Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/17/15 in all areas
-
Dzisiaj Słoneczko troszkę słabsze, ale na szczęście z apetytem zjadł juz 3 porcje jedzonka. Teraz jest z suniami w domu, ale zaraz do niego pędzę :) Pisałam kiedyś, że Semiś się mną opiekuje. Tak mnie pilnował, kiedy to ja byłam chora: Chwilami mnie przyduszał i dmuchal tym swoim najkochańszym nochalem prosto w moją twarz, ale to wszystko z troski i potrzeby kontrolowania mojego stanu. On nie kocha za bardzo spać z nami w łóżku, bo mu za gorąco. Wtedy leżał tak cały czas z przerwą na spacery.3 points
-
Peruszka też pilnowała:) Dzisiaj wieczorem Semik sam wskoczył na kanapę! Potem musiałam sierotkę znieść, ale nabrał chęci na normalne funkcjonowanie! Mieliśmy też krótką wizytę przyjaciół Semika Kulfona i Soni. Semiś ucieszył się bardzo, podleciał zataczając się do zabawek, wyjął pluszaka i zaczął się nim bawić:) Wyraźnie lepiej się czuje, jest silniejszy:) Nie ma biegunki!!!2 points
-
Piszesz jakbyś nigdy nie była :) Na wsi dziwi pies w domu, z dzieckiem. Nie dziwi topienie szczeniąt, dobijanie starych psów, karmienie ich raz w tygodniu chlebem z mlekiem, brak leczenia, 30 kleszczy na jednym psie, otwarte rany, złamania, palikowanie psów na środku kartofliska bez budy, wody. Na wsi dziwi, ze moja suka ma 5 lat i tylko raz szczenięta miała, a mam też psa, nawet tej samej rasy. Dziwi ich, że skoro sprzedałam szczenięta po 3000 zł ( pi razy drzwi) to nie trzaskam ich dwa mioty w roku. Część tych zdziwień jest identyczna w mieście, prawda. Może niech się odezwą weterynarze, szkoleniowcy, groomerzy, ilu maja klientów-rolnikow? Z Krakowa ludzie jadą do weta do Czech, do Austrii, a choćby do Wrocławia czy Warszawy. Ilu rolników zawiozlo psy na konsultację do najblizszego miasta? O szkoleniu nie wspomnę, bo by zajadow ze smiechu dostali. Kilka stow zapłacić za nauczenia psa siadać?? Iście trzeba zdurnieć.2 points
-
http://i63.tinypic.com/2mlmxu.jpg Gdybym nie przeczytała wpisu Anuli patrząc na pierwsze zdjęcie chwilę by mi to zajęło, żeby zorientować się, że to psy. Jak dobrze, że Pankracy już uwolniony od dredów i pasożytów.1 point
-
Ojej! że one przeżyły! Mam kubraczek, co prawda mojego Cypisa, a nie po Maksiu, bo Pankracy jest jak 8 Maksiów :) Póki co nie widze, aby się trząsł, ale obserwuję i trzymam w pogotowiu. Czuje się już dobrze - teraz przynejmniej może trzymać ogonek w górze, bo wczoraj nie mógł go udźwignąć :(1 point
-
Cieszę się z dobrych wiadomości :) Tak trzymaj Semiczku !1 point
-
1 point
-
Ewa Marta pilnujących Cię było więcej: https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/11377165_873924019346908_4392767580832971558_n.jpg?oh=dda44e2c1f558126594aed2c49399777&oe=57181ED7 :). Piękny widok :). Coś ;) mi przypomina ta Semikowa łapa :) na Tobie. Kochany, mądry Semik :). Dobrze, że Semik je :). Przesyłam ciepłe myśli :).1 point
-
Dobre wieści z domku Nesi.Dobrze,że pańcia ma cierpliwość i poczucie humoru. Z moich obserwacji wynika ,że wiele bezdomniaków ma paniczny lęk przed przechodzeniem drzwiami, furtką i wszelkimi otworami wejściowymi do domu ,a także często drzwiami wewnętrznymi.1 point
-
Seminiu, mocy Ci życzę Słoneczko nasze Kochane!!! Ewcia, widać, że Seminio jest czułym opiekunem, śliczny Puchatek w troską i dobrocią w oczętach! https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/11403176_873924172680226_1599777671133566679_n.jpg?oh=94484a7227a86065a5f0bd5ab4eb28cf&oe=56D7B5F5- piękna z Was Para :) !!!!!!! Dobrego wieczoru Kochani :)1 point
-
Wzruszający widok. Miłość z wzajemnością :)1 point
-
Hip, hip huraaaaaa !!!!!! Kapselku szykuj czyste gatki i pakuj manatki !!!!! Wkrótce wyruszasz po lepsze jutro. Dziewczyny, wielgachne dzięki i niskie ukłony1 point
-
Dziewczynki szczegóły dograne :) w poniedziałek po godzince 15 wyruszamy z Emiś po Kapselka :) :) :)1 point
-
Dziś Różyczka nie miała ochoty chodzić na bieżni, przez pierwsze +/- 10 minut robiła wszystko aby nie chodzić, Pani doktor stwierdziła że nie ma zmiłuj...trafił swój na swego ;) mała tylko łypała na nas...i w końcu ruszyła :) Wetka mówi że są widoczne postępy, łapkę ustawia prawidłowo, nie wykręca w bok, jest wyczuwalny opór czyli mięśnie pracują Opłaciłam dziś 5 zabiegów - 200 zł (paragon) 17.12.2015 rozliczenie konta post 73 str 41 point
-
Doładowałam prąd Pana Mariana - 49,62 zł Zadzwonię dziś do Niego podać kod do "wklepania" w licznik. Doładowanie prądu poprzez mojeplatnosci.pl ; 73 kwh ; Potwierdzenie ; (Jak Pan Marian sam wklepuje kod, to nie mam jak zrobić zdjęcia. Ale na potwierdzeniu wpłaty za prąd jest podany numer licznika, który widnieje na wcześniejszych zdjęciach licznika - pierwszy kod kreskowy kwh ) :)1 point
-
Kapselku gdybyś Ty wiedział ........... :) tyle tu się cioć zbiegło chłopaku :)1 point
-
Na moje konto na Kapselka wpływają pierwsze pieniążki z bazarku :) Zadeklarowanych wpłat w ogóle jest 143 zł :D Przepraszam, że tak to przeżywam, ale to mój pierwszy bazarek i ekscytuje mnie każdy grosik ;))1 point
-
Dziękuję Marysiu :) Mestudio - tak jak wyjaśniła Marysia, DoPi przyjeżdża do mnie czysto towarzysko i za tę podróż płaci z własnej kieszeni. A dlaczego sterylka przy okazji? Oprócz argumentów podanych przez Marysię powyżej: 1. lekarz w Krakowie ma dłuższe terminy - zabieg mógłby się odbyć dopiero po Nowym Roku 2. u DoPi sunia mieszka w boksie, na zewnątrz, co po zabiegu jest mało komfortowe - u nas będzie w domu, w cieple, przez te kilka dni, kiedy DoPi będzie u nas gościć 3. przez te dni cały czas będziemy w domu i sunia będzie pod stałą opieką, podczas gdy jeśli zabieg byłby przeprowadzony w Krakowie, nie byłoby takiej możliwości, bo Dorota pracuje i znika z domu na 10 godzin Cena jest taka sama u nas i w Krakowie - 200 zł. W Krakowie dochodzi jeszcze koszt koszulki posterylkowej (30 zł). U nas można takową wypożyczyć bezpłatnie. Eliku - Milka u mnie nie zostaje - wraca z DoPi do Krakowa. Szczeniaki też. No, chyba, że po ogłoszeniach Marysi znajdzie się dla któregoś psiaka domek w naszych okolicach ;) Zdecydowałyśmy się ogłaszać rodzinę i na Kraków i na Warszawę, właśnie z tego powodu, że DoPi przyjeżdża do nas na kilka dni i może zdarzy się cud?1 point
-
Piszesz do moderatora i on wątek przenosi i ni zakładasz nowego (tak było)1 point
-
Ależ się cieszę z tych wieści Ewuniu!!! I oczywiście najważniejsze jest szczęście Seminia i bycie z Nim niż pisanie na wątku - super, że mogliście sobie spędzić wspólnie i spokojnie czas na miziankach. Tylko wiesz Ewciu, tak się zastanawiam ile godzin ma Twoja doba... Dom, spacery, praca, mizianka, pieczenie pasztecików, indywidualna konsumpcja i jeszcze... pisanie i opowiadanie nam o Semisiu. Jak Ty to robisz Kobieto? Nie zapomnij tylko w tym całym młynie o sobie Kochana!!! Zdjęcia Seminia są urocze; Jacek czuwający przy Przyjacielu, dziewczynki "testujące" paszteciki, no i Seminio zajadający się przysmaczkami!!! Pozdrawiam Was i dobrej nocki życzę całej Rodzince :) Jak będziesz całować Semcia, to przekaż Mu duuużego buziola ode mnie i powiedz proszę, że to od ciotki, która baaardzo Go kocha :)1 point
-
Kilka zdjęć Pankracego po opuszczeniu przytuliska :) A tu już w hoteliku i zapoznanie z resztą towarzystwa :)1 point
-
Może tutaj? https://www.facebook.com/psygarnij/?fref=nf Pokrzywa MarysiO, dzięki tej tronie, znalazła wspaniały dom :)1 point
-
Po 4 dniach zaczęły się rozkręcac i pokazywac swoje charakterki :)1 point
-
Najpierw musiały przejść test jakości produktu. Mamy w domu etatowe testerki, niestety coraz grubsze ostatnio: Testy wypadły pomyślnie, można było poczęstować Semisia: U Seminia musi minąć chwilka, zanim poczuje zapach mięska: Wreszcie konsumpcja!1 point
-
Nie było mnie, bo siedziałam z całym stadkiem i przytulaliśmy się, czesaliśmy i masowaliśmy. Semusiek wystawiał każdy kawałeczek do wymasowania, a to troszkę trwa. Peruszkę można wymasować w 3 minuty, Seminek jest większy. Barsiczka nie znosi masowania, więc ją można tylko pogłaskać i poprzytulać. Wyniki moczu takie sobie, nadal bakterie i krew. Dostal na kolejne 7 dni Enroxil. Mamy nadzieję, że to pomoże... Zgrywałam dzisiaj zdjęcia z aparatu i znalazłam dwa z tej pierwszej nocy po udarze, kiedy Semiś był niespokojny. Spaliśmy na zmianę obok niego. Zrobiłam zdjęcie Semikowi i Jackowi. Rozczula mnie, że ten mój wielki mężczyzna potrafi okazać tyle czułości naszemu Rudzielcowi... Upiekłam dzisiaj kolejną porcję pasztecików indyczych, bo karma już dzisiaj nie jest w menu Semisia.1 point
-
A nawet pozwala im chodzić koło siebie jak leży :)1 point
-
Ciociu, no proszę..................:) :) :) Jak już kiedyś napisałam gdzieś, choć mnie samej się czasem 'wymsknie' ;) to ogólnie uznaję słowa 'skromnie' 'mało' itp. za niecenzuralne w odniesieniu do pomocy psiakom :) Każdy z nas pomaga jak może i każda pomoc jest cenna i piękna, bo przecież nie ma przymusu pomagania, niektórym byłoby szkoda przeznaczyć na pomoc dla jakiejś psinki 1 zł a tutaj na dogomanii są osoby, które z dobroci serca, szczerze i bezinteresownie wyciągają pomocną dłoń, które też pewnie często robią to kosztem pewnych wyrzeczeń, bo przecież wiadomo, zawsze znalazłoby się coś innego na co można by wydać pieniądze lub przeznaczyć chwilę wolnego czasu. I za to wszystko ogrooooomnie dziękuję.1 point
-
tak tak kochana :) Kapselek jest zarezerwowany i włos z głowy mu nie spadnie :) jesteśmy w kontakcie z dziewczynami :) Emiś dogrywa szczegóły :) zabieramy Kapselka w sobotę lub najpóźniej w poniedziałek :)1 point
-
https://www.dropbox.com/sh/yt1vw89cb4gkyq6/AAC14phs1bWJosZ3Gw5GvV-ga?dl=0 W linku wysyłam zdjęcia fantów z bazarku dla nie-facebookowych ;) Już okrojone o te sprzedane na facebooku :D1 point
-
Bazarek dla Kapselka, który stworzyłam razem z mamą: https://www.facebook.com/groups/1526421614336344/?pnref=story Jeśli link nie działa, proszę wyszukać w wyszukiwarce na fb: Mega BAZAREK na utrzymanie Kapselka w hoteliku! Zapraszam! Przepraszam, że na facebooku, ale miałam problemy z dodawaniem zdjęć na dogo :(1 point
-
tez bym była roszczeniowa gdyby mnie w klatce samą zamknęli ;)1 point
-
Przychodze z bazarku Gabi Jako ze SaryniA juz w domu A ja szukam gdzie ulokowac deklaracje ???? to bedzie tutaj 10 zl stalej prosze zapisac i numer konta1 point
-
1 point
-
Zobaczcie ile wzruszeń może dostarczyć taki widok http://v.iplsc.com/kocia-mama-pokazuje-swoje-maluchy-przyjacielowi/0004WH9E38X1BJSB-V1.mp41 point
-
Kochani, w zeszłą sobotę byłyśmy z Ralfikiem i Dieslem u lekarza, podróż samochodem z dwoma dużymi psiakami to nie lada wyzwanie, chociaż ja sama jeździłam z 6 zwierzaczkami w trasy 160 km: z dwoma dużymi psami na tylnym siedzeniu, małym pieskiem na przednim i trzema świnkami morskimi , wesoło bywało W samochodzie Diesel leżał na tylnym siedzeniu , Beatka kierowała , a ja z Ralfem z przodu,Ralfik siedział na podłodze a przednie łapki trzymał na moich nogach , wiercił się niemożliwie , chciał wyglądać przez okno a , że szyba była od strony usuniętego oczka to bidulinek za bardzo nic nie widział. Do zabawy dostał miśka i jakoś dojechaliśmy Ralfik to taki wyrośnięty szczeniaczek krótkie ujęcie z podróży http://pl.tinypic.com/r/246s6s7/91 point
-
Dzisiaj mury schroniska opuścił nasz 12-letni Fido !! Pojechał do Domu Tymczasowego i trafił pod opiekę Fundacji SOS Bokserom <3 Dziękujemy Fundacji za pomoc dla naszego staruszka :) to nie pierwszy starszy piesio, który do nich od nas trafił :)1 point
-
1 point
-
Oficjalnie przedstawiam wam Atosa. 8 listopada zabrałam go ze schroniska w Bolesławiu. Z Magią i z kotami Atos znał się już wcześniej, bo mieszkał po sąsiedzku (razem z Kitką), ale po śmierci swojej pani wywieźli go do schroniska. Magia z kotami na stałe mieszka u moich rodziców, a Atos jest u mnie. [URL=http://s229.photobucket.com/user/kasiako/media/DSCN6269.jpg.html][/URL] [URL=http://s229.photobucket.com/user/kasiako/media/DSCN6271.jpg.html][/URL] [URL=http://s229.photobucket.com/user/kasiako/media/DSCN6272.jpg.html][/URL] [URL=http://s229.photobucket.com/user/kasiako/media/DSCN6276.jpg.html][/URL]1 point