Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/10/15 in all areas
-
Szkoda, że ewu nie zagląda już na dogo (chociaż doskonale rozumiem, że potrzebuje dystansu i "odpoczynku" od niektórych wpisów). Trudno byłoby znaleźć osobę z większym sercem dla schroniskowych biedaków i poświęcającą tyle czasu i sił, żeby pomóc chociaż części tych najsłabszych i najbardziej poszkodowanych. Basiu, trzymam kciuki i życzę Ci dużo, dużo zdrowia i siły :wub: .2 points
-
Maćku, a kto w nie uwierzy! Na początku pisałam, bo rozmawiałam z Panią Prezes i opiekunami Tiffci i spekulacjom nie było końca. Pisałam dużo wcześniej, że Domek Tiffci czyta wątek i co to zmieniło! ja bardzo się cieszyłam, że Domek Tiffci wszedł na wątek mimo tylu pomówień i zdawał relacje z pierwszej ręki. Za to, że pokochali i adoptowali psa po przejściach oberwało im się ... pytam za co? Przepraszam, ale ja się wstydzę zadzwonić i zapytać co słychać, może nie zechcą rozmawiać ze mną? a może nic mi nie powiedzą wiedząc, że chcę napisać na wątku? zapewne czytają wątek! Bardzo proszę nie wymagajcie tego od osób trzecich, skoro domek nie wytrzymał i odszedł z wątku. A powody miał! Zapewniam Was po raz ostatni, że Ci ludzie są osobami odpowiedzialnymi i bardzo pokochali Tiffani a wracając do Pani Prezes, też jest osobą, której leży na sercu dobro zwierząt, dodam że Tiffcia była Jej " dzieckiem specjalnej troski", Wiem, że teraz mi się oberwie za to co napisałam, ale na tym wątku są tylko pretensje! Nie chcę znowu wywoływać jakiejś afery i nie chcę, by ktoś dalej komentował i tak padło za dużo nieprzyjemnych słów. Bardzo proszę o zachowanie spokoju i szacunku do innych, ja osobiście muszę ochłonąć po tym mętliku. Nie mówię, że za jakiś czas nie zadzwonię do opiekunów Tiffci, ale na pewno nie teraz! Przepraszam2 points
-
Witam :)Czytam Was od jakiegos czasu i chyba czas przedstawić porządnie czworonoga. Miał być ze schronu, to na pewno. Szybka decyzja, że to już, bo dowiedzieliśmy się o ciąży, wiec uznałam ze nie ma co przedłużać i zachować ten czas na poznawanie, szkolenie i docieranie sie z psem. Jedni to krytykują a inni nie, przywyklam do komentarzy o decyzji w takim czasie :) Przeglądanie na stronie zdjęć psów, czytanie o nich... Jeden upatrzony, telefon- jednak nie, jamnik już znalazł dom.Czekam więc dalej. Dnia w którym mieliśmy jechać zajrzałam jeszcze raz na strone- jest On. Dodany tego samego dnia na strone, ale znajda wiec szukaja waściciela. Jedziemy. TŻ się uparł- ten i żaden inny. Ja tez sie zakochałam. Jego piski "zabierzcie mnie stad" i szczekanie blagalnym glosem. Po namowach, dali. U nas nie ma żadnych ankiet, rozmów przedadopcyjnych... Wracamy z psiakiem :):loveu::loveu::loveu: Zapatrzona byłam jak w obrazek, piekny czarny z przebłyskami brązu, białe ciapki na łapkach. Mój pierwszy pies bo rodzice zawsze byli na stanowcze nie bo nie. Ułożony, cichy, grzeczny, nauczony zalatwiania się na dworze. Tylko, żeby nie było, że pies idealny- w nocy lubi połazić i pomarudzić, że trzeba go przykryć bo chłodno no i zwykle sika sobie na przednie łapy :mad: Moi rodzice wrócili z wakacji a tu pies :D Zakochali sie tez, i tak planowana juz byla przeprowadzk, ale jak przyjezdzamy to bardziej sie ciesza na jego widok ;p Jak drapać to koniecznie po udzie, po czym podnosi noge jak do siku i trzeba drapac tez od strony wewnętrznej :D Koniecznie stopami- to fetyszysta. I tak oto z nami jest psiak. Gremlin, Sid, Nietoper, Ahmed terrorysta. [IMG]http://i.imgur.com/aNRx3sF.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/9i0CKqJ.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/1O4LNhm.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/04ZvTPV.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/eB1gilB.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/aEVB8RQ.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/L1q36oI.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/1NWZgiZ.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/ED4c3r1.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/cUgRU0P.jpg[/IMG]1 point
-
Nasz Ukochany Nerunio, zwany w Rodzinie pieszczotliwie Piotrusiem kończy dzisiaj 5 latek!!! Kochany nasz Skarbie, z każdym dniem, z każdym rokiem utwierdzamy się w przekonaniu, że decyzja o adopcji Ciebie była jedną z naszych najlepszych decyzji!!! Kochamy Cię Skarbie nasz - żyj nam 1000 lat!!! z serii: Księciunio :) z serii: dumny Pan Jamnik ;) z serii: Jamnicek ;) z serii: Jamnik Aniołek :) z serii: słodkie lenistwo ;) Kochamy naszego Synka ponad wszystko na świecie!!! I tak samo kochamy "Piotrusiowe Rodzeństwo" :) !!!1 point
-
Niezawodna Ciocia Ela nas wyprzedziła ;) Baaardzo dziekujemy Kochana Ciociu i przesyłamy buziaki dla Ciebie i Twojej Gromadki :)1 point
-
Oj tam , kwestia nauki :D Ja teraz będę się uczyła jeździć na kubeczkach , pewnie nie wyjde z tego cało ale spróbuję , a co mi tam :D Lucky chciał z nami jeździć ale nie miał rolek i zostało mu zjadanie żołędzi :D A jaka fajna mała 3 latka jeżdziła na rolkach , masakra , wymiatała jak "stary" , jak będą zdjęcia z imprezy to wam pokażę , jutro jedziemy do sportowego sklepu to przy okazji zorientuje się jakie są najmniejsze rozmiary rolek i kiedyś zakupię Fabianowi , będzie jeździł od małego :D1 point
-
Majoka- Małgosia, która ma zakurzoną galerię na dogomanii :) Ma kundelka, który przypomina whippeta :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jestem jestem :D właśnie pije piwko :D Rano bylismy na imprezie "biegać każdy może ' bo nasze stowarzyszenie miało patronat :D a teraz sie relaksuje :D Ola tak jak Angi pisze mam dwóch braci i jedną siostrę :D Brat Michał ma Gabi i Emilke , brat Sławek Stasia a siostra Milena ma Maryśkę :D1 point
-
1 point
-
no co Ty, zaraz by Admini się znaleźli i mi bana na dzień dobry dali, a z tych przyzwoitych- Maślak, Łapanka, Shadik1 point
-
1 point
-
1 point
-
5:30 ?? To biedne dzieciątko trzeba budzić :( No ale jak trzeba pracować, to co poradzić :/ Można naprawdę znaleźć wiele minusów mieszkania "na zachodzie", ale jeśli chodzi o dzieci i sprawy socjalne, to zawsze idzie znaleźć złoty środek dla siebie :)1 point
-
Tak w Niemcowni :D I koszt takiej niani, jest minimalnie większy, niż teraz płacę za przedszkole, więc w moim przypadku nie ma się nad czym zastanawiać ;) Zapłacę kilka euro więcej niż za przedszkole, ale też sama sobie z taką nianią ustalam godziny w jakich będzie u niej dziecko. A nie tak jak teraz przedszkole 7:15-16:15 i jak człowiek miałby robić jakiś dzień nadgodziny, to problem z odbiorem dziecka :/1 point
-
Zayra się dzisiaj popisała głupimi minami więc jest sporo śmiesznych zdjęć. W końcu mam zdjęcia w ruchu bo mój nowy aparat nadąża za Zayrą! :D Widzicie to szaleństwo w oczach?1 point
-
Chłopczyk spał jak zabity. i zabawa po śnie w końcu mogły poszaleć bo łapki im nie przymarzały do zimnej ziemi1 point
-
Śpi z nami w sypialni na jednym z trzech psich legowisk. Wykurzyła z niego Loczkę. Dziś dalsze postępy. Sama zeszłą do kuchni i ułożyła się między Loczką i Dolarkiem.Ogólnie częściej schodzi na dół i zagląda do nas. Na ogródku po zrobieniu koo tak się cieszyła ,ze pędziła do mnie , podskakiwała do ręki ,żeby ją smyrać. Mimo, że inicjatywa do kontaktu wychodzi od niej, to i tak ucieka jak wyciągam rękę. Ale jest coraz lepiej. Natomiast na żywiołowego wnuka zawarczała.1 point
-
1 point
-
Dzieciaczki nie lubią maszynki...i co się dziwić, chyba też bym nie lubiła, jak nie przymierzając, dentysty... Kudełki - dobra rzecz, zwłaszcza, że zima za progiem... Serdeczności i głaski przesyłam :)1 point
-
taa...juz jade. to nie sa "pozal sie boze sady". gdy kupujesz psa, stajesz sie za niego odpowiedzialny. i ja akurat juz zdalam egzamin, mam lekcje w tym zakresie odrbione: niebo i ziemie sie porusza, zeby psu pomoc, jesli trzeba i my poruszylismy.1 point
-
Fajny, zmieniłam :) I to "łapie" też - wiedziałam, że jakoś dziwnie to brzmi ale nie mogłam dojść dlaczego ;) :D1 point
-
Dostała w prezencie zabawke od cioci Gosi :) Bardzo starowna z niej dziewczynka na osłaniu musi mieć wszystko co najpotrzebniejsze, jak na damę przystało torebkę oczywiście poza tym kubeczek, miseczkę, kacioszki i inne równie ważne i potrzebne :)1 point
-
1 point
-
Biedactwo tak zmęczyło spacerem, że padło nie dochodząc do posłania :) ale za to w kuchni :)1 point
-
Kira pozdrawia :) Kilka kadrów z jej nowego zycia :) Spacerek Zmęczona zbieraniem grzybów, odpoczywa :) Chyba ktoś mi się przygląda :) Jaki ten las duży, a ja taka mała :)1 point
-
Mysiakowa kolejny raz wpłaciła 30,00 zł na konto Gacusiów po znalezieniu dla nich DS. Wpłatę dodałam do rozliczenia i ponownie usiłowałam wysłać PW z informacją, że psiaczki mają już swój wymarzony DS, ale wiadomość nie została wysłana, bo Mysiakowa nadal ma zapełnioną skrzynkę. Jeśli ktoś ma z Nia kontakt e-mail, proszę o przekazanie Jej mojej poniższej wiadomości. Witaj :) Bardzo serdecznie dziękujemy za wydatną pomoc dla bezdomnych Gacusiów :) Z radością informuję, że od lipca psiaczki mają wspólny wspaniały dom i kochających opiekunów. Pisałam juz o tym do osób, które nie odwiedzają wątku psiaczków i o tym nie wiedzą. Nadpłatę przelałam na konto ewu, na potrzeby innych, wyciągniętych ze schronu psiaczków. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za wspaniałą pomoc dla bezdomniaczków i zapraszam na wątek psiaków, którym ewu szuka domów. http://www.dogomania.com/forum/topic/142458-male%C5%84stwa-ze-schronu-b%C5%82agaj%C4%85-o-ratunek/page-292#entry16593392">http://www.dogomania.com/forum/topic/142458-male%C5%84stwa-ze-schronu-b%C5%82agaj%C4%85-o-ratunek/page-292#entry16593392</a> Pozdrawiam i życzę miłego weekendu Ela Wpłatę przelałam na konto ewu na potrzeby innych psiaków zabranych ze schronu.1 point
-
Potwierdzam :) Ostatnio dostałam kolejne zdjęcia. Tym razem szczeniaczka, roboczo nazwanego Szprotka :)1 point
-
towarzystwo teraz idzie w kierunku utrzymywania kontaktu z ludzmi i kwestii towarzyskosci wlascicielki zabitych psow :D co raz lepiej sie tu robi, juz takie absurdy wychodza1 point
-
Nie mogę zalajkować bo mam wyczerpany limit lajków na dziś :( co do Topi - także uważam, że Ona wierzy w sprawę... no bo cóż Jej pozostało, w gruncie rzeczy? Co do Ryssa - też mogę się zgodzić - to nie to forum, by TA łacina mogła być zrozumiana i dyskutowana... Topi, bardzo proszę, z akcentem na "proszę" bo to słowo zaistniało w Twoim słowniku ewoluując od lutego br. i tylko mogę pochwalić :) zachowaj się analogicznie jak radzisz Pannie Marple - poczytaj teksty Twojej mentorki typu - zaspokoić potrzeby ruchowe psa, nie kładę tamy dobroczynności, przyjąć odpowiedną dawkę pieszczot ... i dopiero pisz to, co napisałaś o "przeintelektualizowaniu". Bo to jednak idiotycznie wygląda, jakby nie patrzeć, Topi, a ludzie czytają i widzą; i wcale nie są idiotami :)1 point
-
minęło parę dni...czasem moje łajzy się kłócą...choć na spacerach wąchają tą samą trawę - trzy równocześnie, bawią się ( to Masza z Biżu vel Licho) i ogólnie wszystko cacy..w domu stoją koło siebie, jedzą koło siebie i....śpią koło siebie ! - łóżko łączy ;) zdjęcie z wczorajszej nocy...Patrykowi zostało pół łóżka, które dzielił z Maszą, a ja na swojej połówce byłam gdzieś pomiędzy Holi, a Licho ;) tak czy inaczej, czasem łajzy się pokłócą...Holi chce być górą, a Licho chyba nie rozumie, do końca o co Holusi chodzi ;) ale jest nieźle...i....wypełniłam książeczkę :P chyba psa już nie oddam ;) Licho dostała jeszcze taką gumową nakładkę na obrożę - znacznik z safe animals, że ma czipa ;) a jak ogarniemy porządnie wydatki, to zamówimy jej adresówkę grawerowaną ;)1 point
-
wszystko załatwione :) w poniedziałek Vetoryl jedzie do podzielenia :) rozdzielony przekażę jak zawsze naszej ewu :)1 point
-
A ja myślałam że Bossski to jest tylko Franio :D1 point
-
Zdjęcia boskiego Edzia już są wklejone przez boską elik :)1 point
-
Banerek jeszcze ładniejszy. Już go umieściłam przez proste skopiowanie jak zawsze robię.Poprzednio nie mogłam ,bo Twój Jola_li nie był podlinkowany. A Gigunia zrobiła małe postępy. Była piękna koo na ogródku i zjadła już 3 posiłki pod rząd .Oczywiście z pasztetową i w samotności w jej obecnym azylu. Na ogródku wszystkie psy dostały gotowane kosteczki z mięsem i sunia też pociamkała. Jak dziś wracałam do domu po półgodzinnej nieobecności, to Dolar i Loczka jak zwykle szalały z radości. Giga nie chciała być gorsza . Też machała ogonkiem i zwijała się w paragraf ,ale podejść nie chciała. Ona biedna chce i ciągle się boi. Poczekamy.1 point
-
Bernadetko ja też bardzo dziękuję za odwiedziny ,że pamiętasz o nas Kochana1 point
-
Rano spała w legowisku Loczki, która zawsze wyrzuca poduszkę.1 point
-
Powoli schodzą się tu wszystkie aferzystki z dogo. Te, które jeszcze się nie odzywają to na razie lajkują. Brakuje jeszcze 2-3 i będziemy mieli komplet i wywlekanie wszystkich brudów z całej historii dogo, co z resztą już się zaczęło. Niedługo wątek zostanie usunięty przez admina bo niestety skończyła się era banowania. Więc już teraz szanse na wiadomości z DS są niewielkie, a niedługo zupełnie znikną bo nie będzie gdzie napisać. Wtedy aferzystki osiągną swój kolejny "sukces" i będą mogły się pochwalić kolejnym zamkniętym wątkiem, a to wszystko w imię "miłości" do zwierząt.1 point
-
mar.jajko - cóż za zdumiewająca dwoistość-kilka stron wcześniej napisałaś ( w odpowiedzi na prośbę o nieobecność na wątkach), że forum jest publiczne, a teraz piszesz o zaproszeniu? Ty też nie jesteś mile widziana na niektórych wątkach. Czy mam tę dwoistość rozpatrywać w kategoriach logicznych czy etycznych? rozi, Elisabeta- całkowicie zgadzam się z Wami, a na miejscu domku Tifci nie tylko zawiesiłabym info o psie, ale również każdego przestrzegałabym przed adopcją psa z dogo. Dogo (wbrew temu, co się nam wydaje) jest tylko niewielką częścią społeczności pomagającej psom i świat poza dogo istnieje, a nawet jest piękny :) Maciek777- też jestem zdania, że DOBRA buda w niektórych sytuacjach (o zgrozo!) nie jest zła i gdybym miała wybierać, to też wolałabym umieścić 10 psów w dobrych budach niż 1 z wypolerowanymi pazurkami na kanapie, a pozostałe zostawić w schronie. A co do kanapy (umownie rozumianej), to (moim zdaniem) mizianie na kanapie nie jest wyznacznikiem dobrego psiego życia. Mizianie na kanapie jest wyznacznikiem ludzkiego widzenia psich potrzeb. Bo psy (o czym wiele osób na dogo zapomina) mają swoje psie potrzeby, a niektóre z nich nie są tożsame z ludzkimi przyjemnościami. Moje psy lubią leżeć na kanapie i być głaskane, ale tak i tak większą radością jest dla nich wyprawa do lasu, obszczekanie intruza za furtką czy leżenie pod drzewem, na którym siedzi wiewiórka i dostarcza im to więcej fanu niż obserwowanie z kanapy muchy na suficie. I tych potrzeb nie załatwi krótki spacerek wokół bloku, a potem powrót na kanapę. I sto razy więcej wolę zdjęcia z DS, na którym widzę psa kopiącego w krzakach niż leżącego na kanapie (BTW: żaden z moich trzech psów, dziwnym trafem, nie chce teraz siedzieć w domu. Leżą sobie w ogrodzie-tam im ciekawiej. A co do wieści z DS-po wielu wizytach pa, które robiłam, nigdy nie miałam z tym problemu. Dlaczego? Bo szanuję ludzi i nie traktuję ich jak ubezwłasnowolnionych matołów, którzy nie mogą nic zrobić bez błogosławieństwa z dogo. I zamieszczanie przez nich zdjęć - już sporo po adopcji - uznaję za gest dobrej woli z ich strony, a nie pańszczyznę. I, umówmy się, te zdjęcia są jedynie dla nas, dla naszej radości i nie doszukujmy się w nich nie wiadomo czego.1 point
-
Szanowni Dogomaniacy, to jest nasz ostatni wpis na tym wątku. Nie ma sensu jakakolwiek polemika z osobą, która zachowuje się jak pyskata praczka w przedwojennym maglu i za chwilę chwali się swoim niezwykle wysokim ilorazem inteligencji, chyba, że certyfikat MENSY kupiła za piątaka na bazarze,tak, jak my budę za pół litra( nota bene po pół ew. litrze w kontaktach międzysąsiedzkich dzieją się różne rzeczy rzutujące potem do końca życia na cechy osobowości danej jednostki). I jeszcze widzi takowa osoba różne niestworzone rzeczy wyczyniane u nas z Tifką( bicie, brak wody , stodółka, łańcuch na wściekłego byka do czepiania psa, etc.),niczym szaman naćpany ziółkami i będący w amoku paranoidalnej wizji. Natomiast nie chce pomóc psu znajdującemu się niemal pod nosem. Parę domów dalej na osiedlu o zwartej miejskiej zabudowie, o czymś to świadczy! Mam nadzieję, że CI z Państwa, którzy wpłacili pieniądze na ratowanie życia Tiffany widzą na zdjęciach uśmiechniętego psa, merdającego ogonem i ufnego. Sunia" wybiegała" już przykurcze i sprawia wrażenie, że bardzo urosła. Rozumiem osoby, które psa widzą tylko i wyłącznie w mieszkaniu i na ten temat a także wiele innych można rozmawiać spokojnie i merytorycznie. Niestety nie jest to możliwe, gdyż jedna osoba pretendująca do roli najmądrzejszej i wszystkowiedzącej zakrakała innych, normalnie myślących. Każdy mający inne zdanie jest głupią ciocią. W sieci można sfałszować psie legowisko itp. rzeczy, ale nie da się sfałszować psiego zachowania i wyglądu. Dziękuję Wszystkim za życzliwe słowa wsparcia. Trzymajcie się .1 point
-
Bubi sieje destrukcję w ogrodzie. Jedyne co udało mi się wyhodować to....dynia. Chuchałam, dmuchałam, nocami polowałam na ślimory, lałam hektolitry wody.... Czekałam kiedy zacznie nabierać oranżowych barw... ;) Raczej nie zacznie. Bubi skutecznie przeciął pępowinę z Matką Ziemią, nie mówiąc o tym że napoczął biedaczkę...1 point
-
Na każdym zdjęciu widzę pogodnego psiaka, nawet na tym z budą - ogon jest w górze; jeśli chodzi o mnie - to wystarczy bo jeśli widzę psa który się śmieje to jest dobrze. I tyle w temacie. Tiifany czuje się dobrze w tym domku i to widać na zdjęciach. Nie znam szczegółów kolejnych kroków adaptacji Tiffani do nowych warunków od chwili Jej przybycia, ale tez nie dziwię się że nie były zamieszczane, bo i po co? Każde zdjęcia zamieszczane na tym wątku wywołują lawinę komentarzy, czasem prawie sięgających bruku - wstyd dla ludzi mających się za Dogomaniaków, skoro zwykłej ludzkiej kultury słowa brakuje. Domku Tiffany - oby tak dalej dbaj o Nią, a sunia będzie chciała być z Wami w domu; powodzenia1 point
-
1 point
-
Cieszę się że wy też tka robicie bo już myślałam że tylko ja mam coś z głową nie tak :-)1 point
-
"Jedz, jedz, bo ci kotek zje! Kotek idzie!" a następnie należy wykonać serię dźwięków miauczącopodobnych :)1 point
-
I troche z wycieczek ( kurcze, myslalam, że mam wiecej z piesełem, ale on tez tam był jak coś!! ) Moje bardfzo żarte dziecko, wrąbało tutaj poł wiaderka porzeczek. Masakra :D [img]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/291/2997164_WP_20150803_008[1].jpg[/img] W restauracji oczywiście trzeba zamawiac jej juz normalne jedzenie- inaczej my sie nie najemy bo ogołoci nasze talerze. Choć i tak jestem mega dumna, że w wieku 15mcy tak je widelcem sama :D <3 Moja facjatka :S Na szwajcarke idziemy, wszystko pieknie ładnie, do czasu aż... ...aż nie ujebała mnie ta franca!!1 point
-
Spuchnięty pysk. Może na zdj niewiele widac, ale ja widzialam sporą różnice :D Biedny chudeł :D1 point
-
Majkowska- ja to nawet nie wiedzialam, że tu zagladasz;p Cicho, dam fotki jakieś ;p Hanka-huragan, nie dziecko. nie mam czasu sie po dupie podrapać bo ja nie praca, to Hanka, albo to pies, albo wyjsc gdzies czasem wypada się odchamić. Nie sądziłam, że praca na produkcji bezie mi się podobać :D Z ciekawostek to ostatnio: Pies zjadł zawartość nocnika. Hance idą górne trójki. Hanka nadaje jak bielicka tylko po swojemu. Pies i Hanka potrafią się razem bawić: w "akuku" ( tego pies nie za bardzo kuma, ale Hanka się cieszy), " bede Cie gonic bo masz żarcie", "Ojej, szarpaczek!", "Tu ma piesek oczko/nosek/zębiska". Poza tym jestem dziwną matką bo dziecku słodyczy nie daje i do chodzika nie wsadzam :D Co ja się nasłucham to moje,ale ciśnienie mi juz momentami skacze. Oddechy trzy i jakośto przełykam1 point
-
No wiec rozwiązałam się już ponad 2 tyg temu :) [IMG]http://i.imgur.com/dYAVtf7.jpg[/IMG] Ale pogoda nieciekawa, wiec kundlowi został parapet póki co :( [IMG]http://i.imgur.com/l9ILgdP.jpg[/IMG] No i w końcu dostałam na niego ubranko zimowe- ciężko na niego coś znaleść bo on chudy i długi a w klacie szeroki... Koleżanka w lumpeksie za 1zł znalazła akurat dla niego, ale tył i tak musze zwęzić. Zdj nie ma, bo pies fochem wali na odległość jak mu to przymierzam :diabloti: [IMG]http://i.imgur.com/lJjeKu9.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/h8BT12J.jpg[/IMG] O i tak śpi. Zawsze podnosi, a narzuta w razie jakby Hrabia zmarzł- wtedy wstaje i piszczy, trza dziada nakryć:roll: chociaż ost już nie wstaje, Mała płacze wiec to my go budzimy a nie on nas :D1 point