Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Dworzec PKP....

Brudny, smutny, opuszczony....
Lata świetności już za nim, już nie ma bufetu, kasjerek, tłumu podróżnych i gwiżdżących pociągów....
Jest pusto i smutno, na torach wagony... a pod wagonami one...
dwa młodziutkie psiaki, które od kilkunastu tygodni muszą sobie radzić same.

Wygrzebują resztki jedzenia ze śmieci, ale nie ma tego dużo, mało osób podróżuje pociągami...
czasami ktoś coś rzuci, ale to rzadkość. Są głodne, ciągle głodne.
A jednak... cudownie się razem bawią, turlają, podgryzają...
Nieco dzikawe, takie psie dzieci zostawione same sobie.
Czarna sunia jest troszkę śmielsza, ale znów obie nie dają się dotknąć
I te pociągi..., jest ich mało, ale jeżdżą, niech ruszy takie kiedy maluchy będą pod wagonami spały i mamy tragedię.

Nie mam pomysłu, najlepszy byłby DT dla obydwu malców, ale gdzie go znaleźć?
Problem jest też taki, że to drugi koniec miasta i nie mam jak do nich jeździć.

Obecnie na dworcu już mamy stado. Do dwóch suniek dołączył terier walijski, zapchlony kundelek, porzucona sunia i parę innych psów.
Informacja z 25.07.2011 r. mamy już dzikie stado:

Aktualnie na torach:

1. Myszka - czarna sunia, miała cieczkę, może być w ciąży,
2. Gapa - biała sunia w ciąży,

W schronisku/na tymczasie:

3. Dworek - Terrier Walijski, złapany (23.07.11) - schronisko,
http://www.dogomania.pl/threads/211651-Pies-w-typie-teriera-walijskiego-wyrzucony-z-poci%C4%85gu-!!!!!!-Tomasz%C3%B3w-Maz.
4. Magik - czarny psiak, pogryziony ze zmianami nużycowymi - złapany (22.07.11) - hotel - 450 zł,
http://www.dogomania.pl/threads/2115...1#post17298501

Mają nowe domy:

5. Karusia - czarna, terierowata - wywalona z pociągu i złapana (22.07.11)
6. Biszkoptowy labrador, złapany (23.07.11)

Bywały:

7. Jamnikowaty szkielecik,
8. Czarny, mały piesek z przetrąconą łapką,
9. Kilkumiesięczny, duży, biały szczeniak,
10. Czarny, mały piesek.
11. Terierowaty kudłacz
12. Terierowaty szorściak
13. Czarno-beżowa sunia z cieczką

Mają dom:

14. Bary - owczarek niemiecki - kocha ucieczki, mieszka obok dworca.
15. Kaukaz - mieszka w jednej z uliczek niedaleko dworca.



Myszka i Gapa



Dworek



Kaukaz, Magik, Myszka



Labek

BRAKUJE NAM DEKLARACJI NA HOTEL [FONT=&quot]
DEKLARACJE STAŁE:[/FONT]

[FONT=&quot] karoluch - 10 zł,[/FONT]
[FONT=&quot] Małgosia - 50 zł.[/FONT]
[FONT=&quot] Dif - 10 zł.[/FONT]

[FONT=&quot] RAZEM - 70 zł. [/FONT]

[FONT=&quot]DEKLARACJE JEDNORAZOWE:[/FONT]
[FONT=&quot]Elik – 50 zł. do sterylizacji[/FONT]
[FONT=&quot]Sterylkowa skarbonka – 50% sterylizacji[/FONT]
[FONT=&quot]Supergoga – 1 sterylizacja[/FONT]
[FONT=&quot]Poker – 50 zł.,[/FONT]
[FONT=&quot]Zachary – wpłata jednorazowa[/FONT]
[FONT=&quot] Romka - wpłata jednorazowa[/FONT]
[FONT=&quot] Pikola - wplata jednorazowa

[/FONT]Rozliczenie:
104 zł od seci,
50 zł od pokera
20 zł od myszy2
10 zł od karoluch
elik - 50 zł
Razem:234 zł

Wydatki:
transport Gapy - 120 zł [FONT=&quot]
obróżka i smycz - 50 zł.
Dziękujemy:)
[/FONT]

  • Replies 798
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia0607 napisał(a):
Biedaki, dobrze , że je wypatrzyłaś...ale nie mam dalej pomysłu , sama mam 50 psów i siwe włosy na głowie.

To TZ Iwony z Łodzi. Maszynista. Wczoraj karmił je kanapkami.

Posted

Aniu , ja dzisiaj (nie obiecuję ) ale postaram się podjechać na dworzec , zawiozę coś do jedzenia i może uda mi się lepsze zdjęcie zrobić . Czy to się kiedyś skończy :(??

Posted

Anja2201 napisał(a):
Aniu , ja dzisiaj (nie obiecuję ) ale postaram się podjechać na dworzec , zawiozę coś do jedzenia i może uda mi się lepsze zdjęcie zrobić . Czy to się kiedyś skończy :(??

Spróbuj się dowiedzieć od kiedy są, ja nawet nie wiem czy to chłopaczki czy dziewczynki.
Zdjęcia były robione telefonem z wysokości maszynowni.

Posted

Dziękuję ocelot ,za założenie wątku maluchom.
Mój TZ miał,ostatnio szczęście odwiedzić trzykrotnie Tomaszów Maz.Za każdym razem widział te bidy.Ocenił, iż ludzie tam nie są zbyt chętni by dokarmiać psiaki.Pieski są bardzo głodne.
Gdy pociąg odjedzie,psiątka biegają po peronie i noskami węszą, szukając jedzonka pod dworcowymi ławkami.Są malutkie więc każdy wyrzucony przez pasażerów kąsek jest dla nich cennym łupem... Maluchy są bardzo żzyte ,biegają ,bawią się razem,leżą w międzytorzu wtulone w siebie.
Najgorsze jest to,że ukrywają się pod kolejowymi wagonami i gdy pociąg rusza może dojść do tragedii.
Jak do tej pory miały szczęście,ale co dalej?
Może znajdzie się choćby tymczas, gdzieś w okolicy u kogoś na podwórku.
Pieski są malutkie i śliczne.Szybciutko powinny znaleźć domki.Najlepiej gdyby trafiły gdzieś razem....ale to chyba jak na razie zbyt wygórowane marzenie.

Posted

malagos napisał(a):
To chyba dworzec PKP, nie PKS.........
W kazdym razie niebezpieczne miejsce.
Co tu robić?........


Tak to Dworzec PKP.Pieski leżą pod kolejowymi wagonami.

Posted

ocelot napisał(a):
Tak PKP. Już poprawilam pomyłkę.
U nas nie ma co marzyć na DT na podwórku, jedyne mi znane zapsione.


Marzyć zawsze można.Pieski są malutkie i śliczniusie.Miejmy nadzieję ,że wpadną komuś w oko. Takie bidullki muszą skraść czyjeś serce.
Prosimy o domek dla maluszków !!!!

Posted

Są młodziutkie.Bawią się razem jak szczeniaczki. Tylko tak mogę odpowiedzieć.Najprawdopodobniej mają ok. roku. TZ widział je z odległości kilkunastu metrów.

Posted

Biały jestpodobno odważniejszy, do jedzenia podchodzą.
Moje dziewczyny w najbliższym czasie sprawdzą. Podjada na dworzec i może uda się z bliska psiaczki obejrzeć.

Posted

DIF napisał(a):
Jestem na zaproszenie anovip!:-(
Biedne psiątka...
Iwonko! Dają się głaskać czy są dzikie?


Niestety najprawdopodobniej nie dają się głaskać. Fakt,że TZ widział je 3 razy i za ostatnim razem coraz śmielej zbliżały sie do niego.
Miejscowi nazywają je kolejowymi psiakami i obojętnie mijają.Tak więc maluchy żyją same ,praktycznie z dala od ludzi.
Jednak okazane zainteresowanie ,oczywiście z jedzonkiem na dłoni odwzajemniały machając ogonkiem.

Posted

anovip1 napisał(a):
Niestety najprawdopodobniej nie dają się głaskać. Fakt,że TZ widział je 3 razy i za ostatnim razem coraz śmielej zbliżały sie do niego.
Miejscowi nazywają je kolejowymi psiakami i obojętnie mijają.Tak więc maluchy żyją same ,praktycznie z dala od ludzi.
Jednak okazane zainteresowanie ,oczywiście z jedzonkiem na dłoni odwzajemniały machając ogonkiem.


O qrcze, to niedobrze, bo z "dzikuskami" zawsze jest cięzko. Ale może to nie dzikuski tylko po prostu strachulce, boją się i już.

Posted

DIF napisał(a):
O qrcze, to niedobrze, bo z "dzikuskami" zawsze jest cięzko. Ale może to nie dzikuski tylko po prostu strachulce, boją się i już.


Masz rację Aniu.Myślę ,że ludzie przepędzają je, więc maluchy boją się bliżej podchodzić do ludzi.
Wystarczy kilka chwil i maluchy są nasze,tylko co dalej?
Cały czas myślę jak te bidulki w burzę dają sobie radę :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...