Jump to content
Dogomania

Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))


Recommended Posts

Posted

Uciekam do pracy. Komu mogę przesłać zdjęcia do pomniejszenia - nie mam programu i nie mam czasu siedzieć i szukać. Jak wrócę prześlę nowe zdjęcia - tylko proszę o "chętne panie" :cool3:

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Ło jezu dziewczyny jak ja się z nią rozstanę? :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
Przecież żaden potencjalny domek nie przejdzie kryteriów mojej kontroli :shake:
Mam doła moralnego - ona mnie tak kocha :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
I już nawet do samochodu bez problemu wchodzi, bo zaczęła mi ufać i wie, że wrócimy do domku :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Gdyby to była sunia, która ma jakieś złe nawyki, gdyby gryzła sprzęty domowe (obcasy, odzież), gdyby była hałaśliwa, rozbiegana....

Ale ona spełnia wszystkie moje kryteria dotyczące psa idealnego....

I co ja mam teraz kurka wodna zrobić :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:



:cool3: :cool3: :cool3:

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Ło jezu dziewczyny jak ja się z nią rozstanę? :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
Przecież żaden potencjalny domek nie przejdzie kryteriów mojej kontroli :shake:
Mam doła moralnego - ona mnie tak kocha :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
I już nawet do samochodu bez problemu wchodzi, bo zaczęła mi ufać i wie, że wrócimy do domku :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Gdyby to była sunia, która ma jakieś złe nawyki, gdyby gryzła sprzęty domowe (obcasy, odzież), gdyby była hałaśliwa, rozbiegana....

Ale ona spełnia wszystkie moje kryteria dotyczące psa idealnego....

I co ja mam teraz kurka wodna zrobić :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:


A ja już porozwieszałam w większości sklepów zoologicznych i u wetów w Tarnowie:niewiem::niewiem::niewiem:. Czy jeszcze gdzies porozwieszac? Macie jakieś pomysły?

Posted

Morgan, to się w innych kulturach nazywa >przeznaczenie< albo >karma<... podobno od tego nie ma ucieczki :razz:
a na poważnie - to zrozumiałe, że masz dylemat moralny...

Posted

-jeśli tylko ktokolwiek dobry się zgłosi, a Morgan uzna,ze to nie TEN dom to bedziemy po schronach szukać czegos w stylu Asty i już!!!!:lol: Imoze sie uda więcej pieskom znaleźc domki!

Posted

basiagk napisał(a):
A ja już porozwieszałam w większości sklepów zoologicznych i u wetów w Tarnowie:niewiem::niewiem::niewiem:. Czy jeszcze gdzies porozwieszac? Macie jakieś pomysły?


Super :lol:
Można też w różnych uczęszczanych miejscach na zewnątrz. Tam gdzie ludzie czekają - przystanki itp. Tyle, ze najlepiej plakaty wówczas pakować w koszulki foliowe (chyba że są drukowane na drukarce laserowej).

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Ło jezu dziewczyny jak ja się z nią rozstanę? :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
Przecież żaden potencjalny domek nie przejdzie kryteriów mojej kontroli :shake:
Mam doła moralnego - ona mnie tak kocha :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
I już nawet do samochodu bez problemu wchodzi, bo zaczęła mi ufać i wie, że wrócimy do domku :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Gdyby to była sunia, która ma jakieś złe nawyki, gdyby gryzła sprzęty domowe (obcasy, odzież), gdyby była hałaśliwa, rozbiegana....

Ale ona spełnia wszystkie moje kryteria dotyczące psa idealnego....

I co ja mam teraz kurka wodna zrobić :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:



eekkhhhmm wiesz... :razz: wyjście jeeest, ale niewiem czy akurat bierzesz je pod uwagę :cool3:

Posted

Ello jestem.
Dzięki za rozwieszenie plakatów - mam nadzieję, że zgłosi się ktoś sensowny. Dzwoniło wprawdzie jedno dziecko - 14stoletnie jak się okazało, i twierdząc, że rodzice na wszystko się zgadzają jakoś niechętnie kwapiło się, żeby tatusia albo mamusię do telefonu poprosić. W końcu stwierdziło, że tatuś i mamusia nie mają czasu oddzwonić, ale że chętnie napiszą do mnie maila - chyba wiecie, kto będzie go pisał. Powiedziałam w każdym razie, że jeżeli nie odezwą się rodzice, to nie mamy o czym dyskutować. Zresztą mały na dzień dobry powiedział, że pies będzie na dworze z możliwością wejścia do domu - a tego chyba dla Asty nie chcemy. Zresztą nieważne - z dzieciakami nie dyskutuję i już. Wiecie jak to jest z dziećmi - psa do jakiejś szopki wsadzi, bo rodzice się nie zgadzają, itd...

Posted

wiesz co Morgan...jakby tak...w najgorszym wypadku oczywiście.... to najlepszym rozwiązaniem byłoby...tak do towarzystwa Ascie...doadotować 2 psiaka, coby mogły we 2 zostawać w domu jak będziesz pracować - wtedy nie będą się nudziły:eviltong:

tylko nie bij;)

Posted

Morgan:-) napisał(a):
No przecież Asta zjada inne psy na drugie śniadanie :mad:
Więc o czym my tu mówimy...:shake: :eviltong:


oj tam - na pewno znajdzie się taki co się jej spodoba!:eviltong: ja jak przyprowadzilam mojego onka (miał pół roku) to moja suka tylko go 3 razy potraktowala po swojemu i spokój jest - teraz rano to jest ryruał wylizywania uszu onkowi przez moją astkę..no a dużo razy do domu przyprowadzałam "tymczasiki" i też różnie było - jedne jej się podobają, inne nie:lol:

Posted

No nie no toż ona tam już zadomowiona... Cudna bezpieczna Astunia. Czuje się jak u siebie, Morgan jak Ty jej powiesz, że nie zostaje, no jak?? :niewiem: Ona Ci nie uwierzy :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...