Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to sa jamniczki :loveu: jakby po frotkowych i biafarowych jeszcze zostaly domki to moze dobus by sie zalapal :modla: albo w ogole mozna podac nr do mnie bo w schronie jest jeszcze chyba 8 malenkich kuleczek :shake: chetnie zaprowadze

  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

perfi, jamniczkami one zostaly chyba dla chwytu reklamowego :)
trzymajcie kciuki dzisaij ciotki za program w telewizji! oby poszly do domow wszystkie psy!

Posted

kiwi napisał(a):
perfi, jamniczkami one zostaly chyba dla chwytu reklamowego :)
trzymajcie kciuki dzisaij ciotki za program w telewizji! oby poszly do domow wszystkie psy!


Oczywiście że to są "jamniczki" , wszystkich lojalnie uświadamiam.
Ja jednego będę miec w aucie, bo zaraz jadę go odebrac z tej adopcji. Z nadzieją, że sie od razu sprzeda ...:loveu:
Magda chce je pokazać, bo ma nakręcone, w studiu jeszcze będą 2 dorosle psy i te Twoje szczeniaki...dzisiaj chyba trudny dzień.

Resztę mam w Okleśnej.
Kciuki mocno trzymam. Za wszystkie psy.

Posted

ale zapelnoiony "kundel" :crazyeye: szkoda ze wczesniej nie idzie bo dziadek akurat bajke ma wtedy :eviltong: a on nie lubi psow :-( ("gdziesz bedziesz o psach ogladala" :eviltong:)
sorry za off
tez byla konska interwencja pokazana :/

Posted

Przepraszam, że dopiero teraz :oops:
Wczoraj od 8 do 23 strugalismy koniom kopytka , a dzisiaj od rana zabiegi po kolei ...i zeszlo.

Nuria bardzo ladnie zareagowala na leki przeciwzapalne. Obrzęki i siniaki zmniejszają się. Łeb pomalu nabiera ksztaltów, obrzęk na powiekach ustępuje.
Z lewej strony , tej gorszej oczko się otworzylo :shake: , i niby resztkę galki ma, ale jest mętna, biala, maleńka, jakby ze środka wyplynela :-( , koszmar.
Wygląda to fatalnie. Nie widzi na to oko, i już tak zostanie.
Troszkę sie uspokoila, trochę wiecej dostaje jeść, nie kaszle już tak strasznie , leki robią swoje.
Niestety bardzo brzydka wydzielna plynie z nosa. Zobaczymy, czy nie trzeba będzie podać silniejszego antybiotyku.

Zdecydowalyśmy się na domięśniowy, bo nie dalo się do konia podejść , a one nie wymagają takiej precyzji jak dożylne.
Teraz rozważam taką możliwość, bo juz w miarę pewnie sobie z nią radzę.

Posted

Biafra napisał(a):

Zdecydowalyśmy się na domięśniowy, bo nie dalo się do konia podejść , a one nie wymagają takiej precyzji jak dożylne.
Teraz rozważam taką możliwość, bo juz w miarę pewnie sobie z nią radzę.


jak miło przeczytac, ze Nuria juz nieco Ci zaufała i nie reaguje tak panicznie...
myslę, ze sie powolutku bedzie oswajac..oby..

oglądalismy z TZ zdjecia - ona wyglada jak klaczka mojego TZ (odkupiona note bene od handlarza)

patrzylismy na kopytka - straszny stan:shake:
czy ona wymaga kucia ortopedycznego?

u naszej klaczki był/jest ogromny problem własnie z pekaniem kopyt...pomogło dopiero kucie specjalistyczne

pracy przy Nurii pewnie jeszcze troche bedzie - ale stan chyba juz stabilny i nie ma zagrożenia?

Posted

Znalazłam ten wątek dziś na moim fo..przeczytałam cały-od deski do deski-i jestem zszokowana...brak mi słów na tego gościa który doprowadził Nurię do takiego stanu...Biafra jesteś wielka...chylę czoło przed Tobą że udało Ci się biedaczkę wyciągnąć z jego łap...życzę małej szybkiego powrotu do zdrowia i cieszę się że już z nia lepiej...teraz trzeba jej pokazać że można jeszcze zaufac człowiekowi aczkolwiek wiem jakie to trudne...po tylu latach ciężkiej pracy i po wszystkich złych przeżyciach zasłużyła na spokojne życie...serce mi się rozpada na milion kawałków jak widzę takie sytuacje-konie są moja pasją-od dzieciństwa-nie rozumiem ludzi którzy krzywdzą niewinne zwierzęta.Nuria w nagrodę za pracę dostała baty-nie zasłużyła na to(zresztą jak wszystkie katowane zwierzęta).

A prawo??Niestety podejrzewam że nie prędko się zmieni-wszystkie nasze petycje skierowane do sejmu są w kąt wrzucane i nawet nikt nie raczy spojrzeć na nie łaskawie okiem...brak mi poprostu słów na to sie dzieje w naszym chorym państwie...

Pozdrawiam...

Posted

Wszystko w porządku, dziękuje za kciuki.

Nuria ladnie reaguje na leki. Pomalu zaczyna przypominać konia.
Tzn z daleka:roll:
Obrzęk lba pomalu ustepuje, pysk chyba tez mniej boli bo sprawnie je.
Nogi ma dalej popuchniete, i ciężko chodzi.

Jeżeli chodzi o kopyta, to na razie nie ma możliwosci zdjąć jej tych podków, czy zrobić przy niej cokolwiek.
Jest spokojna, i na razie nie chcialabym nadwyrężać jej zaufania , które wisi na wlosku.
Dopiero zaczyna sie do mnie przyzwyczajać.
A uklad oddechowy to priorytet. Kopytkami też się zajmę ;)

Wczoraj byla TVP nakrecić reportaż. Nie poznali tego konia. Z zachowania oczywiście :cool1: .
Nuria dala mi sie oprowadzać, podchodzila do operatora, stala grzecznie jak o niej mówila nasza Malgosia. Pelen spokój i sielanka.

Tylko ja stalam jak atom za kadrem i rozmawialam z Nurią na migi zeby się jakoś zachowala. To bardzo bystry koń. I wdzięczny.
Kiedyś musiala być piękna, cos w typie konia malopolskiego.
Jeszcze duzo czasu uplynie zanim zacznie jakoś sie czuc i wyglądać :-(

Posted

Biafra, jakie to szczęście, że ona trafiła na ciebie...Brakuje mi słów uznania dla Ciebie i fundacji...DZIĘKUJĘ!!! W imieniu zwierząt, chociąz one Tobie to napewno juz pokazały jak bardzo są tobie wdzięczne...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...