ja widziałam ten filmik i ten pies z pewnością martwy nie był, jak to niektórzy próbują wmówić. Takie miejsca jak to powinny być prawnie zakazane, każda hodowla powinna być zarejestrowana i każdy pies z niej również - z obowiązkową rejestracją i chipowaniem nowych miotów i wyrejestrowaniem psa kiedy padnie.
Właściciel takiego przybytku powinien płacić podatek hodowlany jak równiez podatek od każdego miotu. Cena psów byłaby dość wysoka, więc nie możnaby było sobie wziąć/ kupić kulki za 50 zł, która bez żalu można później wyrzucić, bo się znudziła.
Oczywiście mam świadomość, że temu facetowi się upiecze, jak wielu zwyrodnialcom przed nim - choćby debilom, którzy podpalili rok temu szczeniaka.
Nic się w tym kraju nie zmienia i mam coraz więcej wątpliwości, że się zmieni. Organizacje pro-zwierzęce zamiast się zjednoczyć i walczyć o zmianę prawa i przepisów wykonawczych - potrafią wzajemnie się obrzucać błotem - choćby tu - na Dogomanii.