Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Content Count

    2,690
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About sugarr

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    1609670

Converted

  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. sugarr

    Przepiękna Onka LUSIA zostaje u Sugarr.

    Dziękujemy (razem z Lusią) za pamięć :) Z łapkami jest kiepsko jeżeli chodzi o RTG, ale chód póki co jest niezły. Po konsultacjach doszliśmy z oboma wetami do jednego wniosku, a mianowicie - skoro Lusię udało się tak pięknie odchudzić (oczywiście nie głoduje, jest na RC OBESITY i działa super, o ile dobrze pamiętam z ostatniego ważenia, to schudła 6kg) i maksymalnie odciążyć stawy, to lepiej darować sobie operację i raz na kwartał robić serię zastrzyków + Arthroflex. Lusia ma już swoje lata, kolejna narkoza mogłaby być ryzykowna, mogłoby być niestety z tego więcej szkód niż zysków, przynajmniej na daną chwilę. Miejmy nadzieję, że Lusia będzie po prostu jak najdłużej chodziła "ładnie" i nie będzie bardzo bolało, utrzymamy jej nienaganną sylwetkę no i że będzie mogła się cieszyć życiem jeszcze długo mimo kiepskiego stanu tych bioder. W łokciach też jest dysplazja, ale niewielka. Dodam kilka ostatnich zdjęć, bo dawno nic tu nie było. Po Lusi trochę bardziej widać już lata. Zawsze byłam zdania, że ona jest dużo młodsza niż sugerowali weci, że zęby są pościerane z innych przyczyn i tak dalej. Jednak zrobiła się troszkę bardziej "babciowata", więcej śpi, ale na spacerze niezmiennie myśli, że ma może góra 4 latka i chce się bawić, czasami bawi się z innymi psami, ale ja zwykle dostaję mini-zawału jak na to patrzę i sobie myślę, że ona zaraz się przewróci i jej strzeli coś w tych biodrach (Lusia jest bardzo kolizyjna i lubi się, np. poślizgnąć, albo przewrócić) w związku z czym raczej ograniczamy ruch do spacerów, szkolenia i oczywiście w lecie pływanie. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7919/zdjcie2n.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1771/zdjcie3j.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/3240/zdjcie4k.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/4158/zdjcie5u.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8823/zdjcie6x.jpg[/IMG] Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku!
  2. Wstawiam zdjęcia i bardzo dziękuję za dodanie mnie do kręgów na gmailu, z przyjemnością będę oglądać zdjęcia Shilki :) Widać na pierwszy rzut oka, że ma u Państwa jak w raju :loveu: [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w441/sugahhone/wielkamio-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w441/sugahhone/ee44a28378-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w441/sugahhone/DSC_0344-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w441/sugahhone/DSC_0342-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1076.photobucket.com/albums/w441/sugahhone/DSC_0338-1.jpg[/IMG]
  3. Mam pytanie w sprawie pomocy w Kłaju, ale skrzynka pełna... :(

  4. sugarr

    Parogodzinna sunia za TM :(

    O kurcze, a co się stało? W razie czego mogę ją wziąć awaryjnie, mam już trochę doświadczenia z karmieniem takich maluchów, ale i tak będzie potrzebna rozpiska "co i jak" dołączona do psa:lol:, bo maluszki miałam już bardzo dawno temu. Kolejna sprawa jest taka, że nie mam środków na mleko i tak dalej, a przede wszystkim gdyby coś się poważniejszego działo, to na weta też nie, więc potrzebne byłyby jakieś deklaracje (robaki, czy jakieś pierwsze szczepienie, to nie będzie problem, ale ogółem strony finansowej nie pokrywam, mam psa z ciężką dysplazją i koszta są bardzo wysokie, a możliwe, że jeszcze będzie trzeba operować, więc na prawdę mnie teraz nie stać, tak że sytuacje w których nie mam wyboru, bo "środków brak" byłyby bardzo przykre dla mnie, bo nie odmówię pomocy maluszkowi, nawet jak to jest ponad moje możliwości finansowe). Najlepiej byłoby, gdyby ktoś zdeklarował się składać zamówienia w Krakvecie na mój adres, mleko dla szczeniąt do 35 dnia kosztuje tam około 30zł najtańsze. Potem o ile pamiętam przestawia się już powoli szczeniora na karmę, też będzie potrzebna, bo moja jest na dietetycznej, zupełnie się nie nadającej dla maluszka. Ostatnia sprawa jest taka, że teraz siedzę w domu i mogę się nią zajmować, ale przykładowo w lipcu czy sierpniu możliwe, że będę chciała wyjechać, dam znać odpowiednio wcześniej w razie czego, ale chcę to zaznaczyć. Swoją sukę zawożę wtedy do mamy, która ma wtedy już dwa psy na głowie, więc kolejnego i to szczeniora nie ma mowy. To pewnie nie są wymarzone warunki, bo fajniejszy byłby DT, który zadeklaruje, że będzie mieć psa tak długo, aż ten nie znajdzie domu, a nawet i na stałe jak się to nie uda, ale wiem że zazwyczaj lepszy rydz niż nic, więc gdyby nic się nie znalazło, to ja przyjmę, paniki nie ma. Mam cudowną suczkę, która już była mamusią dla całej masy tymczasów, więc to jest plus - dobry socjal.
  5. sugarr

    Parogodzinna sunia za TM :(

    Ale szkoda z tą suczką:-( Trzymam kciuki za maluszka. Gdzie będzie jechał? Czy Ci Państwo mają czas go karmić co chwilę, wstawać w nocy i tak dalej? Czy wiedzą dokładnie wszystko o opiece, masowaniu brzuszka itd?? Wiem, że byliście u weta, ale wet wetowi nierówny, a teraz wszystko jest bardzo ważne, nie można sobie pozwolić na niedociągnięcia, bo taki maluch może nie przeżyć.:-(
  6. sugarr

    Parogodzinna sunia za TM :(

    A nie ma jakiejś lecznicy weterynaryjnej z dyżurem, która mogłaby podać mleko? Wysłałam wątek do użytkowniczki, która bardzo mi pomogła jak karmiłam szczeniaki, może coś doradzi, kurcze, trzymam kciuki za maluszka.
  7. sugarr

    Przepiękna Onka LUSIA zostaje u Sugarr.

    A ja dziękuję Goniu, że czuwasz i odwiedzasz Lusię regularnie :loveu: Zapytam jutro weterynarza, czy ten końcowy odcinek kręgosłupa też wyjdzie na zdjęciu, zapytać nie zaszkodzi, ale chciałabym wiedzieć czy mam go naciskać w razie czego, czy nie trzeba :cool3: Myślę, że im można tam ufać, nie jest to może klinika znana na cały Kraków i polecana przez wszystkich na każdym kroku, ale jak pytałam o nią na innym wątku, to była pozytywna opinia, w necie o lek.wet. Bartosz Stawowski również same dobre opinie no i do tego gigantyczna kolejka (a to nie jest jedyny wet w okolicy) jedna Pani mi powiedziała, że tam czasem siedzi po 4 godziny. No zobaczymy wszystko jutro, już się nie mogę doczekać tych wyników RTG, tak bym chciała usłyszeć, że nie jest źle i że wszystkiemu zaradzimy i że Lusia może sobie biegać dowoli... Ech, byle do jutra! Aha no i Lusia waży teraz 28/29kg... Czyli jakiś 1kg schudła. Dostaje teraz odrobinę mniejsze porcje, ruchu ma zawsze tyle samo mniej więcej, no bo łap nie można przeciążać. Karmy nie chcę zmieniać na żadne light, zwłaszcza że jak widać po wynikach obecna karma jej służy, a wydaje mi się, że jeszcze 1-2kg Lusia mogłaby schudnąć, na zlocie mówili mi że jest gruba, a wiecie, nie to że mnie to jakoś przeszkadza, ale dla zdrowia by się pewnie przydało... Będziemy myśleć o tym w następnej kolejności po badaniach.
  8. No cóż, różne są szkoły, ja mogę się mylić, ale ogółem uczę, że z ziemi nic co "ładnie pachnie" się nie podnosi, tak samo w domu. Bo jak mi coś spadnie, to nie chcę, żeby sucz po to leciała, nie dlatego, że chcę to zjeść, ale dlatego, że to może być, np. dla psa szkodliwe. W domu owszem, rozkładałam swojego czasu kiełbaski, ale przechodziłam obok nich ucząc "fe". A szukania po domu też uczyłam, ale piłeczek. Ale tu trzeba mieć już psa nakręconego na zabawki. U mnie to jest podstawa szkolenia, chociaż smaczki też są na początku, ale do czasu aż się pies nie nakręci po prostu. I nigdy nie wymieniam zabawek na smakołyki :)
  9. sugarr

    Przepiękna Onka LUSIA zostaje u Sugarr.

    Drugi filmik pokazuje jaka Lusia jest zacięta jeżeli chodzi o znalezienie piłeczki. Bardzo celowo rzuciłam jej piłkę na polance pełnej żółtych mleczy (piłka też żółta) i mając na oku punkt, gdzie ona wylądowała, kazałam jej szukać. Filmik trwa prawie 1,5 minuty, a drugie tyle szukała już wcześniej, więc łącznie około 3 minut Lusia wytrwale szuka swojej piłeczki [video=youtube;lmeRyzj8nJ8]http://www.youtube.com/watch?v=lmeRyzj8nJ8&feature=player_embedded[/video] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1641.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1645.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1649.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1655.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1658.jpg[/IMG]
  10. sugarr

    Przepiękna Onka LUSIA zostaje u Sugarr.

    A dzisiaj byłyśmy z Lusią nad Zalewem Bagry, okazało się, że mamy tam rzut beretem i autobus spod domu. Teraz są takie upały, że na zwykły spacer nie da się iść, bo szkoda psa, ale teraz już mamy rozwiązanie i tam pewnie spędzimy resztę majówki :cool1: Mam trochę zdjęć i nawet filmiki :) Można dodawać po jednym filmiku na post, a mam ich trzy, więc będą w każdym poście przed zdjęciami :) Pierwszy filmik, standradowo kilka komend (pierwsze 13s sam widoczek, ale nie miałam kamerzysty, więc jest jak jest ) - noga, równaj, siad "z chodzenia", zostań i do mnie [video=youtube;KahXh1PXm-k]http://www.youtube.com/watch?v=KahXh1PXm-k&feature=player_embedded[/video] No i zdjęcia... [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1616.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1621.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1622.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1638.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1640.jpg[/IMG] CDN...
  11. Podałam tam również e-mail, ale faktycznie przez facebooka może być lepiej. Zatem karusiap prześlij mi proszę dane do wpłat na PW :) Ktoś zapytał na facebooku: [QUOTE][LEFT][COLOR=#000000][FONT=lucida grande]jaki jest całkowity koszt wymaganego leczenia?[/FONT][/COLOR][/LEFT][/QUOTE] Dałoby się jakoś mniej więcej to stwierdzić?
  12. wstawiłam Kilera tutaj: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.100608140015614.857.100001992842338&type=1[/url] Będę bardzo wdzięczna za info kiedy znajdzie domek (a jestem pewna, że tak się stanie!) bo nie zawsze dam radę śledzić wszystkie wątki na bieżąco.
  13. sugarr

    Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka

    Mi na niektórych zdjęciach też kojarzy się bardzo z kaukazem, oczywiście wiadomo, że tylko ukrytym gdzieś daleko, daleko w "metryczce". Zwłaszcza głowa Mushu na niektórych zdjęciach - taka niedźwiedziowata, poważna, nawet lekko groźna - czyli dla mnie właśnie kaukazowata :razz: Myślę, że tak na polskie realia, to o wiele bardziej możliwy jest psiak po n-tym miksie psa w typie kaukaza, takiego miśka podwórkowego, który gdzieś tam komuś się rozmnożył, niż Aussie :cool3: Chociaż oczka faktycznie kojarzą się z tą rasą, ale to też mógł mieć po haszczakowo-onkowato-burej mamie, babci czy dziadku, bo takich typów też, np. na wsiach jest pełno. Ale przyznaję, że na niektórych fotkach mi również pojawiały się skojarzenia z Aussie merle
×