Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak sobie myślę nad ranem czy nie dałoby radę zarzucić jakieś prześcieradło od tyłu na sunię , gdy będzie jadła z ręki drugiej osoby?

  • Replies 798
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli łapać to obydwie suczki od razu, bo co się z tą jedną stanie. Dopiero dramat. Teraz chociaż mają siebie.
Dziewczyny, wielki SZACUN dla WSZYSTKICH którzy pomagają psiakom bezpośrednio.
Dogo uczy pokory, to fakt. Ja czasem też zbieram po głowie i też sobie powtarzam ,ze nie robię tego dla własnego ego tylko dla psów. Ale ego się czasem wysuwa przed szereg...;)
Myślę,że nikt tu nic nie pisze,żeby kogoś celowo urazic, czasem się głośno myśli, a że tu głównie wrażliwi bo zakapiory nie przejmuja się psami, to i zaboli czasem...:razz:
Trzymajcie się i powodzenia. Oby się wreszcie udało. Trzymam kciuki.:loveu:
Psiaczki cudne, na pewno by szybko znalazły domki.

Posted

Poker napisał(a):
tak sobie myślę nad ranem czy nie dałoby radę zarzucić jakieś prześcieradło od tyłu na sunię , gdy będzie jadła z ręki drugiej osoby?


My nawet siatkę ze schronu pożyczyliśmy , ale suki są cwane jak widzą , że się z czymś podchodzi do nich (nawet ze smyczą ) to uciekają i nawet najlepsze jedzonko nic nie daje :( One się już nauczyły jak się nie dać , z jednej strony dobrze bo wieczorami na dworcu nie ciekawe towarzystwo się zbiera i przynajmniej nie dadzą sobie krzywdy zrobić , ale dla nas sami wiecie ...

Posted

I anovip1 i katikorey i Anja2201 przejmujecie się suczkami tak samo mocno.
Nie odbierajcie złośliwie tego.
To po prostu troska.
Nerwy chyba nam wszystkim już siadają, bo sunie wciąż w niebezpieczeństwie.

Mnie w całej tej sytuacji co innego zasmuciło. To, że nie można liczyć na osoby na które sądziłam ze liczyc możemy.
i nie ruszają mnie tłumaczenia, ze nerwowa sytuacja, że schronisko przepełnione itd.
To w tym wszystkim jest najbardziej dołujące.

Posted

Ja od początku czytam wątek psinek. Rzadko piszę, bo nie mogę w żaden sposób pomóc. Ale mam wielki szacunek dla osób, które jeżdżą do psiaków, doceniam ich trud i wiem, że robią co mogą. Wzruszają mnie bardzo te dwie malutkie suczynki, przypominają mi moje :(...

Posted

Ja na razie DT mam wolny ,więc dla 1. suni możemy nim być.
Co tu zrobić? Jak tu więcej osób zmobilizować do łapania? Są aż tak czujne ,że nie da się ich z tyłu podejść podczas karmienia z przodu? Co za małpki z nich.

Posted

Kiedyś jedyny raz w życiu miałam sposobność łapać pieska na parkingu,wiem co to jest i nie udało się.Jest to bardzo skomplikowane jak pies jest nie ufny a tak jest w wielu przypadkach.Dziewczyny wielki szacun dla Was wszystkich i dobre myśli może się uda.

Posted

Poker napisał(a):
Ja na razie DT mam wolny ,więc dla 1. suni możemy nim być.
Co tu zrobić? Jak tu więcej osób zmobilizować do łapania? Są aż tak czujne ,że nie da się ich z tyłu podejść podczas karmienia z przodu? Co za małpki z nich.


Właśnie to jest najgorsze , może udało by się to komuś obcemu bo by się nie spodziewały , a nas już znają , wiedzą , że chcemy je złapać , za dużo było nie udanych prób :(

Posted

Anja2201 napisał(a):
Właśnie to jest najgorsze , może udało by się to komuś obcemu bo by się nie spodziewały , a nas już znają , wiedzą , że chcemy je złapać , za dużo było nie udanych prób :(


chyba nawet nie tyle nie udanych, bo takie były 2 ;] tylko widziały, ile psów wpakowaliśmy do samochodu, a one już ich więcej na dworcu nie zobaczyły

Posted

Myślę, że jedyna szansa to oswajanie małych. One muszą zaufać i dać się głaskać.
może wprawny łapacz dałby radę, ale też pewności brak.
Ja boje się zimy i szczeniaków. Choć biała brzuchola nie ma.

Posted

Anja2201 napisał(a):
Właśnie to jest najgorsze , może udało by się to komuś obcemu bo by się nie spodziewały , a nas już znają , wiedzą , że chcemy je złapać , za dużo było nie udanych prób :(



Pies,którego ja próbuje złapać już z paru metrów poznaje mnie...
Wiem jak to jest,dlatego podziwiam Was za determinacje

Posted

Głęboko wierzę ,że się uda. Jestem pewna iż mimo wszelkich przeciwności zdążymy z pomocą.
Najważniejsze byleby ich nie wystraszyś.Muszą wiedzieć,że chcemy im pomóc.

Posted

Mysze już załapały, że teraz przychodzimy je tylko karmić i oswajać, a nie ganiać, bo od paru dni, kiedy nas widzą biegną za nami, czarna merda cały czas i nawet biała się zapomniała i też jej się 2x zdarzyło ucieszyć ;)

Czarnego małego psa nie ma już, a 2 dni temu był jeszcze.

Nawet nie wiedziałam, że te nasze Niunie, to takie walecznie. Jadły sobie spokojnie, a tu zza pociągu wyłoniły się 3 wielkie psy (2 onki i 1 ich wielkości rudy, kudłaty). Mysze tak żarcia pilnowały, że dały koncert na cały dworzec. Zanim Bartek poleciał te psy od nich odgonić, dziewczynki poleciały za nimi (jakieś 200m), dziamiąc nieustannie. Później zadowolone wróciły i jadły dalej.

Od razu uprzedzę - nie sądzę, żeby im te psy zrobiły krzywdę, gorzej jeśli one też wyrzucone, nie wypuszczone.

Posted

Oj Katikorej nie byłabym taka pewna czy nie zrobia krzywdzy jeżeli chodzi o przetrwanie, żarcie , teren. Widziałam i nie ma przeproś pies-samiec zaatakuje sukę i to żeby zagryźć. Tak sobie myślałam jak te dworcowe sunie oswoic i troszke oszukac. Dobra droge obrałyscie, żadnych ruchów specjalnych, wołanie na żarełko , ciumkanie itp., Pewnie po potrwa ,ale jestem pzrekonana,że Wasza determinacja, cierpliwośc zostaną nagrodzone a sunie będa bezpieczne no i nie będa sie rozmnażały. Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Oj Katikorej nie byłabym taka pewna czy nie zrobia krzywdzy jeżeli chodzi o przetrwanie, żarcie , teren. Widziałam i nie ma przeproś pies-samiec zaatakuje sukę i to żeby zagryźć. Tak sobie myślałam jak te dworcowe sunie oswoic i troszke oszukac. Dobra droge obrałyscie, żadnych ruchów specjalnych, wołanie na żarełko , ciumkanie itp., Pewnie po potrwa ,ale jestem pzrekonana,że Wasza determinacja, cierpliwośc zostaną nagrodzone a sunie będa bezpieczne no i nie będa sie rozmnażały. Ewa


Pewna to i ja nie jestem, ale wolę być dobrej myśli, niż martwić się na zapas. Mam nadzieję, że skoro kaukaz przy cieczce nie zagryzł Magika i tego drugiego czarnego psa, to teraz też nic się nie stanie.
Pozostaje nam tylko czekać i je oswajać, skoro nic nie wyszło z innych pomysłów.

Posted

cały czas tu zaglądam. Jeżeli złapiecie laleczki , a nadal będę miała wolne DT , to wezmę 1. małą. Ale nie ukrywam ,że nie chcę blokować miejsce nie wiadomo na jak długo.
Trzymam kciuki.

Posted

[quote name='Secia']kochani prędzej czy później sunie zostaną złapane. Poker oferuje DT a ja zrobiłam bazarek. Potencjalna kaska idzie na to stado, według uznania i potrzeb

Zapraszam i proszę o podrzucanie a może znajdziecie coś dla siebie :-)
http://www.dogomania.pl/threads/212126-English-books-for-fun-and-hard-work-)-up-to.....?p=17357103#post17357103

No i w mojej sygnaturce też jest fajny bazarek :-)

Dziękujemy:loveu:


[quote name='Poker']cały czas tu zaglądam. Jeżeli złapiecie laleczki , a nadal będę miała wolne DT , to wezmę 1. małą. Ale nie ukrywam ,że nie chcę blokować miejsce nie wiadomo na jak długo.
Trzymam kciuki.

Czarna sprawia wrażenie, jakby chciał wskoczyć na kolana i się wyprzytulać, ale niestety potrzebujemy czasu jeszcze trochę. Postaramy się najszybciej jak się da, dać znać.

Posted

Dołączam się do wątku. :) Może trzeba w wiecej osób pojechać je złapać? Bo jeśli dobrze zrozumiełam(nie czytałam całego wątku) jedna sunia w ciąży? Trzeba ją złapać żeby tam nam nie urodziła. Jeśli pisze źle to mnie poprawcie, bo nie wiem. :)

Posted

to nie jest takie hop siup, ja to doskonale rozumiem i uważam że Wam dziewczyny świetnie idzie w oswajaniu, myślę że nie ma co panikować tylko dac sobie trochę czasu, bo jak się chce za szybko, to się często nie udaje

ja łapię sukę 9 miesięcy, próby łapania "na siłę" pogorszyły sytuację, klatkę rozwaliła i jest jeszcze bardziej cwana niż na początku

Posted

proszę o potwierdzenie mojej wpłaty oraz potwierdzenie na jakie konto mam wpłacić pieniążki z bazarku. Kręci się English biznes :-) ale nikt nie podrzuca :-(

Posted

Secia napisał(a):
proszę o potwierdzenie mojej wpłaty oraz potwierdzenie na jakie konto mam wpłacić pieniążki z bazarku. Kręci się English biznes :-) ale nikt nie podrzuca :-(

P:otwierdzenie było w poście 485, albo 489:)
Ale dziekujemy ponownie:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...