
    1 point
  14. hoho ale cudnie juz bezpieczne iskiereczki Boguniu Anulo wyslylam teraz dkle dla serduszek
    1 point
  15. Dla Małej Mi wpłynęło 30 zł od koja;) DZIĘKUJE ! A Pesteczka ma pierwsze ogłoszenie na olx https://www.olx.pl/oferta/urocza-radosna-pestka-idealna-przyjaciolka-calej-rodziny-CID103-IDtk7UR.html
    1 point
  16. Jeżeli wierzyć sąsiadce to nic innego nie pozostaje jak pomóc tym psiakom bo przyjdzie taki moment,że pomoc będzie zbyteczna.
    1 point
  17. Szafirek już odjechał z psiaczkami.Vanilka jest przepiękna i bardzo ufna,polizała mnie po ręce.Vanilka i Capri jadą w jednym transporterku.
    1 point
  18. Bogusiu, nie ma żadnych winnych!!! ..tylko pani! .. to że popełniła jakieś błędy na początku z niewiedzy... to przecież nie jest problem!...popełniaj błedy i naprawiaj je! tak to chyba jest :) problemem jest że nie chce powalczyć! że tak poprostu... zabierajcie go!
    1 point
  19. Upps. Co do demonstracji - wiele razy podczas szkolenia, aby człowiek nie psuł psa, dawałam do ręki "psa zastępczego" = 5-litrową butlę po wodzie mineralnej uwiązaną na smyczy. I delikwent najpierw na butli przerabiał swoje zachowanie wobec psa. Wymagany przeze mnie pozorny absurd chwalenia butli pozostawał w pamięci. Zdaje się, że najwięcej problemów jest z zostawaniem - jeśli ktoś w Krakowie ma kamerkę, można by nagrać filmik o nauce zostawania, zawiesić tak, aby link był tylko dla DT - aby w podobny, przejaskrawiony sposób pokazywali na żywo ludziom biorącym zwierzaki jak je tego uczyć. Przejaskrawiony pokaz pamięta się lepiej. Nie mam kamery, ale jak ktoś chce nagrać, mogę popracować przed kamerą z butlą. Z miniporadników Mrzewińskiej w '"jak rozmawiać z psem" jest także opis nauki pozostawania w domu .
    1 point
  20. Ja bym nie liczyła na to, że sąsiedzi zaakceptują wycie, lepiej nie dopuścić do tego myślę. Może demonstracja bardziej wbiłaby się w pamięć nowym właścicielom? Bo słowa chyba mniej docierają przy emocjach brania zwierzaka. Przekonałam się wiele razy, że ani wskazana lektura ani informacja słowna nie dociera tak dobrze, jak pokazanie że coś można zrobić.
    1 point
  21. Raczej bym też zostawiła je u Pana tylko potrzeba tam wsparcia.Piesek ucieka bo może goni za suczkami a to stwarza zagrożenie dla niego,może być potrącony przez samochód.Z drugiej strony jak się o tym wspomni to może wylądowac na łańcuchu a tego by żaden pies sobie nie życzył.Jednym słowem zagwózdka. Tola czy kontaktowałaś się z Bożenką,która chce pomóc psiakowi? Co Bożenka o tym sądzi?
    1 point
  22. Nie tylko ładna szata ma znaczenie...nieliczne chore zwierzęta znajdują domki. Po co adoptować suczkę z guzami...zabieg kosztuje wyjazdy do lecznicy zajmują czas...ludziska wybierają zdrowe.
    1 point
  23. jaki piękny, też poproszę numer konta, jakiś grosik poleci
    1 point
  24. Roxi odżyła po zdjęciu ubranka, zdecydowanie nie lubi fatałaszków ,)... na wieczornym spacerku biegała wesoło merdając ogonkiem :). Dobrze, że pozbyła się guzów...na pewno utrudniały chodzenie
    1 point
  25. Elu ja używam chrome ale mam też Firefox. I niestety czasami to tu wszystko działa to tam. A okno z ogłoszeniami jest szerokie lub wąskie jak mu się chce. Niestety.
    1 point
  26. Grześ - superniania dla maluchow :)) Świetnie!
    1 point
  27. Ja tak z kolei podrzucam Tosię, bo bardzo mi się podoba i uważam, że pasowalaby do niektórych... ale też się nie podoba. Tak samo z "moją" Roxi :( Jednak ufam, że przyjdzie pora na każdego z nich.
    1 point
  28. Aniu, Elisabeta pisała, że miała takie problemy (ja też) i pomogła je zlikwidować zmiana przeglądarki na Internet Explorer. Trzeba spróbować :) EDIT Google Chrome działa bez zarzutu.
    1 point
  29. Choćby ktoś bardzo chciał (tylko po co), nie może zaprzeczyć, że: Zgadam się z Tobą Elisabetko w 200 % :) A ja dodałabym do tego zacnego Grona jeszcze kilka osób, między innymi i Ciebie Aniu :)
    1 point
  30. Ja raczej zawsze prowadzę rozliczenia jak w drugiej propozycji - ale jak Ci będzie wygodniej :) Obróżki muszę zakupić wszystkim psiakom - zrobię to w tym tygodniu. I zakupię Dosi jeszcze piękne czerwone szeleczki - niech się prezentuje na wiosnę.
    1 point
  31. Lalcia z kumplami badzo dziękuje za życzenia i wzajemnie życzy wszem i wobec zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy i mokrego (ale nie z nieba) Dyngusa.
    1 point
  32. przepraszam ze zawracam glowe glupotami, ale moze wiecie, jak teraz sprawdza sie, kto ile razy uczestniczyl w danym watku. wczesniej najezdzalo sie po prostu na ilosc postow obow watku, teraz tak sie jakos ne daje.
    1 point
×
×
  • Create New...