Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/22/17 in all areas
-
Krótkie info :Toni ma się bardzo dobrze i nie odstępuje Pani na krok,tak bardzo do niej przylgnął.Pana Jerzego traktuje jak drugoplanowca ale chętnie i z nim przebywa.Jest cudownym,kochanym i nadzwyczajnym pieskiem i już jest ich na zawsze! :) Jak będą zdjęcia to wstawię3 points
-
Dzisiaj dzwoniła do mnie jakaś miła Pani w sprawie Iryska/Reksia Bardzo się ucieszyła, że ma domek, próbowałam zainteresować Panią innymi psiakami, ale bezskutecznie Zadzwoniłam do p. Ani, zapytać, co u Reksia. Reksiulek szczęśliwy, zadowolony, uwielbia Państwa, z wzajemnością. Ogólnie sielanka i happy end2 points
-
Okrutnie zajęta jestem, co prawda przyjemnymi sprawami, nie mniej czasu wolnego brakuje... ALE do Huzarka nie zapomniałam zadzwonić, nie, nie, nie. I tak, czytajcie panie i panowie, sobie do woli, ku ogromnej uciesze serca mego (heh :D): Wczoraj minął tydzień, odkąd Huzar jest w swoim Domku Stałym. Huzarek coraz częściej zostaje sam w domku bo Państwo opiekują się niepełnosprawną starszą sąsiadką i do pielęgnacji pani potrzebne są czasami dwie osoby. Huzio jest grzeczny, nie szczeka nadmiernie, bawi się swoimi piłeczkami i leżąc w przedpokoju, czeka na powrót Państwa. Wczoraj zabawa i oczekiwanie zostały lekko urozmaicone, gdyż Huzarek połakomił się na masło stojące na stole i wsunął ponad pół kostki, po czym sobie grzecznie zasnął...Państwo, jako starzy psiarze, nie byli specjalnie zdziwieni wyparowaniem masła na stole, nie mniej Huzio wydał się sam, gdy wieczorem zażądał nadliczbowego spacerku bo go zwyczajnie przeczyściło. Na co Pan Andrzej zareagował mówiąc "no widzisz Huzar, sam siebie ukarałeś, a to tylko chwilka radości była..." Jak widać, Huzio zadomowił się już na dobre, a Państwo nauczyli się... chować masło do lodówki :D2 points
-
2 points
-
Raz lepiej raz gorzej.Jak to z dzikuskami. Gdy stawiam przed nią miskę, to ucieka w popłochu. Za którymś razem , ale muszę udawać ,że nie patrze na nią, zjada z prędkością światła. Ma momenty ,że jest spokojna i da się pogłaskać .Częściej jednak na widok ręki odskakuje jak poparzona i ucieka. potem krąży jak sęp wokół mnie i na mój ruch znowu odskakuje. Biedna mała , i chciałaby i się boi. Dziś wieczorem bardzo długo szybko chodziła po pokojach - tam i z powrotem, jak więzień w spacerniaku. Często też pakuje się do Dolarka pod moje biurko, ale on się denerwuje. Zabraniam jej , bo to jego miejsce od wielu lat i muszę respektować jego przyzwyczajenia. Beza , a właściwie to powinna się nazywać Iskra, ciągle się pakuje do Loczki czy Kulki. Widocznie ma potrzebę przytulania się do nich. Czas spać.Dobranoc.2 points
-
1 point
-
był tylko skądś odłowiony przez hycla. Dzięki za to co napisałaś.1 point
-
Koniecznie powieście ogłoszenia tam gdzie są dzieci. Co prawda jutro sobota to dzieci w szkole nie ma ale już w poniedziałek będą. Dzieciaki są bystre i skore do pomocy, jak moja suczka nawiała te zaraz po adopcji w obcej dla niej okolicy to dzieciaki okazywały największą pomoc.1 point
-
Trzeba jak najszybciej wydrukować sporo ogłoszeń z jego zdjęciem i porozwieszać w okolicy tam gdzie przechodzi najwięcej ludzi - sklep, przystanek autobusowy, kościół, szkoła, jakiś urząd itp. i koniecznie obiecać nagrodę.1 point
-
1 point
-
Do Zagrodowego Psa na pewno nie, bo skąd mogła wiedzieć jaka jest siatka. Dom . który przyjmuje psy po przejściach musi mieć bardzo solidne ogrodzenie ,żeby się nawet kot nie przecisnął.1 point
-
O ludzie... Najważniejsze teraz ,żeby go złapać. Współczuję Wam. Swoją drogą co to za siatka ,jeżeli mały pies jest w stanie się tak szybko podkopać pod nią. Inne psy dotąd nie uciekały czy cały czas siedzą tylko w boksach ?1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kochani, myślę, ze Majusia znajdzie swoich ludzi :) Ostateczna decyzja jeszcze nie podjęta, ale wszystko wskazuje na to, ze Majuś zostanie w rodzinie, czyli adoptują ją Michał i Marzenka :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bardzo mi miło, dziękuję:) Najważniejsze, żeby Grześ znalazł się w hoteliku, nabrał zaufania do ludzi i znalazł dobry domek. Jutro go zobaczę i dam znać.1 point
-
1 point
-
Z bazarku cioci Milagros wpłynęła na konto Kapsla kwota 15,55 zł. Pięknie dziękujemy1 point
-
1 point
-
Mam osobistego stróża :) Potwierdzam to co napisała Andzia69 :D1 point
-
Tak aby jak najszybciej znalazł się w hoteliku.Bardzo szkoda Grzesia,zresztą nie tylko Grzesia ale wszystkim bidom nie da się pomóc.Jest tych bid ogrom a tych co im pomagają garstka.0 points
-
U Chrumy syfilis na pysku związany był z ogólnym obniżeniem odporności organizmu (wpadłam na wspaniały pomysł, że będę psu sama gotować i chyba mi nie wyszło :-? ). Po moich eksperymentach kucharskich Chruma dostała alergii na łapach, świerzb w uszach szalał no i do tego jeszcze co wsadziła mordę w ziemię/trawę itd, to miała wysyp pryszczy na pyszczku. Wetka dała jej zastrzyk witaminowy w doopsko, ja szybciutko wróciłam do Eukanuby, ryło smarowałam albo detromycyną, albo pimafukortem (nie pamiętam, więc sprawdź, bo może to łapy pimafukortem????) i przeszło i nigdy nie wróciło. Teraz gotując truję tylko siebie!!! :evilbat:-1 points