KatiKorej Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 pikola napisał(a):Wyobrazam sobie.Kawal dobrej roboty odwalilyscie!!A ten terierek jak sie czuje? Jest wystraszony. Zresztą po takim czasie na wolności, to raczej nic dziwnego. Nagle został zamknięty, a wokół niego jeszcze więcej psów. Aha a mój Bartuś czuje się urażony za żeńską formę:lol: w końcu to on go złapał i dźwigał do auta:evil_lol: Prosimy wszystkich z okolic Tomaszowa o pomoc w łapaniu. Biała sunia tylko na mój widok dzisiaj nie uciekła. Psy wiedzą, co się święci, wątpię, żeby nam się udało je teraz złapać. Poznają nas i nie chcą podejść, bo wiedzą, że je też złapiemy. Potrzebna jest osoba, która podejdzie do białej i zarzuci na nią siatkę. Ona podchodzi do obcych ludzi, czekających na peronie. Pewnie szuka swojego opiekuna. Quote
ocelot Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 Chyba czas pieniążki zacząć zbierać. jak nieco się ogarnę w domu powysyłam pw z kontem do deklarujących osób. Choć jest ich malutko. Quote
ocelot Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 złapany został labrador. Ten dworzec to masakra. Quote
pikola Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 To labrador tez byl:crazyeye:Ja nie ogarniam:roll:Co za k...y z tych ludzi:angryy: Quote
Amarylis Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 moge zrobić któremuś psu wątek tylko potrzebowałabym zdjęć i informacji. : ) Quote
Tymonka Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Labek młodziutki , może półtora roku , kochany niesamowita przylepa , zna komendy siad i daj łapkę : Quote
ocelot Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Mamy już w tym momencie mocno napięte stosunki z przepełnionym schroniskiem. Quote
romenka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 piękny!!!!!!!!!!! Zaprosiłam z wątku Romka do Was.Im więcej nas tym lepiej Quote
Jaaga Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Ocelot, wstawiłam grafitową suczkę na DT na wątek Roksi, która jest u nas. Tam pojawiły się dwa chętne domy z Wrocławia. Gdyby wizyty dobrze wypadły, to może którys zdecydowałby się na nią. Napisz, czy dalej szuka DS, żebym na marne jej nie reklamowała? Pamiętajcie, że jesli pojawiłby się sprawdzony dom dla którego psa w naszej okolicy, to może do nas przyjechac i od siebie moge go przekazać dalej. Quote
Tymonka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 mała , grafitowa sunia szuka DS , na razie jutro jedzie do DT . Quote
What May NN Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 jestem na zaproszenie.. a Labek w schronie?? Quote
Jaaga Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Anja2201 napisał(a):mała , grafitowa sunia szuka DS , na razie jutro jedzie do DT . Prosze o nr telefonu, na który mozna się kontaktować w jej sprawie. Quote
Tymonka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Myślę , że mój , bo sunia jedzie do mojej mamy - 798-211-667 Quote
KatiKorej Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 What May NN napisał(a):jestem na zaproszenie.. a Labek w schronie?? Labek w schronisku, bo już tymczasów od dawna brak, nie ma chipa, ani tatuażu. Prosić też umie. Grzeczna, radosna przylepa. Quote
Katcherine Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 http://portal.labradory.info/ wstawcie go tam- wyglada na to ze poszedl za cieczkami... zle nie wyglada. Quote
KatiKorej Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 [quote name='Katcherine']http://portal.labradory.info/ wstawcie go tam- wyglada na to ze poszedl za cieczkami... zle nie wyglada. No właśnie z jednej strony mogliśmy go zostawić, bo może jak się cieczka skończy, to wróci do domu. Ale po pierwsze może właściciel się nauczy, że psa się pilnuje, po drugie, tam takie towarzystwo na dworzec wieczorem przychodzi, że strach ufnego psa zostawić. Poza tym już przy nas jakieś na oko 13-latki wołały go, udając, że to ich. Ale jak Bartek do nich podszedł, to jeden powiedział, że chce go adoptować, więc raz dwa by się znalazł ktoś, kto by go zabrał i nie wiadomo, co by się z nim stało. Może być też tak, że pies uciekł komuś i w schronisku łatwiej swoją zgubę znajdzie. Quote
What May NN Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 http://labradory.info/viewtopic.php?p=941725#941725 labrador już na forum labkowym - dzięki Iza!! Quote
izatemka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Założyłam mu temat u nas, na razie w zaginionych http://labradory.info/viewtopic.php?p=941725#941725 Może go Własciciel wypatrzy... Quote
izatemka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 What May NN napisał(a):labrador już na forum labkowym - dzięki Iza!! No kurcze, jesteś szybsza niż błyskawica :angryy: Quote
elik Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Banarek podlinkowany - kieruje na ten wątek. Można podmienić poprzedni banerek na ten Quote
malagos Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 U Was też tak leje?.........Te suczynki mokną....... Quote
KatiKorej Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 malagos napisał(a):U Was też tak leje?.........Te suczynki mokną....... Teraz jest ciepło, cieczka się skończyła, zaraz będzie ciąża, biała ma już brzuchol. Dzisiaj podeszły bliżej, ale nadal z rezerwą. Quote
What May NN Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 nie przeczytałam dokładnie całego wątku, więc sorry jeśli gdzieś o tym jest.. ale nie da się ich złapać na sedalin lub strzała z narkozą im zapodać?? przecież one niedługo urodzą na tym dworcu.. Quote
KatiKorej Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 What May NN napisał(a):nie przeczytałam dokładnie całego wątku, więc sorry jeśli gdzieś o tym jest.. ale nie da się ich złapać na sedalin lub strzała z narkozą im zapodać?? przecież one niedługo urodzą na tym dworcu.. Po sedalinie mimo wszystko, kiedy, np. usłyszą pociąg, mogą się wystraszyć i wbiec prosto pod niego. Strzał palmerem kosztuje 500 zł, a może się zdarzyć, że ten ktoś nie trafi. Brak deklaracji na hotel dla myszek, a co dopiero na 2 strzały palmerem. Musimy się liczyć z kosztami niestety, bo kasy zupełnie brak. Quote
What May NN Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 wcześniej odłowione przez Was psiaki pojechały do schronu, one nie mogą?? schron nie przyjedzie ich odstrzelić?? nie wymądrzam się, wiem co to znaczy.. my w Poznaniu nie zdązylismy i Moria zniknęła na kilka dni, po czym odłowiliśmy ją dopiero z DZIESIĄTKĄ szczyli... było jeszcze trudniej znaleźć miejsce dla mamy z dziećmi niż dla samej suni.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.