O rany! Dziękuję za oryginał. Co ja się tego naszukałam w internetach! Niektóre zwrotki są mi znane, niektórych zupełnie nie pamiętam. Czyżbym uczyła się wybiórczo?
Ja uczyłam sie tego wierszyka w podstawówce tylko jako wierszyka. Nie pamiętam, byśmy ten tekst także śpiewali.
Czietyrnatsać let jemu było i nios on darożnyj mieszok
a w niom pałateńce i myło i biełyj zubnoj paraszok.
Krutymi trapinkami w gory, w doł bystrych i miedlennych rek, minuja balszyje aziory wiesołyj szagał czeławiek... i tak dalsze sporo zapamiętałam z tego wierszyka. Oby jego znajomość nie była potrzebna