Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/05/15 in Posts

  1. 100 procentowa transparentność dotyczy nie tylko finansów, ale również ( a kto wie czy nie przede wszystkim) intencji, a te ostatnie w przypadku osób, które robią zamieszanie na wątku transparentne nie są...Są raczej ciemne... W hotelu Makili byłam wielokrotnie. Czasem sama, czasem z którąś z Ciotek. Czasem bez zapowiedzi, czasem umówiona. Byłam i w środku, i na zewnątrz. Są/były tam psy, w których utrzymaniu uczestniczę finansowo. Wiem ile serca, czasu i własnych pieniędzy dokłada Aneta, by psy miały opiekę. Ogromną niesprawiedliwością wobec Anety, a krzywdą dla psów jest sugerowanie, że hotelik nie jest godny zaufania. Wiele osób ( ja również) narzeka na nowy interfejs dogo i twierdzi, że odstrasza użytkowników, ale to nie nowy interfejs zabija dogo. Dogomania zabija samą siebie. Bo sączy jad
    4 points
  2. Znowu zachowałaś się jak prawdziwy człowiek, Agusiu. Uratowałaś kolejne psie biedne istnienie. Dzięki Tobie i tym wrażliwym osobom, które nie przeszły obojętnie obok krzywdy zwierzęcia. Wiele nerwów i wysiłku włożyłaś znowu w pomoc. Szkoda, że nie masz nikogo, kto mógłby Ci pomóc chociaż z taką trywialną sprawą, jak podwiezienie do komisariatu. Jak się przeprowadzę bardziej na południe, to będę Twoim kierowcą :)
    2 points
  3. A dzisiaj dla Was taki optymistyczny filmik z moją Pcióleńką https://www.youtube.com/watch?v=SOA6B-SYsKY&feature=youtu.be stary ale jary;)
    2 points
  4. Na wątek trafiłam przez przypadek parę dni temu. Miałam się dzisiaj nie odzywać, ale po poście Panny Marple nie pozostaje mi nic innego, jak tylko się pod tym podpisać :) Czy ktoś może mi wytłumaczyć absurd sytuacji, w której osoby, których noga nigdy nie stanęła w hoteliku u Makili, które ani hoteliku ani Makili nie znają, które nawet kilka dni temu nie wiedziały , gdzie hotelik się znajduje prowadzą dyskusję z osobami, które w hoteliku były kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt razy...? Na uwagę zasługuje fakt, iż nie są to osoby nowe, nieznane, lecz osoby, które cieszą się uznaniem i zaufaniem i ciężko jest mówić o Ich braku wiarygodności. Jestem w stanie zrozumieć pytania, wątpliwości, ale wtedy, kiedy mają one jakiś cel, którego tutaj nie widzę. Przypomina mi to trochę stare, dobre powiedzenie "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie". Czepianie się dla samego czepiania się.
    1 point
  5. Jestem na telefonie i dopiero nic nie widzę hahaha
    1 point
  6. Beata, kopiuj te posty o donosach dziuniek do dyrekcji.
    1 point
  7. będzie dobrze :) Marlonek musi się oswoic i przekonac że nie taki diabeł straszny jak go malują :) Ja w niego wierzę :D :D :D
    1 point
  8. Wieści bardzo optymistyczne, szalenie się cieszę!!! Bądź szczęśliwy Marlonku w DS!!!
    1 point
  9. Przeczytałam Twoje posty na tym wątku wellington. Poza sugerowaniem, że "coś jest nie tak" nie napisałaś nic. To straszne jak podejrzliwie traktuje się osoby które wyciągają psy ze schronisk. A najbardziej podejrzliwe są zazwyczaj osoby które najmniej robią albo siedzą tylko przed komputerem i skanują wszystkie informacje doszukując do czego by się tu przyczepić. Kto mocno pomaga nawet nie ma czasu na takie rzeczy, bo przecież od rana do wieczora ręce pełne roboty. Bardzo ładnie ujęła to Panna Marple - sączący się jad. Bardzo przykre jest to co się dzieje, jak pomagającym rzuca się kłody pod nogi.
    1 point
  10. Izuś, już dzisiaj schody niestraszne :) Już chłopak śmiało śmigał. Pani dzwoniła do mnie jakieś 30 minut temu i powiedziała, że już go kocha. Marlonek oczywiście głównie urzęduje z Panią w kuchni. Zaliczył też, na szczęście nieskuteczne, polowanie na paużki i zrobił kupę w domu. Ale nikt go za to nie przekreśla. Pani głos był bardzo radosny. Na spacerach oczywiście ciągnie jak parowóz, wszystko go interesuje. Pani powiedziała też, że oczka dzisiaj znacznie bardziej radosne. Tych schodów trochę jest, bo to jakiś genialny projekt, gdzie winda dojeżdża tylko do siódmego piętra, a Państwo mieszkają na ósmym, więc jest ich jakies 10. Trochę ciężko byłoby Panu nosić Marlonka, jeszcze teraz chudzielec z niego, a jak już dojdzie do właściwej wagi... Dobrze, że się chłopak tak szybko przekonał. Rozmowa była bardzo optymistyczna no i mam zaproszenie do odwiedzin. Jak dotrze do mnie książeczka Marlona to zaraz tam pójdę.
    1 point
  11. pozostałe adopcje oczywiście też super :) co do czarnej suni, to byłam pewna, że szybko ktoś ją wypatrzy. Bartuś jest świetny, tylko myślałam, że ludzi zrazi, to chore serce, ale widać nie ;)
    1 point
  12. Nie rozumiem tylko dlaczego ludzie przygarniają zwierzęta, skoro ich nie lubią? Przecież nie ma przymusu. Biedny kundelek, tyle przeszedł.Nie wyobrażam siebie, żeby sąd zdecydował, że ma do tych oprawców wrócić, ale kto wie? To co się teraz dzieje tak w ogóle to jak z Mrożka, naprawdę.Wszystkiego można się spodziewać.Oby nie!
    1 point
  13. W końcu bezpieczne biedactwo, na całe szczęście. Jest zapis o zakazie posiadania zwierząt, tylko czy takie wyroki zapadają? pewnie rzadko, druga kwestia to że sprawa będzie się ciągnąć niestety miesiącami, ale może jednak odechce im się brać kolejnego psa dzięki tej akcji z policją i przyszłą sprawą sądową w tle... Ps. Nie doczytam wszystkich komentarzy bo nie dam rady.
    1 point
  14. Cisza, Państwo nie dzwonią, więc zakładam, że sobie radzą. Wczoraj późnym popołudniem zadzwoniłam z pytaniem jak sobie radzą, jak Marlon. Generalnie wczoraj było wszystko prawie ok. Przyjechał, pooglądał mieszkanie, pojadł, napił się wody i zaległ na kocyku. Piszę prawie, bo wczaraj był jeden problem: Marlon nie chciał wejść po schodach, nawet smaczkami nie dał sie przekupić; Pan musiał go wnieść. Mam nadzieje, że szybko przestanie bać się schodów. Ja czekam na książeczkę Marlona i jak tylko do mnie dotrze pójdę do Marlonkowego domu, żeby ją zanieść. Zobaczę chłopaka i zapytam jak im idzie :)
    1 point
  15. Zjawiam się i ja na wątku i zapisuję :) Kilka ogłoszeń dla Kraba tak na szybko: https://zwierzeta.znajdzto.pl/mazowieckie/warszawa/inne-rasy-i-mieszance,594/czy-kto-da-mi-szanse-pilnie-potrzebny-chocby-dom-tymczasowy,8123754.html http://warszawa.lento.pl/kto-da-mi-szanse-pilnie-potrzebny-chocby,2596581.html http://www.pineska.pl/?id=143565&do=view http://alegratka.pl/ogloszenie/krab-pilnie-potrzebny-chocby-dom-25627751.html http://olx.pl/oferta/krab-pilnie-potrzebny-chocby-dom-tymczasowy-CID103-ID8p2Jz.html?action=show&id=124179401&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink#xtor=EREC-55-[id1]-20150105-[diplayLink]-13134765@1-20150105155649 http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=212545 http://www.morusek.pl/ogloszenie/256382/Krab---pilnie-potrzebny-chocby-dom-tymczasowy/#.VKqqNXsu9OY http://cwirek.pl/ogloszenie/krab-pilnie-potrzebny-chocby-dom-tymczasowy,pcoRt http://sloniu.pl//2/darmowe-ogloszenia/15-Zwierzaki/108-Psy/51649-Krab_pilnie_potrzebny_chocby_dom_tymczasowy.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Krab-pilnie-potrzebny-chocby-dom-tymczasowy,119456 http://www.ogloszeniadrobne.warszawa.pl/index.php?nr=98730&src=aktywacja
    1 point
  16. A czy Pani M. K. ustalała cokolwiek w sprawie odbioru Aramisa, czy był tylko jeden Jej mail? Bo Pani B. W. niestety, zrezygnowała :(, więc chcę wiedzieć, czy mam dzisiaj prosić w Schronisku o przygotowanie do wydania w środę Aramisa Ogłoszenia, to Livka i Juldan i ...trochę ja ;) - praca zespołowa :D
    1 point
  17. Jaki nie byłby wyrok sądu, on do tych/tego sadysty nie moze wrócić. A sąsiedzi bliżsi i dalszy współpracują ? Bo nawet jak pies do nich nie wróci to mogą nowego sobie sprawić. Dobrze by było, aby ktoś nad tym czuwał. AgaG, wielki szacunek za całokształt działalności :) :)
    1 point
  18. Siostra, dzielna z Ciebie dziewczynka - tyle godzin w drodze ..... najważniejsze, że masz do kogo się przytulić W sylwestra też się bałam, duzi wyszli ze mną na spacerek (odpowiednio wcześnie) strojąc mnie na Rambo miałam 2 obroże, dwie smyczki - starchulce :) w domku zaś dostałam olbrzymiego konga z ciasteczkami i tak mnie to zajęło, że zapomniałam o grzmotach sylwestrowych i o tym, że się ich boję ;) Buziole noworoczne Siostra, dla Ciebie i Stada
    1 point
  19. AgaG wzięła nie tego psa ze schroniska,to nie może być Homcio!Homcio bał się,gdy do niego zbliżała się ręka! AgaG,po co ci psi terapeuta,skoro ty nim jesteś?
    1 point
  20. Aga.G, nieustające, mocne kciuki za kundelka, aby to był dla niego już koniec koszmaru. Co do wieku Ergo, faktycznie ząbki ma ładne.Mnie się też wydaje, że cztery lata temu, kiedy go widziałam, nie był taki duży, to znaczy taki wysoki.Ciekawa jestem, co powie wet na temat jego wieku.
    1 point
  21. Wysyłka gratis !!!!!!! Kryminały Panny Marple, książki o psach i kotach i tzw dla wszystkich, zapraszamy
    1 point
  22. wiesci z domku :) Przesyłam zdjęcia Fido z 3-tygodniowego pobytu w nowym domu. Szczeniak został bardzo dobrze przyjęty przez obecnie mieszkającego tam rezydenta 11-letniego amstaffa, który wcześniej był przez całe swoje życie wychowywany razem z jamnikiem o 3 lata starszym od niego. Niestety 22.10.2014 r. musieliśmy pożegnać po 14-tu latach naszego „jamniora”. Jego miejsce zajął adoptowany od Państwa szczeniak Florian – obecnie Fido. Mały jest pełnym wigoru radosnym, zdrowym psiakiem, który „rozruszał” trochę naszego starszego psa. Oba psiaki chętnie wygrzewają się przy kominku,śpią na jednym posłaniu i biegają po ogrodzie. Pozdrawiam.
    1 point
  23. Oto jak się chłopak umie urządzić :D
    1 point
  24. Widzę, że Myszka i Gabrysia wszystkim już pięknie podziękowały, ale ja też chce jeszcze raz wszystkim ślicznie podziękować :calus: :calus: :calus: Wieści od Paulinki są takie:) Lunka jest bardzo grzeczna, ładnie przespała nockę, tylko jak piesek Paulinki ( znowu zapomniałam jak ma na imię) wstał to niuchała za nim :) Paulinka wstała i wyszła z nimi jeszcze o 2giej w nocy na dwór, załatwiły się i wrócili do domu. Lunka ładnie zachowuje czystość w domu ,nic nie niszczy, tylko jak Paulinka wyjechała dzisiaj z mężem na dwie godzinki do płakała pod drzwiami. Paulinka wie to od teścia bo on mieszka pod nimi, ale mówiła, żeby się nie martwić ;) no nic zobaczymy będą robić próby i wychodzić z domu ;) Teściu Paulinki zachwycony Lunką, jak wczoraj przyszedł do nich na górę Lunka ładnie się przywitała i domagała się pieszczot :)
    1 point
  25. Może tutaj zadziałała magia jego "głuchoty". Moja Czara też nie boi się odkurzacza bo go nie słyszy ;)
    1 point
  26. Ja cały czas ściskam kciuki za Frodka i za to, że znajdzie wspaniały dom:) W kochającym domku i Frodek będzie kochany (już jest!):D
    1 point
  27. Wiele już z tymi stawami się nie zrobi. Rtg nie wykazało jednak na szczęście takich zmian, które powodowałyby ból., jednak Homerek dostaje leki wspomagjace na stawy od początku, kiedy go mam. Doktor zapisał mu synoquin EFA. dla małych psów. Homiś wolniutko drepta, ale daje radę. Oczywiście do autobusu i z powrotem go niosę, na nóziach to sobie idzie, jak już jesteśmy w odległości 10-15 minut od domu:) Tak w ogóle to Homiś lubi spacerki, chętnie czyta z noskiem przy ziemi wiadomości, które inne pieski zostawiły. :)
    1 point
  28. 1 point
  29. skromne 20zł dla Tajgerka poleciało
    1 point
  30. Cieszmy się tym co mamy, a nie smućmy tym co straciliśmy. Inaczej oszalejemy z bólu i rozpaczy. Wspomnienie ... uśmiech ... i pamięć na zawsze, głęboko w sercu.
    1 point
  31. Olbrzymowi i maleńkiej, ich Opiekunom i Fanom życzę szczęśliwego Nowego Roku. Dorciu, domku wspaniałego życzę ci, najwspanialszego.
    1 point
  32. Tiiiia,moi sąsiedzi się śmieją,że mój dom to taka psia buda,bo zawsze drzwi wejściowe są otwarte. Nawet jak gdzieś "wybywam". Mało tego drutem przywiązane,żeby przypadkiem wiatr ich nie zamknął. No oczywiście od wiosny do jesieni,bo w mrozy jednak je zamykam. Nadmienię tylko,że sama tu siedzę przez 5 dni w tygodniu. Córka lub wnuczka jak latem przyjeżdżają usnąć ze strachu nie mogą........no bo jak spać przy otwartych drzwiach?
    1 point
  33. Z nowa Panią. I poniżej w domu. I spacerek - Tedi poznaje kaczki :).
    1 point
  34. Ewuś, tylko czekałam aż się odezwiesz kochana na wątku Rudaska :calus: bo Rudaś prawie jak kalka Zuleńki, tylko jeszcze ciut "lepszy" (ku wyjaśnieniu czytającym - Zula - to rudaska Ewy Marty i Ellig, która w przeszłości skrajnie skradła moje serce i została z sukcesem wyadoptowana). Chętnie Ciebie poznam i zabiorę do Rudaska, jak tylko juz skarb rudy maleńki zaadoptuje się w nowych warunkach :) poniżej na zdjęciu (gościnnie) Zuleńka Czy teraz już wiecie kochani, czemu Ewa Marta chce poznać Rudaska? wiecie ...
    1 point
  35. Asia pewnie masz racje, tyle ze no wlasnie to co ona ma na skorze wyglada mi na grzyba...Ciemna skora, bez siersci i krosty/strupy, ktore ona gryzie drapie. Jak nie minie zrobimy zeskrobine z wetem, ale az sie boje potem co ona sobie zrobi z miejscem po takiej zeskrobinie. O dziwo dobrze. W domu zostaje jak przed wyjazdem, bez problemow. Pewnie "pomaga" tu temperatura wysoka i sucza spi ;) Nie drze japy na odglosy na klatce i na podworku - ulga! Do psow rowniez bez zmian. Wczoraj mialysmy w mieszkaniu goscia, suke roczna. Wzielysmy obie na smycz bo nie bylam pewna reakcji Fanty, ale ona zaraz poszla spac (bylysmy wczesniej na wspolnym spacerze), a tamta tylko jeczala ze chce COS robic i tak minelo nam pare godzin :) Potem chcialy sie bawic, ale z racji ich wielkosci nie doszlo do skutku :) W kazdym razie obie na wszelki wypadek byly na smyczach, tamta probowala sie odgryzc, co Fanta oczywiscie olewala i chciala sie bawic. Reasumujac nie jest zle :) Testuje tez nowa karme i poki co tfu tfu bez problemowo.
    1 point
  36. [B]NightQueen[/B] dzięki ;-) twarz może i łagodna bo zdjęcie było stare (więc jeszcze tak dużo operacji nie miała xD ), chyba z początku lat '90, a konkretnie to zdj ;-) [URL=http://img820.imageshack.us/i/chergoddessofpop.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/8012/chergoddessofpop.jpg[/IMG][/URL]
    1 point
  37. 1 point
  38. [quote name='Unbelievable']ale niepotrzebna : P w zupełności wystarcy co dwa- 8b, 6b, 4b, 2b.[/QUOTE] no dobra - probowalam byc za dokladna :P [quote name='smallpati']mi często zdarza się korzystać z jednego ołówka bo nie chce mi się szukać innych i też obrazki wychodzą, tak naprawde to wszystkim da się rysować (ja długi czas rysowałam ołówkami z ikei :P)[/QUOTE] a, pamietam Twoje dziela Ikeowe :) piekne byly! ... i są. ;)
    1 point
×
×
  • Create New...