Jump to content
Dogomania

Tekila

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

About Tekila

  • Birthday 09/15/1977

Converted

  • Location
    poland
  • Interests
    dogs
  • Occupation
    trademan

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Tekila's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. :bigcool: [COLOR=Red][SIZE=7]HURA!!! [SIZE=4]Bardzo się cieszę!! Najlepszy dom dla Asty!!! Długo tułała się ze swoim koszyczkiem i w końcu trafiła do raju!!! A ja już się bałem, że dojdziemy do 100 stron....... no to teraz mogę przygarnąć kolejną sucharkę... hehe :lol::lol::lol::lol:[/SIZE][/SIZE][/COLOR]
  2. [FONT=Arial]Witam![/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Mogę potwierdzić, że Asta nie szczeka i tylko przez chwilkę piszczy jak się wychodzi. Potem się uspokaja i leży grzecznie w koszyczku i czeka. Faktycznie przynosi różne rzeczy do koszyka (np. miskę lub ciapy), ale tak jak Siwucha mówiła to nic nie niszczy tylko na tym leży.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Morgan jeżeli masz możliwość wziąć Astę na DT to nie obawiaj się że ona zostaje sama. Będzie dla niej lepiej, bo zapewnisz jej bezpieczeństwo.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Mam prośbę! Proszę zwracajcie się do mnie po prostu tylko ADAM bez PAN….. Nie jestem taki stary………;)[/FONT]
  3. Robię tez, co mogę, aby znaleźć dla niej dom. Obdzwoniłem całą rodzinę w Polsce i wszelkich znajomych. Tutaj po sąsiedztwie się pytałem, ale jednak nawet jak by był ktoś chętny to by przywiązał Astę do łańcucha. :shake: Mam nadzieje ze w nowym roku się ktoś znajdzie……
  4. [FONT=Arial]Witam![/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Mam złe wiadomości! Dzisiaj Tekila otworzyła sobie jakoś sama drzwi do kotłowni i zaatakowała Astę. Broniąc się Asta musiała uderzyć w jakiś przedmiot, bo krwawiła z wargi. Dobrze ze byłem w domu i natychmiast rozdzieliłem psy, bo nie wiem, co by się stało. Mój teść się bardzo zdenerwował i powiedział żeby zawieść Aste do schroniska. Ludzie proszę was o dalszą pomoc, bo już długo nie będę mógł jej trzymać u teściów.:shake:[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Asta teras zasnęła w swoim koszyczku. Ma wzrok taki biedny i zagubiony. Nie wie już chyba, co się dzieje i dlaczego jej nikt nie chce! Idę do niej, co chwilę, aby ją pogłaskać. Ona w tym momencie czuję szczęście. Jak tylko wychodzę to wzrok jej się robi smutny i piszczy za mną. Ale biedulka…….. :placz::placz::placz:[/FONT]
  5. [FONT=Arial]Witam![/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Właśnie wróciłem wczoraj z Tekilą do domu, w którym czekali teściowie z Astą i nie minęło całych 5 min to Tekila już zaczęła się z Astą (sucharkiem) gryźć. Dzisiaj rano musiałem [/FONT][FONT=Arial]ich[/FONT][FONT=Arial] już pojedynczo wypuszczać, bo Tekila się natychmiast rzuca zębami na Astę.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Astą spij w swoim koszyczku w kotłowni gdzie ma cieplutko. Niestety Tekila siedziała całą noc przed drzwiami do kotłowni i szczekała i drapała! Zadrapała już całe drzwi i nie reaguje na „nie wolno” i inne groźby! Asta z drugiej strony siedzi i piszczy! :shake: [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Ludzie błagam was o dalszą pomoc, bo mam teras nie ciekawie w domu. Ani spania i tylko zmartwienie, co się stanie jak Tekila dopadnie Astę. Już teściowie mi tez powiedzieli, źe dwa psy nie mogą być (jest to [/FONT][FONT=Arial]ich[/FONT][FONT=Arial] dom). I są wkurzeni za zadrapane drzwi, które muszę naprawić. :angryy: [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Niestety od 03.01.2006 idę do pracy i nie będę mógł się zająć bezpieczeństwem Asty dlatego błagam o dalszą pomoc.[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Nikt się nie zgłosił?[/FONT]
  6. [FONT=Arial]Witam![/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]W chwili obecnej przebywam z Tekilą za granicą. Dlatego nie mogę osobiście odebrać Astę. Proszę zorganizować jakiś transport do mojego domu do Kamienia (30km od Rzeszowa w kierunku Lublina). Moi teściowie są na miejscu i przyjmą Astę z powrotem. Ja wracam z Tekilą 29.12.06 także do tej pory będzie bezpieczna ale co będzie po tym terminie to nie wiem………:shake: [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Tekila jest bardzo zazdrosna i nie zaakceptuje, Asty.:mad: [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Zaoferowałem przyjąć Astę z powrotem wyłącznie w sytuacji bez wyjścia. Dotrzymam słowa, ale jest to też dla mnie bardzo kłopotliwe i dlatego bardzo proszę o dalsze poszukiwanie dla niej stałego domu. U mnie tez długo nie może zostać gdyż nie będzie bezpieczna……[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Przykro mi ze musiała się tyle tułać żeby wrócić z powrotem do mnie. Mam nadzieje, że te ciągłe zmiany w tym ponowny powrót do mnie i kolejne oddanie nie złamią jej psychicznie.......:placz: [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam,[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Adam[/FONT]
  7. Witam wszystkich! Widzę że Asta jest juz w nowym dt i bardzo mi sie podobją zdjęcia. Nie ma porówniania z tym jak wyglądała miesąc temu jak ją znalazłem. Z tym płaszczem to ciekawa sprawa bo u mnie w koszyczy wyscieliłem jej tez stary płaszcz z futrzanym korzuszkiem. Widocznie sobie przez to płaszcze polubiła. :lol: Siwucha, jezeli powstaną koszty za weterynarza to chętnie mogę je pokryc. Czuję się zobowiązany do dalszej pomocy dla Asty. Znalazłem ją, przygarnołem i teraz chciałbym dalej pomagać. Prosze mi wysłac numer konta wraz ze zdjęciem pokwitowania za leczenie Asty i ja pokryje koszty. Mam nadzieję że znajdzie szybo dorby dom ale zyczył bym Ascie aby juz u ciebie mogła zostać.:razz: Tak dobrze (leżenie na łózku) to nawet u mnie nie miała. :lol: Pozdrawiam! Adam
  8. Może spróbujmy najpierw DT u tej dziewczynie, która mieszka sama. Może akurat będzie dobrze i znaleźć dla suni dom w Krakowie będzie jednak łatwiej niż w Rzeszowie. Jeżeli były by znowu jakieś problemy w DT to ustalimy powrót do mnie na DT. Adam
  9. Śledzę cały czas uważnie dalszy los suni. Jest mi bardzo przykro, że piesek znowu jest bardzo samotny i zagubiony. Zdążyłem go przez ostatnie dwa tygodnie dość dobrze poznać i gwarantuję wszystkim, że jest to bardzo przemiły i wierny pies. Proszę nie pisać bzdur i nie porównywać tego psa z psem bojowym. Do mnie do ogrodu przychodziły psy z sąsiedztwa i ani razu nie próbowała się „rzucić”. Zdarzyło się jej może warknąć, ale w ten sposób pilnowała swojego „nowego” terytorium. Myślę, że jest to jak najbardziej normalne. Pies po prostu jest bardzo zagubiony i znowu stracił nadzieje na „dobre życie”. Myślałem, że wysyłam sunię z nadzieją na znalezienie domu, ale widzę, że szanse są marne. Przykro mi, że sunia jest w rzeczywistości trochę większą niż wydawała się na zdjęciach i myślę się, że w tym tkwi główny problem. Sunia naprawdę nie sprawia żadnego problemu wychowawczego wystarczy, że ją tylko ktoś pokocha i zapewni „normalny dom”. Jeżeli znajdzie się w tym tygodniu osoba, która chciałaby przygarnąć pieska do momentu znalezienia stałego domu to zapewniam, że pies nie sprawi jej żadnych większych kłopotów. Natomiast, jeżeli nie znajdzie się nikt to bardzo proszę Morgan o przywiezienie psa do Tarnowa a ja sam osobiście po nią przyjadę. Wiem przez co ten biedny pies musiał już przejść w swoim tak krótkim życiu i nie chcę żeby go skończył w schronisku lub na jakiejś innej tułaczce!!!!!!!!!!!!!!!
  10. Ludzie! :shake: Bardzo was proszę! Przeczesz to nie jest żaden agresywny pies jakieś agresywnej rasy i na pewno nie jakiś mastiff. Jest to do ludzi bardzo przyjazna sunia, która w chwili obecnej ma takie dobre życie, którego do tej pory nigdy w życiu nie miała. (pełna miska i miejsce do spania). Ja myślę, że agresja do innych psów wynika ze strachu i zazdrości, aby tego co ma, już nigdy nie straciła! Moja Tekila tak samo reagowała na sunie, bo była zazdrosna. :angryy: Wiem Sugarr, że jest tobie w tej chwili bardzo trudno i jak bym wiedział, że powstanie taka sytuacja to bym się nie zgodził na to abyś ją wzięła, ale nie róbcie z tego pieska teraz taką agresywną bestie, bo ona na pewno taka nie jest. Pies jest zagubiony wystraszony i wyrwano go z miejsca, którego myślała ze jest już jej dom (u mnie). Pozdrawiam Adam
  11. Witam wszystkich! Bardzo mi przykro, że suczka sprawia kłopoty i że Sugarr ma problemy. Ja nie zauważyłem przez ten czas co była u mnie takiej agresji do innych psów. Do mojego psa nie startowała to raczej moja Tekila na nią warczała i pokazywała kły i musiałem ich oddzielnie trzymać, aby nie doszło do tragedii. Też się teraz bardzo winny czuję. Jeżeli się w następnych dniach nie znajdzie dla niej ktoś inny to proszę w jakiś sposób zawieść ją z powrotem do mnie. Nie wiem jak to będzie i czy się oba pieski w końcu nie dopadną, ale ja mam dom z działką i jakoś bym mógł spróbować wytrzymać, może jakieś dwa kolejne tygodnie. Ale co będzie potem? Na pewno wolę ją przechować nisz by miała trafić do schroniska! Tego absolutnie nie chcę. Jeszcze raz bardzo przepraszam wszystkich, że stworzyłem tyle kłopotów z wyrzuconą i wygłodzoną suczką, ale zlitowałem się nad nią jak ją znalazłem i zawsze będę robił to dalej jak zwierzątko potrzebuje pomocy. Chciałem tylko pomóc znaleźć dla niej kochający domek. Adam
  12. Witam! Brakuje mi już tego małego i miłego pieska. :placz: Szkoda, że nie mogła u mnie zostać, bo się bardzo do niej przyzwyczaiłem! Sugarr dbaj dobrze o malutką! Dziękuję Morgan za transport i miły kontakt. Dajcie znać jak cos będzie wiadomo. Pozdrawiam i dziękuje! ;) Adam
  13. Witam! Bardzo dobre wieści ze SUGARR jest chętna przyjąć pieska. Tylko szkoda, że tylko na jakiś czas. Życzyłbym dla niej już stały domek. Suczka jest bardzo grzeczna i myślę, że w stosunku do szczeniaków też będzie łagodna. Jedynie, co zauważyłem jest to, że nie lubi kotów. Jeżeli MORGAN jest chętna przewieść pieska do Krakowa to bym się bardzo cieszył, bo w chwili obecnej mam za dużo pracy na taki wyjazd. Suczkę trzeba będzie jeszcze zaszczepić i ewentualnie odpchlić z tym ze nie zauważyłem, aby miała pchły. Jeżeli ma być trzymana w mieszkaniu to proponuje ją wykąpać, bo ja tego jeszcze nie zrobiłem. Co mogę zaproponować to przywieźć pieska do Rzeszowa i tutaj umówić się po odbiór pieska. Pani Ksera proszę o zapewnienie, że piesek trafi już w dobre ręce. Proszę skontaktować się z Panią Ksera w celu nawiązania ze mną kontaktu. Adam
  14. Witam! Wszystkim bardzo serdecznie dziękuje za zaangażowanie w znalezieniu domka dla pieska! Malutka, do której przyzwyczaiłem się mówić „sucharka” jest już w dobrej formie. Biega i bawi się ze mną na podwórku. Jest bardzo szybka i zwinna. Uwielbia być głaskana i jest bardzo grzeczna. Zakończone jest już podawanie antybiotyków i zapalenie na dziąśle zanikło. Nawet wczoraj była już w stanie schrupać sobie kość, mimo że brakuje jej kilka ząbków, ale mimo tego sobie wspaniale poradziła. Jeżeli chodzi o wiek do weterynarz powiedział ze ma ok. 4-5 lat, ale może i mniej, ponieważ niezbadane zęby i siwizna na pyszczku mogły powstać z trudnego życia, które do tej pory miała. Niestety moja rottka nie zaakceptowała suczkę i robi się coraz bardziej zazdrosna i agresywna. Nawet na mnie się już obraziła!?! Dlatego poszukiwania muszą iść dalej. Ogłoszenie w Allegro bardzo mi się podoba. Dziękuję! Pozdrawiam! Adam
  15. [quote name='jotpeg']siedze w pracy, wiec nie moge nic pisac, oprocz >hop< itp bonika - fajnie tekila - jaka sunia jest duza (porownujac do damskiej nogi) - pod kolano/lydke?? przed szczepieniami przydaloby sie odpchlic i odrobaczyc, a ona moze na to byc za slaba, zeby sie nie przytrula![/quote] Witaj Jotpeg! Suczka jest już odrobaczona. Odpchlenie zrobimy niedługo. Zaszczepić dopiero można za kilka dni, bo jest na antybiotyku i weterynarz mówił, że jest za słaba, aby to robić teras.
×
×
  • Create New...