Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/04/15 in all areas

  1. dziewczyny, jestem poza domem a z komputera korzystam gościnnie, bo dzwoniła mama, że odebrała jakieś przesyłki, więc zajrzałam z którego bazarku, ale się pogubiłam:( a odpowiadając na pytanie: następnym razem poprosimy o to córkę Państwa, żeby przejęła wątek i na bieżąco wstawiała zdjęcia:) oraz opisywała nam zachowania Tiffani. Ja wstawiam tylko informacja i zdjęcia, które dostaję. Sama jestem ciekawa co u niej! w niedzielę wracam i postaram się dowiedzieć czegoś:):)
    2 points
  2. Jakoś dziwnie spokojna jestem, że wszystko wróci do normy Ovo też (może nie aż tak) koncertowała po moim wyjściu, rzucała się na drzwi, rozpaczała "nie zostawiaj mnie!". po jakimś czasie zrozumiała, że zawsze do niej wrócę .... Komentarzami też nie przejmowałabym się wcale, acz zadziwia mnie niezmiennie, że brak empatii, głupie rozczulanie, twardogłowie jest, jakże często, normą - przecież to dopiero kalectwo! Karteczkę informacyjną+przeprosiny warto wystosować. U nas takowe, acz nie dotyczące psów, zawsze się sprawdzały - mogliśmy zabalować do rana,czy też remontować przy wyrozumiałej aprobacie sąsiadów ;) Trzymam kciuki
    2 points
  3. Bo bez łapki to już "gorsza"... Też mnie takie gadanie doprowadza do wściekłości. Jest wspaniała i przeznaczona do kochania. Śliczna, urocza , fantastyczna. Na szczęście nie wszyscy "liczą" łapki, niektórzy widzą Nelę i nie ma to dla nich znaczenia ile Nelcia ma łapek.
    2 points
  4. Cudna, uśmiechnięta i szczęśliwa Polcia. Dorotko, bardzo dziękuję, że zawsze pamietasz o Poleńce:) Cieszę się, że Polcia jest szczęśliwa i bezpieczna, a jej Pan może cieszyć się wiecznym szczęściem i patrzy z góry na swoją ukochaną sunię. Jest to dla mnie największą satysfakcją. Elu i to wszystko dzięki Tobie.
    1 point
  5. Jaka ona grubiutka... Ale uśmiech nie schodzi z jej pyska:)
    1 point
  6. Basiu nie denerwuj się. Jeszcze tylko jutro. Szybko zleci, a potem bierzemy pareczkę.
    1 point
  7. Przepraszam za opóźnienie, moje zaległości właśnie przelałam.
    1 point
  8. CUDOWNE!!! Ja czekałam około tygodnia, jak już wysłali, to paczka przyszła bardzo szybko. Nadawałyby się! My już swoje wypróbowałyśmy podczas dogtrekkingu, tropienia i jazdy na rowerze (z boku roweru również). Przy rowerze ten pasek się unosi bardziej i ciuteńkę się przekręcały, ale psu to nie przeszkadzało nic a nic. Ru Ru Ru!!!
    1 point
  9. A wczoraj wieczorem jak obszczekała mojego TZ-a. Strach się bać ! I trochę zdjęć portretowych. Cziłałka jak nic :) Może do ogłoszeń któreś się przyda.
    1 point
  10. Ok, zadzwonię w poniedziałek i jeśli ma dom wybrany to zaczeka na niego w schronisku, jeśli nie to w poniedziałek go zabiorę ze Schroniska i zawiozę do dt
    1 point
  11. No i mamy film na roczek :) Będzie jeszcze drugi - agilitowy, ale to za jakiś czas ;) [media]https://www.youtube.com/watch?v=fy8Hvo_od74&feature=youtu.be[/media]
    1 point
  12. Ale się wrobiłam. Teraz mogę tylko na Twojego męża liczyć ,że tak szybko się nie zgodzi. Ja będę miała wtedy 4 stałe futrzaki ,a Wy tylko 2.
    1 point
  13. Trzeba mistrzynię bazarków spytać czyli NIkaElę.
    1 point
  14. Wszystko pod kontrolą Mattilu :) Wczoraj wysłałam pięć powyższych psów do Nutusi (oprócz Iskry) więc jeśli dobrze liczę (a moje liczenie zgadza się z Nutusiowym więc chyba tak ;)) został nam jeszcze jeden wolny pakiet.
    1 point
  15. Etek dzis dał czadu.Siedziałysmy na ogrodzie i z innych drzwi wyszedł na ogród TZ.Etek sie rozdziamał basem bardzo zajadliwie/jak duze psy stróżujące/.Postawiła irokeza i strasznie szczekała.Tz był jak nigdy ubrany na czarno i wyszedł znienacka.Tak zgłupiał,ze sie jej bał.Ja miałam niezły ubaw z zacietrzewiena Etki.Etka nie dała mu sie zblizyć,potem jak załapała pomyłke to jeszcze dziamała chyba po to,by nie spuścić z tonu.Po wejsciu do domu ,była zgoda,podeszła normalnie.Ale pokazała ze potrafi pilnowac panci i ogrodu./a pan jej zarzucał,ze ona tylko spi...:)/Tak zajadłą,zacietrzewioną ,rozszczekaną"agresywnie-strózująco" to i ja ją widziałam pierwszy raz.Tyle,ze ja miałam ubaw,a pan zgłupiał i chyba bał sie podejsc :)
    1 point
  16. Jeżeli sunia nie ma więcej niż 35/36 cm w kłębie i nie pożre koty, to możemy ją wziąć do BDT. Tylko co z transportem?
    1 point
  17. Dopiero teraz znalazłam wątek, nie wiedziałam, że oprócz wydarzenia na fb jest i tu wątek Tabaki. Prze chwilą rozmawiałam z Olą. Tabaka chętnie zjadła zupkę miesną razem z innymi pieskami, które jak to zawsze u Oli, bardzo grzecznie przyjęły siostrę do stadka. Tabaka wygrala los na loterii. Ma najlepszy dom pod słońcem. :) Ola od lat z wielkim poświęceniem ratuje najbiedniejsze psy.
    1 point
  18. Na szczęście dziś się wysikała i to dość sporo. Weterynarz powiedział, że rany nie są aż tak wielkie i odkażanie oraz bandażowanie powinno pomóc. Dzisiaj zjadła, wypiła, no jeszcze kupy nie zrobiła, ale chyba jest dobrze. Dzięki wszystkim za pomoc!
    1 point
  19. Gabuniu trzymam mocno kciuki, żeby obroża zdała egzamin. A na głupie komentarze na temat trójłapka to nie zwracaj uwagi. Żeby byli tacy wrażliwi jak widzą bezdomnego, albo krzywdzonego przez właścicieli psa, to ja bym niczego więcej nie chciała,
    1 point
  20. Pierwsza rada na tu i teraz, tzn. zanim trafisz pod skrzydła fachowca: zrezygnuj z wyprowadzania psów razem, tylko z każdym wychodź pojedynczo, przynajmniej do czasu aż każdy z osobna zostanie należycie ogarnięty. Mniemam, że problem wziął się stąd, że nie poukładałaś sobie zasad i relacji z każdym psem z osobna, a że psy są we dwójkę, to problem się potęguje. Sądzę, że problem rozwiąże poustawianie tych zasad i relacji w toku ćwiczeń posłuszeństwa, połączone z czytelnym zakomunikowaniem psu czego nie akceptujesz, a czego oczekujesz. Pamiętaj, że tzw. ogólne mechanizmy oraz zasady pracy i komunikacji z psem, które poznasz na zajęciach, musisz stosować w życiu codziennym poza placem. Chodzi m.in. o czytelność, konsekwencję, wzmacnianie pożądanych zachowań i korygowanie niepożądanych. Co do fachowców w Krakowie, polecam Ci Hitt Dog, stadion Juvenii, na Błoniach. Moim zdaniem the TOP & the BEST. Można im zaufać zarówno w kwestii kompetencji oraz tego że kochają psy. Znam i sprawdziłam z perspektywy trenowania 2 własnych psów oraz obserwacji dziesiątków psów innych kursantów na przestrzeni ładnych kilku lat. Różni kursanci i różne psy (różne rasy, różny temperament, różne rodzaje i skala problemów - również agresja i różne motywacje przewodników, począwszy od "zaliczyć kurs podstawowy i koniec", przez "rozwiązać konkretny problem" aż po "wyszkolić się do poziomu zawodniczego i robić dobre wyniki na zawodach"). Acha, Hitt Dog to nie są behawioryści z nazwy, tylko fachowcy i praktycy, którzy jako naturalna kolej rzeczy znają się na psim behawiorze. Co do behawiorystów, polecam Ci lekturę kilku tematów w dziale "wszystko o psach - szkoły i studia". Będziesz miała jasność dlaczego poleciłam Ci fachowca trenera a nie behawiorystę ;) Z postu wynika, że jesteś początkująca. Dlatego na pierwszym miejscu wizyta u fachowca, a na drugim lektura. Praca z psem to komunikacja - obserwacja - analiza - akcja - reakcja. W teorii wszystko pięknie , a w praktyce klops. Samemu jest trudniej niż jak ktoś patrzy z boku i Ci mówi co robisz źle albo co masz robić. Co do lektur mądrych, wartościowych i pouczających, polecam Ci książki oraz bloga Pani Zofii Mrzewińskiej. 1 z książek to "Zwykły niezwykły przyjaciel" - dostępna w księgarni internetowej i w niskiej cenie oraz blog Jej autorstwa o wychowaniu szczeniaka na forum owczarek.pl (linka nie pamiętam). Powodzenia!
    1 point
  21. Ciocie, nareszcuie udalo mi sie przetransportowac do Wroclawia troche fantow na bazarek dla potrzebujacych psow. Ktora ciocia jest w stanie i na jakiego psa zrobic bazarek. Jak ladnie poprosze syna, to i dostarczy kartony na podany adres. Mozna tez samemu odebrac.
    1 point
  22. A sobie gdzie przycinałeś/aś, po co krzywdzić szczeniaka ??? jak będzie moda na obcięcie palca u reki to dasz radę to zrobić ?
    1 point
  23. Nie możesz.
    1 point
  24. no przede wszystkim powinna to zrobić; nie zmieniam zdania, Jej podejście jest nieodpowiedzialne;
    1 point
  25. Moim zdaniem kupowanie szczeniaka z założeniem, że od pierwszych chwil będzie izolowany przez wiele godzin jest absolutnym nieporozumieniem i nijak nie godzi się z deklarowaną miłością do zwierząt.
    1 point
  26. Szczeniak też wie czyj jest nawet jak właściciel pracuje a w domu są lokatorzy ;) Jeżeli właściciel po powrocie ma ochotę i potrafi się nim właściwie zająć. Z autopsji piszę. U mnie tak było, że tylko ja pracowałam. No tego nie potrafię pojąć, w ogóle nie rozumiem włażenia komuś do pokoju pod nieobecność, a swego czasu też się mieszkało "na kupie". Choć zgadzam się, że pewnie dużo ludzi tak ma. A mały BOS, bankowo będzie sprzyjał takiemu "nie mogę się oprzeć". Więc przemyśl to sobie Eleonora, dobrze to sobie przemyśl ;) Zwłaszcza kiedy planujesz ćwiczyć z psem. Np. wypracujesz nie tykanie żarcia ze stołu, natychmiastową reakcję na pierwszą komendę, piękne przywołanie, a po powrocie z pracy odkryjesz, że pies ma uszy w d... , blaty sie jeszcze ślizgają od śliny, a zamiast modelowego siad, pies łaskawie klapnie ... po n-tej komendzie, metr od Ciebie, na jednym półdupku i w pozycji cierpiącego paralityka ze wzrokiem wbitym w bliżej niesprecyzowaną czasoprzestrzeń ;) Mnie by krew zalała.
    1 point
  27. A wg mnie owczarkowate ;)
    1 point
  28. Rocki jest na karmie light i ma sporo ruchu więc powinien w końcu troszkę spuścić fałdek, ale ja szczerze mówiąc tego nie widzę. :( Dzisiaj z Rockiem byliśmy u weterynarza. Pani Basia z Chorzowa (mój ulubiony weterynarz) przebadała ROCKIEGO. Chłopak miał zrobione USG na szczęście nic złego nie było widać. Pani Basia nie potwierdziła, żeby Rocki był wnętrem. Niestety może być tak, że jądro jest na tyle małe, że na USG nie będzie widać, więc zrobiliśmy mu badania na poziom hormonów. To powinno rozwiać nasze wątpliwości. Koszt badania 100 zł. Kilka zdjęć z lecznicy, te na trawce to dla specjalnych pacjentów :) jest udostępniany ogródek zamiast poczekalni. :) [attachment=13148:IMG_2678.JPG][attachment=13150:IMG_2682.JPG][attachment=13151:IMG_2685.JPG][attachment=13152:IMG_2724.JPG][attachment=13153:IMG_2741.JPG]
    1 point
  29. ale ona nie napisała że to chihuahua, tylko cicha huna meksykańska. Tak, to zdecydowanie była CIcha huna meksykańska hehhehe!!!! bardzo ciekawe jest też stwierdzenie że na pewno nie był to 100% kundelek. Jakby pies mógł być kundelkiem tylko w 10% :) :)
    1 point
  30. Wygląda na to, że sprzedawca opchnął Wam ślicznego (i - jak sama piszesz - mądrego) kundelka jako chihuahua. Do której de facto piesek ten ani odrobinę nie był podobny. Nie doszukuj się tu rasy. To uroczy kundelek. Odchoruj żałobę i - jeśli czujesz taką potrzebę - poszukaj kolejnego czworonogiego towarzysza.
    1 point
×
×
  • Create New...