ocelot Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 pikola napisał(a):Jezu,szczena mi opadla..Jak ta banda imbecyli na gorze nic nie zrobi to nie wiem co bedzie dalej.Ja pierdziu srodek Europy. Wiecznie na nic nie ma pieniedzy:shake:To schroniska nie otrzymuja dofinansowania? Pikola 170 tys. miesięcznie tylko. Schronisko jest na 130 psów, jest 160. Od sierpnia rusza remont szpitalika, muszą psiaki opuścić boksy, gdzie nie wiem. fakt, że jest miejsca na terenie schroniska cała masa, ale boksów nie ma. Quote
ocelot Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 malagos napisał(a):Jak coś, dziewczyny, to czekam na telefon (jak będe na urlopie i nie wejdę do netu) tak blizej 10 sierpnia, czy moja pomoc potrzebna i czy trzymać to miejsce dla suni (czy obu), bo nie ma dnia, zebym nie miała pytania o dt dla jakiejś biedy........ Trzymaj malagos miejsce. Oswajamy sunie. Zadzwonimy w razie czego. generalnie jest jeszcze jeden psiak do odłowienia dzikawy. Quote
ocelot Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 Secia napisał(a):To ode mnie poproszę konto do wpłaty konto wysłane czy ktoś z deklarujących również sobie życzy? Quote
Poker Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Podajcie mi konto, wpłacę obiecane 50 zł w imieniu młodej pary - Gosi i Chrisa. Quote
ostatniaszansa Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 ocelot napisał(a):Pikola 170 tys. miesięcznie tylko. Schronisko jest na 130 psów, jest 160. Od sierpnia rusza remont szpitalika, muszą psiaki opuścić boksy, gdzie nie wiem. fakt, że jest miejsca na terenie schroniska cała masa, ale boksów nie ma. Ocelot chyba 17 tys zł ? ;) Gdyby Tomaszów miał miesięczie 170 tys zł to ho,ho,ho mógłby gotowe piękne boksy jak w luksusowych hotelikach zakupić . Sposobem wyciągnąć kasę, może od wojewody np. na modernizację schroniska? Zaklinam i ...szybkiego złapania opornych :lol: Ewa Quote
Secia Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 poszło dzisiaj 64,00 oraz jednorazowo 40,00 ode mnie na sterylkę jak złapiecie jakąś sunię. Quote
ostatniaszansa Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Ocelot, mam Pana zaintersowanego adopcją labkowatego młodego psa , nasz Sony jedzie do Szwajcarii więc... zatelefonuj do mnie 509 201 457 albo sms oddzwonie. Ewa Quote
elik Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 ocelot napisał(a):konto wysłane czy ktoś z deklarujących również sobie życzy? Ja deklarowałam 50 zetów, jak będą wykonywane sterylki. Poproszę nr konta. Quote
kaja555 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 ewentualnie nie dałoby sie te sunie do klatki złapać? pewnie możnaby pożyczyć taką z jakiejść fundacji w okolicy Quote
Tymonka Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Nie dało by się , próbowaliśmy już suki są cwane nie podejdą bliżej niż na metr do klatki , nawet pachnące mięcho ich nie przekona . Quote
kaja555 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 szkoda, ja swoją dzikuskę po trochu oswajałam z klatką, najpierw miska była w wejściu, potem coraz dalej, aż w końcu wchodziła, ale klatka by musiała cały czas być na dworcu - wiadomo że by ktoś ją zaraz gwizdnął u mie klatka nie wytrzymała i sunia uciekła i w rezultacie karmię ją już 9 miesięcy na wolności Quote
Jaaga Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Zaglądnijcie proszę, do tomaszowskich psiaków w moim podpisie. Fil i Psotka potrzebują ogłoszeń. Dałby ktos rade im w tym pomóc? Quote
managua Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Wpłynęły pierwsze pieniążki dla suniek. 104 zł od seci. Dziękujemy Quote
anovip1 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Sunie ostatnio bardzo wychudły. Miejmy nadzieję ,że jednak zaufają i uda się je złapać. Oby tylko ktoś ich zbytnio nie wystraszył. Quote
pikola Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Jakie piekne!Czemu nie chca zaufac czlowiekowi?Dziwi mnie ze nie znalazl sie chetny np.motorniczy na suczki.Ludzie juz nie maja serc.. Quote
anovip1 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Nie chcą zaufać,bo są przeganiane.To chyba normalne. Boją się ludzi, są bardzo wystraszone. Chcą zaufać i to bardzo, ale komu? Są tam samiutkie.Dwie malutkie wtulone w siebie sunieczki. Gdyby były regularnie odwiedzane,dokarmiane nie byłoby problemu z ich złapaniem. Wystarczyło kilka odwiedzin osoby do której poczuły zaufanie.Czarna sunia wczoraj jadła z ręki,lizała dłoń. Biała stała obok,bacznie przyglądała się siostrzyczce. Widać,że również chciała zaufać.Być może głód sprawił,że podeszły tak blisko,a może jednak była to chęć bliskiego kontaktu z człowiekiem.Sunie słysząc znajomy głos natychmiast radośnie przybiegły. Miejmy nadzieję,że niedługo uda się je złapać. Oby tylko nikt ich zbytnio nie wystraszył. Poniżej kolejne zdjęcia z wczorajszego dnia: Quote
wtatara Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 szkoda ze mieszkam tak daleko................... Quote
Poker Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 wtatara napisał(a):szkoda ze mieszkam tak daleko................... Ja też załuję, bo mam od dziś wolny DT i mogłabym 1. sunię wziąć. Quote
karoluch Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 widzę, że pojawiło się konto do wpłat - poproszę o dane na pw, przeleję moją skromniutką deklarację, przekażcie na kogo uznacie za wskazane Quote
Tymonka Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 anovip1 napisał(a): Gdyby były regularnie odwiedzane,dokarmiane nie byłoby problemu z ich złapaniem. Wystarczyło kilka odwiedzin osoby do której poczuły zaufanie.Czarna sunia wczoraj jadła z ręki,lizała dłoń. Biała stała obok,bacznie przyglądała się siostrzyczce. Widać,że również chciała zaufać.Być może głód sprawił,że podeszły tak blisko,a może jednak była to chęć bliskiego kontaktu z człowiekiem.Sunie słysząc znajomy głos natychmiast radośnie przybiegły. Od dwóch tygodni jesteśmy tam co dziennie , albo ja albo KatiKorej , siedzimy z suniami po parę godzin , czasem po nocy bo sunie przychodzą po 20 na dworzec , ryzykujemy latając za nimi po torach , karmimy parówkami , poświęcamy cały swój wolny czas i owszem sunie bardzo się cieszą do nas , jedzą z ręki , nawet oblizują , ale to wszystko , pisłyśmy o tym niejednokrotnie , proszę czytaj wątek troszkę uważniej , bo my nie oczekujemy za to poklasku , robimy to dla psów , ale przykro się robi jak się czyta to co jest w cytacie powyżej . Quote
KatiKorej Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 [quote name='anovip1']Nie chcą zaufać,bo są przeganiane.To chyba normalne. Boją się ludzi, są bardzo wystraszone. Chcą zaufać i to bardzo, ale komu? Są tam samiutkie.Dwie malutkie wtulone w siebie sunieczki. Gdyby były regularnie odwiedzane,dokarmiane nie byłoby problemu z ich złapaniem. Wystarczyło kilka odwiedzin osoby do której poczuły zaufanie.Czarna sunia wczoraj jadła z ręki,lizała dłoń. Biała stała obok,bacznie przyglądała się siostrzyczce. Widać,że również chciała zaufać.Być może głód sprawił,że podeszły tak blisko,a może jednak była to chęć bliskiego kontaktu z człowiekiem.Sunie słysząc znajomy głos natychmiast radośnie przybiegły. Miejmy nadzieję,że niedługo uda się je złapać. Oby tylko nikt ich zbytnio nie wystraszył. Tak to czytam już kolejny raz i się zastanawiam, co napisać, żeby nikogo nie urazić. Już dawno nauczyłam się, że przy pomocy psom trzeba sobie godność w buty schować. Im częściej czytam te 2 zdania, tym mniej czuję złości, a więcej przykrości. Mimo wszystko życzę jutro powodzenia. Quote
wtatara Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 dziewczyny dziekujemy Wam za to co robicie. Sunie na pewno Wam zaufaja-ale kiedy. Tego nie przeskoczycie, zeby tylko sie im nic nie stało Quote
ostatniaszansa Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 "Już dawno nauczyłam się, że przy pomocy psom trzeba sobie godność w buty schować." Oj tak jak można dostać w d....ę, być oblanym kubłem pomyj i ja i Agnieszka doskonale wiemy. KatiKorej rób co uważasz za słuszne,jak umiesz i na miarę możliwości , samych siebie nie przeskoczymy. Kierownik naszego przytuliska, którego psy uwielbiaja ,ba ,kochają , opowiadał ,że nie raz spotkał taką psią biede i bywalo,że 3 m-ce, a bywalo, trwało oswajanie dawanie jedzenia, zanim udało sie delikwenta/ke złapac. A w okolicach Rawy Mazowieckiej nie ma torów i przejeżdzajacych pociągów...Podziwiam za determinację i życze powodzenia i Wam i tym dwóm suniom, choć one jeszcze nie wiedzą ,że to dla ich dobra.Pozdrawiam . Ewa z ostatniej szansy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.