Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Content Count

    2,690
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About sugarr

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    1609670

Converted

  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Czy ktoś wie coś na temat hotelu piesiprzyjaciele.pl? Ul. Kąpielowa, Swoszowice Muszę znaleźć coś w przeciągu kilku dni, polecono mi właśnie w/w hotelik, ale przyznam, że się boję, nie wiem nic na ten temat. Pan Janek, pod którego opiekę zawsze trafiała Lusia na czas wyjazdu jest niestety w szpitalu :(
  2. Weszłam dziś na dogo po baaardzo długiej przerwie, bo szukam informacji na temat hotelu dla psów (piesiprzyjaciele.pl jeżeli ktoś coś wie to będę wdzięczna za info) i pomyślałam, że przy okazji pokażę Lusieńkę :) Niedługo minie 7 lat odkąd została znaleziona i odratowana, a ona dalej dzielnie człapie i jest wspaniałym przyjacielem! Bardzo się postarzała, przede wszystkim dysplazja daje się we znaki, ale robimy co możemy, czyli zastrzyki z Cartrophen-Vet regularnie. Natomiast duchem dalej jest młoda, chociaż o wiele spokojniejsza :) Te trzy ostatnie zdjęcia są zrobione kilka dni temu na spacerze w Parku AWF Pozdrawiamy serdecznie!
  3. Bardzo proszę o pomoc!   20.07 zaczynają u mnie w bloku wymianę windy, będzie to trwało ponad miesiąc i dźwig będzie w tym czasie wyłączony z użytku.  Moja Lusia (w typie ON) jest starym psem z dysplazją, a ja mieszkam na ósmym piętrze, w związku z czym szukam godnego zaufania opiekuna lub hotelu. Czy ktoś może doradzić w tej kwestii?  Jestem przerażona wizją, że pies trafi do kogoś, kto będzie ją, np. karcił, a ja nie będę miała o tym pojęcia. Suczka jest bardzo delikatna, nie można jej ostro traktować, bo się wycofa. Ma już swoje lata, ale chętnie biega, chciałaby aportować, czego jej nie wolno z uwagi na stawy biodrowe. Trzeba z nią spacerować, poćwiczyć komendy i w taki spokojniejszy sposób wyładować energię, która w niej jest. Jest łagodna do psów, do dorosłych i do dzieci, kiedyś mieszkała z kotem, ale nie mam 100% pewności czy becnie też byłoby ok. W mieszkaniu leży spokojnie na swoim posłaniu, nie sprawia problemów, ale lubi chodzić za człowiekiem krok w krok, dlatego nie chciałabym, żeby cały dzień spędzała sama w hotelowym kojcu :(   Możecie mi polecić kogoś kto przyjmuje psy pod opiekę do siebie do domu (oczywiście odpłatnie) lub w ostateczności jakiś naprawdę dobry hotel dla psów?  Będę ogromnie wdzięczna.
  4. UWAGA! Przyjaciółce mojej mamy zaginęła kotka syjamska (w trakcie leczenia). Uciekła z mieszkania na Nowych Grzegórzkach (Francesco Nullo) Zostały już rozwieszone ogłoszenia, ale pomyślałam, że zostawię wieść również tutaj   Gdyby ktoś coś słyszał bardzo proszę o kontakt [email protected]
  5. [url]https://www.facebook.com/events/460571087409158/[/url] ZAPRASZAM WSZYSTKICH RAZEM Z PSAMI :) [LIST] [*][SIZE=5]Pauza In Garden Rajska 12[/SIZE] [*] [/LIST] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]We wtorek 6 maja o 18:00 zapraszamy serdecznie (oczywiście razem z czworonogami!) na spotkanie promocyjne poświęcone nowej książce prof. Jolanty Antas "[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]W książce 'Rozmowy z psem, czyli komunikacja międzygatunkowa' autorka przedstawia możliwości porozumienia się człowieka z psem. Na podstawie własnych doświadczeń i s[/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]ytuacji zaobserwowanych w najbliższym otoczeniu pokazuje, jak wieloma sposobami opiekun może przekazać psu swoje wobec niego oczekiwania, komendy i polecenia, i równocześnie, jak może czytać i rozumieć przekaz psich sygnałów wyrażających potrzeby, emocje i troskę o ludzkiego towarzysza życia. Książka, bez uciekania się do zabiegu uczłowieczania psa i jego emocji, odkrywa świat psiej inteligencji i sposoby postrzegania ludzi i otoczenia. Jest w pełni autorską, w formie i treści, próbą pokazania możliwości przekraczania granic gatunkowych przy poszukiwaniu sposobów komunikacji światów ludzi i zwierząt. Książkę wydało Wydawnictwo Iskry. O książce i autorce:[URL]http://iskry.com.pl/poradniki-albumy/318-rozmowy-z-psem-czyli-komunikacja-miedzygatunkowa-.html[/URL] PARTNERZY: Psy na Salony [URL="http://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fpsynasalony.pl%2F&h=xAQE5Did4&enc=AZNbojufI-y-evY2ORh5lJ94dnxZAo_fJ00NM0JVwbXkawaVNFUK9Nr6qe3dYYEXLrk&s=1"]http://psynasalony.pl/[/URL] PATRONAT MEDIALNY: Przyjaciel Pies.pl [URL="http://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.pies.pl%2F&h=tAQEWGXXf&enc=AZM4i6yg_gGL8efYN3Gc3CoRm0bM-FQ2TGIea-XVBnD3uiy4NFCGkvf9Md3la4LiNu4&s=1"]http://www.pies.pl/[/URL] Radio Kraków [URL="http://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.radiokrakow.pl%2F&h=yAQH7aYWY&enc=AZNZBrK4anL0H7xk9W6KwyTw-zH8KnmTNeypUgYzhWj5WScJIeDC5f6L03JxwDfD_Z8&s=1"]http://www.radiokrakow.pl/[/URL][/FONT][/COLOR]
  6. [SIZE=3][B]Nieaktualne [/B][/SIZE]
  7. [quote name='MARCHEWA']Bardzo się cieszę,że u Lusi wszystko dobrze. Kochani,proszę o modlitwę za Basię,która zobaczyła Lusię na poboczu drogi i która walczyła o nią jak lwica.Basia jest ciężko chora i bardzo słaba,niestety teraz walczy z rakiem,ta walka jest najcięższą z z dotychczasowych. Trzymajcie kciuki i wspierajcie ją myślami.[/QUOTE] Chociaż w znacznej części się nie znamy, to jednak łączy nas serce dla zwierząt. Wiele dobrych duszyczek tutaj pomagało i zawsze będę o tym pamiętać, ale w przypadkach "psów z rowów" to zawsze ten jeden samochód, ta jedna osoba za kierownicą, która nie jest obojętna, która się zdecyduje zatrzymać i pomóc istocie w potrzebie, czyni to pierwsze dobro i daje szansę na więcej. Ile osób przejedzie i będzie udawało że nie widzi, aż ciężko sobie wyobrazić. Dlatego tym bardziej przykro mi czytać takie smutne wieści. [B]Wysyłamy z Lusią moc pozytywnej energii[/B], tej właśnie Osobie, bez której przecież o Lusi mógł nikt nigdy się nie dowiedzieć. I życzymy dużo sił do walki oraz wiary, że będzie lepiej. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez Lusi, ani nie chcę sobie wyobrażać "co by było gdyby", pewnie już tu nie raz dziękowałam wszystkim za to, iż mam ją teraz obok siebie, ale tym razem, przy okazji tych smutnych wieści, [B]DZIĘKUJĘ Pani Basi i życzę powrotu do zdrowia. I raz jeszcze - dużo, dużo siły do walki![/B]
  8. [quote name='Aga-ta']dziekuje bardzo:) Pies juz w DT. FB jednak dziala i mialam juz kilka tel. Bierzemy pod uwage 3 domy. Mam nadzieje, ze niebawem psiak bedzie juz na swoim, ale kciuki nadal potrzebne:)[/QUOTE] Super, bardzo się cieszę :) Czy w takim razie ogłoszenia zmienić na "szuka domu stałego" czy usunąć?
  9. [quote name='Aga-ta']Zadzwonila dzis do mnie pani z prosba o pomoc. Znalazla przy drodze pieknego owczarka, ktorego nie ma mozliwosci przygarnac. Pies jest bardzo chudy i wymaga odkarmienia. Spokojny i zrownowazony. Czy ma ktos mozliwosc zaopiekowac sie psem? PROSZE UDOSTEPNIAJCIE. Kontakt: 887878707 [/QUOTE] Udostępniłam na facebooku oraz na forum owczarkowym. Jeżeli piesek znajdzie DT, to proszę o informację, wtedy usunę, albo napiszę, że pies szuka już tylko domu stałego. Poza tym, na facebooku dostałam wiadomość, w której ktoś oferuje DT (dla małego psa). Jeżeli ktoś ma psa pasującego do tego DT i chciałby sprawdzić tą Panią, dać jej psa, to proszę o PW i podam e-mail kontaktowy. Dostałam go w prywatnej wiadomości i nie chcę umieszczać na forum, niestety numeru tel nie dostałam. [B][QUOTE][/B][B][/B] [B]Oferujemy DT w Ostrowcu Św. dla małej (do 8kg) suni lub pieska w wieku1-3lat, może być po sterylce, kastracji lub innych zabiegach (umiem robić zastrzyki zwierzętom, mieliśmy już na dt inne psiaki, w tym sunię z 2 połamanymi i śrubowanymi łapami oraz po sterylizacji), schronisko musi zapewnić opiekę weterynaryjną i pomóc finansową w transporcie do weta w razie potrzeby, gdyż nie posiadamy samochodu wiec jest to koszt taksówki (ok 30zł w obie strony). Psiak musi dogadywać się z suniami i kotami ( mamy 2 małe sunie i kocicę) oraz tolerować dzieci[/QUOTE][/B]
  10. Nie wypowiadam się już raczej od dawna na dogo, nie wiem jak trafiłam na ten wątek, ale zaznaczam go sobie, bo jestem przerażona wizją jakiejś niemieckiej "mafii", której to wizji ciężko się wyzbyć po przeczytaniu "na sucho" całego tego wątku. O tych wywozach zagranicę na dogo jest głośno od dawna, ale dopiero czytając o walce o tego jednego, konkretnego psa - który jak słusznie napisano, musi być chyba ze złota - przybrało to dla mnie jakąś niesamowitą postać. Ciekawa jestem jakie będą skutki postępowania i czy ta przerażająca wizja (która nie wzięła się znikąd, bo podobno "serce by pękło" na wieść co miało się stać z psem) będzie miała jakieś potwierdzenie w rzeczywistości, dlatego zaznaczam sobie ten wątek z nadzieją, że koniec końców, kiedy już "będzie można" pojawią się tu jakieś konkretne fakty. Rozumiem, iż adopcje zagraniczne mogły raz, drugi, czy dziesiąty zakończyć się sukcesem, ale mimo wszystko uważam, że w regulaminie forum powinien być zapis o zakazie przeprowadzania takich adopcji [B]za pośrednictwem dogomanii. [/B] [B]Obecnemu właścicielowi (chociaż nie podoba mi się wiele jego wypowiedzi) współczuję z całego serca nagonki i problemów. Tyle człowiek sobie zawini, że ma dobre chęci. [/B]
  11. Ależ piękny :loveu: Czy Bordery na takich spacerkach zaganiają? Bardzo jestem ciekawa, a na filmiku ciężko stwierdzić czy któryś tam poza kadrem nie pilnuje "szyku" :cool3:
  12. Dziękujemy (razem z Lusią) za pamięć :) Z łapkami jest kiepsko jeżeli chodzi o RTG, ale chód póki co jest niezły. Po konsultacjach doszliśmy z oboma wetami do jednego wniosku, a mianowicie - skoro Lusię udało się tak pięknie odchudzić (oczywiście nie głoduje, jest na RC OBESITY i działa super, o ile dobrze pamiętam z ostatniego ważenia, to schudła 6kg) i maksymalnie odciążyć stawy, to lepiej darować sobie operację i raz na kwartał robić serię zastrzyków + Arthroflex. Lusia ma już swoje lata, kolejna narkoza mogłaby być ryzykowna, mogłoby być niestety z tego więcej szkód niż zysków, przynajmniej na daną chwilę. Miejmy nadzieję, że Lusia będzie po prostu jak najdłużej chodziła "ładnie" i nie będzie bardzo bolało, utrzymamy jej nienaganną sylwetkę no i że będzie mogła się cieszyć życiem jeszcze długo mimo kiepskiego stanu tych bioder. W łokciach też jest dysplazja, ale niewielka. Dodam kilka ostatnich zdjęć, bo dawno nic tu nie było. Po Lusi trochę bardziej widać już lata. Zawsze byłam zdania, że ona jest dużo młodsza niż sugerowali weci, że zęby są pościerane z innych przyczyn i tak dalej. Jednak zrobiła się troszkę bardziej "babciowata", więcej śpi, ale na spacerze niezmiennie myśli, że ma może góra 4 latka i chce się bawić, czasami bawi się z innymi psami, ale ja zwykle dostaję mini-zawału jak na to patrzę i sobie myślę, że ona zaraz się przewróci i jej strzeli coś w tych biodrach (Lusia jest bardzo kolizyjna i lubi się, np. poślizgnąć, albo przewrócić) w związku z czym raczej ograniczamy ruch do spacerów, szkolenia i oczywiście w lecie pływanie. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7919/zdjcie2n.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1771/zdjcie3j.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/3240/zdjcie4k.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/4158/zdjcie5u.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8823/zdjcie6x.jpg[/IMG] Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku!
×
×
  • Create New...