Ksera Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 To mail od dobrego człowieka, który ulitował się nad skrajnie wygłodzoną i zaniedbaną suczką, leczy ją i dba o zwierzaka, który jednak u niego zostać nie może, ponieważ sunia rezydentka tylko czeka na okazję, aby dopaść nieproszonego gościa. " Witamy serdecznie! Zgodnie z przeprowadzoną rozmową telefoniczną przesyłam zdjęcia suczki, dla której chcę znaleźć nowy i bezpieczny dom. Według weterynarza suczka jest w średnim wieku. Prawdopodobnie została porzucona przez właściciela. Jest wygłodzona, wystraszona i ma kilka wybitych zębów w dolnej szczęce. Mimo tego jest bardzo przyjazna do ludzi i ma nadzieje, że jeszcze może los się i do niej uśmiechnie. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu. Niestety z powodów osobistych nie mogę jej bardzo długo przetrzymać, pomimo ze bym bardzo chciał. Jestem gotowy przejąć adopcję nad tym pieskiem, jeżeli trafiłaby do schroniska. Ze względu na to ze nasza gmina nie ma podpisanej umowy z żadnym schroniskiem, schronisko z Rzeszowa nie chcę przyjąć suczki i niestety kolejnym krokiem miało być uśpienie i utylizacja. (Opisaliby, że pies jest bardzo chory i musieli go uśpić a tak naprawdę chodziłoby o koszty i święty spokój)." Jeżeli ktokolwiek mógłby sunię wziąść do siebie lub dać domek tymczasowy to proszę o kontakt do mnie. Quote
Ksera Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 Fotki wstawię jak wrócę do domu, bo net w pracy jest strasznie kiepski i mam problemy z przesłaniem na serwer. Quote
Ulka18 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ze względu na to ze nasza gmina nie ma podpisanej umowy z żadnym schroniskiem, schronisko z Rzeszowa nie chcę przyjąć suczki i niestety kolejnym krokiem miało być uśpienie i utylizacja. (Opisaliby, że pies jest bardzo chory i musieli go uśpić a tak naprawdę chodziłoby o koszty i święty spokój)." Ksera skad jest ten Pan? To chyba podkarpacie? Quote
Ksera Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 Okolice Rzeszowa, jednak psinka może być dowieziona. Quote
Ulka18 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ksera, jakby byla z "Lancuta" to byloby najlepiej ;) Z Łancuta psiaki trafiaja do Mielca. Da sie cos zrobic z tym Lancutem :???: Musze tez miec jej zdjecia. Quote
Ksera Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 Jakby przytyła to taka ASTowata troszkę jest. Do psów łagodna, do ludzi kochaniutka, domku znjadź sie... Quote
masienka Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Toz ona na pewno z Lancuta jest ;) malenka bidulka :( Quote
Ksera Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 Na bank :loveu: A może ktoś zakocha się w suni już teraz? Quote
andzia69 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 o jeżu ale szkieletorek:-( ja już się zakochałam tylko co z tego.... ale Uluś coś wymyśli:loveu::loveu: w koncu to strasznie zabiedzona sunieczka z Łańcuta - prawda???? A u pana kierownika w Mielcu na pewno by nabrała sadełka:evil_lol: Quote
jotpeg Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 przepadłam. Mizerotka zagłodzona, ciezkie miala od dluzszego czasu zycie, ale wygląda na łagodną ciape :loveu: Quote
bonika Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 jotpeg napisał(a):przepadłam. Mizerotka zagłodzona, ciezkie miala od dluzszego czasu zycie, ale wygląda na łagodną ciape :loveu: Jotpeg co znaczy "przepadłam" :-) tzn. czy to coś znaczy ? ;) A ty maleńka suniu do góry - Jesu jakie biedactwo i ta podusia taka.. - żal, że nie mogę jej zabrać :-( Quote
bonika Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Do góry suniu :-( ten wystający kręgosłupek :-( Przecież ona jest wielkości kurczaka :-( Kto pokocha niunie ? Quote
jotpeg Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 bonika, to jeszcze nic nie znaczy. ale mysle, jak pomoc. sunia ma w sobie cos, co spac po nocy na daje, nie o to jednak chodzi, tylko o dom dla bidusi! Quote
bonika Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ulka18 czy ona do Mielca by mogła trafić ? W pierwszej chwili pomyślałam, że ona na schronisko nie bo taka maleńka i delikatna, ale Ambo był też w takim stanie i pięknie go w Mielcu odkarmili :-) Może jak u tego Pana nie może być długo to może lepiej w Mielcu by bezpiecznie czekała na domek - a my tu będziemy działać ;) Ja na sunię wyślę 50 zł. Quote
jotpeg Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ksera, rozumiem, ze sytuacja pana, który ją przygarnął jest trudna, ale jak myślisz, ile może wytrzymac, tj, ile może tam zostac?? Quote
bonika Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ja się najbardziej boję o to, że ten Pan ma swoją też suczkę i aby się po prostu coś nie stało :oops: Bo co z tego, że rodzina jego się zgodzi na dłuższe trzymanie tej kruszynki :-( Quote
Tekila Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Witam serdecznie! Ja jestem ten Pan, który tymczasowo przechowuje suczkę. Karmie i leczę malutką na własny koszt i robię to naprawdę z całego serca. Jest już u mnie kilka dni i są już poprawy, tzn. zaczyna dobierać wagi i siły. Suczka na widok ludzi wychodzi z koszyczka i merda ogonkiem. Pragnie dużo głaskania i pieszczot. Jest bardzo wdzięczna za to, że nie chodzi już głodna i ma dach nad głową. Niestety moja Rottka Tekila nie jest zbyt zadowolona z nowego gościa. Dlatego musiałem pieski rozdzielić i na zmianę wypuszczać na podwórko, bo moją zazdrośnica by pieska wypędziła ze swojego terenu. Dlatego tez szukam pilnie dobry i bezpieczny dom dla malutkiej. Osobiście nie chciałbym, aby piesek trafił do schroniska. Będę w miarach możliwości próbował jak najdłużej poczekać, aby znaleźć osobę, która pokocha suczkę i weźmie ją do bezpiecznego domu. Na pewno ona za to będzie wdzięczna i wierna swoim opiekunom do końca życia. Chcę, aby los się do niej jeszcze raz uśmiechnął. Pozdrawiam serdecznie. Adam Quote
aisaK Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Panie Adamie, jak to dobrze, że ona trafiła właśnie na Pana. Jest Pan cudownym człowiekiem o złotym sercu. Bardzo dziekuję Panu, my tu i wszystkie ciocie będziemy szukać domku dla tej słodkiej pysiaczki. Quote
Ksera Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 Hop biedulko! Sunia może zostać jeszcze porę dni, ale domek pilnie potrzebny Quote
bonika Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Maleńka sunia po przejściach szuka PILNIE domku ! :-( Quote
Ulka18 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Panie Adamie, bedziemy sie starac znalezc najszybciej jak sie da nowy dom dla suni. To jednak moze zabrac kilka dni-tygodni. Trudno powiedziec. Mam nadzieje, ze Magda czyli Ksera napisala do Pana wiadomosc z wyjsciem awaryjnym. Dlatego bardzo Pana prosze, zeby Pan zaszczepil Mala przeciw wirusowkom tzn. nosowce i parvo. Moze nie bedzie trzeba koszystac z planu awaryjnego, ale trzeba miec plan gotowy na kazda sytuacje. Aha, przydaloby sie wiecej zdjec sunieczki. A kochana Jotpeg napisalaby wzruszando i na allegro sunia by juz mogla isc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.