Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/24/17 in all areas
-
Najpiękniejszy pies ma się super, nie memla już kołdry ani kocy, woli kości preparowane i takie ze ścięgien do memlania :) dzisiaj dostał nowe większe łóżko co by nie pchał dupki do naszego. Poza tym chyba już się zaklimatyzowal bo nie memla a to raczej na tle stresowym bylo no i na ciele ma coraz więcej brązowych kropek :) Jest grzeczny, słucha się , w ogrodzonym terenie trzyma sie blisko i przychodzi do nas jak go wołamy Albin w koszu - pomaga panu składać szafę :)6 points
-
W niedzielę mama mojego znajomego jedzie do schroniska po jakiegos psiaka! Zdecydowała się dać dom którejś bidzie!! Już na stronie schroniska widziała psiaki z Jaktorowa i Wiskitek, jeszcze chce "zapoznać się osobiście" i zdecydować którego weźmie. :)))3 points
-
3 points
-
Tak, WiosnA odebrała Promyczka pod Zambrowem, musiała dojechać do Zambrowa i zawrócić, bo tam droga dwupasmowa. Darek odbierał Promyka z Warszawy z Wału Miedzeszyńskiego i dowiózł za Zambrów. Bardzo dziękuję Wiośnie, że wyjechała po Promyka, bo tak to Darek by musiał przejechać wieczorem i w nocy ponad 400km.2 points
-
Myślicie że wizyty u pani doktor coś pomogą na wielowątkowe i wielowymiarowe, wielo osobowościowe procesy „myślowe” tej komarzycy Halinki? Chamstwo i prymitywizm w sobie się po prostu ma. A u niej wyłazi jak widać w sytuacjach ekstremalnych i podbramkowych, tak, tak...A co una, niby że taka „diva” i miss komarzego światka, tak? Śmiech na sali normalnie, marność nad marnościami i tyle :D A ta jej ssawka, to już w ogóle, żałość... Poza tym, nie chcę was martwić, ale Halyna chyba w szpony hazardu dodatkowo popadać zaczyna. Wygląda na to, ze w krajowej loterii paragonowej chce uczestniczyć , główną nagrodę zgarnąć, zachłanna taka czy co? A co będzie dalej? Strach pomyśleć, brrr... Miłego piąteczku, prawie wszystkim:D Pa Pa2 points
-
Zaglądam do ślicznej malizny Dusieńki i jej bardzo fajnego Pańciostwa - buziaki mocne przesyłam dla Wszystkich Dusieńko kochana, nie trzemy oczków, nie trzemy malutka bo potem tylko kłopot. Łapka precz od oczka, i będzie dobrze2 points
-
2 points
-
Nie, tylko jest takie przygnebiajace, uzalezniajace i kradnie czas w sposob nieprzyzwoity ....2 points
-
Nie ma rady, zbieramy na operację. Jutro pożebram u przyjaciół, wiem, że im się nie przelewa, ale bardzo są zwierzolubni - może choć po parę złotych dadzą na bidulę..2 points
-
Robię sobie "to oko" przez zwykłe potarcie łapą. A że trzecią powiekę mam zbyt luźną, to czasem gruczoł wyskakuje :( Trzeba nawilżyć solą fizjologiczną i przywrócić powiekę na miejsce. Pańcia robi to już teraz myk-myk :) i później 2-3 dni płuczemy 0,9% NaCl i zakraplamy Dexafree. Najważniejsze zasłonić gruczoł szybko żeby nie opuchło, bo później jest trudniej i czasem trzeba do weta. Tym razem "oko" naprawione domowo. A leki mamy na stałym wyposażeniu :))) nawet w pańci torebce :))) bo nigdy nie wiadomo, kiedy mi pysk zaswędzi.2 points
-
Marudko, na opuszkę palca polecam aleos. Wypraktykowałam kilkanaście razy na takie "kocie" rany :-). A moja Kaja-dzikuska lepiej niech się oswaja bo najprawdopodobniej pod koniec przyszłego tygodnia przybędzie nam nowy kociak i, siłą rzeczy, dla niej będzie trochę mniej czasu. No chyba, że się z nowym zakoleguje ale nie wiem... W końcu on to koci starszy pan, 16 lat, po chorobach - co się będzie z taką młódką zadawał :-). Ale pożyjemy, zobaczymy :-).1 point
-
to jest mój olx Azuni na KATOWICE (wyróżniony i odświeżany jeszcze przez kilka dni) https://www.olx.pl/oferta/piekna-srednia-radosna-azunia-poleca-sie-do-adopcji-CID103-IDgUJUW.html i ogłosiłam z drugiego konta na OPOLE jako AJRA - ale WYRZUCILI? Czy ktoś mógłby jeszcze ze swojego konta spróbować zrobić ogłoszenie na ŁÓDŹ OPOLE I może POZNAŃ?? PLiiiisssss z innego konta jak się zmieni imię i tekst to powinno1 point
-
kochana wyślij nr konta do asikowskiej, Yoda dostał zapomogę w kwocie 150 zł:) Yodusiu nie chorujemy piesku, bardzo Cię proszę1 point
-
Mimo wszystko jakoś cięzko sie złościć o taki telefon, widać że nie był dla żartu;)1 point
-
Na kocyku i koniecznie na wersalce. Ale "czytanie" na szczęście na podłodze.1 point
-
Proszę, proszę, jak to szybciutko można przywyknąć do dobrego... woda w łapki kłuje?!? Z drugiej strony - po co wychodzić na deszcz i pedicure sobie niszczyć, skoro można na kocyku i z dobrą prasówką? Serdeczne pozdrowienia dla całej Rodzinki zostawiam1 point
-
Już to pisałam, ale jeszcze raz powtórzę, gdyż na tle niektórych nicków nie da się tego nie docenić - Nadziejko, wg mnie, jesteś najbardziej pozytywną osobą na Dogo pięknie dziękuję za Twoją nieocenioną pomoc dla bezdomnego Huzia Helli, cały czas mnie te oczka u psiaków zastanawiają...za tydzień będę u mojego weta to podpytam o oczyska (nurtuje mnie to i jakoś spokoju nie daje), zobaczymy, co wet powie :)1 point
-
Heniu obchodzimy je razem :)mam nadzieje, ze podzielisz sie koscia :)1 point
-
Nadziejko właśnie wracam z banku i przynoszę wiadomość, że Twoja wpłata z bazareczku w kwocie 68,10 zł już zameldowała się na koncie Huzara. Nadziejko, bardzo serdecznie dziękujemy Chciałabym potwierdzić na wątku, że Huzar otrzymał tę kwotę, ale bardzo proszę o link do właściwego bazarku, bo wiem, że robisz aktualnie kilka i nie wiem, z którego to bazarku :)1 point
-
Spacerki wzdłuż całej naszej uliczki idą nam dosyć dobrze. Duuużo razy dziennie wychodzimy,podchodzimy do sąsiadów, w pobliżu domu nie ma paniki na widok dzieci jak było na początku.Moris z zaciekawieniem patrzy co jest tam dalej na ulicy (pewnie chciałby pójść w długą)...dziś za którymś tam wyjściem zawracać mu się nawet nie bardzo chciało,a później zastanawiał się czy wchodzić do bramki...Ok,pomyślałam...od początku pływasz na głębokiej wodzie,to damy głębszą...chcesz zobaczyć co jest dalej?..to masz...pójdziemy do główniejszej ulicy,gdzie samochodów sporo i na pewno ludzi więcej spotkamy po drodze. Początek był cichy więc szliśmy spokojnie,a później na widok przejeżdżającego bliziutko samochodu albo mijającego nas człowieka było wyrywanie,trzęsawka,albo przywieranie do ziemi nieruchomo.Twardo jednak szliśmy do przodu,szukał we mnie oparcia,chował się za mnie,szedł bliziutko.Po jakimś czasie kroki były troszkę śmielsze.Z powrotem przy naszej ulicy zaczął już znaczyć każdy słupek,nawet koo zrobił!.(a może ze stresu)....Przeszliśmy w sumie kilka ulic i dosyć spory kawałek. Jestem dziś bardzo dumna z Moriska! Z nim trzeba dużo i często powtarzać te same czynności i panika przed nieznanym mija,mam nadzieję,że tak będzie i z ulicą. Od jutra łazimy więc po osiedlu,często i do oporu,aż...nogi mnie zabolą...hehe...bo następne wyzwanie czai się już z boku Moriska.1 point
-
1 point
-
Bardzo sie ciesze,ze Astra znalazla taki wspanialy domek, ogladanie zdjec i czytanie o Astrze w Domku to dla mnie wielka przyjemnosc. Ale chcialabym Domkowi Astry cos powiedziec, na prawde nie wiemy tak do konca co w psiej glowce siedzi :) Kiedys adpotowalam starszego psa, Piesek bardzo sie do mnie przywiazal, chodzil bez smyczy przy mojej nodze przez dwa lata, nigdy nie oddalal sie ode mnie poza zasieg swojego wzroku. Zawsze posluszny, w 100% odwolywalny. Pewnego razu na spacerze na lakach przestraszyl sie czegos, nie wiem czego byla cisza i nikogo wokol nas. Podkulil ogon i w sekundzie uciekl. Zostal zatrzymany przez pewna Pania w sasiedniej miejscowosci i dzieki adresowce od razu do mnie wrocil. Biegalam, wolalam,szukalam ponad 1.5 godziny to byl koszmar nikomu tego nie zycze.1 point
-
Dzisiaj tłusty czwartek, ale Henio od pączków wolał kotlecika...1 point
-
Cholercia, tak mnie tu dawno nie było, aż linka nie mogłam się dogrzebać, tak, tak... A w ogóle to dobry wieczór :D Właśnie nowe wieści mnie doszły, ściśle tajne/poufne i unikalne wręcz, ha ha ha :) Podobno komarzyca nasza, niejaka Halynka była sie zaraziła wirusem nowym i następną przypadłosć jej leczyć trzeba będzie z trudem i specjalistę nowego angażując, no! Wirusem fal radiowych zaraziła się biedna i bez swojego operatora sieci komórkowej żyć nie może. Ani minuty. Ciągle rozmowy jakoweś prowadzi, a to z telefonem zaufania, a to do wróżki wydzwania, a jak jej pomysłów brak to pogodynkę molestuje za pomocą swojego różowego telefonika. Próbowano jej owego pozbawić i schować, ale wtedy zawinęła pilot od telewizora i próbowała z niego dzwonić, tak ,tak...w związku z tym nawet skargę do operatora napisała, ze na pilocie nawet jednej kreski zasięgu nie ma, i w ogóle co to za porządki, bo una przecie MUSI. Stan ciężki, źle rokujący, wydaje mnie się. Wywieźć chyba Halinkę trzeba poza zasięg fal radiowych, daleko gdzieś, na odludzie i pustkowie, prawda? Miłego wieczorku życzy wasza sprawozdawczyni :D1 point
-
1 point
-
Tak na szybko to półwilgotna Alpha Spirit spełnia kryteria, ale trzeba sie liczyć z dość wysoką ceną :/1 point
-
Bedzie bedzie kramik maly ciocia shoto i Nadziejkowe serducka dla Huzia i mamunki z dzidziuniami ale dopiero za dni kilka poooozdrawunkamy1 point
-
1 point
-
Jeśli psiaki znajdą domki - to tak... niestety, chętni byli, ale czas ich sprawdził. Nie chciało się ludziom tyle czekac, przestali się odzywać. No cóż, szukamy dalej... A ja nie mam też czasu na nudę i jakieś kryzysy w pomaganiu... od powrotu przykleiła się do mnie kotka z osiedla: zawsze pojawia się znikąd na odgłos moich kroków i zaczyna mi się z ufnością ocierać o nogi... dzisiaj weszła do mojego mieszkania, wyjadła resztki kociej karmy, którą miałam, a potem natychmiast weszła do mojego pokoju, jakby tu była od lat (i jakby wiedziała, że tylko tutaj, w tym pokoju mogą przebywać mruczki) i usadowiła się na łóżku, raz po raz pacając mnie łapką... jest oznakowana jako wykastrowany bezdomniak (wycięte uszko w równiutki trójkącik). A ja zaczynam myśleć, jak jej pomóc. Dla mnie jest najpiękniejsza, ale ja kociara i wszystkie koty mi się podobają: a takie, które się ocierają o mnie z ufnością i patrzą zielonymi oczkami na mnie to już w ogóle... Trzeci kot u nas to za dużo, mnie nie ma po 12h w mieszkaniu, więc moje mruczki zostały z rodzicami, tymczas nie wchodzi w grę przy taaak długiej nieobecności :(. Właśnie piszę po kocich fundacjach, może ją przyjmą... Mnie zaskakuje to, że ona zawsze doskonale wie, kiedy przyjdę, bo wtedy zawsze wyjdzie zza krzaków i się wita ze mną, jakbyśmy były przyjaciółkami. Mój brat w ogóle jej nie widuje, a on też zna wszystkie wychodzące koty na osiedlu... Nie widziałam jej tutaj wcześniej (przed wyjazdem, ale nie wykluczam że była: w końcu ktoś ją złapał na sterylkę), widze ją tylko wtedy, gdy wracam z uczelni... Łudziłam się na początku, że to czyjś wychodzący, ale dziś nie mam już wątpliwości: przyjrzałam się jej uszku, widac już że jest zarobaczona (duży, twardy brzuch) i nie je regularnie... Na razie mogę ją podkarmiać i liczyć na cud, że któraś fundacja kocia ją przyjmie. Na bieżąco jestem z wrocławskimi ogłoszeniami: nikt takiej kici nie szuka. :(1 point
-
1 point
-
Narazie: Monica: http://alegratka.pl/ogloszenie/monica-urocza-mloda-sunia-szuka-domu-28438248.html https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/srodmiescie/monica-czeka-na-ciebie/1001900301560910475103309 http://www.morusek.pl/ogloszenie/344185/Monica-mloda-pelna-nadziei-szuka-domu/#.WK3pVB_dhJ8 http://warszawa.oglaszamy24.pl/m/ogloszenie/643616311/warszawa-Monica-nieduza-mloda-sunia-szuka-domu.html http://skierniewice.lento.pl/monica-mloda-sunia-czeka-na-swoj-dom,5314559.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mloda-sunia-Monica-czeka-na-swoj-dom-id153226.html Kalmo: https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/skierniewice/kalmo-szuka-domu-w-ktorym-bedzie-jedynym-psem/1001912438270911126702109 http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Kalmo,-psiak-ktory-chce-byc-jedynym-psem-swego-opiekuna-id153225.html http://skierniewice.lento.pl/kalmo-nieduzy-psiak-chce-zostac-jedynym,5314567.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/344184/Kalmo-czeka-na-bycie-jedynym-psem/ http://alegratka.pl/ogloszenie/kalmo-czeka-by-byc-tym-jedynym-psem-dla-28438254.html?_ga=1.164942015.127860.14822417011 point
-
1 point
-
Wspaniale, że Wampirek doszedł już do formy. Może ten olejek pomoże przezwyciężyć dolegliwości z oddychaniem. każda narkoza zostawia jakiś ślad. AlfaLS, trzymam za Was kciuki, żeby koteczka zasmakowała w dotyku ludzkiej ręki.1 point
-
Ewo trzymaj się kochana dziewczyno!Ty pomagałaś i nadal to czynisz,a teraz sama potrzebujesz pomocy.Mam nadzieję,że dogomaniacy nie będą obojętni i wspomogą, bo przecież każdy z nas może się kiedyś znaleźć w podobnej sytuacji.Jak się wyklaruje sprawa na jakie konto wpłacać,to oczywiście też wspomogę1 point
-
1 point
-
1 point
-
Neśka pozdrawia wszystkie ciocie. Zrobiło się mokro i panna ma problemy ze stawianiem łapek - nie można znaleźć nic suchego, więc po co wychodzić? Muszę czasem podnieść głos i dopiero wtedy wychyli nos za drzwi. No, ale może trochę obeschnie i wtedy będzie już w porządku. Nadal namiętnie "czyta" prasę.1 point
-
Niestety. Moge się tylko podpisać pod tym co napisała rozi. Jeżeli rzecz opisana jako "nowa" ma urwany koniec suwaka, jest przybrudzona i pachnie czyjąś piwnicą, no i ogólnie widać,ze lata swietności ma za sobą -to co mam z nią zrobić?[pytanie retoryczne]. Juz kilka razy dostałam taki fancik,ale machałam ręką ,w koncu to na psy a osoba wystawiająca miała dobre intencje. Ale teraz kupiłam fant " nowy" na podarunek ... i jak pisze rozi:" SZKODA PIENIĘDZY NA POCZTĘ. Ale z drugiej strony moze ta kolejna nauczka wyjdzie mi na dobre - koniec z zakupami na "bazarkach"!1 point
-
1 point
-
Karmienie tylko na zewnątrz, na początku na klatce schodowej, później przed domem. Zero jedzenia w domu. Czyli nie tyle smaczki na spacerze, bo najedzony pies w stresie smaczka nie zje, tylko całkowita rezygnacja z karmienia w domu i z michą wychodzicie na zewnątrz. Na początku dobrze ją przegłodzić, żeby miała motywację, a do miski wrzucić coś super hiper pysznego i pachnącego. Najważniejsze też jak reagujecie i zachowujecie się, gdy pies się boi. Ja przy mojej najbardziej lękowej suce, która nie była w ogóle w stanie normalnie chodzić na spacery największą pracę wykonałam nad sobą :) Trzeba zachowywać całkowity spokój, nie niuniać i nie głaskać psa (można go wtedy niechcący utwierdzić w jego lękach), ale jednocześnie dać mu maksymalne wsparcie. Idziemy pewnie, stanowczo, ale jednocześnie bacznie obserwujemy psa, żeby nie przekroczyć granicy, po której będzie już tylko panika, a nie lęk. Tak jak pisałam, stopniowe stawianie wyzwań. I oczywiście sowite nagradzanie i chwalenie za przezwyciężenie nawet najmniejszego strachu. U tak młodych psów, o ile lęki nie są poważne, a tylko typowe dla tego wieku "strachy" często pomaga zwykłe podejście do obiektu, który wywołuje obawę, żeby maluch mógł zobaczyć, że nie ma się czego bać. Koło 4-5 miesiąca u większości szczeniąt występuje tzw. okres lękowy, mogą wtedy bać się obiektów wcześniej znanych, np. kosza na śmieci, latarni itp. Ja wtedy spokojnie, ale pewnie podchodzę do takiego stracha, klepię, śmieję się i mówię łagodnym głosem. Zazwyczaj pies się przełamuje i problem z głowy, tylko ja wychodzę na wariatkę wśród przechodniów :P1 point
-
1 point
-
1 point
-
[quote name='FRODKA']Bardzo dobrze napisane ,a stanowisko zaginiona sara jest nie tylko "lekko chore" . Dlatego też z tych różnych związków w których psów się nie wystawia i nie maja swojej "bazy" danych psów się raczej nie powinno kupować.[/QUOTE] Dogooszołomstwo wychodzi. Jak zawsze, tyle w temacie. Najlepiej kogoś zgnoić jak się ośmieli nie przyklasnąć. Samo życie na dogo :D. Lepiej się poczułaś? A teraz idź i ogłaszaj się świętą bo "kochasz psy" ale nie masz żadnego szacunku do ludzi. Żenada. Może się ogarnij. Bo jak się nie ma argumentów to najlepiej obrażać. Zapomniałam na dogo może być tylko jedna i słuszna racja. Koleżanka psa szukała długo ale jak wszędzie są oszuści i nie tylko w pseudo to niestety wychodzi się z kilkoma tys. wydanymi na psa i drugie tyle na leczenie albo i więcej. PS. mam 2 psy z pseudo - jeden z ulicy, nie wydałam nawet złotówki za nie, a są zdrowsze niż pies koleżanki za kilka tysięcy. Chyba coś jest nie tak ze związkiem skoro wiele chorych psów wypuszcza, kalekich, ale cóż jest popyt. Szkoda mi czasu na przebywanie na tym forum ale czasem robię bazarki dla psów a nie tylko opluwam jadem tych, którzy ośmielą się mieć inne zdanie. Później zdziwienie, że ludzie się boją wizyt PA jak takich ludzi poczytają.1 point