Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/05/17 in Posts

  1. Lotka to baaaardzo pozytywna dziewczynka. Całą sobą cieszy się z kontaktu z człowiekiem, z tego, że ktoś ją głaszcze, że w ogóle jest. Czasami nie można przejść, bo skacze bez przerwy na nogi zwracając na siebie uwagę. Taki pieszczoch za kratami Radys? nieeee :) Lotka była u weta, jest zdrowa, więc zrobię w najbliższych dniach zdjęcia i niech świat ją zobaczy.
    3 points
  2. Tak jak Magda wspomniała sunieczka Nela(?) to wspaniala psinka, bystra cicha i czysta, taka dojrzała supertowarzyszka dla spokojnej dojrzałej osoby. Sunia nie lubi głośnych dźwięków ani chaosu, dobrze widzi i słyszy. Jest mądrutka, w pierwszy dzień siedziała grzecznie w kąciku i obserwowała gdzie to ona się znalazła. Jakieś 2 godzinki zajeło jej rozpracowanie klapki dla psów na podwórko, zaczeła z niej chętnie korzystać. Najpierw trochę biegałam za nią po podwórku bo balam się czy przypadkiem nie lubi się wspinac albo podkopywać ale nic z tych rzeczy. Niunia odrazu pojęła ze dworek jest zimny i mokry i szybciutko sama zaczęła wracać do domu. Straszna z niej łakomczuszka, dziewczynka ma sporą nadwagę i koooocha jedzonko. Jej miseczka jest pierwsza pusta i zawsze jest chętna na dokładkę. Ale jest bardzo łagodna nawet jak jej demencyjny staruszek wsadzil łepek do miski nie była zła tylko z boczku jadła dalej. Tak jak pisałyście niunia nie jest bardzo sędziwa, jest raczej gdzieś na półmetku niż u kresu drogi. Słodziutka, zawsze chętna na całuska i głaskanie, narazie dość nieśmiało merda ogonkiem ale juz merda. :-)
    3 points
  3. Zakładam wątek psiej rodzince, która została znaleziona dzisiaj w okolicy Zamościa. Tak sytuację opisała Tola, która widziała dzisiaj sunię i jej sześcioro dzieci: Nie wiem czy pamiętacie suczkę, którą pokazywałam na zamojskim - błąkała się na obrzeżach Zamościa, potem zniknęła. Dzisiaj okazało się, że jest, ale nie sama... Maluchów jest 6 - u nas już śnieg, zimno, psiątka skulone, trzęsące się z zimna. Zabezpieczyliśmy je tymczasowo w osłoniętej budce, a co dalej... Rozmawiałam z Małgosią z DT JuDYta, może zabrać szczeniorki, ale dopiero za ok 14 dni... No i bez suczki....
    2 points
  4. Tosia jest bardzo towarzyska, zaczepia inne pieski do zabawy. Troszkę w windzie czuje się niekomfortowo... Tosieńka :-)))
    2 points
  5. I jeszcze kilka najnowszych ale nie najlepszych fotek Kapselka. A telefon milczy....
    2 points
  6. Pięknie, pięknie!!!! A ja mam nowe wieści z domku Suzi!!!! Sunia zachowuje sie tam tak, jakby była w rodzinie od zawsze. Pozwolono jej spać w łóżku, to śpi....
    2 points
  7. Zadzwonili przed chwilą moi Znajomi , którzy wzięli maluszka na moją prośbę na dt. Nazwali go Koksik i zakochali w nim bez pamięci. Zostaje u nich na zawsze:):):)
    2 points
  8. Z każdym dniem Benia na pewno robi mikrokroczek w stronę zaufania Człowiekowi! Może tego jeszcze nie widac, ale na pewno układa sobie to powoli w główce :)
    1 point
  9. Deklaracja za grudzień dla Blekusia dziś poszła.
    1 point
  10. Dziękujmy no to się skupiamy ;) ta dziewczyna ma coś w sobie!... jest...jakaś...wyjątkowa Z ciekawością zagladałam ,czekalam kiedy Kikou napisze pierwsze wrażenia z domu, jakie będą? czasem się zdarza ,ze mogą być inne/ różnie się po prostu zachowują w różnych domkach/ jednak ... ona jest naprawdę ...wyjątkowa
    1 point
  11. Bardzo się cieszę, ze to złe samopoczucie to wina zaniedbania i że po podaniu leków i dzięki troskliwej opiece szafirki wszystko lada moment wróci do normy. Niech chłopak cieszy się wolnością i nadrabia stracony czas.
    1 point
  12. U maluchów wszystko ok. Już się fajnie bawią - szczególnie Figa z Czesterkiem, ale Mały też nie pozostaje w tyle :). Z dwóch bidusiek trzęsących się ze strachu zrobiły się super psiaki. Co prawda Figa nadal unika mężczyzn, i szczeka na gości ale np wczoraj była u mnie AgusiaP i Mysza2 na które to Figa była uprzejma szczekać około kwadransa. Potem się uspokoiła i dawała się pogłaskać ale ciągle zerkała na mojego męża. Foksik cały czas był w objęciach Myszki - nawet chciałam włożyć go do jej torebki ale coś nie chciała :D. No nie wiem czemu....
    1 point
  13. Udało się jednak dzisiaj sklecić niewielki bazarek. Ale mi już naprawdę brakuje własnych fantów :( Jakby ktoś mógł pomóc w zaproszeniach na bazarek będę bardzo wdzięczna...ja się muszę teraz zając moim zwierzyńcem. ZAPRASZAM NA ZAKUPY !! Razem możemy pomóc Fantazji i podarować jej Święta w ciepłym domu tymczasowym
    1 point
  14. Jak się dzieci złapie, to matka zazwyczaj sama za nimi pójdzie, choć czasem z oporami. I tak się pewnie stało. Wspaniale, że je odłowiliście Tolu. Wielkie dzięki. Jakiś grosik wyskrobię.
    1 point
  15. Boguniu, przepraszam za spam, ale zamojska sunia z szóstką dzieci, potrzebuje pomocy ! Proszę, zajrzyjcie !
    1 point
  16. Śledzę losy Grzesia i ogromnie się cieszę, że jest jak jest, bo mogłoby być nieklawo ...
    1 point
  17. Zaglądam do kochanej Beni. :-) Dziś z rana poleciały moje deklaracje za XII 2017, I 2018, II 2018, czyli 90 zł. Może w lutym deklaracje nie będą już Suni potrzebne, bo będzie w swoim Domku. Wierzę w to. :-)
    1 point
  18. Oj, biedna Mała Mordeczka. Mizianki zostawiamy serdeczne :)
    1 point
  19. To był kawał konserwy luzem. Typu gulasz angielski, coś w tym stylu. Nie było puszki w pobliżu. To fakt, jestem bardzo zmęczona... Praktycznie nie spałam ostatni tydzień. Wyciągnęłam chyba całość. Nie wiem czy czegoś nie połknęła. Nie wyglądało na to. Ona zawsze jak coś takiego "upolowala" to trzymala w pysku bo wiedziala, ze bedziemy chcieli jej zabrać. Ja zawsze wyjmowalam jej wszelkiego rodzaju kości i inne śmieci. Więc raczej nie zdążyła nic połknąć... Bardzo się zmartwilam... Tyle nerwów naszych i pieska a tu jeszcze taka akcja... Zapomnieliśmy jej założyć kaganca... Mama mówi, że ma coś w pysku, od razu mi się słabo zrobiło na myśl, że przez nasze zaniedbanie psinka może znowu cierpieć. Chyba mam już świra z tym tluszczem:((( Myślę, że jak do jutra jej nic nie będzie, to można odetchnąć z ulgą, co? Tak bardzo mi zależy na tym "maleństwie" (35 kg ;)), zrobilabym dla niej wszystko
    1 point
  20. Zmieniam tytuł wątku, chyba już czas;) Bardzo dziękuję wszystkim, którzy byli tutaj z Teo i pomagali jak mogli - wpłatami, bazarkami, robili ogłoszenia, okazywali troskę, wspierali - bez Was kochani nie byłoby takiego zakończenia, to dzięki pomocy wielu osób udało się zmienić życie tego psa. Dziękuję
    1 point
  21. Przepraszam, ze tyle kazałam Wam czekać na informacje z nowego domu, ale przyznam, że na początku bałam się tam dzwonić, pytać i chyba nie bardzo wierzyłam, ze to się dzieje, że Teo naprawdę ma dom! Wszystko jednak wskazuje na to, że tak jest - Teo ma dom:) Nasz przystojniak mieszka w domu i sprawuje się w miarę dobrze. Co prawda p. Leszek uczulał przyszłych właścicieli, aby powoli dozowali psu dostęp do wszystkich pomieszczeń, ale z tego co usłyszałam, to już niedługo po przyjezdzie Teo zawędrował do sypialni. Teraz bez problemu zostaje sam w domu - nie niszczy, nie wyje, trochę jednak buszuje - ostatnio otworzył sobie sam szafkę i wyjadł babkę dla teściowej... Pani nie mogła sie nadziwić, jak on to zrobił, żaden poprzedni pies nie potrafił otwierać drzwi i szafek. Z tego co słyszę, to nowi właściciele wybaczają Teo wiele, pokochali go już chyba, mówią o nim bardzo ciepło. Oby nie przedobrzyli , bo Teo na pewno to wykorzysta dla siebie. Zdjęcia mam obiecane, jak tylko będą to je tutaj wstawię.
    1 point
  22. Dzisiaj Plamka była u pani weterynarz. Waga imponująca jak na taką maliznę: 5 kg 40 dkg. Powinna schudnąć... Osłuchana, opukana... Temperatura w normie, brzuszek ok. Lekki kaszelek - zdaniem pani doktor - wynikający z podrażnienia krtani (emocje, stres związany z przenosinami w nowe miejsce). Dla złagodzenia mamy dawać syrop prawoślazowy. Ale jeżeli będzie się utrzymywał lub pogłębiał - prawdopodobny antybiotyk. W domu Plamka jest bardzo ciekawska - wszędzie biegiem, bo wszystko musi widzieć - podgląda nas nawet przez kratkę w drzwiach łazienki. Ten zwinny tłuścioszek, wskakuje na kolana, przytula się. Potem hop na łóżko i grzebanie główką w pościeli. I znowu - dalej, szybciej... A jak się zmęczy to trochę śpi - oczywiście na dużym łóżku... Z Kropeczką nadal się obserwują z oddalenia, na szczęście - starć bezposrednich nie ma. W tej chwili tak to wygląda - leżą z daleka od siebie. I obie udają, że śpią... ale wystaczy szmer tylko :)
    1 point
  23. Na kanapie sunie leżą, każda już rodzinę ma. To podrapie ktoś za uszkiem, inny zaś smakołyk da... Kto następny ?...
    1 point
  24. ewu, Kobieto o Wielkim Sercu... kolejne psie życia uratowane... Okruszek będzie miał wątek na dogomanii? Skoro Nadziejka trzyma się jednego miejsca to czy jest szansa psotawienie tam budy i wymoszczenie słomą? Jakby tam chowała się przed zimnem, można by zmajstrować drzwiczki do budy, czyli taką pułapkę. Kiedyś Jamor naszym dzikuskom taką pułapkę proponował.
    1 point
  25. Jogi też bardzo fajny psiak. Waży 12 kg, wiek podobny do Iwki. Na początku nie umiał chodzić na smyczy, ale błyskawicznie załapał o co chodzi. Pięknie utrzymuje czystość. Jest niezwykle przyjacielski, wielki pieszczoch.
    1 point
  26. Suńka została przez moje dziecię nazwana Iwka:) Pewnie niedługo to imię będzie nosić, bo kolejki się będą po nią ustawiać. Sunia waży 5,5 kg. Wet ocenił ją na ok. 2 lata. Jest fajniutka. Na razie uczy się chodzenia na smyczy, wczoraj była tragedia, kładła się i ciągnęła do domu... Nie załatwiła się, mimo, że wynosiłam ją przed nocą trzy razy. Dziś rano było podobnie. Dopiero w południe wyniosłam ją w towarzystwie innych psów i było dużo lepiej, trochę pochodziła i w końcu zrobiła długie siooo. Do domu wchodzi sama z machającym ogonkiem:) Ma miejscówkę w kennelu w kuchni, mam ją na oku prawie cały czas; nie chcę jej już stresować kołnierzem, na razie w ogóle nie interesuje się brzuszkiem. Apetyt ma i broni miski przed zaglądającymi do niej futrzakami. Poza kennelem natomiast żadnego problemu w kontaktach z innymi zwierzakami nie ma. Jeszcze jest trochę wystraszona, ale coraz bardziej się ośmiela i ogonek już często w ruchu:) Parę fotek z wczoraj:
    1 point
×
×
  • Create New...