Hotel KADIF Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 ocelot napisał(a):DIF ja się zgadzam w 100 procentach, jedyne wyjście to palmer, tylko gdzie znaleźć specjalistę? A w Wydziale Ochrony Środowiska nie mają takich informacji? Quote
malagos Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 O palmera najlepiej zapytac powiatowego lekarza wet. Quote
terra Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 ocelot napisał(a):Dziewczyny umówmy się na weekend, wtedy i ja będe pomagać. Nic się nie udało w miniony weekend? Quote
jaga81 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Niestety nie mam dobrych wieści - stowarzyszenie o którym wcześniej pisałam ma takie przepełnienie, że nie dadzą rady nam pomóc... Quote
Tymonka Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Kurcze każdy ma tyle psiaków na głowie , że ciężko się kolejnymi zająć , tu jest potrzebny ktoś z Tomaszowa kto ma możliwość dojechać co dziennie do psiaków . Quote
nika28 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 ocelot napisał(a): I doszły mnie słuchy, ze one podchodzą do jednej osoby, ale po przeciwnej stronie ulicy, na placu manewrowym szkoły jazdy. Że tam dostają jeść, ale to muszę sprawdzić jeszcze. I wiadomo co z tą osobą ? Może ona dałaby radę złapać psiaki... Quote
reksio7 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 czy coś sie zmieniło u psiakow? jakieś wieści? Quote
ocelot Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 Bez wieści. Ja cały czas szukam kogoś kto miałby ochotę i czas tam jeździć Quote
zuzka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Na FB jest zapytanie o psiaki w sprawie ewentualnej adopcji. zakochałam się w tym włochaczu! po niedawnej śmierci naszego rudzielca chcemy przygarnąć nowego psiaka... tylko Tomaszów jest dość daleko od Poznania... w jakim stanie sa te psiaki? ile moga miec lat? czy jest szansa na oswojenie psiaka w niedlugim czasie? Proszę o odpowiedz na te pytania . Quote
ocelot Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 zuzka napisał(a):Na FB jest zapytanie o psiaki w sprawie ewentualnej adopcji. zakochałam się w tym włochaczu! po niedawnej śmierci naszego rudzielca chcemy przygarnąć nowego psiaka... tylko Tomaszów jest dość daleko od Poznania... w jakim stanie sa te psiaki? ile moga miec lat? czy jest szansa na oswojenie psiaka w niedlugim czasie? Proszę o odpowiedz na te pytania . Ciężko cokolwiek napisać. W pon, albo we wtorek tam podjadę coby z Panem z placu manewrowego pogadać. Jeśli to nieprawda musimy wszystko zrobić, zeby choć do schroniska trafiły. Na tych torach to one szans ani na dom nie mają ani na życie Quote
Tymonka Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Aniu a może jednak poprosić schron , oni mają doświadczenie z wyłapywaniem takich dzikusów ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.