Jump to content
Dogomania

Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))


Recommended Posts

Posted

Jejku Morgan:-) i Sugarr jak to by się wszystko SUPER złożyło :multi:

Szkoda, że Sugarr nie możesz wziąć jej na stałe :oops: ale na DT może też się obecni opiekunowie zdecydują - dopiero została wystawiona na Allegro, ale wiadomo jak z domkami, a u Ciebie jak napisałaś może być bardzo długo :-)

Do szczeniorków czy zaakceptuje to Pan Adam może oceni - do ludzi jest oczywiście bardzo przyjazna - to taka maleńka sierotka :-(

Podnoszę ! Dziewczyny czekajcie cierpliwie na odpowiedź obecnego opiekuna suni tj. Pana Adama, nick - Tekila !

Posted

Ja muszę znać dokładnie miejscowość - coby sobie trasę na przyszły tydzień odpowiednio rozplanować. "Bazę" mam w Tarnowie, więc sunia musiałaby 1 noc u mnie przenocować :eviltong: ( a co! ja też chcę lepiej poznać małą!) i następnego dnia jechać do Krakowa. Czekam na instrukcje :cool3:

Posted

sugarr - a ona tak z pysia to podobna do Twojego piesia z avatarku (śliczny był

  • )!!:loveu:

    No i oczywiscie domek tymczasowy!!!! Bo takich domków bardzo potrzeba i jak się zapsisz to nie mogłabys brać biedaczków!

    Sunieczko szykuj się!!!!

  • Posted

    No ona jak jego/jej córeczka albo wnuczka ;) tylko jeszcze do tego miniaturka :loveu:

    Pan Adam mieszka ok. 35 km od Rzeszowa na trasie Rzeszów - Nisko.

    Dziewczyny "pilnujcie" tematu - tzn. nie zapominajcie :oops: - Pan Adam na pewno się odezwie choć może zaglądnąć wieczorem a nawet może jutro :oops: - pewnie się nie spodziewał takiego szybkiego efektu ;)

    Okruszku trzymaj się cały czas PIERWSZEJ strony ! ;)

    Posted

    Witam!

    Bardzo dobre wieści ze SUGARR jest chętna przyjąć pieska. Tylko szkoda, że tylko na jakiś czas. Życzyłbym dla niej już stały domek. Suczka jest bardzo grzeczna i myślę, że w stosunku do szczeniaków też będzie łagodna. Jedynie, co zauważyłem jest to, że nie lubi kotów.

    Jeżeli MORGAN jest chętna przewieść pieska do Krakowa to bym się bardzo cieszył, bo w chwili obecnej mam za dużo pracy na taki wyjazd. Suczkę trzeba będzie jeszcze zaszczepić i ewentualnie odpchlić z tym ze nie zauważyłem, aby miała pchły.

    Jeżeli ma być trzymana w mieszkaniu to proponuje ją wykąpać, bo ja tego jeszcze nie zrobiłem.

    Co mogę zaproponować to przywieźć pieska do Rzeszowa i tutaj umówić się po odbiór pieska. Pani Ksera proszę o zapewnienie, że piesek trafi już w dobre ręce.

    Proszę skontaktować się z Panią Ksera w celu nawiązania ze mną kontaktu.

    Adam

    Posted

    Witaj Adamie. Jutro będę wiedziała w jaki dzień będę w Rzeszowie - prawdopodobnie środa lub czwartek. Dam znać Kserze i wtedy się umówimy w Rzeszowie. Pasują mi godziny późno popołudniowe - przyjeżdżam do Rzeszowa rano, robię objazd po marketach, co zajmuje mi przeciętnie cały dzień. Potem mogłabym odebrać od Ciebie małą, wrócić do domu do Tarnowa a następnego dnia pojechać do Krakowa i przekazać suńkę rano przed pracą suggar ( bo nie mogę jeździć z psiakiem i zostawiać co chwilę w samochodzie na godzinę, dwie lub trzy).
    Suggar- czy dysponujesz czasem w godzinach porannych?

    Posted

    Ojej, nie było mnie tu pół dnia, a tu taaakie wieści. :lol: Dobre wieści! No, jak Sucharka ;) na tymczas do Krakowa przyjeżdża to już my tu jej domek stały dobry znajdziemy. :cool1:

    Posted

    Dziewczyny tylko z niunią delikatnie przy odbiorze i w podróży :oops: - ona pewnie pokochała Pana Adama całym sercem - żeby nie ugryzła, nie uciekła... :oops: :oops: :oops:

    Nie wiem jakie macie sposoby na takie obce pieski ;) i to jeszcze przekazywane od osoby do której czują wdzięczność - może trzeba się wkupić do takiej kruszynki :lol:

    Sorry - ale pokochałam tego okruszka i chcę dla niej jak najlepiej :-)

    I BARDZO się cieszę, że niunia będzie miała opiekę na dłużej :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: STRASZNIE BARDZO WAM DZIĘKUJĘ :Rose: :Rose:

    SERDECZNOŚCI OGROMNE :iloveyou:

    Posted

    Hmmmm... Pewnie pan Adam nie sprawdzał, czy suńka ładnie jeździ samochodem??? Smycz, obróżkę i jakieś smakowitości na obłaskawienie się znajdą, ale czy usiedzi na siedzeniu??? Będę jechać sama, szelek do przewozu psów nie posiadam. Ostatnia jazda z jamniorem do Krakowa skończyła się oddaniem samochodu do generalnego czyszczenia tapicerki.
    Dla pewności - proszę nie dawać jej obiadu w dzień transportu :p

    Posted

    W najgorszym wypadku - mam pojemnik do przewozu mniejszych zwierząt ( podróżował już w nim kot, tchórzofretka, a teraz królik "miniaturka" - długość królika ponad 30cm i spokojnie się tam mieści mając jeszcze trochę luzu) co myślicie?

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...