Morgan:-) Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 BeataA napisał(a): Jeśli ona ma we środę wolne, to może Anitka mogłaby od razu się z nią umówić? Morgan, czy Wy się wymieniłyście numerami telefonów? Czy Aspis, to dopiero pierwszy raz się skontaktuje z tobą w ta środę? Rozmawiałyśmy telefonicznie w niedzielę wieczorem. Efekt - patrz 2 posty wyżej. Quote
Morgan:-) Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 A u Asty wszystko ok. Pracujemy sobie spokojnie razem, wychodzimy po drodze na spacerki, obserwujemy świat za szyby i ciągle w trasie. Jest ze mną praktycznie cały czas. Jkby te Kielce wypali ly - byłoby super. Domek, gdzie miałaby ludzi naokrągło (starsi ludzie są w domu ) i głaski na każde życzenie. Ojej - gdyby tylko wypaliło - byłaby dla niej bajka! Quote
andzia69 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 no nie bardzo wiem jak można widząc jej zdjęcia sądzić,że jest wielkości ratlerka:eviltong: Morgan - nie przejmuj się! Jej trzeba znaleźć naprawdę super domek,żeby wynagrodzić jej tą tułaczkę! Quote
Morgan:-) Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 To znaczy tak wywnioskowałam, bo dziewczyna pytała, czy ona jest malutka, bo na tych zagłodzonych zdjęciach wygląda na kruszynkę. Quote
BeataA Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Morgan:-) napisał(a):witajcie. Napisałam do dziewczyny na gg podając numer telefonu. Oddzwoniła, więc mój numer ma - zresztą w archiwum gg też jej się pewnie zachował. Podałam na gg link do wątku na dogomanii - powiedziała, że zajrzy i odezwie się za 10 minut. Czekałam godzinę ponad - wyłączyła się i już nie skontaktowała. Istotnie - poszukuje psiaka dla dziadków, ale myślała sugerując się zachudzonymi zdjęciami, że Asta jest wielkości ratlerka. Ja jej powiedziałam, że jest większa, stwierdziła,że zajrzy w wątek i na tym się skończyło. To szukamy domku dalej... Tak mi to wygląda. Quote
andzia69 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Astusia - do góry szukać superowego domku!!!! Quote
Morgan:-) Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 No i jak na razie - cisza w eterze. :shake: A przecież miał być telefon w środę :shake: :shake: :shake: Quote
sugarr Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Coz nie oszukujmy sie ze jak szuka ratlerka to chyba zrezygnowala :(:( a tak sie ucieszylam... Quote
Asior Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 ehhh ci ludzie.... mają wymagania ....kurde koncert zyczeń....malutka, piekniutka, i do tego najlepiej rodowodowa :angryy: Quote
Morgan:-) Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Ja tam nic nie oceniam, ale kultura wymagałaby przynajmniej powiadomienia o rezygnacji :shake: . Szukamy zatem dalej. Astusia - do góry hop :multi: Quote
BeataA Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Morgan:-) napisał(a):Ja tam nic nie oceniam, ale kultura wymagałaby przynajmniej powiadomienia o rezygnacji :shake: . Szukamy zatem dalej. Astusia - do góry hop :multi: Popieram. Hop do góry. Quote
Perfi Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Asior napisał(a):ehhh ci ludzie.... mają wymagania ....kurde koncert zyczeń....malutka, piekniutka, i do tego najlepiej rodowodowa :angryy: ja znalazlam na gumtree ogloszenie: przyjme za darmo szczeniaka yorka z rodowodem abym mogla go wystawiac Quote
andzia69 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Perfi napisał(a):ja znalazlam na gumtree ogloszenie: przyjme za darmo szczeniaka yorka z rodowodem abym mogla go wystawiac no po prostu..ech, szkoda słów - głupich nie sieją, sami się rodzą:angryy: Quote
jotpeg Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Witaj Astuniu, witaj Moragan! były jeszcze jakies telefony? moze wreszcie zadzwoni ktos sensowny, ktoś kto pokocha sunię taką, jaka jest... najlepiej zanim dojdziemy do 1000 postu w tym wątku :painting: Quote
Morgan:-) Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Dobrze by było. Asta na wychodnym klei się do mnie jak mucha do lepu - tzn była dzisiaj ze mną u mojej księgowej - przykleiła mi się do buta i tak siedziała przyklejona tak długo, dopóki nie skończyłam podpisywania umów. Praktycznie mogłaby spokojnie bez smyczy chodzić, bo się pilnuje, ale ja tego na razie nie zamierzam praktykować. I jeszcze jedna sprawa - ona jednak toleruje niektóre psy. Nie wiem od czego to zależy - chyba od jej widzimisię. Dzisiaj spotkałam panią z baaaardzo starą, 13 letnią maleńką suczką kundelka. Asta zaczęła się z nią bawić. Dosłownie brykała jak szczenior. Włos na karku stał, ale ogon machał non stop, oczy roześmiane, podskoki, kręciołki, piruety, dzikie piski bez żadnych szczeków i biegi w kółko tam i spowrotem. No jak nie ta suńka. DOMEK PILNIE! Quote
jotpeg Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Byc może ona nie lubi tylko określonych typów ze swojego gatunku - zupełnie jak ludzie... Dzięki obserwacjom Morgan będziemy więcej wiedziec! Quote
sugarr Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Swietnie Morgan ze ja zabierasz ze soba i swietnie ze jednak do niektorych psow jest przyjaznie nastawiona! Mysle ze takie zabieranie jej oswaja ja z tym calym 'zlym' swiatem, a wszystko to - im bardziej pewna i otwarta bedzie - zwieksza jej szanse na nowy dom :) Co do pieskow to jasne, ze lepiej zeby je lubila (jezeli chodzi o domek), ale ja wierze ze znajdzie sie ktos to calym sercem Aste pokocha, nie bedzie sie musiala dzielic z innym czworonogiem :) Quote
Morgan:-) Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 A co tu tak cicho? GWIAZDA SZUKA DOMU! Quote
Morgan:-) Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Grzeczniutka psineczka zjadła ryżyk z kurczaczkiem i serduchami+ marcheweczka, a teraz się wylegiwuje... no... zgadnijcie gdzie :cool3: Nachwalić się jej nie mogę kurka wodna. Psi ideał to za mało powiedziane!!! Aniołek? Przytulanka? Serce pełne miłości? To za słabe określenia. Dziewczyny działajcie, bo ona już mnie bardzo kocha i bardzo się stresuje jak idziemy między ludzi. Jak już powiedziałam przykleja się do mnie, trzęsie i patrząc mi w oczy tymi kochanymi oczętami piszczy i chce iść do domu. Już nawet do samochodu chętnie wskakuje, byleby mieć pewność, że jej nigdzie nie zostawię. Quote
Morgan:-) Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 No i jeszcze jedna ważna informacja ASTA TO NIESAMOWICIE INTELIGENTNA "BESTIA" :diabloti: Kupiłam jej taśmy mięsne z Pedigree - takie do zrywania na nagrody. Usiadła na tapczanie, a ja koło niej. Powiedziałam "daj łapkę". Nie wiedziała o co chodzi. Ze spuszczoną głową wąchała mi rękę. No to powtórzyłam komendę i podniosłam jej łapę, po czym dostała nagrodę. Po chwili znowu padła komenda "daj łapkę". Po króciutkiej chwili zastanowienia podniosła łapkę i mi ją podała. Potem było kilka powtórek łącznie ze zmianą łapki - bezproblemowo podawała obydwie na zmianę - tak jak od niej wymagałam. Potem była przerwa 1 dzień i po dwóch dniach padła komenda "daj łapkę" - natychmiastowo łapka była w mojej dłoni. No kto jak kto, ale nawet mój ONek tak szybko na to nie wpadł. Quote
Morgan:-) Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Pozatym myślę, że ona jest młodsza niż określił to weterynarz. Wg mnie ona nie jest w średnim wieku. Wygłupia się na tapczanie jak wyrośnięty szczenior. To, że ma siwy pysk, lekki kamień na zębach może świadczyć również o "stylu życia" jaki prowadziła - czyli kompletne zaniedbanie jej przez właściciela :mad: Bawimy się w łaskotki - czyli asta leży nieruchomo na boku i patrzy zezem, a Morgan zbliża się powoli i rzuca z nienacka na psiurę giglając pod pachami. Asta wyskakuje wtedy w górę :multi: wykonując piruet i zadowolona kładzie się znowu czekając w napięciu na następne giglanie. Quote
andzia69 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Morgan - miłość kwitnie między wami:loveu::loveu::loveu: a my idziemy szukać domku dla suni!!!! Quote
Jagienka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Jakie cudne opowieści :loveu: A tutaj nic głucho... nikt do mnie nie pisał w sprawie Asty :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.